Jump to content

M 113 Tamiya 1:35 x2


Marcin1970
 Share

Recommended Posts

Witam. Z pewna doza nieśmiałości zdecydowałem się założyć warsztat a nóż widelec go skończę . Ze 2 lata temu kupiłem na przecenie 2 produkty Tamki (kurzyły się na polce ) i z racji tego ze nie lepie Hamerykanskich produktów militarnych ( albo rzadko ) cos z nimi trzeba zrobić. Koncepcji na nie zupełnie nie posiadam... a przeglądając tematy dotyczące M 113 na forum posiwiałem z lekka. Model jest straszebnie ubogi w detale, i tak naprawdę bez blaszek nie podchdz. Niestety blaszek nie kupie i wszystko będę musiał wyrzeźbić sam. Dlatego mam prosbe o wsparcie merytoryczne ( jakieś kwity posiadam ) jak i moralne ( może skończę ) .

http://www.martola.com.pl/pl629/produkty8656/U.S.M113_APC

http://www.martola.com.pl/pl629/produkty8723/US_M113_ACAV

Link to comment
Share on other sites

To ja zapewnię ci wsparcie moralne i w razie spadku aktywności portatuję kopkiem w cztery litery na rozruch. Na forum kilka było, ale to kompletnie nie mój zakres zainteresowań więc merytorycznie nie dam rady nic pomóc.

Link to comment
Share on other sites

Sklejałem jakiś czas temu ten pierwszy model - M113 APC. Składność ekstra. części pasowały idealnie. Nie użyłem grama szpachli. Formy niby z lat 70-tych ale jakość wtrysków powala! Nie przypuszczałem że mimo takiego wieku części i ramki mogą wyglądać tak dobrze...

Nie używałem żadnych blaszek Kilka rzeczy tylko dorobiłem po swojemu. A na półce wygląda wspaniale

 

Kibicuję i będę obserwować postępy prac

Link to comment
Share on other sites

To ja zapewnię ci wsparcie moralne i w razie spadku aktywności portatuję kopkiem w cztery litery na rozruch.

Dzięki Krzychu będzie ten kopek potrzebny i to nie raz.

jakie malowanko będzie??

Jeden na pewno z Wietnamu, co do drugiego to pewien nie jestem. Może podciągnę go ACAV i tez zrobię Wietnam.

Sklejałem jakiś czas temu ten pierwszy model - M113 APC. Składność ekstra. części pasowały idealnie. Nie użyłem grama szpachli. Formy niby z lat 70-tych ale jakość wtrysków powala!

Nawet stara Tamka składa się ładnie i bez problemow. Diabeł niestety tkwi w szczegółach, a tych jak na lekarstwo. Ale moze cos na to zaradzimy.

Link to comment
Share on other sites

Walnij sobie do nich "zumika"-mała rzecz a cieszy ,od razu masz+5 do "looka"

Chciał bym zakupić blaszki , lecz niestety nie wchodzi to w grę. W młodości bylem fanem " Zrob to sam " wiec muszę się obyć bez nich.

Będę marudny. Mam 2 pytania do znających się na Amerykańskiej twórczości pancernej.

1. Jaki jest poprawny kolor wnętrza? Instrukcja podaje białe, w internetach występuje głownie seledynek chociaż na kilku zdjęciach znalazłem białe jak również kombinowane / seledynek z bialym /.

2. poszukuje zdjęć komory silnikowej jak również zbliżeń na silnik . Na starym kompie miałem zapisane lecz "twardy dyskus" poległ i wszystko szlag trafił.

Z góry dzieki.

Link to comment
Share on other sites

A to zależy od Ciebie może być biały a może być seledynowy malowali tym co było (chociaż bardziej rozpowszechniony był seledynowy)Podobna sytuacja jest np. z francuskim VAB 4x4 którego posiadam ,część pojazdów też jest tak malowana. Jak Ci radzi Piotrkur kup sobie te blachy, uwierz mi siatki nadsilnikowe, różne uchwyty wyglądają o niebo realistyczniej, a co do "zrób to sam" to gwarantuję Ci że np. takiej siatki sam nie zrobisz nie ma cudów.Pozdrawiam M1A1(HA)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.