Jump to content

SOVREMENNY, 1:350, Trumpeter - Letni patrol


ministersan
 Share

Recommended Posts

Witam

Na początek uzasadnienie - jest wiele zdjęć statków patrolujących morze przy pięknej pogodzie i taki obrazek właśnie chciałem pokazać.

Nie będzie co prawda wody... myślę, że patrząc na niektóre warsztaty moje "letnie" uzasadnienie nie jest takie złe ...

Jeśli jednak to za mało to proszę admina o przeniesienie warsztatu.

 

Dlaczego czwarty model w konkursie? Postanowiłem sobie relaksacyjnie skleić jakiś stateczek, bo coraz wiekszą ochotę mam

na jakiś lotniskowiec. Zakupiłem ten modelik dla treningu, a że nie mam pojęcia o tej kategorii modelarstwa i będę potrzebował

pomocy to i tak warsztat będzie potrzebny. Spojrzałem na konkurs, a tu bida ze statkami, więć pomyślałem, że wesprę kolegów

 

Spokojnie - pozostałe warsztaty do przodu się posuwają , tylko zrobić zdjęcia. Z AH-1Z i B-2 zdążę na pewno, z F-4 na 80%.

 

Inbox

 

20160610_170405.jpg

 

20160610_170416.jpg

 

Od razu pytanie do fachowców - czy te relingi będa ok?

 

http://www.mojehobby.pl/products/Relingi-604349.html

 

http://www.mojehobby.pl/products/Relingi-skosne-45-604351.html

Link to comment
Share on other sites

Jak pisałem - z AH-1Z i B-2 na pewno zdążę. F-4 tak na 80% lub po prostu skończę albo F-4, albo Sovremennego.

 

Sovremennego koniecznie chciałem zacząć, bo ciągnie mnie do okrętów. Miało być zwykłe sklejanie, ale jak zobaczyłem jaka posucha w konkursie ze statkami to postanowiłem tu założyć warsztat.

 

Lekki postój w warsztatach, bo kończyłem T-62 i w międzyczasie dłubie przy BMP-3 ERA (wykańczające brudzenie).

 

EDIT:

Zdjęcia robione na szybko.

 

Instrukcja nakazuje doklejenie jakiejś drobnicy do pokładu , a później pokład do kadłuba. Uznałem, że najpierw dołącze

pokład do kadłuba , a później drobnice - dla mnie będzie łatwiej.

Czy malować pokład przed przyklejeniem drobnicy, bo później będzie tudniej? Drobnicę też pomalować przed

przyklejeniem? Pytam bo trochę kolorków jest, a to nie płaski B-2, że zamaskujemy co chcemy i pomalujemy.

Elementy drobne i wszelakiego kształtu.

 

20160611_183513.jpg

 

20160611_183529.jpg

 

Wiercić?

 

20160611_183539.jpg

 

I powoli drobniejsze elementy. Wyrzutnie cześciowo spasowane na sucho.

 

20160611_183615.jpg

 

Instrukcja radzi, żeby spód dokleić prawie na końcu. Boję się, że po sklejeniu góry ciężko będzie

dokleić spód. Model chcę z pełnym kadłubem.

 

Przymierzone na sucho.

 

20160611_183708.jpg

Link to comment
Share on other sites

Kozak łajba, jestem tez na etapie swojego pierwszego pływadła tylko ze w 700, Momsen sie zwie od HB, tam tez jest pokręcona trochę instrukcja i wszystko na odwrót każą doklejać i malować, lecz na chłopski rozum ogarniałem i rozpisałem sobie plan działania tak, kadłub full hull pierwszy w kolejności plus szpachlowanie i malowanie dołu, następnie pokład dopasować i malnąć osobno, skleić do kupy, drobnice wszelaka malowana osobno i doklejana w miarę od największego do najmniejszego w miare możliwości pokleic co sie da do kupy, nadbudówki kominy maszty, malować i kleić juz malowane, choc ty masz dwa razy większa skale, to ciut łatwiej u Ciebie, ja tak staram sie ogarnąć dosyć skomplikowany jak na pierwszy raz model.

 

Pzdr

 

Pacze

Link to comment
Share on other sites

No nie powiem... ambitny projekt

Ciesze się że następna łajba w wyścigu - siadam kibicować.

 

Instrukcja radzi, żeby spód dokleić prawie na końcu. Boję się, że po sklejeniu góry ciężko będzie

dokleić spód. Model chcę z pełnym kadłubem.

Wydaje mi się iż instrukcja tak radzi ze względów oszczędnościowych - cały kadłub po sklejeniu jest pewnie trochę niestabilny i musieliby dodać do pudła jakiś stojaczek żeby całość się nie gibała przy dalszej budowie. Oczywiście patrząc pod kątem praktyki i logiki to cały kadłub wypadałoby skleić, poszpachlować i wyszlifować na początku - bo kto by się z tym bawił mając posklejane nadbudówki, a nie daj boże jeszcze z całą drobnicą i relingami

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Prace poszły naprzód, mam nadzieje, że dzisiaj uda się zrobić fotki. Pytanko, czy końcowy lakier powinien być mat, półmat, czy błyszczący. Oczywiście jeszcze czas, ale robię zakupy w sieci i od razu bym kupił, bo na stanie mam tylko mat z Gunze.

Link to comment
Share on other sites

I powoli do przodu. Część sklejona, część na sucho. Niestety na jednym z pokładów trochę zdarłem farbe , ale nic czego nie można by poprawić.

 

20160619_105212.jpg

 

20160619_105223.jpg

 

20160619_105238.jpg

 

20160619_105244.jpg

 

Łączenie luf z plastikiem wymaga jeszcze obróbki, niestety pierwszy raz tak mocowałem takie malutkie lufy.

 

20160619_115138.jpg

 

I przymiarki na sucho. Zdjęcia robione w biegu, stąd te smugi.

 

20160619_180154.jpg

 

20160619_180206.jpg

 

20160619_180209.jpg

 

20160619_180211.jpg

Link to comment
Share on other sites

Producent twierdzi, że to odpowiedniki 130mm działek. Ja się kompletnie nie znam, a powiem szczerze, że nie porównałem grubości plastiku z metalowymi. Cienkie są - jedna się wygięła i ile się namęczyłem żeby ją naprostować.

Link to comment
Share on other sites

Tak na oko to: zbyt cienkie, zbyt długie i zbyt wysoko montowane... Wyglądają, jak człowiek, który chcąc spojrzeć przez lornetkę, przykłada teleskop do czoła... Tak mi się skojarzyło

Link to comment
Share on other sites

Ja to tak "na oko oszacowałem"... ale nie wiem czy na sovremennych montowali standardowe stanowisko AK-130 czy jakieś zmodyfikowane (ten szkic co wrzuciłem to poglądowy jest)

Tutaj to musiałby się wypowiedzieć specjalista od sowietów - flagman okonek

Link to comment
Share on other sites

flagman okonek

 

Jak piszą koledzy to na oko wydają się nie tylko zbyt cienkie ale i przynajmniej o 1/6 za długie. Pokaż jak się mają do tego zestawowe no i obróć jarzmo bo odwrotnie chyba zamontowałeś albo coś z nim nie teges. Czyje to lufy ? Aber czy Master ?

 

0001b.jpg

Link to comment
Share on other sites

Trzeba bylo zostawic zestawowe

Lufy Master. Jarzmo można zamontować ewentualnie wyżej i wtedy powstaje szpara na dole. Inaczej się nie da.

Trzeba nad tym pomyśleć. Na szczęście działka mogą być zamontowane na samym końcu już na gotowym modelu.

 

Teraz walcze z masztem z blaszek, dla mnie to niewykonalne połączyć tak małe blaszki ze sobą.

 

Mam nadzieje, że do końca tygodnia uda się zapodać fotki.

Link to comment
Share on other sites

Nie można było odwrotnie zamocować, bo tak jak narysowałem jest tylko jedna możliwość, ewentualnie wużej lub niżej.

Nie wiem , czy problem lezy w kształcie fabrycznym (żółte), czy ja po prostu źle przymocowałem lufy (niebieski).

Trzeba przemysleć i poprawić. Na szczęscie , jak pisałem, nie jest to element wstrzymujacy pracę.

 

20160619_115138.fct485.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.