pmroczko Posted February 1, 2018 Share Posted February 1, 2018 (edited) Dzień dobry! Jakiś czas temu dostałem bardzo dobra cenę (-50%) na ten zestaw z Verlindena: Od wielu, wielu lat on mnie kusił, więc kupiłem, a potem zacząłem się zastanawiać: Kto rozsądny usiadł by tylkiem na gołej, wietnamskiej ziemi mając w najbliższym otoczeniu poncza, plandeki i luksusowo wygodne skrzynki amunicyjne? Moje podejrzenia wzięły się też z lektury tego artykułu (polecam): http://grunt-redux.atspace.eu/mike2_us171.htm Tak podstawa winiety wygląda prosto z pudełka: W związku z tym zebrałem całą dostępną odwagę i przystąpiłem do cięcia: Poszło to łatwiej niż myślałem - cała operacja zajęła około pół godziny. Ciąłem jubilerską piłka włośnicową i na mokro, żeby uniknąć pyłu z żywicy. Teraz zamierzam kolesia posadzić na jeszcze jednej skrzynce amunicyjnej. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Edited February 1, 2018 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 1, 2018 Share Posted February 1, 2018 No to sobie pooglądam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arni44 Posted February 1, 2018 Share Posted February 1, 2018 No fajnie ,tylko musisz mu podciąć nóżki pod kolanami trochę dziwnie by wyglądał siedząc na skrzynce z wyprostowanymi kulasami Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
FAZZY_bez_humoru Posted February 2, 2018 Share Posted February 2, 2018 a nie łatwiej było zostawić jak jest i z GSa ulepić kawał brezentowej szmaty pod zadek? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 2, 2018 Author Share Posted February 2, 2018 Dzień dobry! Bardzo dziękuję za komentarze! Marcin - serdecznie zapraszam! Arni44 - tak właśnie jest, mam już to zaplanowane. FAZZY - myślę, ze nie było by łatwiej. Ale też pytanie jest o sens - w przytoczonym przeze mnie artykule (patrz wyżej) weteran twierdzi, że skrzynia jest dla żołnierza luksusem, polowym odpowiednikiem wygodnego fotela. Przy tym założeniu kto normalny mając skrzynię siadał by zaraz obok na jakiejś szmacie? Dlatego jadę dalej z koksem - odciąłem niepotrzebną żywicę od nóg, nogi doczyściłem: Widać na tym zdjęciu też skrzynię, wziętą z zestawu akcesoriów firmy Academy. A tak to sie będzie prezentowało razem z podstawą: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TerraIncognita Posted February 2, 2018 Share Posted February 2, 2018 Powiem Ci dlaczego siedział na ziemi. Otóż aby się wygodnie oprzeć o te dwie skrzynki, był cały brudny i nie robiło mu to większej różnicy na czym siedzi, było go mnie widać tzn skrzynki i ta bańka go zasłaniały. A mógł się kryć tak przed Vietcongiem jak i przed przełożonym, nie wiadomo czy w butelkach przed nim była tylko Coca-Cola. Tak czy owak ta duża skrzynka, którą dołożyłeś jakoś tak wizualnie nie pasuje, zaburza koncepcję winiety. Pokombinuj coś. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 3, 2018 Author Share Posted February 3, 2018 Cześć! Wielkie dzięki za komentarz! Zacznę od tego, że wychodzę z założenia, że żaden z nas w Wietnamie nie był. Rozumiem Twoje racje, ale osobiście widzę to trochę inaczej - na podstawie korespondencji z ludźmi którzy akurat w Wietnamie byli i na podstawie lektury różnych książek i artykułów - m. in. tego do którego link zamieściłem powyżej - przy okazji, jak Ci się podobał? Moim zdaniem świetnie napisany. Na przykład niektórzy weterani twierdzą, że bardzo im zależało na tym, żeby w D ich nie ugryzł wąż, owad ani też nie chcieli mieć nic do czynienia z różnymi pasożytami, które można było złapać siadając w pechowym miejscu. Wydaje mi się też - to tylko moje zdanie - że jakby gościu chciał się ukryć to by się bardziej postarał. Gdyby krył się przed wrogiem, to moim zdaniem prawie na pewno wykopał by dziurę albo położył się na glebie - i wtedy to już się mówi trudno jeżeli chodzi o kontakt z glebą. Skrzynce się po Twoim komentarzu uważnie przyjrzałem i powiem Ci, że ja jestem z tego układu dosyć zadowolony. Postawię jeszcze kilka fotek, może one Cię przekonają, że jednak ten układ jest OK? Ja ostatnio wyszpachlowałem podstawkę - do tego celu użyłem czarnego Milliputa. Zagiąłem kolesiowi też nogi, żeby pozycja się zgadzała. Wygląda to tak: To tyle na dziś - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 10, 2018 Author Share Posted February 10, 2018 Dzień dobry! Poprawiłem kilka elementów na podstawie: Naprawiłem rączkę od wiaderka na lód (dostałem już uszkodzoną): Zmieniłem łyżkę - ta która tam była miała by w przeliczeniu na 1:1 prawie 30 cm długości! Przerobiłem puszkę po konserwach - która za daleko leżała - na pustą. Torbą claymore z zestawu plus model zasłania za duży karabinek M16 i granat ręczny, który właściwie nie powinien tam leżeć. Ta M16 jest aż o ponad 5 mm za długa jak na skalę 1:35, dwa milimetry z tego mi się udało zdjąć skracając kolbę: Teraz biorę się za malowanie twarzy. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 11, 2018 Share Posted February 11, 2018 Teraz biorę się za malowanie twarzy. Czekam niecierpliwie na pierwsze kolory! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 11, 2018 Author Share Posted February 11, 2018 Dzień dobry! Dzięki za komentarz - to ekspresowa odpowiedź: Zabrałem się za malowanie twarzy "kolesia". Przy okazji robię też ręce. Zacząłem od położenia podkładu z farby Humbrol 63: To musi porządnie wyschnąć - przynajmniej 24 godziny. Potem użyłem washa z Humbrola 113: Na to dosyć szybko położyłem miękkim pędzlem "suchą" warstwę Humbrola 61: I to jeszcze zostało rozjaśnione mieszanką Humbrola 61 i białego: Ręce właściwie są już skończone, domalowałem tylko jeszcze paznokcie ta sama mieszanka białego i Humbrol 61. Natomiast twarz po wyschnięciu potrzebuje jeszcze oczu. Zamiast używać białego i czarnego biorę jasny i ciemny szary, to obniża kontrast i całość wygląda wtedy lepiej, bardziej realistycznie. Zacząłem od nałożenia małym pędzlem plamek Humbrola 147: Na tym, przy użyciu pojedynczego włosa maluję dla każdego oka kreseczkę nad i pod okiem, a na samym końcu środek oka: Dodatkowo dolna warga została pomalowana kolorem Humbrol 113. Zostały jeszcze włosy i brwi - to już niedługo. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 11, 2018 Share Posted February 11, 2018 Olejne tym bardziej jestem ciekaw efektu! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 12, 2018 Author Share Posted February 12, 2018 Cześć Marcin! Wielkie dzięki za komentarz! Cóż, Humbrole to są w sumie tylko "troche olejne"! Mój plan jest taki, że twarz i ręce chciałem zrobić Humbrolami, bo to już mam opanowane, a resztę chciałem spróbować akrylami Citadela, bo z tego co dotychczas nimi robiłem sa to niesamowite farby i chciałem zobaczyć co mi sie uda nimi zdziałać. Mam nadzieję, że Cie nie zawiodłem! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 13, 2018 Share Posted February 13, 2018 chciałem spróbować akrylami Citadela, bo z tego co dotychczas nimi robiłem są to niesamowite farby i chciałem zobaczyć co mi się uda nimi zdziałać. Co prawda to prawda. Jeszcze Vallejo Game Color! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 14, 2018 Author Share Posted February 14, 2018 Cześć! Vallejo jeszcze nie próbowałem - może trzeba będzie. Na razie moimi starymi humbrolami namalowałem kolesiowi brwi i włosy. Do tego celu użyłem mieszaniny Humbrola 27 i 63 na cienie i samego humbrola 63 na rozjaśnienia. Efekt jest taki: Mam nadzieję, że się podoba - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted February 14, 2018 Share Posted February 14, 2018 Ja też miałem problem z malowaniem skóry ludzkiej, i dlatego zacząłem łoszować twarze (po pomalowaniu odpowiednim kolorem bazowym) olejnymi dla artystów "Renesans" są tam w palecie biały blady,opalony, Murzyn i Indianin/Meksyk, są w pełni mieszalne i można z tego świetne półtony robić. A co do oczu to nie ma co wyważać otwartych drzwi i lepiej jest sobie kupić kalki gałek ocznych ( koszt ok. 20 PLN-ów, a starczy coś na dwie kompanie ), niż się bawić z malowaniem bo i tak zawsze wyjdą Ci za duże i nie realistyczne, podobnie jak naszywki/dystnkcje. Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 15, 2018 Share Posted February 15, 2018 Twarz wyszła ok. Oczy spróbuj pomalować inaczej. Nie baw się w te kreski poziome i pionowe, bo trochę wygląda jakby limo miał.. Oczodoły pomaluj tym kolorem, co najgłębsze cienie. Najlepszy rzeczywiście byłby wash cielisty. Białym zaznacz gałki (w 35 podobno bladoróżowego powinno się używać). Może spróbujesz oczka igłą lekarską zrobić? Dziabnij miejsca źrenic igłą strzykawkową <0.7 i w ten sam punkt daj kapeczkę farby transparentnej - ja daję zieloną Tamiyę X25 - dosłownie na czubku igiełki. Będziesz miał tęczówkę i źrenicę, bo we wgłębieniu będzie ciemniejsza. W 28 mm zdaje egzamin. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 16, 2018 Author Share Posted February 16, 2018 Dzień dobry! Serdecznie dziękuję za komentarze! Adam - to rozumiem, że nie za bardzo Ci się podoba? Wielkie dzięki za rady, będę miał to na uwadze. Zawsze byłem ciekaw, jak się tych kalkomanii używa - oczko rozumiem, że jest okrągłe i ma średnicę około 1 mm albo poniżej i trzeba je odpowiednio "przykroić" - czy tak? Masz może gdzieś na sieci przykład użycia czegoś takiego? Marcin - bardzo dziękuję za uwagi. Zobaczę co się da zrobić, na razie organizuję odpowiednią igłę. A tymczasem zacząłem malować podstawkę. Najpierw nałożyłem warstwę szarego podkładu Tamiya, a potem poszedłem z pierwszymi kolorami uważając żeby rozcieńczać farby i malować cienkimi warstwami. Zacząłem od pojemnika na lód, próbowałem nakładać na niego kolory metaliczne gąbką tak, żeby dostać strukturę ocynku. Na wierzch poszedł bardzo cienki szary wash. Glebę pomalowałem tak, że najpierw położyłem warstwę czarnego, a potem na to delikatnie, po wierzchu warstwę koloru zwanego "Doombull brown" (ach, te nazwy!). Wyzwaniem jest też kolor drewna na skrzyniach - próbuję na nie kłaść różne odcienie żółtobrązowego, żeby nie było to monotonne. Chyba jeszcze trochę muszę nad tym popracować. Na razie mam coś takiego: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted February 16, 2018 Share Posted February 16, 2018 Paweł drewno jest bardzo trudno wymalować, spróbuj je jeszcze złoszować smugami jakimś o ton ciemniejszym, powinno być dobrze. Co do oczu to nie że mi się to nie podoba, ale jako ludzie mamy swoje ograniczenia, ja też z początku próbowałem malować oczy zastruganą wykałaczką , ale ni cholery mi się to nie podobało ,podobnie jak malowane na rękawach amerykańskie dystynkcje czy oznaki dywizyjne zawsze wychodziły za duże i nie foremne ,aż do czasu gdy odkryłem kalki z Echelona na dystynkcje i z Archera, a potem z Tora na oczy o takie: http://www.rctrax.pl/brown-eyes-transfers-decals-sheet/123588/ Gałki oczne w 1/35 mają 0,6mm średnicy, a używa się je tak, na początku trzeba ludkowi wymalować białka ja maluję je normalnie na biało następnie z arkusza wykroić dwa oczka i wrzucić do wody jak odpłyną trzeba je złowić na czubek noża, pęsety, wykałaczki itp. następnie delikatnie przykleić na płyn pod kalki, pamiętając coby ludek nie miał zeza i parzył prosto , jak już to wyschnie, delikatnie zakrapiasz płynem na kalki (ja używam produktów Mr. Hobby) i znowu czekasz oczy są drukowane na bardzo cienkiej foli i doskonale wpasowują się we wszelkie zagłębienia, jak już to wyschnie, wtedy poprawiasz delikatnie farbą dolna i górną powiekę żeby Ci gałka oczna nie wystawała,ot i cała filozofia, a look 500+ . Jedyny minus to taki że długo to trwa i cholernie łatwo się gubią, ale efekt końcowy wynagradza wszelkie niedogodności. Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 18, 2018 Author Share Posted February 18, 2018 Cześć Adam, wielkie dzięki za informacje. Teraz mam punkt zaczepienia, żeby spróbować czegoś nowego. A ja idę dalej z próbami malowania farbami Citadel. Pomalowałem plecak: I otwartą puszkę brzoskwiń (niektóre oddziały w wietnamie wierzyły, ze posiadanie puszki z brzoskwiniami z racji MCI przynosi pecha albo ściąga ogień npl-a): Dowiedziałem się, że jest opcja, żeby klient miał kurtkę ze wzorem maskującym ERDL - mam ochotę coś takiego pomalować (pod karabinem). A na razie dziękuje Wam za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 18, 2018 Share Posted February 18, 2018 To sine cieniowanie plecaka to takie raczej słabe, no chyba że to jeszcze nie koniec? Jakie masz farbki z Citadeli? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 19, 2018 Author Share Posted February 19, 2018 Cześć Marcin! Bardzo dziękuję za komentarz! Jak to się mówi, nic nie jest skończone dopóki ja nie powiem! Szkoda, że Ci się nie podoba, spróbuję jeszcze foty w innym świetle zrobić, myślę, że lepiej to będzie wyglądało. A z farbami wygląda to tak, że jako koloru podstawowego użyłem Thornwood Green z Farb Formula P3 - to jedyna farba tej firmy jaką mam. Reszta to Citadele - washe Athonian Camoshade i Agrax Earthshade, a poza tym Gorthor Brown zmieszany z białym i Death World Forest na rozjaśnienia. Ten Gorthor Brown użyłem też na paski i nóż, nóż dodatkowo starym Orange Washem potraktowałem. Największy problem miałem taki, że moja mieszanina rozjaśniająca nawet po solidnym rozcieńczeniu nadal za dobrze kryła. To tyle na teraz - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 22, 2018 Author Share Posted February 22, 2018 Dzień dobry! Pomalowałem M16 leżącą na kurtce. Kurtka ma wzór maskujący ERDL, a pokrywa hełmu ma wzór Mitchell pattern. Jeszcze nie zdecydowałem się na markę papierosów, które będą tam leżały, tak jak na piwo po którym puszka będzie z drugiej strony. Na razie prezentuje się to tak: I z drugiej strony: Mam nadzieję, że Wam się podoba - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted February 24, 2018 Author Share Posted February 24, 2018 Dzień dobry! Podstawę mam prawie gotową - poprawiłem plecak, pomalowałem pudełka od fajek, muszę jeszcze pomalować puszkę leżącą na glebie i dokończyć radio: Zacząłem też malować Kolesia - zacząłem od spodni, mają być konkretnie spłowiałe: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted February 24, 2018 Share Posted February 24, 2018 Plecak dobrze teraz wygląda. Miejsce łączenia karabinu z kurtką zaakcentowałbym rozwodnionym czarnym. To ma wyglądać na takie bagno grząskie? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted February 24, 2018 Share Posted February 24, 2018 Żołdak ma na nogach buty dżunglowe czyli skórzane z materiałową cholewką a nie całe czarne jak Twoje o takie: http://www.asg.warszawa.pl/odziez-i-demobil/obuwie/buty/p,buty-tropikalne-us-jungle-boots-vietnam-oryginalne-olive,28314.html Dlatego trzeba by je przemalować . Mógłbyś zrobić do tego ludka dioramę np. koło M113 taki typowy obrazek z Namu . Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.