Skocz do zawartości

T-34/76 I Brygada Pancerna Dragon 1/35


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Mój najnowszy wyrób. Wóz dowódcy brygady czyli T-34/76 numer taktyczny 1000 z I Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Model w skali 1/35 z Dragona.

Model zrobiony praktycznie z pudła. Malowany wszystkim co było pod ręką.  W pudełku było części prawie na 2 modele także dało się wszystko złożyć tak jak trzeba wbrew instrukcji. 

 

1000_3.png

11167806_932902456767321_362144999862949498_n.jpg

001.JPG

002.JPG

003.JPG

004.JPG

005.JPG

006.JPG

007.JPG

008.JPG

009.JPG

010.JPG

011.JPG

012.JPG

013.JPG

014.JPG

015.JPG

  • Like 2
Napisano (edytowane)

Dziękuję za wyrażenie Waszych opinii. Technika jak technika, ma swoich zwolenników i antagonistów, jak wspomniał przedmówca- kwestia gustu. Do mnie osobiście przemawia bardziej niż CM dlatego idę w tym kierunku. 

Ps. To możliwe, że zdjęcia po wrzuceniu na forum tracą na jakości? Mam wrażenie, że je nie co porozmywało. 

Edytowane przez FAHR
Napisano
1 godzinę temu, FAHR napisał:

Technika jak technika, ma swoich zwolenników i antagonistów,.

Szczerze mówiąc to w ogóle nie znam tej techniki i nie przypominam sobie innych modeli tak wykonanych więc może coś więcej?

To coś nowego czy zapomnianego jak np suchy pędzel?

Napisano (edytowane)
16 godzin temu, Seb napisał:

Szczerze mówiąc to w ogóle nie znam tej techniki i nie przypominam sobie innych modeli tak wykonanych więc może coś więcej?

To coś nowego czy zapomnianego jak np suchy pędzel?

Kanał Night Shift na Youtube. Mój JS-2 też był w ten sposób wykonany, tyle że tam jest jeszcze trzeci kolor- biały  do bazy.

Edytowane przez FAHR
  • Like 1
Napisano
W dniu 30.11.2020 o 16:24, FAHR napisał:

 

Ps. To możliwe, że zdjęcia po wrzuceniu na forum tracą na jakości? Mam wrażenie, że je nie co porozmywało. 

Też mi się tak wydaje, ale tylko wtedy kiedy wstawiam przez telefon, przez kompa tak się nie dzieje.

Co do modelu, to fajnie, że przeprowadzasz eksperymenty, bez nich nie ma postępu, ale nie przemawia do mnie ta technika.

Napisano

W moim odczuciu disstressing sprawdza się w modelach przedstawiających sprzęt, który duuuużo przeszedł.  Widać to na zdjęciach z epoki. Z drugiej strony nie zagra na modelach wozów, które są eksploatowane w mniej uciążliwych warunkach. Tam lepszy jest CM według mnie, no ale wiadomo, co modelarz to inny gust. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.