Jump to content

Bristol Blenheim Mk.IV Zvezda 1/200


Kolekcjoner WP
 Share

Recommended Posts

Rozpoczynam budowę modelu, a właściwie zabawki, którą jest Bristol Blenheim Mk.IV od Zvezdy w skali 1/200. Model przeznaczony jest do gry bitewnej Art Of Tactics, ale ja wykonam go w  innym celu. 

 

Mój model ma przedstawiać maszynę o numerze Z9580 używaną jako samolot osobisty Generała Władysława Andersa na Bliskim Wschodzie. W tym celu będę musiał dokonać lekkich przeróbek kadłuba.

 

Parę słów o modelu.

Za cenę 16 zł otrzymujemy dwie ramki z częściami modelu, ramkę przezroczystych elementów oraz podstawkę pod model. W zestawie znajdziemy również kalkomanie (mogą być kruche).

Model nie posiada wnętrza i linii podziału. Silniki i podwozie są uproszczone. 

 

Może to się wydać śmieszne, że rozpoczynam warsztat dla takiego modelu, ale robię to dla rozrywki i jako odskocznię od modeli w 1/72.

 

 

51252857372_be3d3f49d2_b.jpg

Maszyna Gen. Władysława Andersa 

Będzie ciekawie, bo muszę od ręki namalować szachownicę i numery seryjne.

 

 

51254339569_638960e6ea_b.jpg

Regulaminowy inbox.

Jak widać mało elementów, a samolot jest malutki.

 

 

51252951822_88f3d98405_b.jpg

Model złożony na sucho.

Niestety oszklenie składa się z dwóch części i nie prezentuje się zbyt dobrze, ale jak pomaluję wnętrze to może aż tak się nie będzie wyróżniać.

 

 

wink3

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Pierwszy dzień pracy z modelem poskutkował właściwie jego całkowitym sklejeniem. Musiałem ostrożnie usuwać nadmiar plastiku wewnątrz kadłuba, ponieważ model jest tak malutki, że jeden niewłaściwy ruch ostrza i można przeciąć go na pół. Póki co to sama zabawa przy budowie.

 

 

51255633654_b024f68c06_b.jpg

Różnica pomiędzy usuniętym plastikiem ze środka, a pozostawionym.

 

 

51255633909_79dddd4a8c_b.jpg

Kadłub złożony na sucho po obróbce.

 

 

51254154842_33f49cb8db_b.jpg

Rzut oka na wnętrze i gondole podwozia.

 

 

51255634279_c52ed545ed_b.jpg

Model po nałożeniu szpachli w celu dokonania konwersji na maszynę gen. W. Andersa. 

Nałożyłem dwie warstwy szpachlówki akrylowej Wamodu, które tak szybko odparowały (30*C w cieniu), że już kadłub jest ładnie oszlifowany i w zasadzie gotowy na pierwszą warstwę farby, ale to jutro, albo w niedzielę.

 

Nawet jako model weekendowy, to sprawia przyjemność w budowie. No cóż. Trzeba będzie kupić i zbudować również Li-2 z tej samej serii, tylko skąd ja dorwę tak małe szachownice (może te z 1/144 podejdą?)

 

:cool:

Link to comment
Share on other sites

Szachownica będzie miała 1-1,5mm :wow:...  Zobaczymy jak wyjdzie (może wydrukuję ją na zwykłej drukarce)

A co do okienka, to chyba nie mam nerwów, żeby wycinać tak małe okienka z plastiku i je przyklejać. Możliwe, że namaluję ich imitację używając czarnej błyszczącej farby.

Link to comment
Share on other sites

Ciąg dalszy budowy tej miniaturki. 

 

Dziś pomalowałem część modelu: spód Hataka B028 Azure Blue, a górę Hataka A013 Mid Stone. Brązową farbą, którą nałożę jutro będzie Pactra A115 RAF Dark Earth.

Oczywiście jak zawsze, pędzlem :pompki:.

 

 

51266890803_b14f6cee84_b.jpg

Spód 

 

 

51265967772_54bb77739d_b.jpg

Góra

 

 

51266890708_2894eb2a28_b.jpg

Moim sposobem na oszklenie w tak małym samolocie było, zamalować oszklenie i delikatnie zdrapać farbę wykałaczką. Sposób ten oczywiście wymaga poprawek farbą, ale w tak małej skali to ciężko wykonać idealne szybki z obramowaniem.

 

Jeszcze kwestia silników. Nie przyklejałem ich po to, aby po nałożeniu kamuflażu zdjąć je i na spokojnie pomalować tłoki i pierścień kolektora spalin, do którego użyję mojej ściśle tajnej mieszanki gun metal i miedzianej farby.

 

Ciąg dalszy nastąpi...

 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Kolekcjoner WP napisał:

zamalować oszklenie i delikatnie zdrapać farbę wykałaczką.

Takiego sposobu nie znałem.Trzeba będzie wypróbować.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, abtb napisał:

Dół to tak średnio wyszpachlowany i wyszlifowany :neutral:

To teraz dopiero się uwidoczniło, a dość mocno go szlifowałem...

 

 

 

Pactra A115 RAF Dark Earth położona. Teraz pora na pomalowanie silników i podwozia. 

Mała uwaga do zdrapywania farby. Hataka miała po wyschnięciu konsystencję lekko gumową i ładnie schodziła, a pactra z kolei bardziej wyschnęła i lekko przykleiła się do oszklenia, co zaowocowało kilkoma ryskami... 

Nie używałem maskola, bo nawet po nałożeniu wykałaczką by źle się go ściągało. 

 

9 godzin temu, Xmen napisał:

Takiego sposobu nie znałem.Trzeba będzie wypróbować.

W tym przypadku się sprawdzi. Jak maluję model normalnej wielkości to staram się ramki oszklenia malować bardzo cieniutkim pędzlem, a potem farbę, która znalazła się na szybkach po wyschnięciu ostrożnie ściągam wykałaczką.

 

 

20210624_143246.thumb.jpg.49a9b0b3fbe3d2e563dff32cfb0ee809.jpg

 

Tak jak wspominałem na początku, wydrukowałem szachownice na zwykłej drukarce atramentowej. Nakleję je przy użyciu kleju introligatorskiego ,,magicznego", którego zwykle używam do sklejania modeli papierowych.

 

Ciekawostka odnośnie malowania.

Po przeanalizowaniu profili dostępnych w internecie stwierdzam, że ta maszyna była oryginalnie dla lotnictwa wolnej Francji, ponieważ lotnictwo to miało zbliżony układ plam do tego z maszyny Gen. Andersa. Maszyny RAF miały inny układ plam. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.