Lipstein Posted September 8, 2021 Share Posted September 8, 2021 W tym wątku prace nad dioramą z działem Long Tom i M4 High Speed Tractor Hobbyboss Pilnie kupię pociski kal. 155 mm do tego działa, potrzebuję ok. 30 sztuk, ale najchętniej z zestawem kalek z oznaczeniami rodzaju pocisku itp. AFV wypuścił taki zestaw AF35017 155mm 203mm Howitzer Round & Stowage Case, ale nie mogę go znaleźć w Polsce - jakby ktoś coś, to ja chętnie. Zestaw Legend LEG-LF1012 widziałem, nie ma niestety tych kalek, na których bardzo mi zależy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 8, 2021 Author Share Posted September 8, 2021 (edited) Nie mam, niestety. Ja jestem dość oldskulowy jeśli chodzi o zakupy w necie poza Polską, stąd pytanie. No i przesyłka zabija. Zdjęcia modeli i dioramy: Edited September 8, 2021 by Lipstein Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 8, 2021 Author Share Posted September 8, 2021 (edited) Wiem, że mieszany zestaw, także do haubicy, ale na tych kalkach najbardziej mi zależy. Ciągnik jest na razie czysty, bo ciągle go przymierzam do podstawki i nie chce mi się drugi raz nakładać syfu; jest tylko "obity", nie ma też sprzętów na dachu, lusterek i wycieraczek, nie założyłem też tylnej klapy no i nie ma amunicji, bo w zestawie tylko 2 sztuki... Aha, zauważyłem jeszcze, że chyba wszystkie zestawy to amunicja standardowa NATO, a to jakby nie ten okres w historii Edited September 8, 2021 by Lipstein Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 8, 2021 Author Share Posted September 8, 2021 Jeszcze kilka zdjęć M4 i na koniec "jako to ma być poukładane". Na M4 mam zamiar dorobić z Miliputa plandeki nad tymi pustymi zasobnikami, wcześniej włożę tam te boczne osłony, ale trochę będzie widać. Bo bokach działa stosy ładunków prochowych i owe pociski właśnie, wycior, ręczny podajnik pocisków i oczywiście kilka figurek, jak znajdę odpowiednie. Ładunki były dowożone osobno, w tubach. Ma ktoś pojęcie, z czego one były wykonane i czy były czarne, brązowe czy zielone? Na fotkach są po prostu ciemne. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 9, 2021 Author Share Posted September 9, 2021 Wczoraj nie wytrzymałem i kupiłem żywiczne pociski Legend. Pozostaje kwestia kalek na nie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 9, 2021 Author Share Posted September 9, 2021 Dzięki za propozycję, jak dojdzie przesyłka dam znać, jak to wygląda i odezwę się. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 19, 2021 Author Share Posted September 19, 2021 Na zdjęciach porównanie zestawowego pocisku, produktu firmy Legend i pocisku z zestawu Academy M12 SPG (ah, zdobyć te kalki jeszcze raz...) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted September 20, 2021 Author Share Posted September 20, 2021 Nie, dzięki, pocisków już wystarczy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted October 26, 2021 Author Share Posted October 26, 2021 Poprawiłem płotek i dodałem tymczasowo figuranta z jakiegoś starego zestawu Tamiya. Może uznacie to za SF, ale stwierdziłem, że jak dechy były pod ręką, to lepiej było je ułożyć przy zamku niż ślizgać się po błocku, nawet na tymczasowym stanowisku ogniowym. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted October 26, 2021 Share Posted October 26, 2021 Cześć! Nie żebym był jakimś ekspertem od artylerii... Pierwsza rzecz, która się rzuca w oczy to to, że ten płot jakoś tak dziwnie stoi, w sensie, że on by przeszkadzał w chodzeniu dookoła tej haubicy. Do tego trochę dziwnie ten zamek wygląda, tak jakby oporopowrotnik nie cofnął całości z powrotem na swoje miejsce... ? No i też bardzo dziwne jest, że brakuje jednej połówki wyrównoważnika (equilibrator) - tej srebrnej rurki co wygląda trochę jak siłownik na górze. Co do tych desek to nie jest zły pomysł, chociaż warto było by mieć jakiś "podkład" na to. Generalnie artylerzyści to nie lubią zbyt mokrych miejsc - artylerię najlepiej postawić na wzniesieniu a tez nie jest dobre, żeby proch mókł... W ogóle nie jest prosto zrobić działo z otoczeniem. Mój bohater w tych tematach zrobił to tak: http://cs.finescale.com/fsm/modeling_subjects/f/3/t/153324.aspx?page=4 Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted October 26, 2021 Share Posted October 26, 2021 Bardzo fajny model. Podoba mi się. Ale z tą lufą to Paweł chyba ma rację. Za mocno wysunięta. No chyba że przyjąć wariant, że była awaria i wojak czeka na rusznikarza . Pozdrawiam. Andrzej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Super Moderator Greif Posted October 26, 2021 Super Moderator Share Posted October 26, 2021 Brak odciążacza, bo tak się zwie ten element, 155 byla ryglowana do transportu w tylnym położeniu ale na stanowisku- fakt do poprawy...za bardzo cofnięta do tyłu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted October 27, 2021 Author Share Posted October 27, 2021 (edited) Wielkie dzięki za odzew, Panowie! Odciążacz jest, urwała się śruba mocująca i na razie tego elementu nie doklejam, podobnie jak urwałem koło do obrotu działa w płaszczyźnie poziomej i hak do tego stabilizującego "czegoś" pod działem, co się w grunt zagłębiało. Na fotkach pociski i ładunki leżały jeden na drugim złożone w stos, czasem na gołej ziemi lub na zwykłej płachcie, co i mnie niezmiernie zdziwiło. Lufę oczywiście wypchnę do przodu, ona bardzo ciasno siedzi w łożu i chyba trzeba będzie smarować, jak oryginale... Edited October 27, 2021 by Lipstein Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Super Moderator Greif Posted October 27, 2021 Super Moderator Share Posted October 27, 2021 pocisk bez zapalnika- co masz na zdjeciu, w miejscu zapalnika jest ucho do transportowania- jest mało niebezpieczny, a ładunki miotające- biały worek w tubie- teoretycznie powinien być lepiej zabezpieczony przed czynnikami atmosferycznymi ale jak to na wojnie pewnikiem i tak za chwile w nawale ogniowej zużyto... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted October 27, 2021 Author Share Posted October 27, 2021 (edited) Do kilku żywicznych pocisków będę musiał te kółka dorobić, bo niektóre się nie odlały lub ukruszyły w transporcie. Jeszcze raz dzięki za uwagi techniczne. Edited October 27, 2021 by Lipstein Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted October 29, 2021 Author Share Posted October 29, 2021 Plandeka (na próbę) z chusteczki higienicznej nasączonej klejem Pattex do drewna z wodą: bardzo szybko schnie. za jakiś czas pomaluję na khaki, zobaczymy, jak wyjdzie. Tuby z papierowej słomki, zatkane tekturowymi kółkami wyciętymi wybijakiem 4mm, pomalowane czarna plakatówką. Lufę cofnąłem do właściwego położenia i przy tej okazji odłamałem celownik i drugi odciążacz. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted October 29, 2021 Author Share Posted October 29, 2021 Post pod postem, ale trudno: 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted November 2, 2021 Author Share Posted November 2, 2021 Moja wariacja na temat tub na ładunki miotające Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted November 9, 2021 Author Share Posted November 9, 2021 Wycior Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted November 9, 2021 Share Posted November 9, 2021 19 minut temu, Lipstein napisał: Wycior To nie wycior tylko stempel . Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted November 9, 2021 Author Share Posted November 9, 2021 Dzięki za uwagę . Byłem przekonany, że to wycior, dwojakiego przeznaczenia: do ładowania i do czyszczenia lufy. Bo i po co dwa narzędzia wyglądające tak samo. Serio. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted November 10, 2021 Share Posted November 10, 2021 12 godzin temu, Adams M1A1 napisał: To nie wycior tylko stempel . Pozdr. A. Czy we współczesnej artylerii dalej używa się określenia stempel? Z mojej wiedzy stemplem w broni odprzodowej określano przyrząd do przybijania ładunku i pocisku ale służył też jako wycior. Obecnie tego typu przyrząd służy chyba tylko jako wycior. A może jest jeszcze coś o czym nie wiem. Proszę o komentarz. Mam nadzieję że kolega Lipstein wybaczy ten off-top . Pozdrawiam. Andrzej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted November 10, 2021 Share Posted November 10, 2021 Z tego co widzę, mamy tu do czynienia z przyrządem, który po angielsku nazywa się "rammer" - potrzebny jest do tego, żeby po wprowadzeniu pocisku do lufy wsunąć go do samego końca na swoje miejsce, kiedy pierścienie prowadzące zetkną się z gwintowaniem lufy. Potem drugi raz jest on potrzebny, żeby włożyć ładunek miotający na tyle daleko, żeby dało się zamknąć zamek. Także różnica polega na tym, że wycior używa się od strony wylotu lufy i jest on zakończony szczotką albo czymś w rodzaju gąbki z wodą, a "rammer" jest używany od strony zamka i jest zakończony płasko, do popychania/przybijania pocisku i ładunku miotającego. Pozdrawiam Paweł 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted November 10, 2021 Author Share Posted November 10, 2021 Ja bardzo lubię takie poboczne wątki, bo to podnosi stan mojej wiedzy. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted November 10, 2021 Share Posted November 10, 2021 59 minut temu, pmroczko napisał: Z tego co widzę, mamy tu do czynienia z przyrządem, który po angielsku nazywa się "rammer" - potrzebny jest do tego, żeby po wprowadzeniu pocisku do lufy wsunąć go do samego końca na swoje miejsce, kiedy pierścienie prowadzące zetkną się z gwintowaniem lufy. Potem drugi raz jest on potrzebny, żeby włożyć ładunek miotający na tyle daleko, żeby dało się zamknąć zamek. Także różnica polega na tym, że wycior używa się od strony wylotu lufy i jest on zakończony szczotką albo czymś w rodzaju gąbki z wodą, a "rammer" jest używany od strony zamka i jest zakończony płasko, do popychania/przybijania pocisku i ładunku miotającego. Pozdrawiam Paweł Dokładnie tak Paweł . Zwłaszcza że sam pocisk jest dość ciężki (waży ok 45kg) podobnie jest z większą 8" siostrą " Long Toma" czyli haubicą M1 kalibru 203 mm gdzie pocisk ważył 200 ichnich funtów czyli jakieś 91kg także wepchanie do komory nabojowej tego ciężaru byłoby co najmniej trudne, o ile nie wykonalne. Dlatego napisałem że to stempel bo nie znam zadnego polskiego słowa mógłby być też jeszcze popychacz ale to raczej jest urządzenie mechaniczne a nie prosty kij z końcówką. Pytanie do właściciela wątku czy będziesz robił załogantów ? Master Box robi fajną obsługę właśnie podczas ładowania i jeden ludek trzyma w dłoniach taki rammer : https://www.mojehobby.pl/products/US-Artillery-Crew-Vietnam-War-1965-1973.html Która jest błędnie opisana jako Wietnam. Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.