Jump to content

M59 155mm Long Tom AFV, M4 High Speed Tractor HB, 1:35


Lipstein
 Share

Recommended Posts

W tym wątku prace nad dioramą z działem Long Tom i M4 High Speed Tractor Hobbyboss

 

Pilnie kupię pociski kal. 155 mm do tego działa, potrzebuję ok. 30 sztuk, ale najchętniej z zestawem kalek z oznaczeniami rodzaju pocisku itp. AFV wypuścił taki zestaw AF35017 155mm 203mm Howitzer Round & Stowage Case, ale nie mogę go znaleźć w Polsce - jakby ktoś coś, to ja chętnie. Zestaw Legend LEG-LF1012 widziałem, nie ma niestety tych kalek, na których bardzo mi zależy. 

Link to comment
Share on other sites

Nie mam, niestety. Ja jestem dość oldskulowy jeśli chodzi o zakupy w necie poza Polską, stąd pytanie. No i przesyłka zabija. 

 

Zdjęcia modeli i dioramy:

 

IMG_7500.JPG

IMG_7501.JPG

IMG_7508.JPG

IMG_7507.JPG

IMG_7505.JPG

Edited by Lipstein
Link to comment
Share on other sites

Wiem, że mieszany zestaw, także do haubicy, ale na tych kalkach najbardziej mi zależy. Ciągnik jest na razie czysty, bo ciągle go przymierzam do podstawki i nie chce mi się drugi raz nakładać syfu; jest tylko "obity", nie ma też sprzętów na dachu, lusterek i wycieraczek, nie założyłem też tylnej klapy no i nie ma amunicji, bo w zestawie tylko 2 sztuki... Aha, zauważyłem jeszcze, że chyba wszystkie zestawy to amunicja standardowa NATO, a to jakby nie ten okres w historii 

 

Edited by Lipstein
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze kilka zdjęć M4 i na koniec "jako to ma być poukładane". Na M4 mam zamiar dorobić  z Miliputa plandeki nad tymi pustymi zasobnikami, wcześniej włożę tam te boczne osłony, ale trochę będzie widać. Bo bokach działa stosy ładunków prochowych i owe pociski właśnie, wycior, ręczny podajnik pocisków i oczywiście kilka figurek, jak znajdę odpowiednie.

Ładunki były dowożone osobno, w tubach. Ma ktoś pojęcie, z czego one były wykonane i czy były czarne, brązowe czy zielone? Na fotkach są po prostu ciemne.

IMG_7509.JPG

IMG_7510.JPG

IMG_7513.JPG

IMG_7514.JPG

IMG_7517.JPG

IMG_7518.JPG

IMG_7511.JPG

IMG_7519.JPG

609px-British_crew_with_155_mm_Long_Tom_gun_Italy_Feb_1945_IWM_A_22472.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Poprawiłem płotek i dodałem tymczasowo figuranta z jakiegoś starego zestawu Tamiya. Może uznacie to za SF, ale stwierdziłem, że jak dechy były pod ręką, to lepiej było je ułożyć przy zamku niż ślizgać się po błocku, nawet na tymczasowym stanowisku ogniowym.

IMG_7532.JPG

IMG_7533.JPG

IMG_7534.JPG

IMG_7535.JPG

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć!

Nie żebym był jakimś ekspertem od artylerii... Pierwsza rzecz, która się rzuca w oczy to to, że ten płot jakoś tak dziwnie stoi, w sensie, że on by przeszkadzał w chodzeniu dookoła tej haubicy. Do tego trochę dziwnie ten zamek wygląda, tak jakby oporopowrotnik nie cofnął całości z powrotem na swoje miejsce... ? No i też bardzo dziwne jest, że brakuje jednej połówki wyrównoważnika (equilibrator) - tej srebrnej rurki co wygląda trochę jak siłownik na górze.

 

Co do tych desek to nie jest zły pomysł, chociaż warto było by mieć jakiś "podkład" na to. Generalnie artylerzyści to nie lubią zbyt mokrych miejsc - artylerię najlepiej postawić na wzniesieniu a tez nie jest dobre, żeby proch mókł...

 

W ogóle nie jest prosto zrobić działo z otoczeniem. Mój bohater w tych tematach zrobił to tak:

http://cs.finescale.com/fsm/modeling_subjects/f/3/t/153324.aspx?page=4

m114-61_zps52a066b1.jpg

 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia

 

Paweł

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajny model. Podoba mi się. 

Ale z tą lufą to Paweł chyba ma rację. Za mocno wysunięta. 

No chyba że przyjąć wariant, że była awaria i wojak czeka na rusznikarza 😀.

Pozdrawiam.

Andrzej.

 

Link to comment
Share on other sites

  • Super Moderator

Brak odciążacza, bo tak się zwie ten element, 155 byla ryglowana do transportu  w tylnym położeniu ale na stanowisku- fakt do poprawy...za bardzo cofnięta do tyłu.

Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki za odzew, Panowie!

Odciążacz jest, urwała się śruba mocująca i na razie tego elementu nie doklejam, podobnie jak urwałem koło do obrotu działa w płaszczyźnie poziomej i hak do tego stabilizującego "czegoś" pod działem, co się w grunt zagłębiało.

Na fotkach pociski i ładunki leżały jeden na drugim złożone w stos, czasem na gołej ziemi lub na zwykłej płachcie, co i mnie niezmiernie zdziwiło.

canon_155_long_tom-1.jpg

220px-British_crew_preparing_155_mm_shells_Italy_22-02-1945_IWM_NA_22473.jpg

609px-British_crew_with_155_mm_Long_Tom_gun_Italy_Feb_1945_IWM_A_22472.jpg

m1-m2-m59-longtom_2.jpg

 

Lufę oczywiście wypchnę do przodu, ona bardzo ciasno siedzi w łożu i chyba trzeba będzie smarować, jak oryginale...

Edited by Lipstein
Link to comment
Share on other sites

  • Super Moderator

pocisk bez zapalnika- co masz na zdjeciu, w miejscu zapalnika jest ucho do transportowania- jest mało niebezpieczny, a ładunki miotające- biały worek w tubie- teoretycznie powinien być lepiej zabezpieczony przed czynnikami atmosferycznymi ale jak to na wojnie 😉 pewnikiem i tak za chwile w nawale ogniowej zużyto...

Link to comment
Share on other sites

Do kilku żywicznych pocisków będę musiał te kółka dorobić, bo niektóre się nie odlały lub ukruszyły w transporcie. Jeszcze raz dzięki za uwagi techniczne. 

Edited by Lipstein
Link to comment
Share on other sites

Plandeka (na próbę) z chusteczki higienicznej nasączonej klejem Pattex do drewna z wodą: bardzo szybko schnie. za jakiś czas pomaluję na khaki, zobaczymy, jak wyjdzie.

Tuby z papierowej słomki, zatkane tekturowymi kółkami wyciętymi wybijakiem 4mm, pomalowane czarna plakatówką.

Lufę cofnąłem do właściwego położenia i przy tej okazji odłamałem celownik i drugi odciążacz.

IMG_7536.JPG

IMG_7537.JPG

IMG_7538.JPG

IMG_7539.JPG

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za uwagę . Byłem przekonany, że to wycior, dwojakiego przeznaczenia: do ładowania i do czyszczenia lufy. Bo i po co dwa narzędzia wyglądające tak samo. Serio. 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Adams M1A1 napisał:

To nie wycior tylko stempel :mrgreen:. Pozdr. A.

 

Czy we współczesnej artylerii dalej używa się określenia stempel? Z mojej wiedzy stemplem w broni odprzodowej określano przyrząd do przybijania ładunku i pocisku ale służył też jako wycior. Obecnie tego typu przyrząd służy chyba tylko jako wycior. A może jest jeszcze coś o czym nie wiem. Proszę o komentarz.

Mam nadzieję że kolega Lipstein wybaczy ten off-top 🙂.

Pozdrawiam.

Andrzej.

Link to comment
Share on other sites

Z tego co widzę, mamy tu do czynienia z przyrządem, który po angielsku nazywa się "rammer" - potrzebny jest do tego, żeby po wprowadzeniu pocisku do lufy wsunąć go do samego końca na swoje miejsce, kiedy pierścienie prowadzące zetkną się z gwintowaniem lufy. Potem drugi raz jest on potrzebny, żeby włożyć ładunek miotający na tyle daleko, żeby dało się zamknąć zamek. Także różnica polega na tym, że wycior używa się od strony wylotu lufy i jest on zakończony szczotką albo czymś w rodzaju gąbki z wodą, a "rammer" jest używany od strony zamka i jest zakończony płasko, do popychania/przybijania pocisku i ładunku miotającego.

 

Pozdrawiam

 

Paweł

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, pmroczko napisał:

Z tego co widzę, mamy tu do czynienia z przyrządem, który po angielsku nazywa się "rammer" - potrzebny jest do tego, żeby po wprowadzeniu pocisku do lufy wsunąć go do samego końca na swoje miejsce, kiedy pierścienie prowadzące zetkną się z gwintowaniem lufy. Potem drugi raz jest on potrzebny, żeby włożyć ładunek miotający na tyle daleko, żeby dało się zamknąć zamek. Także różnica polega na tym, że wycior używa się od strony wylotu lufy i jest on zakończony szczotką albo czymś w rodzaju gąbki z wodą, a "rammer" jest używany od strony zamka i jest zakończony płasko, do popychania/przybijania pocisku i ładunku miotającego.

 

Pozdrawiam

 

Paweł

Dokładnie tak Paweł :super:. Zwłaszcza że sam pocisk jest dość ciężki (waży ok 45kg) podobnie jest z większą 8"  siostrą  " Long Toma" czyli haubicą M1 kalibru 203 mm gdzie pocisk ważył 200 ichnich funtów czyli jakieś 91kg także wepchanie do komory nabojowej tego ciężaru byłoby co najmniej trudne, o ile nie wykonalne.  Dlatego napisałem że to stempel bo  nie znam zadnego polskiego słowa mógłby być też jeszcze popychacz ale to raczej jest urządzenie mechaniczne a nie prosty kij z końcówką:szczerbol:

Pytanie do właściciela wątku czy będziesz robił załogantów ? Master Box robi fajną obsługę właśnie podczas ładowania i jeden ludek trzyma w dłoniach taki rammer :

https://www.mojehobby.pl/products/US-Artillery-Crew-Vietnam-War-1965-1973.html

Która jest błędnie opisana jako Wietnam. Pozdr. A.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.