Jump to content

Tygrys Ausf. H Revell 1/72


Pafica
 Share

Recommended Posts

Tylko mi nie narzekać, że kolejny tygrys. Komu się niepodoba, niech idzie oglądać relacje teciaków, bo to jest wątek dla prawdziwych facetów.

 

Fajny model, mało nadlewek i takich tam. Ładny obrazek na pudełku, zresztą Wróbla.

 

92233250dff27ac0.jpg

 

 

Coś tam dłubię

 

60ea08edf7a869d8.jpg

 

 

Myślałem o malowaniu z 501 panzerabteilungu, spod Teburby, grudzień 1942, wóz numer 142. Revell podaje żeby malować go na lekkobury oliwkowy, ale powinien chyba być zwykły piaskowy, nie?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jestem zwolennikiem niemieckiej broni pancernej i o wiele wole tygrysa niż teciaka .

Model wygląda zachęcająco czekam na kolejne fotki.

Link to comment
Share on other sites

Tygrysów i Pantherów na forum niedługo będzie więcej jak przez całą wojnę na froncie. Teciaków praiwe nie ma, a jeden jest niemiecki

 

I to mają być ci prawdziwi faceci

 

A poza tym to model fajny, ale ma jedną wadę. Gąsienice nie mają otworów na zęby kół zamachowych. Trzeba wyciąć odpowiednie ząbki.

http://img486.imageshack.us/my.php?image=hjbi7.jpg

Link to comment
Share on other sites

Super model. Jeden z lepszych modeli Revella w 1/72. Dość dawno temu go sklejałem i zawsze miło go wspominam.

Dla tego nr malowanie jest ok,pomalowali go zdobyczną farbą.

Jak najbardziej. Pojazd jest dość obfotografowany i wyraźnie widać, że jest omalowany Olive drab.

a7fa895493950afc.jpg

Źródło

 

Czekam na dalsze postępy...

 

I to mają być ci prawdziwi faceci?

No proste...

Link to comment
Share on other sites

Prawdziwy facet stoi po stronie Imperium! Mimo że TIE Fighter był słaby.

Empire Strikes Back na naszym forum anyway ;)

 

Ale marsze radzieckie sa lepsze ;P

 

Co do modelu, to z gąsięnicami nie sposób się nie zgodzić -> wybitnie denerwujące. Mam nadzieję że z wieżą nie będziesz miał problemów - tzn co i gdzie wywiercić i dokleić.

Link to comment
Share on other sites

Co do modelu, to z gąsięnicami nie sposób się nie zgodzić -> wybitnie denerwujące.

Nie zgodzę się. Wystarczy poświęcić odrobinę uwagi i gąski da się ułożyć bardzo ładnie na kołach...

Link to comment
Share on other sites

Pojazd jest dość obfotografowany i wyraźnie widać, że jest omalowany Olive drab.

Tak ? Z czarno - białego zdjęcia to wywnioskowałeś ?

Jak już, to większość Tygrysów w Afryce miało kolor Gelb Brun, RAL 8020, natomiast Tygrys 142 był pomalowany farbą Olive Grun, RAL 8002

Link to comment
Share on other sites

Tygrys 142 był pomalowany farbą Olive Grun, RAL 8002

Wątpliwe. Do afryki tygrysy z 501 dotarły wszystkie w obowiązującym wtedy kolorze czyli gelb brun . Natomiast wielce prawdopodobne lub wręcz prawie pewne jest, że obydwa wozy 4 plutonu (141 i 142) zostały później przemalowane na oliwkowo-zielono (może podczas jakiegoś remontu?). Mało prawdopodobne jest użycie koloru RAL 8002 gdyż w europie zaczęto go stosować dopiero wiosną 43, a pamiętajmy, że w lutym 43 tygrysy z 501 otrzymały inne numery -zaczynające się od 7 i 8. Czyli przemalowania dokonano w okresie grudzień 42-luty 43. Też skłaniałbym się do założenia, że użyto jakiejś zdobycznej farby lub koloru luftwaffe (bardzo powszechne)

Link to comment
Share on other sites

Chociaż w zeszycie wyd. Militariów twierdzą, że 8002.

Powiem to, po raz setny. Militaria to bardzo wątpliwe źródło wiedzy i nie proponuję się na nie powoływać...

Link to comment
Share on other sites

Dobra, nie ma co się z resztą rozwodzić jakiego odcieniu zielonego użyć. Malowali go w warunkach polowych, więc farba mogła przybrać najróżniejsze odcienie. Jakiego koloru użyjesz i tak będzie dobrze (weź może ten z instrukcji). I nie ma co tu więcej gadać na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Wodzikiem, akurat odcieniem nie ma co się przejmować. Po prostu oliwkowy. Co do lufy i takich tam-nie widzę sensu. Modelować nie umiem, zmarnowałbym tylko pieniążki, za dwadzieścia modeli może i tak.

Link to comment
Share on other sites

Powoli do przodu. Myślałem, że umiem sklejać czysto. Niestety tylko myślałem. Przy robieni łapaty i mocowań wyrzutni granatów, wszystko zapaćkałem cyjanoakrylem. Straszny klej. Jesteś pewien że całość dobrze skleiłeś, czysciutko, fajniutko, dotykasz lekko palcem, żeby sprawdzić czy siedzi i zonk! Przyklejasz się! Nie wiesz jakim cudem ale jednak! Prubujesz oderwać-uff odkleił się palec, reszta została. Odkładasz i SIC cały bok w kleju-jak-nie wiadomo.... Paskudny klej.

 

Dorobiłem uchwty wyrzutników granatów z blaszki...jeszcze dużo do wyszlifowania...

c10b922bd0b8211a.jpg

 

A tu zaminiłem młot na łopatkę. też dużo do szlifowania....

 

e5e876ceba0235be.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.