Boch Napisano 27 Listopada 2025 Autor Share Napisano 27 Listopada 2025 7 godzin temu, M.A.V. napisał: słuszna decyzja No to bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że przy kolejnej aktualizacji kilka słów o Paukenschlag i tym co tam się działo napiszę. 2 minuty temu, Jaro napisał: Świetnie wyglądają te nity,od dawna miałem ochotę wypróbować,ale nie byłem pewien wyniku,teraz po takim tutoriale chyba się skuszę przy następnym modelu. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po kolejnym podkładzie, ale zapowiada się raczej dobrze. W każdym razie same nity obłędne. Uwielbiam je, choć nie mogę na nie patrzeć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 29 Listopada 2025 Autor Share Napisano 29 Listopada 2025 (edytowane) Aktualizacja warsztatu – J2F-5 Duck Lukgraph 1/32 Witajcie. Nazbierało się trochę materiału i czas na nową aktualizację z budowy Kaczora. Jestem w ostrej fazie modelarskiej — czas na pracę wyrywam desperacko z codzienności — ale dzięki temu aktualizacja pojawia się wyjątkowo szybko. Prace trwają każdego dnia i każdego dnia udaje mi się zrobić choć kilka kroków naprzód, licząc, że wreszcie moja miniatura zacznie przypominać samolot. Zanim jednak przejdziemy do relacji, małe ogłoszenie. W najbliższy poniedziałek będę miał przyjemność zaprezentować Wam zwieńczenie projektu, nad którym pracowałem przez ostatnie dwa lata. Będzie to rzecz dla mnie wyjątkowo ważna i mam nadzieję, że część z Was również zainteresuje. Informacja pojawi się 1 grudnia w odpowiednim dziale na forum. A teraz wracamy do warsztatu. Po zamontowaniu usterzenia ogonowego podjąłem decyzję, że malowanie muszę przesunąć do czasu, aż zbuduję zasadniczą bryłę samolotu i połączę z kadłubem wszystkie duże elementy. Najprawdopodobniej na tym etapie nie będę montował tylko silnika, owiewki wiatrochronu i podwozia. Zdecydowałem natomiast, że zamocuję dolne płaty — pozwoli mi to przy okazji przetestować spasowanie płata górnego, a podczas właściwego malowania pomalować skrzydła razem z kadłubem. Przed montażem dolnych płatów konieczne było przygotowanie ich powierzchni za pomocą gąbek i papierów ściernych. Płaty mają dwa potężne otwory na stalowe pręty. Producent zakładał, że pręty wchodzą jedynie „do połowy” w kadłub, jednak po analizie uznałem, że wolę zastosować pręty o pełnej długości — przechodzące przez płat, kadłub i wychodzące w płacie po drugiej stronie. Kaczor dostał więc dwa stalowe pręty o długości 35 cm, które mają zapewnić absolutną stabilność płatów. Będą one dźwigały nie tylko ciężar skrzydła górnego, ale również bocznych pływaków. Pręty musiały zostać wygięte pod odpowiednim kątem — dolny płat ma 3 stopnie wzniosu. Przygotowałem dla nich szablon, a po serii przymiarek i dopracowaniu kątów wkleiłem je na stałe. Chcąc uzyskać najładniejsze możliwe łączenia, szpachlowałem je klejem CA, szlifowałem i wyprowadzałem do momentu, aż efekt mnie zadowolił. Niestety kosztowało to kilka utraconych linii nitów przy nasadzie skrzydeł — wkrótce je odtworzę. Kolejnym etapem był spory panel zamykający górną część pływaka, tuż przy jego przednim odcinku. Panel pasował całkiem dobrze, ale chciałem uzyskać subtelniejszą linię podziału. Dlatego po jego wklejeniu zaszpachlowałem łączenie klejem CA, wyszlifowałem i wyprowadziłem tak długo, aż efekt stał się bez zarzutu. Uznałem, że to miejsce musi być wykonane perfekcyjnie — pływak będzie jednym z najbardziej zwracających uwagę elementów całego modelu. Następnie przygotowałem wszystkie elementy do podkładowania — dolne płaty oraz górny panel pływaka. Użyłem Mr. Surfacer 500, aby przy okazji zniwelować ewentualne mikroskopijne ślady rastra, jeśli gdzieś je przeoczyłem. Z efektu jestem bardzo zadowolony — powierzchnie wyglądają czysto, równo i są gotowe na kolejne prace. Przede mną lakierowanie, odtworzenie brakujących nitów i przygotowanie płata górnego. Przed malowaniem całego modelu chcę mieć pewność, że siedzi on idealnie na kadłubie. To tyle na dziś. Do zobaczenia w następnej aktualizacji — i do zobaczenia w poniedziałek. Łukasz Edytowane 29 Listopada 2025 przez Boch 13 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 30 Listopada 2025 Share Napisano 30 Listopada 2025 Warsztat i jego prezentacja świetna jak zwykle. Ale mam jedno pytanie i jedną kwestię formalną. Dlaczego szpachlowanie CA a nie żywicą UV? Tą drugą łatwiej nałożyć i łatwiej szlifować wg mnie. Oczywiście przy elementach drukowanych, bo plastiku się słabo trzyma. A kwestia formalną to skrzydła i płaty. Kaczka jest dwupłatowcem i ma dwa płaty - górny i dolny. Dolny płat ma lewe i prawe skrzydło. Pisanie o dwóch dolnych płatach oraz jednocześnie górnym i dolnym skrzydle wprowadza dysonans. Przepraszam, że się czepiam, ale warsztat modelarsko perfekcyjny. No to naturalnie oczekuje się tego samego poziomu terminologicznego. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 30 Listopada 2025 Autor Share Napisano 30 Listopada 2025 7 minut temu, HKK napisał: Warsztat i jego prezentacja świetna jak zwykle. Ale mam jedno pytanie i jedną kwestię formalną. Dlaczego szpachlowanie CA a nie żywicą UV? Tą drugą łatwiej nałożyć i łatwiej szlifować wg mnie. Oczywiście przy elementach drukowanych, bo plastiku się słabo trzyma. A kwestia formalną to skrzydła i płaty. Kaczka jest dwupłatowcem i ma dwa płaty - górny i dolny. Dolny płat ma lewe i prawe skrzydło. Pisanie o dwóch dolnych płatach oraz jednocześnie górnym i dolnym skrzydle wprowadza dysonans. Przepraszam, że się czepiam, ale warsztat modelarsko perfekcyjny. No to naturalnie oczekuje się tego samego poziomu terminologicznego. O kleju UV już pisałem we wcześniejszych postach. Klej CA jako szpachla sprawdza mi się bez zarzutu, skoro działa, to nie widzę potrzeby zmiany na tym etapie, zwłaszcza, że dokładnie wiem na co mogę liczyć., czego się spodziewać. Co do płatów, to faktycznie, czepiasz się 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jaro Napisano 30 Listopada 2025 Share Napisano 30 Listopada 2025 Nie wiem czy to wina autora relacji ale z czasem ten brzydal zaczyna mi się podobać i zaczynam dostrzegać w nim potencjalny obiekt do lepienia:) 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 30 Listopada 2025 Autor Share Napisano 30 Listopada 2025 6 minut temu, Jaro napisał: Nie wiem czy to wina autora relacji ale z czasem ten brzydal zaczyna mi się podobać i zaczynam dostrzegać w nim potencjalny obiekt do lepienia:) Jaro, ja to nie umiem powiedzieć co faktycznie ma w sobie ten samolot, ale coś ma, bez dwóch zdań. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 30 Listopada 2025 Share Napisano 30 Listopada 2025 Jak dostał skrzydeł, to od razu wygląda lepiej . Bardzo mnie intrygują nity których używasz. Mam w planach parę projektów w 1:48, gdzie bardzo by się przydały. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 30 Listopada 2025 Autor Share Napisano 30 Listopada 2025 38 minut temu, barszczo napisał: Jak dostał skrzydeł, to od razu wygląda lepiej . Bardzo mnie intrygują nity których używasz. Mam w planach parę projektów w 1:48, gdzie bardzo by się przydały. na ten moment wygląda wszystko cacy ale prawdziwy test przyjdzie jak już położę właściwy kolor, zobaczymy czy film będzie widać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MackieMesser Napisano 4 Grudnia 2025 Share Napisano 4 Grudnia 2025 Mega warsztat. Bardzo dobra robota. offtop: gratuluję publikacji. Zapowiada się świetnie! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
dorian1997 Napisano 5 Grudnia 2025 Share Napisano 5 Grudnia 2025 W dniu 30.11.2025 o 09:21, HKK napisał: Warsztat i jego prezentacja świetna jak zwykle. Ale mam jedno pytanie i jedną kwestię formalną. Dlaczego szpachlowanie CA a nie żywicą UV? Tą drugą łatwiej nałożyć i łatwiej szlifować wg mnie. Oczywiście przy elementach drukowanych, bo plastiku się słabo trzyma. A kwestia formalną to skrzydła i płaty. Kaczka jest dwupłatowcem i ma dwa płaty - górny i dolny. Dolny płat ma lewe i prawe skrzydło. Pisanie o dwóch dolnych płatach oraz jednocześnie górnym i dolnym skrzydle wprowadza dysonans. Przepraszam, że się czepiam, ale warsztat modelarsko perfekcyjny. No to naturalnie oczekuje się tego samego poziomu terminologicznego. Szpachlowanie ca jest trwalsze, czy obróbka gorsza nie powiedziałbym. Mam doświadczenie ze szpachlowaniem uv i ca i wybieram od dawna ca 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 5 Grudnia 2025 Share Napisano 5 Grudnia 2025 (edytowane) Godzinę temu, dorian1997 napisał: Szpachlowanie ca jest trwalsze, czy obróbka gorsza nie powiedziałbym. Mam doświadczenie ze szpachlowaniem uv i ca i wybieram od dawna ca CA jest dużo twardsze od żywicy, więc jeśli zaszpachlujesz wydruk żywiczny żywicą UV, szlifowanie po prostu będzie łatwiejsze bo to jest fizyczny fakt, niezależny od odczuć. Natomiast kto co wybiera, to już oczywiście kwestia indywidualna. Ja przy wydrukach żywicznych wybieram żywicę UV choć też mam doświadczenie z oboma. Żeby było jasne, mówimy o szpachlowaniu wydruków 3D. Odlewy żywiczne i wtryskowe to zupełnie inna kwestia i tam CA lepiej się sprawdza. Edytowane 5 Grudnia 2025 przez HKK 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
chudypiotrek77 Napisano 11 Grudnia 2025 Share Napisano 11 Grudnia 2025 Łukasz tworzysz modele dokładnie tak samo jak fotografię z sercem i co najmniej w 14 bitach na najwyższym poziomie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 11 Grudnia 2025 Autor Share Napisano 11 Grudnia 2025 21 minut temu, chudypiotrek77 napisał: Łukasz tworzysz modele dokładnie tak samo jak fotografię z sercem i co najmniej w 14 bitach na najwyższym poziomie. Dziękuję Piotrek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 14 Grudnia 2025 Autor Share Napisano 14 Grudnia 2025 (edytowane) Aktualizacja warsztatu – J2F-5 Duck Lukgraph 1/32 Czas wrócić do warsztatu. Ostatnio dość długo nie było żadnej aktualizacji, choć mogło się to wydawać jedynie pozornie. Prace nad modelem trwają bowiem nieustannie, a książka i związana z nią promocja wypełniły sporą część czasu, który normalnie poświęcałbym na pisanie postów. Sam model jednak cały czas posuwał się do przodu. Od dłuższego czasu staram się konsekwentnie wyprowadzić całość do etapu właściwego malowania. Z każdym kolejnym elementem dochodziłem jednak do wniosku, że muszę mieć absolutną pewność co do spasowania wszystkich większych podzespołów. Zależało mi na zminimalizowaniu ryzyka późniejszych poprawek łączeń – czy to skrzydeł, zastrzałów, czy innych elementów konstrukcji. Dlatego postanowiłem rozpocząć malowanie dopiero wtedy, gdy wszystkie kluczowe elementy przeznaczone do połączenia z kadłubem będą idealnie dopasowane. Tak też się stało. Zasadnicza bryła samolotu, składająca się z kadłuba wraz z usterzeniem poziomym i pionowym, otrzymała dolne płaty. Całość została zapodkładowana, a przy okazji zająłem się kilkoma dodatkowymi detalami wykonanymi z blaszek fototrawionych – między innymi poręczami dla załogi. Uzupełniłem również nity na łączeniach skrzydeł oraz na pływaku, w tym na górnej powierzchni pokryw inspekcyjnych. Kolejnym etapem było przygotowanie górnego płata. To była praca dość żmudna, ale chciałem mieć pewność, że ta powierzchnia będzie bez zarzutu. Górny płat w J2F-5 składa się z trzech elementów: dwóch połówek oraz centropłata. W oryginalnym samolocie nie występują tu klasyczne linie podziału płótna – całość była kryta jednym arkuszem materiału, rozdzielonym jedynie pasami wzmacniającymi. Z tego powodu zależało mi, aby łączenia między elementami były całkowicie niewidoczne. Wiązało się to niestety z koniecznością poświęcenia dwóch sąsiednich żeber, które trzeba było później odtworzyć. Było to pierwsze wyzwanie na tym etapie. Równocześnie wkleiłem dwa zastrzały górnego płata, które również wymagały odpowiedniego przygotowania. Całość prac związanych z przygotowaniem górnego płata i zastrzałów zajęła mi około dwóch tygodni. Ostatecznie pasy wzmacniające na skrzydle uzupełniłem przy pomocy kalkomanii Quinta Studio. Łączenia zastrzałów z górnym płatem udało się wyprowadzić w sposób, z którego jestem naprawdę zadowolony. Same zastrzały wymagały jeszcze szlifowania i punktowego użycia szpachli, dlatego zdecydowałem się uzupełnić nitowanie w standardowy dla siebie sposób, czyli przy pomocy kalkomanii Archera. Podobnie wyglądała sytuacja z powierzchniami sterowymi. Chciałem je mieć w pełni przygotowane przed malowaniem, wraz z poprawnie wyprowadzonymi łączeniami i zawiasami. Dotyczy to zarówno stateczników poziomych i pionowego, jak i czterech lotek – J2F-5 posiadał po jednej lotce na każdym skrzydle. Wszystkie te elementy zostały wyszlifowane, zapodkładowane i przygotowane do dalszych prac. Równolegle przygotowałem pozostałe zastrzały. Wszystko zostało przymierzone „na sucho”, sprawdziłem geometrię skrzydeł i kolejność montażu. Zależało mi na opracowaniu jasnego planu wklejania zastrzałów po malowaniu, tak aby uniknąć późniejszych prób i testów już na pomalowanych elementach. No i wreszcie przyszedł moment, na który czekałem – rozpoczęcie malowania zasadniczego. Jak zwykle w moim przypadku, koncepcja malowania opiera się na czymś więcej niż tylko nałożeniu koloru docelowego. Staram się najpierw oddać kolorystykę materiałów, z których wykonane były poszczególne elementy, a dopiero później kryć je kolorem właściwym. Pozwala to uzyskać bogatszą tonację powierzchni, ciekawsze przejścia kolorystyczne, a także bardziej naturalne efekty przetarć i odprysków. Malowanie rozpocząłem od powierzchni płóciennych. W Grummanie J2F-5 zarówno skrzydła, jak i powierzchnie sterowe były kryte płótnem, więc od nich zaczynam. W pierwszym etapie dążyłem do uzyskania jaśniejszego odcienia, który będzie stanowił bazę pod pasy wzmacniające. Jest to jednocześnie przygotowanie do późniejszego cieniowania skrzydeł. Użyłem tu mieszanki farb Tamiya XF-57 oraz AK RC040, nakładanych nieregularnie cienkimi, transparentnymi warstwami przy niskim ciśnieniu. W ten sposób pomalowałem oba skrzydła oraz powierzchnie sterowe. Następnie wprowadziłem dodatkowe tonacje – Deck Tan oraz Buff przyciemniony brązem – aby jeszcze bardziej zróżnicować powierzchnię. Po uzyskaniu satysfakcjonującego koloru przyszedł czas na maskowanie pasów wzmacniających, które w założeniu mają pozostać jaśniejsze. Ma to oddać efekt pracy płótna i podkreślić miejsca, w których materiał jest naprężony. Do maskowania używam taśmy Tamiya o szerokości 1 mm. Jest to praca dość żmudna – do naklejenia jest około 200 takich pasów na wszystkich powierzchniach – ale mimo wszystko idzie to sprawnie. Kolejnym etapem będzie przyciemnienie przestrzeni między żebrami, tak aby ostatecznie uzyskać wyraźne, ale subtelne odcięcie jaśniejszych pasów wzmacniających od reszty powierzchni. To tyle na dziś. ŁB Edytowane 15 Grudnia 2025 przez Boch 13 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zaruk Napisano 15 Grudnia 2025 Share Napisano 15 Grudnia 2025 Jestem ciekaw, czym będziesz przyciemniał. Ale że z wiekiem robię się nieco cierpliwszy, poczekam do następnego odcinka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lord_karton Napisano 16 Grudnia 2025 Share Napisano 16 Grudnia 2025 Kolejna warstwa powinna być srebrna, więc to cieniowanie nie ma raczej sensu. 1941, DOPING TECHNIQUE, AIRCRAFT, CLOTH COVERING, FUSELAGE AND WING SKINNING , JAM HANDY, HI-DEF https://www.youtube.com/watch?v=YVzzVqL4zmw Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 16 Grudnia 2025 Autor Share Napisano 16 Grudnia 2025 (edytowane) 8 minut temu, lord_karton napisał: Kolejna warstwa powinna być srebrna, więc to cieniowanie nie ma raczej sensu. 1941, DOPING TECHNIQUE, AIRCRAFT, CLOTH COVERING, FUSELAGE AND WING SKINNING , JAM HANDY, HI-DEF https://www.youtube.com/watch?v=YVzzVqL4zmw To twoja opinia. Cieniowanie nie jest wynikiem tego jaki jest kolor, tylko pracy światła. Światło pada na obiekt przestrzenny i wytwarza światłocień. Jeśli weźmiesz drewniany klocek, plastikowy, czy metalowy o identycznych rozmiarach i kształcie, położysz na blacie, wytworzy taki sam układ cienia i światła. Te same miejsca będą jaśniejsze i ciemniejsze. Edytowane 16 Grudnia 2025 przez Boch Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 26 Grudnia 2025 Autor Share Napisano 26 Grudnia 2025 Aktualizacja warsztatu J2F-5 Ostatnio zamknęliśmy pewien etap warsztatu. Prezentowałem Wam przygotowanie powierzchni pod pasy wzmacniające na płótnie. Dziś kontynuujemy pracę nad powierzchniami płóciennymi, choć nie tylko. Bierzmy się do roboty. Po zaklejeniu wszystkich pasów wzmacniających taśmą maskującą przystąpiłem do przyciemniania powierzchni płótna znajdującej się pomiędzy nimi. Pasy są wyraźnie uwypuklone, dlatego zależało mi na zbudowaniu różnicy tonalnej pomiędzy nimi a polami pomiędzy żebrami. Chcąc nadać pasom jaśniejszy odcień, zacząłem budować cień i światło na powierzchni modelu. Do przyciemniania użyłem rotacyjnie kilku kolorów: AKRC-102, Buff od Tamiyi oraz NATO Brown z palety AKRC. Dodatkowo wprowadziłem efekt przetarcia płótna, który celowo – i tu chciałbym to wyraźnie podkreślić – został przeze mnie przerysowany. Wiem, że na płótno trafi jeszcze sporo kolejnych warstw: właściwy kamuflaż oraz kolejne etapy pracy, które w dużej mierze zniwelują te kontrasty. Dlatego już na tym etapie zależało mi, aby efekty były wyraźne i mocniejsze niż docelowo. Kolejne warstwy trafiły na wszystkie powierzchnie sterowe, dolne płaty oraz górny płat – z obu stron. Zaprezentowałem też kilka zbliżeń, aby było lepiej widać poszczególne etapy prac. Na pierwszych zdjęciach widoczna jest seria sześciu początkowych warstw, na kolejnych efekt po zdjęciu taśm maskujących, gdzie zaczyna być widoczne przetarcie płótna oraz wstępne cieniowanie. Jest to coś, co można by nazwać pre-shadingiem, choć w moim warsztacie trudno mówić o klasycznym pre-shadingu. Czasami go stosuję, ale częściej traktuję te zabiegi jako integralny element weatheringu. Przyciemniam miejsca, które będą bardziej narażone na zabrudzenia i wytarcia, często kontrastując je jaśniejszymi odcieniami, aby całość była bardziej czytelna i żywa. Całość zamknęła się w około piętnastu warstwach. Gdy wszystkie powierzchnie płócienne były gotowe, przyszedł moment na maskowanie. Skrzydła zostały dokładnie zamaskowane, dość szeroko, tak aby podczas kolejnego etapu nie dostał się na nie pył z czarnego podkładu. Tym podkładem planowałem pokryć wszystkie elementy metalowe. W grę wchodzi tutaj cały kadłub, usterzenie ogonowe, pływak oraz zastrzały – zarówno te już wklejone w górny płat, jak i te, które dopiero będą montowane. Po położeniu czarnego podkładu przyszedł czas na pierwsze łamanie kontrastu i budowanie powierzchni metalowej. Docelowo całość będzie kryta podkładem w kolorze Inchromatic Yellow, a dopiero później właściwym kolorem kamuflażu. Po drodze pojawi się jeszcze sporo warstw, których celem będzie zróżnicowanie kolorystyki i nadanie powierzchni większej głębi oraz życia. Na końcu prezentuję model już po drugiej warstwie podkładu – z przełamanym kontrastem bielą i przygotowany do kolejnego etapu prac. To tyle na dziś. Jutro prace na pewno ruszą dalej, a cały weekend planuję spędzić przy modelu. Mam nadzieję, że na jego zakończenie będę mógł zaprezentować Wam kolejną świeżą aktualizację. Korzystając z okazji, życzę Wam wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności w nadchodzącym nowym roku, spełnienia marzeń – nie tylko modelarskich. Trzymajcie się i do usłyszenia. Łukasz Boch 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 27 Grudnia 2025 Share Napisano 27 Grudnia 2025 11 godzin temu, Boch napisał: Korzystając z okazji, życzę Wam wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności w nadchodzącym nowym roku, spełnienia marzeń – nie tylko modelarskich. I Tobie na ten Nowy Rok dużo zdrowia, nieustającej weny i wielu ciekawych projektów . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 27 Grudnia 2025 Autor Share Napisano 27 Grudnia 2025 31 minut temu, barszczo napisał: I Tobie na ten Nowy Rok dużo zdrowia, nieustającej weny i wielu ciekawych projektów . Bardzo dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 2 Stycznia Autor Share Napisano 2 Stycznia (edytowane) Aktualizacja warsztatu – J2F-5 Duck Lukgraph 1/32 Witajcie w nowym roku. Na samym początku chciałbym jeszcze raz życzyć Wam wszystkim wszystkiego dobrego na nadchodzące miesiące – spełnienia planów, wielu udanych modeli, satysfakcji z pracy przy biurku i jak największej ilości pozytywnych chwil związanych z naszym hobby. Wracamy do Kaczki. Ostatnie dni przyniosły wyraźne przyspieszenie prac. Kilka wolnych dni pozwoliło mi wreszcie nadrobić zaległości, które narastały przez dłuższy czas. Przyszedł moment na budowanie kolejnych warstw malarskich i przygotowanie metalicznej bazy, która będzie fundamentem pod właściwe malowanie kamuflażu. Równolegle prowadzę prace na kilku elementach. Kadłub z zamontowanym dolnym płatem jest już na etapie intensywnych prac malarskich. Górny płat również jest w trakcie obróbki – dwa zastrzały są już wklejone, pozostałe na razie pozostają luźne. Ze względu na przyjętą metodę montażu, o której wspominałem wcześniej, zdecydowałem się wkleić dwa zastrzały już na tym etapie. Wymagało to bardzo starannego maskowania skrzydła, aby nie naruszyć przygotowanej wcześniej powierzchni płóciennej. Na samym kadłubie pojawiły się kolejne kolory, które stanowią bazę pod późniejszy weathering – zabrudzenia, przetarcia i ślady eksploatacji. Cała koncepcja pozostaje zgodna z tym, co stosowałem już wcześniej: budowanie koloru poprzez wiele niezwykle cienkich, transparentnych warstw, kładzionych nieregularnie, na niskim ciśnieniu. Na kolejnych zdjęciach widać pojawiające się pierwsze warstwy metalu, które częściowo przykrywają wcześniejsze etapy, ale jednocześnie budują złożoność powierzchni. Docelowo ma to dać efekt subtelny, widoczny miejscami dopiero z bliska. W identyczny sposób pracuję ze zastrzałami. Kolejne warstwy przeplatane są odpryskami i punktowymi zabrudzeniami. Skupiam się przede wszystkim na miejscach newralgicznych: łączeniach zastrzałów, zagłębieniach, krawędziach, rejonach otwarć w blachach oraz tam, gdzie mogła gromadzić się woda lub brud. Na tym etapie efekty są celowo nieco przerysowane – ilość kolejnych warstw sprawi, że tylko część z nich pozostanie widoczna w finalnym malowaniu. Cała trudność polega na odpowiednim wyważeniu intensywności, tak aby kolejne etapy nie „zabiły” wcześniejszej pracy. Zanim przejdę dalej, chciałbym w tym miejscu zrobić krótką dygresję merytoryczną. Wcześniej pojawiły się pytania i uwagi dotyczące płóciennych powierzchni i stosowania farby z dodatkiem sproszkowanego aluminium. Taka farba była faktycznie używana w lotnictwie amerykańskim (i nie tylko), głównie jako warstwa ochronna zabezpieczająca płótno przed promieniowaniem UV, a także jako podkład pod właściwy kamuflaż. Temat skonsultowałem zarówno z Tomkiem Gronczewskim, jak i z Danem Bellem, uznawanym za jednego z czołowych światowych ekspertów w zakresie malowania samolotów amerykańskich. Oczywiście stuprocentowej pewności w takich kwestiach mieć nie można, jednak obaj byli zgodni co do tego, że pod koniec lat 30. samoloty o konstrukcji płóciennej nie otrzymywały już tej warstwy z aluminium. Sama farba kamuflażowa zawierała odpowiednie filtry UV, a płótno było zabezpieczane celonem. W związku z tym zdecydowałem się nie wprowadzać tej warstwy do procesu malowania. Jako ciekawostkę dodam, że Dan Bell natrafił na nowe dokumenty, między innymi dotyczące Kaczki. Na tym etapie nie zostały one jeszcze ujawnione – są w trakcie opracowywania i planowana jest również publikacja związana z tym materiałem. Wracając do samej budowy. Kolejnym krokiem było nałożenie podkładu stosowanego fabrycznie przez Amerykanów, czyli ZCY. Tym kolorem pokryłem wszystkie elementy metalowe. Konsultacje w tym zakresie potwierdziły z dużą dozą prawdopodobieństwa, że właśnie w taki sposób były one malowane na etapie produkcji. Moim celem było uzyskanie koloru odpowiadającego jednemu z etapów fabrycznego montażu, zanim samolot otrzymał właściwy kamuflaż. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości kolejność montażu wyglądała inaczej – dolne płaty nie były zapewne zamontowane w tym momencie. Tutaj decydują jednak realia modelarskie i konstrukcja samego zestawu. Chodziło mi przede wszystkim o właściwe przygotowanie powierzchni przed malowaniem kamuflażu. Ten sam proces powtarzam również na zastrzałach oraz elementach górnego płata. Następnie przyszedł czas na kolejne etapy odprysków, odsłaniających wcześniejsze warstwy i budujących głębię powierzchni. To tyle na dziś. Prace są czasochłonne, ale dają sporo satysfakcji, a skala modelu tylko potęguje ilość godzin spędzanych nad każdym elementem. W kolejnej aktualizacji pokażę dalsze etapy i stopniowe zbliżanie się do właściwego malowania całej bryły samolotu. Do zobaczenia przy następnej odsłonie warsztatu. Pzdr. Łukasz Edytowane 2 Stycznia przez Boch 12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MackieMesser Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia Ciągle jestem pod wrażeniem pracy i sposobu jej publikacji. Sztos! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 2 Stycznia Autor Share Napisano 2 Stycznia 8 godzin temu, MackieMesser napisał: Ciągle jestem pod wrażeniem pracy i sposobu jej publikacji. Sztos! dzięki bardzo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
skarczu Napisano 10 Stycznia Share Napisano 10 Stycznia Skonńczyły mi się serduszka . Wspaniały warsztat . Czytam z zapartym tchem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Boch Napisano 10 Stycznia Autor Share Napisano 10 Stycznia 5 godzin temu, skarczu napisał: Skonńczyły mi się serduszka . Wspaniały warsztat . Czytam z zapartym tchem. Dzięki bardzo Skraczu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.