Adrian800 Napisano 21 Kwietnia Napisano 21 Kwietnia Zima się skończyła ale nie u mnie. Kolejna diorama o tematyce frontu wschodniego 9 Cytuj
Adrian800 Napisano 22 Kwietnia Autor Napisano 22 Kwietnia 5 godzin temu, Robi napisał: A jaka skala? Skala 1/35 1 Cytuj
Marcin1970 Napisano 6 Maja Napisano 6 Maja Podoba mi sie wykonanie dioramy . Figurki ladnnie pomalowane sprzet rowniez. Mam uwage tylko do calosci kompozycji , kuchnia byla przewaznie na tylach ale nie praktycznie na przedpolu . 1 Cytuj
Wujciobryan Napisano 9 Października Napisano 9 Października Całość ładnie wygląda i prezentuje się świetnie Filmik z wyżej pokazaną dioramką oglądałem na you tube. Cytuj
Hobbysta Napisano Sobota o 17:43 Napisano Sobota o 17:43 Bardzo ładnie to wygląda.Lubie takie klimaty poza polem bitwy. Cytuj
sas55 Napisano wczoraj o 08:43 Napisano wczoraj o 08:43 Dzień dobry, Wszystko fajne a zwłaszcza ci zmarznięci przedstawiciele Herrenvolku. Z taką dioramą trzeba jechać na jakiś konkurs do naszych zachodnich sąsiadów (coś o tym wiem}. Tylko jedno do poprawki. Wtedy nie było Rosji!!! Pozdrawiam Andrzej Cytuj
Endrju Napisano wczoraj o 11:53 Napisano wczoraj o 11:53 3 godziny temu, sas55 napisał: Dzień dobry, Wszystko fajne a zwłaszcza ci zmarznięci przedstawiciele Herrenvolku. Z taką dioramą trzeba jechać na jakiś konkurs do naszych zachodnich sąsiadów (coś o tym wiem}. Tylko jedno do poprawki. Wtedy nie było Rosji!!! Pozdrawiam Andrzej Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić. Cytuj
greatgonzo Napisano wczoraj o 14:27 Napisano wczoraj o 14:27 Ruski to forma kolokwialna i negatywna. Ale tylko nieco poza tą granica i w odpowiednim kontekście i okolicznościach da się jej użyć w zabarwieniu pozytywnym. Sowieci to też w zasadzie pejoratywny zwrot. W historiografii była taka idea, że forma Sowieci dotyczy wczesnego ZSSR, tak do Stalina, ewentualnie do IIwś. ale to raczej środowiskowa nisza, bo językoznawcy jej nie rozpoznają. Po IIwś Sowiet i pochodne, to zdecydowanie negatywna forma. Choć umowna, bo formalnie nic w niej złego, to w okresie socjalistycznym bardzo poręczna, gdyż nie sposób było za nią ścigać. Ale rozpoznana w swej intencji, go w przestrzeni publicznej zupełnie niespotykana. Za to po przemianach w mediach w zasadzie obowiązkowa i można było odnieść wrażenie, że rozmówcy wręcz napawają się możliwością użycia słowa Sowiet na oficjalnych forach. W sumie to dość ironiczne okoliczności, bo forma jest zwykłym rusycyzmem, ideologicznie wręcz wrogim tym, którzy jej tak chętnie używali ;). Co ciekawe, mimo dziesięcioleci agresywnej przyjaźni z ZSRR nie wykształciła się w naszym języku żadna forma neutralnie określająca obywatela ZSRR. Nawet taka wpychana na siłę, odrzucona przez język jako taki. W tym przypadku obywatel wschodniego sąsiada pozostał Rosjaninem, nawet gdy był Litwinem, czy Kazachem. Tak samo zresztą jak ZSRR, który tez pozostał Rosją, tyle, że tu dotyczyło to wyłącznie języka potocznego. ZSRR w skrócie, czy w pełnej formie jest niezwykle upierdliwy w użyciu i tym samym w żywym języku nie ma szans. Gdyby diorama przedstawiała czerwonoarmistów, to pewnie byłby problem, ale w tym układzie mnie się ta Rosja podoba. Dodaje sznytu historycznego tej scence, która jest tak zwyczajna , jak potoczny język. W ogóle fajna diorama, choć wg mnie cierpi trochę na kompozycyjnym przeładowaniu. Historia się rozmywa i przekaz jest niejasny także przestrzennie. Jakby ją przeciąć na pół, nawet bez zmiany kompozycji podstawy (co by się oczywiście przydało), to byłaby rzecz bez zarzutu, niezwykle ekspresyjna i pozostająca w pamięci. No i elementem nie do odzobaczenia jest imitacja dymu. Tylko modelarze mogą się z nim pogodzić, lub uznać go za fajny element, bo modelarze spojrzą na niego przez pryzmat trudności zadania. Ale realistycznie taka ocena będzie oznaczać w najlepszym przypadku nic innego, jak: Inni robią jeszcze gorzej! Wg mnie nie warto pchać się w takie elementy o charakterze mission impossible , które wyraźnie odstają jakościowo od reszty pracy. Dotyczy każdego modelu, niekoniecznie tylko dioramy. Cytuj
sas55 Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu (edytowane) 3 godziny temu, Endrju napisał: Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić. Ale obojętnie co mówili Niemcy, takiego państwa nie było. Moja wypowiedź nie dotyczyła języka potocznego tylko faktu. Używamy często my Polacy takiego stwierdzenia ,,front wschodni''. Mój wpis nie był przeznaczony do zbędnej dyskusji tylko stwierdziłem fakt Co by nie napisać zawsze znajdzie się jakiś pseudodyskutant ze swoimi teoriami. Jeszcze raz powtórzę. Bez względu na różne odniesienia takiego państwa nie było. Edytowane 23 godziny temu przez sas55 Cytuj
greatgonzo Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu (edytowane) Nie było. Ale poszedłeś krok dalej i napisałeś, że tytuł jest do poprawki. Jeśli chcesz być konsekwentny, to czeka cię ciekawa przyszłość z doprowadzaniem do porządku tytułów wszystkich tych filmów, książek, artykułów, rozprawek, prac i wątków, gdzie autor posłużył się artystyczną swobodą przy ich nadawaniu. Edytowane 23 godziny temu przez greatgonzo 1 Cytuj
sas55 Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu 14 minut temu, greatgonzo napisał: Nie było. Ale poszedłeś krok dalej i napisałeś, że tytuł jest do poprawki. Jeśli chcesz być konsekwentny, to czeka cię ciekawa przyszłość z doprowadzaniem do porządku tytułów wszystkich tych filmów, książek, artykułów, rozprawek, prac i wątków, gdzie autor posłużył się artystyczną swobodą przy ich nadawaniu. Tak napisałem co w żadnym wypadku nie zmusza autora do poprawki i nie zamierzam walczyć z artystami i nadawanymi przez nich tytułami swoich prac. W drugiej wypowiedzi pozwoliłem sobie na propozycję najbardziej oddającą moim zdaniem poprawny polski termin określający ten obszar wojny. I to wszystko. Autor wykonał piękną pracę ale moim zdaniem trochę niefortunnie ją zatytułował. I to wszystko. Musimy jednak pamiętać, że od tamtych czasów już trochę daleko a niedobrze kiedy pamięć o ZSRR zaczyna kuleć. Cytuj
bulik58 Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu (edytowane) 7 godzin temu, Endrju napisał: Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić. Najczęściej używane nazwy to : Russen / Ruscy , Russland /Rosja , Sowjets / Sowieci , albo komunistyczne św....ie. Edytowane 19 godzin temu przez bulik58 Cytuj
greatgonzo Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu 6 godzin temu, sas55 napisał: nie zamierzam walczyć z artystami To cieszy :}. Cytuj
HKK Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu (edytowane) 18 godzin temu, sas55 napisał: Ale obojętnie co mówili Niemcy, takiego państwa nie było Czyli ci którzy walczyli "za matuszkę Rasiję" się mylili :). Oczywiście, że określenie "Rosja" (Rassija) funkcjonowało nawet w czasach ZSRR a w okresie II WŚ i później było używane nawet w języku oficjalnym. "Ameryka" to kontynent, ale również używane zamiennie z faktyczną nazwą państwa czyli USA. I nie tylko w języku potocznym. Przykłady można mnożyć. Niemcy - RFN, Polska - PRL itd. A poza tym, to "Rosja" była w ZSRR pełnoprawnym określeniem ziem należących do Rosyjskiej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. I owszem, szereg kampanii frontu wschodniego toczyło się na terenie takiej Rosji. "Sowieckie, sowieci" - to naturalnie rusycyzm. Ale po latach propagandy PRL gdzie "radzieckie" było używane jedynie w pozytywnym i pochwalnym znaczeniu, powrót do określenia nacechowanego prejoratywnie, był zrozumiały. Edytowane 5 godzin temu przez HKK Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.