Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

A jaka skala?

  • 2 weeks later...
Napisano

Podoba mi sie wykonanie dioramy . Figurki ladnnie pomalowane sprzet rowniez. Mam uwage tylko do calosci kompozycji , kuchnia byla przewaznie na tylach ale nie praktycznie na przedpolu .  

  • Like 1
  • 5 months later...
Napisano

Całość ładnie wygląda i prezentuje się świetnie 👍Filmik z wyżej pokazaną dioramką oglądałem na you tube.

Napisano

Dzień dobry,

Wszystko fajne a zwłaszcza ci zmarznięci przedstawiciele Herrenvolku. Z taką dioramą trzeba jechać na jakiś konkurs do naszych zachodnich sąsiadów (coś o tym wiem}. Tylko jedno do poprawki. Wtedy nie było Rosji!!!

Pozdrawiam

Andrzej

Napisano
3 godziny temu, sas55 napisał:

Dzień dobry,

Wszystko fajne a zwłaszcza ci zmarznięci przedstawiciele Herrenvolku. Z taką dioramą trzeba jechać na jakiś konkurs do naszych zachodnich sąsiadów (coś o tym wiem}. Tylko jedno do poprawki. Wtedy nie było Rosji!!!

Pozdrawiam

Andrzej

Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić.

Napisano

Ruski to forma kolokwialna i negatywna. Ale tylko nieco poza tą granica i w odpowiednim kontekście i okolicznościach da się jej użyć w zabarwieniu pozytywnym. Sowieci to też w zasadzie pejoratywny  zwrot. W historiografii była taka idea, że forma Sowieci dotyczy wczesnego ZSSR, tak  do Stalina, ewentualnie do IIwś.  ale to raczej środowiskowa nisza, bo językoznawcy jej nie rozpoznają. Po IIwś  Sowiet i pochodne, to zdecydowanie negatywna forma. Choć umowna, bo formalnie nic w niej złego, to w okresie socjalistycznym bardzo poręczna, gdyż nie sposób było za nią ścigać. Ale rozpoznana w swej intencji, go w przestrzeni publicznej zupełnie niespotykana. Za to po przemianach w mediach w zasadzie obowiązkowa i można było odnieść wrażenie, że rozmówcy wręcz napawają się możliwością użycia słowa Sowiet na oficjalnych forach. W sumie to dość ironiczne okoliczności, bo forma jest zwykłym rusycyzmem, ideologicznie wręcz wrogim tym, którzy jej tak chętnie używali ;).

Co ciekawe, mimo dziesięcioleci agresywnej przyjaźni z ZSRR nie wykształciła się w naszym języku żadna forma neutralnie określająca obywatela ZSRR. Nawet taka wpychana na siłę, odrzucona przez język jako taki. W tym przypadku obywatel wschodniego sąsiada pozostał Rosjaninem, nawet gdy był Litwinem, czy Kazachem. Tak samo zresztą jak ZSRR, który tez pozostał Rosją, tyle, że tu dotyczyło to wyłącznie języka potocznego. ZSRR w skrócie, czy w pełnej formie jest niezwykle upierdliwy  w użyciu i tym samym w żywym języku nie ma szans.

 

Gdyby diorama przedstawiała czerwonoarmistów, to pewnie byłby problem, ale w tym układzie mnie się ta Rosja podoba. Dodaje sznytu historycznego tej scence, która jest tak zwyczajna , jak potoczny język.

W ogóle fajna diorama, choć wg mnie cierpi trochę na kompozycyjnym przeładowaniu. Historia się rozmywa i przekaz jest niejasny także przestrzennie. Jakby ją przeciąć na pół, nawet bez zmiany kompozycji podstawy (co by się oczywiście przydało), to byłaby rzecz bez zarzutu, niezwykle ekspresyjna i pozostająca w pamięci.

 

No i elementem nie do odzobaczenia jest imitacja dymu. Tylko modelarze mogą się z nim pogodzić, lub uznać go za fajny element, bo modelarze spojrzą na niego przez pryzmat trudności zadania. Ale realistycznie taka ocena będzie oznaczać w najlepszym przypadku nic innego, jak: Inni robią jeszcze gorzej!

Wg mnie nie warto pchać się  w takie elementy o charakterze mission impossible , które wyraźnie odstają jakościowo od reszty pracy. Dotyczy każdego modelu, niekoniecznie tylko dioramy.

Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Endrju napisał:

Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić.

Ale obojętnie co mówili Niemcy, takiego państwa nie było. Moja wypowiedź nie dotyczyła języka potocznego tylko faktu. Używamy często my Polacy takiego stwierdzenia ,,front wschodni''. Mój wpis nie był przeznaczony do zbędnej dyskusji tylko stwierdziłem fakt Co by nie napisać zawsze znajdzie się jakiś pseudodyskutant ze swoimi teoriami. Jeszcze raz powtórzę. Bez względu na różne odniesienia takiego państwa nie było.

Edytowane przez sas55
Napisano (edytowane)

Nie było. Ale poszedłeś krok dalej i napisałeś, że tytuł jest do poprawki. Jeśli chcesz być konsekwentny, to czeka cię ciekawa przyszłość z  doprowadzaniem do porządku tytułów wszystkich tych filmów, książek, artykułów, rozprawek, prac i wątków, gdzie autor  posłużył się artystyczną swobodą przy ich nadawaniu.

Edytowane przez greatgonzo
  • Like 1
Napisano
14 minut temu, greatgonzo napisał:

Nie było. Ale poszedłeś krok dalej i napisałeś, że tytuł jest do poprawki. Jeśli chcesz być konsekwentny, to czeka cię ciekawa przyszłość z  doprowadzaniem do porządku tytułów wszystkich tych filmów, książek, artykułów, rozprawek, prac i wątków, gdzie autor  posłużył się artystyczną swobodą przy ich nadawaniu.

Tak napisałem co w żadnym wypadku nie zmusza autora do poprawki i nie zamierzam walczyć z artystami i nadawanymi przez nich tytułami swoich prac. W drugiej wypowiedzi pozwoliłem sobie na propozycję najbardziej oddającą moim zdaniem poprawny polski termin określający ten obszar wojny. I to wszystko. Autor wykonał piękną pracę ale moim zdaniem trochę niefortunnie ją zatytułował. I to wszystko. Musimy jednak pamiętać, że od tamtych czasów już trochę daleko a niedobrze kiedy pamięć o ZSRR zaczyna kuleć.

Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Endrju napisał:

Rosji nie było ale Niemcy zdecydowanie najczęściej mówili, że jadą do Rosji walczyć z Rosjanami. U nas zresztą też mówiło się raczej o ruskich niż o obywatelach ZSRR czyli o sowietach, bo tak chyba powinno się mówić.

Najczęściej używane nazwy to :  Russen / Ruscy ,  Russland /Rosja  , Sowjets / Sowieci ,  albo komunistyczne św....ie.

 

Edytowane przez bulik58
Napisano (edytowane)
18 godzin temu, sas55 napisał:

Ale obojętnie co mówili Niemcy, takiego państwa nie było

Czyli ci którzy walczyli "za matuszkę Rasiję" się mylili :). Oczywiście, że określenie "Rosja" (Rassija) funkcjonowało nawet w czasach ZSRR a w okresie  II WŚ i później było używane nawet w języku oficjalnym. "Ameryka" to kontynent, ale również używane zamiennie z faktyczną nazwą państwa czyli USA. I nie tylko w języku potocznym. Przykłady można mnożyć.  Niemcy - RFN, Polska - PRL itd. 

A poza tym, to "Rosja" była w ZSRR pełnoprawnym określeniem ziem należących do Rosyjskiej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. I owszem, szereg kampanii frontu wschodniego toczyło się na terenie takiej Rosji.

"Sowieckie, sowieci" - to naturalnie rusycyzm. Ale po latach propagandy PRL gdzie "radzieckie" było używane jedynie w pozytywnym i pochwalnym znaczeniu, powrót do określenia nacechowanego prejoratywnie, był zrozumiały.

Edytowane przez HKK

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.