Skocz do zawartości

Projekt Niemcy-warsztat


marioba

Rekomendowane odpowiedzi

23 minuty temu, marioba napisał:

Czołem!

Bulik Przyjacielu, 38H(f) Beob. to nie jedyny pojazd ze stajni Beckera jaki posiadam. Modelik jest fajny i kupiłem go dlatego że zaczął mi się podobać jak trochę podrążyłem temat.

Mariusz

Tak , podałem ci dlatego linki znalezione na szybko , filmik w chyba 5 min. pokazuje zdobytego arv z bialą gwiadą

Powstało np. sporo odmian angielskich pojazdów , ale czy wszystkie to dzieło Beckera ? Nie sprawdzałem , o to niektóre :

3,7 cm PaK 36 auf Selbstfahrlafette Bren(e)

scr3

4 cm PaK 192 (e) auf Selbstfahrlafette Bren(e) 

scr4

4,7 cm Pak 188 (h) auf Selbstfahrlafette Bren (e) 

scr5

2,5 cm PaK 112 (f) auf Selbstfahrlafette Bren (e)

scr6

Panzerjäger Bren 731(e) mit 8.8cm Panzerschreck

scr7

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to idąc za ciosem! Kolejny dziwoloąg od Beckera! Pojazd wyjątkowo brzydki że aż piękny!

To ICM w pudle Revella.

Bulik, co ty na to? 😜

 

Zostawiam go sobie na później. Najpierw dokończę to co zacząłem. A jest tego trochę.

 

Mariusz

IMG_20260720_120644.jpg

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, marioba napisał:

Bulik, co ty na to? 😜

Mariusz

Cóż ja mogę rzec marioba , pozostało mi tylko ....... 

Twitch

Zdradź tajemnicę ile  tych Kinder niespodzianek masz jeszcze pochowanych po kątach  :piwo:

O tym modelu ICM pisałeś chyba ? To jest Marder 1 na podwoziu FCM 36

ICM Modelbouwpakket Militaire voertuigen - 35339 Marder I on FCM 36 base Plastic -... | bol

ale jest też wydany przez parę firm w tym i polską  Marder 1  na podwoziu ciągnika Lorraine Schlepper , na zdjęciu model Tamiyi

Tamiya 1/35 Jagdpanzer Marder I (Sd.Kfz.135) German Tank Destroyer Scaled Plastic Model Kit
jest też taki dziwoląg zbudowany na tym samym podwoziu co pojazd powyżej Lorraine Schlepper 
Exploring Alfred Becker’s Ingenious Arsenal of WWII Vehicle Conversions
 
RPM 1/35th Scale Sd.Kfz. 135 “Beobachtungswagen”
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ile tego mam jeszcze pochowanego po kątach? Szczerze mówiąc to nie wiem. Chyba policzę z ciekawości.

 

Coś pisaleś o Lorraine?

A proszę Cię bardzo!

 

 

IMG_2026-07-20-22-03-55-162.jpg

 

I mała część pudeł...

 

 

IMG_2026-07-20-22-02-57-027.jpg

 

 

 

Mariusz

Edytowane przez marioba
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Super Moderator

Oho widzę  ten sam syndrom, Miniart rooolezzz ja się boję policzyć ile mam samego Miniarta 😉

o reszcie nie wpominając bo kolejne 3 szt wpadlyimg_1_1784487225418.jpg.1105283bc134e0d6ef992f7b1e131587.jpgimg_2_1784487236588.jpg.af204ad3d64dd35046b79fcc45d3d399.jpgimg_3_1784487243137.thumb.jpg.bc34f4dcb7c4223da2b8c853e6415844.jpg

Te żabojady też gdzieś mam w sumie są  fajne, seria na R/H35 ze 105 lub Pakiem są spoko jedynie ten Fcm jest słaby merytorycznie, nie podoba mi sie tam przedział bojowy... no ale nie szperalem jeszcze co i jak.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, marioba napisał:

IleCoś pisaleś o Lorraine?

A proszę Ci

Mariusz

IMG_2026-07-20-22-03-55-162.jpg

Czy to jeden z 3 lub 4 podobnych cudaków RPM-u ?

Boxart Lorraine 38L 35056 RPM

U jednych mieczy było dostatek , a u Waszmości modeli ci dostatek j

Związek - „Nie wylewaj waćpan wina – alkohol w ...

Edytowane przez bulik58
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ten zestaw...

185200-12858-pristine.jpg

 

To słaba rzecz. Praktycznie całość trzeba robić od nowa. Zniechęcił mnie, poleciał na półkę i tam czeka na wenę😁

Edytowane przez marioba
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Greif, Przyjacielu! 

To nie syndrom! To patologia, jednostka chorobowa, zaburzenie, odchylenie i jak to jeszcze nazwać.

Pudła są wszędzie! Na pólkach, pod biurkiem, pod łóżkiem,w szafkach, komodach, w pracy( pracuję na szczęście u siebie). Spadają na glowę, przeszkadzają, nie ma ich gdzie już składować.

Ale chyba kupię za niedługo Hummela Tamiyi bo mi się podoba😜

 

Mariusz

IMG_20260721_055731.jpg

IMG_20260721_055756.jpg

IMG_20260721_055807.jpg

IMG_20260721_055816.jpg

IMG_20260721_072716.jpg

IMG_20260721_072732.jpg

IMG_20260721_072829.jpg

 

 

A to nie wszystkie pudła....

Edytowane przez marioba
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja nie mam ani jednego... Nie wiem, czy to już schyłek zainteresowań, czy weny brak, czy lato i 38 stopni, a może wszystko na raz ...?

 

Podziwiam zasobność magazynków - ja bym wybrał jedynie M32 i Shermana z wyrzutnią rakiet, bo mi brakują do kolekcji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, marioba napisał:

To nie syndrom! To patologia, jednostka chorobowa, zaburzenie, odchylenie i jak to jeszcze nazwać.

Pudła są wszędzie! Na pólkach, pod biurkiem, pod łóżkiem,w szafkach, komodach, w pracy( pracuję na szczęście u siebie). Spadają na glowę, przeszkadzają, nie ma ich gdzie już składować.

Ale chyba kupię za niedługo Hummela Tamiyi bo mi się podoba😜

Marius

Święte słowa , miałem podobny problem więc musiałem jakoś ten problem rozwiązać , na początek podzieliłem na dwie grupy , te które skleję (może) i te bez szans .  Sprzedałem 99%  2 wojennych (zostawiłem zaczęte ) , pozbyłem wielu nowoczesnych tych ostatnich z ciężkim sercem. Teraz  mam 2-3 modele w domu na wypadek wypalenia się w temacie któregoś z nich , pozostałe wylądowały w piwnicy i garażu . Ograniczyłem zakup nowych ale i tak zastanawiam się czy jest szansa aby złożyć pozostałe , w końcu wiecznie żyją jak na razie tylko 2 postacie: Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili  o przydomku Stalin i jego rówieśnik  Adolf Hitler w skrocie ,,Adi ,, , i paru normalnych. Kolejka jest długa więc szans się załapać na listę żadnych . Staram się też mniej angażować w przeróbki które zabierają kupę czasu np. na poszukiwaniu dokumentacji i materiałów do samych przeróbek . Pomimo iż grzebię w modelach jak kura w grządce aby kupić coś wartościowe to i tak zaliczyłem wpadkę na modelach I Love Kit (LVSR i M-ATV Socom ) oraz na ,, nowej ,, firmie  Zimi znanej wcześniej jako Panda Hobby M1296 Stryker Dragon . Parę z twoich modeli m.in. Leclerc , AS-90 , T-64 leżą i czekają na dokończenie. Teraz zanim wejdę do domu z nowym modelem sprawdzam co lub kto chce mnie przywitać w progu.

Discover 13 Funny Model Train Quotes and model trains ideas on this ...

 

 

  • Like 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bulik, Przyjacielu! Mój kłopot polega na tym że nie chcę rozwiązac tego problemu. Oprócz tego że w tym hobby chodzi głównie o klejenie, to jeszcze dochodzi chęć posiadania. Mam ileśtam boxów z modelami. Wieczorem siągasz jeden, albo dwa z półki i poraz setny zerkasz do środka. Oglądasz wypraski przez folię i broń boże nie rozpakowywujesz z niej ramek. Studiujesz instrukcję montażu. Grzebiesz w mądrych księgach i w necie i czytasz i oglądasz wszystko o tym pojeździe czy co by to nie było. 

 

Być może tego nie polepię, ale na emeryturze nie mam zamiaru się nudzić i robię zapasy dopóki mnie na to jeszcze stać. 

 

NKP, to u mnie w domu oznacza  " niezidentyfikowany kawałek plastiku".

Najwierniejszymi kibicami moich poczynań modelarskich są Żona i Córka. Zasadniczo to one mnie podpuszczają do nowych zakupów jak mam wątpliwości, albo wręcz kupują jakieś pudło, zazwyczaj trafione bo znają mój gust. 

I jak Żona albo dorosła już Córka znajdą taki NKP, jest odkładany i czeka na mnie, bo może to być element modelu co zrobił ziuuuuu albo sruuuuu i intensywnie go szukałem poprzedniego wieczora.

 

Ma ktoś w tym temacie odrębne zdanie lub zgadza się ze mną, to niech coś napisze.

 

Mariusz

Edytowane przez marioba
  • Like 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Super Moderator

Ba czy skleje czy (raczej nie dam rady) nie, ale zawsze sobie w pudelku można to i owo poglądać a po 2k przestałem liczyć ile mam.

Wracając do tych śmiesznych francusko niemieckich franki może taki?

img_2_1784657936844.thumb.jpg.dd04dbd2e8170780460f7be58e81565c.jpgimg_1_1784657931609.thumb.jpg.aaa468553072d7a8d08b3ada7189ec1f.jpg

img_3_1784658429252.thumb.jpg.a98d712a6bf8e36ccefff225b9d0db88.jpg

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, marioba napisał:

Bulik, Przyjacielu! Mój kłopot polega na tym że nie chcę rozwiązac tego problemu. Oprócz tego że w tym hobby chodzi głównie o klejenie, to jeszcze dochodzi chęć posiadania. Mam ileśtam boxów z modelami. Wieczorem siągasz jeden, albo dwa z półki i poraz setny zerkasz do środka. Oglądasz wypraski przez folię i broń boże nie rozpakowywujesz z niej ramek. Studiujesz instrukcję montażu. Grzebiesz w mądrych księgach i w necie i czytasz i oglądasz wszystko o tym pojeździe czy co by to nie było. 

 

Być może tego nie polepię, ale na emeryturze nie mam zamiaru się nudzić i robię zapasy dopóki mnie na to jeszcze stać. 

 

NMP, to u mnie w domu oznacza  " niezidentyfikowany kawałek plastiku".

Najwierniejszymi kibicami moich poczynań modelarskich są Żona i Córka. Zasadniczo to one mnie podpuszczają do nowych zakupów jak mam wątpliwości, albo wręcz kupują jakieś pudło, zazwyczaj trafione bo znają mój gust. 

I jak Żona albo dorosła już Córka znajdą taki NMP, jest odkładany i czeka na mnie, bo może to być element modelu co zrobił ziuuuuu albo sruuuuu i intensywnie go szukałem poprzedniego wieczora.

 

Ma ktoś w tym temacie odrębne zdanie lub zgadza się ze mną, to niech coś napisze.

 

Mariusz

Przyjacielu mój znam ten ból, tematem  wojska , czołgów zaraził mnie film ,, Czterech chłopa i pes ,,  i ,, Ruda Brytfana 102 ,, potem były Matchboxy w 1/72 . Ze szkoły szedłem do składnicy harcerskiej i tak jak gwjoździorz na gwiazdy tak ja patrzyłem na te modele . Początkowo były to samoloty potem pojazdy pancerne , kupowałem to co mi się podobało i kupka rosła szybciej niż te złożone. Gdy pracowałem to marzyła mi się emerytura i modele od rana do nocy , gdy nadszedł ten dzień to pierwszy , drugi tydzień były tylko modele a potem przyszła tęsknota za tym co robiłem czyli pracą , brakiem ruchu itp. czyli wszystkim tym przed czym mnie ostrzegano wcześniej. Teraz staram się dzielić dzień , czyli wyjść między ludzi , rower lub auto , zobaczyć wnuki i modele. Czasem jednak to ostatnie jestem zmuszony odłożyć na czas nieokreślony z powodów odwiedzin nowej ,,  znajomej ,,  która już w progu oświadcza .......  

 Meng Model D9R - [M]Galerie - Modelarstwo plastikowe - Modelwork

Edytowane przez bulik58
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Greif napisał:

@bulik58też tak miewałem i u mnie to jedyna opcja przełamać, czasem sie trzeba "zmusić" do lepienia a potem już jakoś idzie, do emerytury jeszcze trochę no ale może się uda 😉

Greif czasem wolę odłożyć model i powrócić do niego w dniu następnym , wtedy to co było wczoraj problemem dzisiaj ogarniam dużo łatwiej . Tak jak wszystko w życiu , ma swoje dobre i złe strony. Powodzenia życzę

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Francuza znasz masz go jeszcze w pudle, masz wersję z metalowymi kółkami?  Nie ważyłem ale jest ciężki , planuję zrobić go na strzelnicy czołgowej, AS-90tkę też znasz , w swojej wymieniłem lufę na metal, zasobniki i parę innych dupereli to zestaw żywiczny chyba z Accurate Armour , trafi do Iraku. Pozostałe to Nagmachon IDF z koszykiem Tiger Model i skuterem u d..y w Libanie podobnie jak M109 Doher z AFV , Stryker z AFV  przykryty szmatami w zimowej scence rejon Królewca i ruska haubica  w malowaniu syryjskich powstańców .

Edytowane przez bulik58
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, marioba napisał:

Francuza mam z metalowymi kółkami😁

Jest ciężki!

Nie wiem jaki cel mieli projektanci ale nigdy więcej nie spotkałem podobnej sytuacji. Jeśli dobrze pamiętam to jest drugi podobny model ale kola ma plastykowe. Czyżby planowano zrobić go w wersji z silnikiem na baterie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę powyżej była mowa o Francuzie na metalowych kołach. Nie każdy może wiedzieć o co chodzi.

To Tamiya 35279 Leclerc. Model w pudle zawiera koła odlane ze znalu. Pudło przez to jest dosyć ciężkie. 

Model kupiony ładnych parę lat temu i nie wiem czy obecnie też można kupić takie pudło z takimi kółkami.

No i jeszcze kolejny Francuz w niemieckiej służbie z mojej kolekcji.

 

Mariusz

IMG_20260723_071943.jpg

IMG_20260723_072026.jpg

IMG_20260723_072144.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.