tomek14147 Napisano 12 Kwietnia 2009 Napisano 12 Kwietnia 2009 Narazie wygląda jak zabawka, ale wash i brudzenie powinny to zmienić. Jakoś do mnie nie przemawiają te rdzawe zacieki, troszkę za duże. Cytuj
dweler Napisano 13 Kwietnia 2009 Napisano 13 Kwietnia 2009 zdecydowanie za ostre zacieki,jak to oleje to sprobuj troche patyczkiem porozcierac Cytuj
jager27 Napisano 13 Kwietnia 2009 Autor Napisano 13 Kwietnia 2009 Narazie wygląda jak zabawka, ale wash i brudzenie powinny to zmienić. Jakoś do mnie nie przemawiają te rdzawe zacieki, troszkę za duże. Dokładnie. TomaszDudek napisał: Sorry ale wygląda jak zabawka. Niestety mam to samo wrażenie. Ale on jest jeszcze nieskończony. Czym malowałeś? Nie gadaj, że pędzlowany, bo za ładnie wyszło. Pędzelkiem. Ale masz, chłopie, tempo ja się chowam. Wiesz jak robię przy nim codziennie przez 3 godziny... Mam teraz przerwę świąteczną i spokój od szkoły. Cytuj
DerPanzersoldat95 Napisano 13 Kwietnia 2009 Napisano 13 Kwietnia 2009 eeeeee mogłeś się bardziej przyłożyć Cytuj
rollingstones Napisano 13 Kwietnia 2009 Napisano 13 Kwietnia 2009 hej Michale - narobiłeś się tyle przy sklejaniu to pobaw się więcejprzy watheringu. NIe ma się co spieszyć-masz bazę wyjściową i w tym momencie można zrobić wieleciekawych rzeczy. Zrób biedronkę z farb olejnych - zeóznicuje ci to powierzchnię - ale najpierw zetrzyj te nietrafione dosyć ślady obić i rdzy. Jak będziesz po biedronce to daj odetchnąć modelowi z jeden dzień nie ch to poprzysycha.Nastepnie nałóż washa z brązu van dycka rozredzonego white spirytem. Nakładaj go bardzo delikatnie tylko w linie podziału i wkoło elementów które chcesz podkreślić. NIe zalewaj broń boże całego modelu washem - to głupia metoda. Potem spróbuj ciemno brązowym akrylem najlepiej vallejo pomalować takie bardzo delikatne obicia. Cytuj
jager27 Napisano 14 Kwietnia 2009 Autor Napisano 14 Kwietnia 2009 Już prawie koniec Model po łoszu i po wszelkich zabrudzeniach. Cytuj
Seb Napisano 14 Kwietnia 2009 Napisano 14 Kwietnia 2009 Nie wiem jak inni, ale ja nic na tych zdjęciach nie widzę Cytuj
tomek14147 Napisano 14 Kwietnia 2009 Napisano 14 Kwietnia 2009 Fakt, zdjęci troszkę ciemne, ale wydaje mi się, że jest lepiej Cytuj
mart72 Napisano 14 Kwietnia 2009 Napisano 14 Kwietnia 2009 Zrób biedronkę z farb olejnych szto eto znaczit-"biedronka"? Cytuj
wodzik730 Napisano 14 Kwietnia 2009 Napisano 14 Kwietnia 2009 Nie wiem jak inni, ale ja nic na tych zdjęciach nie widzę Ja widzę, że stał się bardziej brązowy i tyle... Chyba nie zastosowałeś się do rad rollingstones'a szczególnie w sprawie washa. Wiem, ale zrobie lepsze. A nie można było od razu takie wstawić. Pospiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł....... Nie odbieraj satysfakcji oglądania modelu jednego z piękniejszych (jeśli można się tak wyrazić) czołgów lat'40 Cytuj
jager27 Napisano 15 Kwietnia 2009 Autor Napisano 15 Kwietnia 2009 Modelik skończony (zostały drobnostki, ale to już w galerii). Piszcie co myślicie. Może jeszcze da się coś poprawić. Co do weatheringu to to nie miejcie do mnie żalu, ale ja tego po prostu nie umiem . Cytuj
Krzysztof Salwiczek Napisano 15 Kwietnia 2009 Napisano 15 Kwietnia 2009 Witaj, Jak dla mnie to bardzo udany model. Może tylko gąsienice bym jeszcze przykurzył. Pozdrawiam, Krzysiek Cytuj
tomek14147 Napisano 15 Kwietnia 2009 Napisano 15 Kwietnia 2009 Może troszkę późno, ale dzisiaj znalałem w wątku kolegi Boozy'ego z jego czwórkami linka do jednej z relacji na planet armor, gdzie ładnie krok po kroku pokazany jest weathering modelu. Sam mam zamiar skorzystać z tej relacji przy moim T-34. Może Ci się przyda KLIK Cytuj
Forest Napisano 29 Kwietnia 2009 Napisano 29 Kwietnia 2009 Jeszcze tylko wash, mat i brud Hmmm... jest okazja do skonfrontowania czegoś... W (zamierzchłej) przeszłości, budując model T-55 (produkcja chińska, nie wiem co za firma, na pewno nie trumpek, ale bardzo ładnie zrobiony), ojciec mnie dość solidnie zrugał, gdy pokazałem mu ukończony (według mnie ) model. Poszło o to, że jest... matowy i czyściutki. Poocierałem metal jak tylko potrafiłem (ocena pozytywna ), ale nadal był matowy... Ojciec zawyrokował, że wcześniejsza wersja przeszła by na inspekcji w kompanii, ale tak mocno używany (a po moim przecieraniu był na potęgę ) powinien wręcz kapać od smarów wszelakich... Zakładając, że rodzic wie co mówi (przez ponad trzy latka zasuwał na T-54/55), złapałem w łapę butle werniksu malarkiego i przy użyciu szmatki potraktowałem mojego teciaka wymienionym specyfikiem... Teraz was się pytam, szacowna modelarska braci, jak to z tym jest, czy faktycznie były one tak usmarowane, czy mój ojciec miał napad pomroczności jasnej Cytuj
jager27 Napisano 1 Maja 2009 Autor Napisano 1 Maja 2009 powinien wręcz kapać od smarów wszelakich... Zależy gdzie... Niektóre części na pewno powinny być usmarowane, ale wątpię żeby czołgiści smarowali czołgi od zewnątrz na pancerzu. Poszło o to, że jest... matowy i czyściutki. A jaki ma być?? Błyszczący? Błyszczący pojazd to w lesie można dostrzec z odległości 1,5 km. Pojazd wojskowy musi być matowy żeby go nie było widać. Czy jest ktoś kto się ze mną nie zgadza? Cytuj
Forest Napisano 4 Maja 2009 Napisano 4 Maja 2009 nie krzycz na mnie ja laik do potęgi to raz dwa, chciałem się upewnić Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.