Jump to content
Jarekk

[Wrzesień'39] Czołg lekki Vickers Mk. E type B

Recommended Posts

Będziesz robił Vickersa z wnętrzem?

Te rysunki były już publikowane, miedzy inny można je znaleźć w pierwszej części monografii T-26 wydawnictwa Militaria. Ale teraz po raz pierwszy są w kolorze

Powiedz mi, czy wydrukowali w tym numerze katalogowe zdjęcia Vickersów?

Niestety jako prenumerator muszę cierpliwie czekać na dostawę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modeli z wnętrzami za dużo to niezdrowo.

W artykule jest jeszcze podobny rysunek jednowieżowy. Zdjęć nowych praktycznie nie ma. Za to są ciekawe zdjęcia armaty 47 mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ;) Jestem tu nowy i jest to mój pierwszy post, więc wypadałoby powiedzieć pare słów o sobie. Na imię mam Wojtek, jestem, tegorocznym maturzystą, modelarstwem bawię się (tak całkowicie na poważnie) od dobrych dwóch lat. Koniec tego offtpu ;P teraz słów kilka o modelu ;) Forum śledzę od kilku tygodni więc myślę, że model w twoim wykonaniu będzie naprawdę piękny. W zasadzie to ja też się przymierzam do tych "nowości" od Mirage'a, ale do nieco bardziej polskiej konstrukcji - 7TP -jednowierzowy Więc mam gorącą prośbę, mógłbyś napisać kilka słów o jakości zestawu?? Konkretnie interesuje mnie jakość blaszek fototrawionych i gąsienic ogniwkowych.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jakości tego modelu, jak i innych ze stajni "Marage" napisano już chyba wszystko. Modele są raczej słabe jeśli chodzi o dokładność odwzorowania. Mają już jednak sporo lat. Jest to związane z również z uproszczeniami i unifikacją ramek do kilku modeli. Bez literatury chyba nie warto zabierać się za nie.

A blaszki? Jak to blaszki - poprawiają wygląd i delikatność. Większość jednak elementów przy średnim doświadczeniu można zrobić samemu. Nawet błotniki można za pomocą frezu i Dremela odchudzić. Zatem sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie w jakim zakresie poprawiam model.

 

Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie, jutro rano zamiast wyprawy po świeże bułeczki .....wskazana wyprawa do "RUCHU" (jest jeszcze coś takiego) po ..... POLIGON nr 3!

Wraca sobie człowiek spokojnie ze swoją Lubą z wycieczki do ZOO i tu nagle trach ! Poligon nr 3 ! No i weź teraz człowieku, organizuj się i leć szukaj, po całym dniu między orangutanami i nosorożcami ;)

 

Mam kupiłem, panią złapałem "w ruchu" jak myła podłogę w pozycji a tergo, lekko się zdziwiła kiedy usłyszała czego żądam ale miała ostatni nr, który sprzedała mi z karmazynowym wyrazem zakłopotania i wstydu na twarzy . Ehh te podłogi ;)

Jarku - dziękuję za cynka !

 

Kruchy - 7TP, Vickers to w te same ramki, wanny w wersji Mirage są identyczne, co jest oczywiście historyczną bujdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o dokumentację, to jestem ciekaw Twojego zdania o "polskiej" debacie na temat dokumentacji Ursusa wz. 29 z forum Odkrywcy. Mam wrażenie że każdy z nich (nawet ci „dobrzy”) wyślą tylko kategoriami własnego interesu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi o całą dyskusję o dokumentacji przedwojennej i jej udostępnianiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż ...

Z FWP znam tylko Grześka i mam o nim jak najlepsze zdanie, nie wiem jak wygląda z udostępnianiem dokumentów ale kiedy miałem problem z wnętrzem do 7TP sam do mnie dzwonił i dyktował przez tel instrukcję wozu dotyczącą wnętrza pojazdu. Dla mnie to bardzo pozytywne doświadczenie. O reszcie się nie wypowiadam ad personam, bo ich nie znam, chociaż na moje propozycje całkowicie wolontariackiej pomocy przy pracach nad 7TP odpowiedział tylko Grzesiek.

 

Jak jest z dokumentacją od wz 29 ? Pewnie są w jej posiadaniu na skutek szeregu tajemniczych/tajnych zabiegów, o których się nigdy prawdy nie dowiemy. Moim zdaniem mając w ręku takie papiery powinni je udostępnić rekonstruktorom, dla dobra pojazdu i dobrego imienia FWP. Jednak stale firmując przynależność papierów i dbając o to żeby się nie rozpłynęły , wszystko pod szyldem Fundacji. Mam wrażenie, że przy całej katorżniczej pracy jaką FWP odwala, jej członkowie tworzą zaklęty krąg znawców i "ekspertów" kiszących co i jak się da. Zawsze lepiej firmować coś logiem FWP niż żeby ktoś inny mógł im robić konkurencję. Mimo wszystko ciężko jest też nie przyznać racji Akagiemu, w końcu to ich praca ... Nie wiem do końca, ale w moim odczuciu kiszenie papierów, zwłaszcza przy rekonstrukcjach wozów pochłaniających kupę siana, to błąd.

 

Teksty niektórych powalają w tym wątku i jest to piękny obraz naszej rekonstrukcyjnej socjety, sami wodzowie, a indian nie ma. Co jeden to gwiazda, z resztą to samo widać w pozostałych wątkach o hetzerze, stugu z MOB, ciut lepiej jest chyba z Stugeim IV z Poznania (jeśli chodzi o relację i przejrzystość).

 

Powalające w wątku o wz 29 jest fakt, że ludzie którzy sami kiszą fotki (unikalne) i pod przykrywką "udostępnionej im wyjątkowo do wglądu kolekcji" lub "zastrzeżonych praw autorskich" domagają się udostępnienia powszechnemu gronu, np. planów wz 29. Formułowane tam tak kategoryczne sądy są dla mnie śmieszne i pachną całkowitą hipokryzją autora.

 

Z resztą to temat rzeka, serce się kraje, kiedy czyta się wypociny tych mistrzów klawiatury. Cel niby wspólny, chęci są ale każdy w swoją stronę ciągnie. Kiedy na to patrzę, przypominam mi się wypowiedź młodego księcia Radziwiłła z Potopu...

 

"Rzeczpospolita jest jak postaw czerwonego sukna, z którego rwie kto żyw. A nam, Radziwiłłom musi się tyle tego sukna ostać w garści, żeby na płaszcz starczyło.

Jest w tym kraju zwyczaj, że gdy ktokolwiek umiera, to mu najbliższa rodzina poduszkę spod głowy wyszarpuje, żeby mu się lżej umierało. I tę właśnie przysługę mamy zamiar wyświadczyć najjaśniejszej Rzeczypospolitej ..."

 

EDIT:

Jarku żeby Cię ciut popędzić ;)

U mnie już stoi wóz, kupiłem go kiedyś w takim stanie na allegro i czeka na lepsze czasy, może jak skończę 7TP plot to wezmę się za tego właśnie pana. Musisz się sprężać, ja już blaszki mam

IMG_6194.jpg

IMG_6193.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to mamy podobne zdanie o tych materiałach.

Jeżeli mamy coś takiego jak prawa autorskie i prawa pokrewne (chyba tak to sie nazywa) to kto ma prawa do dokumentacji technicznej? Ten kto się nią "zaopiekował", nawet w dobrej wierze, w minionych czasach i przekazał drugim osobom? Żaden z tych gości nie ma chyba praw własności do takiej dokumentacji, to jest to własność państwowa. Potraktowałbym to jako przywłaszczenie, to by się co niektórym rozjaśniło w głowach.

 

Ostro finiszuję z TKS-D (skrzynki amunicyjne x8 już odlane). Vickers, jeśli nie będzie mnie kusiło robienie nowych nitów, pójdzie chyba szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ws prawa własności to niech się wypowie Widd bo jest specem do tego, ale ja jestem przekonany, że to co ocalało po wojnie w "dobrych rękach" teraz jest bezprawnie przywłaszczane i chodzi w drugim obiegu za kolosalne pieniądze.

 

Dawaj tego TKS-D i Vicka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro ma byś szybciej to powiedz mi, czy załoga miała Mausery długie, czy krótkie kawaleryjskie i jaka była różnica w długości tych karabinów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Nie mam dostępu do książek (w domu są) ale tak na szybko z neta:

Karabin Mauser wz.98 i karabinek wz.29.

Wz. 98 dł.:1250mm, dł.lufy:740mm.

Wz.29 dł.: 1100mm, dł. lufy:600mm. Wersja kawaleryjska miała rączke zamka zagiętą ku dołowi a piechoty prostą.

 

Co do tego, w posiadaniu czego była załoga, to chyba były to krótkie karabinki, takie jak dla kawalerii...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Załoga ? chyba nie Vickersa ?! bo Ci czołgiści to tylko pistolety.

TKS-D ja bym stawiał na karabinki mausa wz 29 (długość 1100mm), tak samo jak załoga C7P.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dokumentacja techniczna - prawa autorskie majątkowe leżą w rękach osoby, która jest ich właścicielem... Tak wiem, idiotyczne.

 

Osobiście jako prawnik uważam amerykańskie rozwiązania za najlepsze. Każde dzieło wyprodukowane za pieniądze publiczne - np. zdjęcia z frontu stanowią domenę publiczną obywateli amerykańskich.

 

Cholera, czy ja na Vickersie widzę ten przeklęty podnośnik ? )))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cholera, czy ja na Vickersie widzę ten przeklęty podnośnik ? )))

 

Tak jestem jego szczęśliwym posiadaczem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.