wolvi Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 ... jak ona reaguje na brudzenia, wash, olejne farby i następne warstwy pactry? i jakie efekty daje pactra? P.S. Maluje pędzlem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Godfryd Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 witam O wiele lepsze niż humbrole, przynajmniej pod pędzel i ogólnie godna polecenia pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kozi84 Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 a dlaczego piszesz ze duzo lepsze?? moze jakies przykłądy ?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Godfryd Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 lepsza gąstość łatwiej rozcieńczać lepiej sie kładzie pędzlem Kup humbroke i pactre a potem porównaj Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kozi84 Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 hm maluje humbrolem cały czas i jest ok . POkaż jakis model pomalowany pactra :> . A co powiesz o farbie model master ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gulus Posted October 27, 2006 Share Posted October 27, 2006 Maluje jednymi i drugimi i nie zgodzę się, że dużo lepsze, zależy jaki kolor, jaki efekt się chce uzyskać. Niektóre kolory Pactry przy malowaniu pędzlem nie są zbyt ciekawe. Uogólnianie to paskudne rzecz. Strzeżcie się uogólniającej dziagwy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wolvi Posted October 28, 2006 Author Share Posted October 28, 2006 No dobrze, a cos kiedyś mi się obiło o uszyszy, że pactry jaśnieją po wyschnięciu i jak trwała jast pactra po wyschnieciu ( czy tylko kret ją może zdjąć, czy może np. denaturat, czy o gorsza woda) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Paws Posted October 28, 2006 Share Posted October 28, 2006 Nie zauważyłem żeby jakoś specjalnie "jasniała" po wyschnięciu.. Malowałem i humbrollem i Pactrą (tylko pędzel) i powiem tak..wybrałem Pactrę ze względu na "łatwiejsze zaplecze techniczne" vulgo: łatwiej rozpuścić i nie cuchnie tak jak humbrollek . Co do samego malowania to i tym i tym da się pedzęlkiem uniknąć smug. Co do wad które ja zauważyłem to: -Pactra-bąbelkuje, lubi "odejść" z taśmą maskującą.. -Humbroll tak jak każda olejna jest bardziej gęsta i trudniej się rozpuszcza, zdarzyło mi się że farbka weszła w reakcję z akrylem MM.., niektóre kolory baaaaaardzo długo schną, cuchnie . zalety: Pactra: mniej gęsta łatwiej malować kilka warstw, łatwo rozpuszczalna, fajnie się miesza kilka kolorów, absolutnie nie zmienia koloru! Humbroll: daje odporniejszą powierzchnię po wyschnięciu, nie odrywa się przy "pracach mechanicznych", mniejsze ryzyko wpłynięcia pod taśmę maskującą (np. kabina). Co do farb MM to mam tylko lakiery bezbarwne (akryle)-nie widzę różnicy z Pactrą, oraz czerwoną olejną która malowałem np. osłonę silnika mojego P-47 i tu powiem że lepszy olejny humbrollek. Wszystko to li tylko moje obserwacje.. W każdym razie ja pozostanę przy Pactrze. Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krzysiek Posted October 28, 2006 Share Posted October 28, 2006 Ja maluję aero, ale na temat Pactry mogę conieco powiedzieć. Od tej farby zaczynałem i na początku miałem sporo problemów - głównie ze słabym trzymaniem podłoża. Problemy znikły kiedy nauczyłem się dobrze przygotowywać do podłoże: myć wodą z płynem do naczyć, lekko matowić drobnym papierem wodnym (oczywiście z użyciem wody) i przemywać spirytusem przed samym malowaniem. Teraz nie mam problemów z odłażeniem farby z taśmą maskującą, mogę ją spokojnie szlifować i polerować - trzyma się znakomicie. Nie zauważyłem żeby jaśniała z czasem. Co do różnic między Pactrami a akrylowymi Model Masterami - te drugie mają drobniejszy pigment i nie osiadają tak bardzo w buteleczce. Wystarczy energicznie potrząść i farba jest rozmieszana. Tak więc jak mogę zdecydowanie wybieram MM. Ostatnio zainwestowałem też w oryginalny rozcieńczalnik MM do akryli i mam wrażenie że efekt jest lepszy niż przy rozcieńczaniu wodą czy spirytusem. W każdym razie jest łatwiej Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Godfryd Posted October 28, 2006 Share Posted October 28, 2006 witam gulus, ja po prstu wole pactry i namawiam innych do niej ;-) Na razie nie spotkałem sie z problemami wyżej wymienionymi więc... ps teraz ja przechodze na MM pozdr I do jasnej ciasnej czemu "uogólniająCEJ"???????????!!!!!!????????!!!!!! :> pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gulus Posted October 28, 2006 Share Posted October 28, 2006 A czemu psychodeliczny ???????!!!!!!!!!???????? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek R Posted November 23, 2006 Share Posted November 23, 2006 Krzychu rozumie ze malujesz aero + pactra mozesz dac pare rad jak z tymi dwoma rzeczami postepowac ? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krzysiek Posted November 23, 2006 Share Posted November 23, 2006 Krzychu rozumie ze malujesz aero + pactra Tak. Przy odrobinie wprawy i doświadczenia idzie całkiem nieźle. Rozcieńczam farby "na czuja". Leję do aero farbę, do tego rozcieńczalnik MM (niekoniecznie, ale z tym rozcieńczalnikiem idzie mi jakoś łatwiej), trochę wody destylowanej, ewentualnie spirytusu, retardera. Proporcje są różne w zależności od farby, temperatury pomieszczenia i wilgotności. Akryle schną bardzo szybko, a w przypadku rozcieńczania spirytusem jeszcze szybciej, więc w tym wypadku "warunki atmosferyczne" trzeba brać pod uwagę. Maluję cienkimi warstwami, dużym ciśnieniem, dość blisko - nic odkrywczego ;) Najlepiej jeśli farba jest tak rozcieńczona że wysycha chwilę po nałożeniu - nie powstaną wtedy zacieki. Ważne żeby nie zasychała w locie, bo na powierzchni modelu zrobi się tarka. Najwięcej z tym problemów miałem przy połączeniach płat-skrzydło - zawirowania powietrza z farbą. Na szczęscie da się to potem naprawić przez delikatne szlifowanie powierzchni wodnym papierem ściernym, a nawet wacikiem umoczonym w spirytusie (bardzo delikatnie). Czasami przy malowaniu na koncu dyszy aero robią się gluty z farby. Do tego przydaje się wacik umoczony w spirytusie. Mam nadzieję że tymi radami pomogłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotrek.S. Posted November 23, 2006 Share Posted November 23, 2006 Co do rozcieńcznia akryli (zwłaszcza Pactry choć na akryle MM też działa) to najlepiej na mojej starej pIwacie 0,2 "chodzi" mieszanka na wódce. Na wodzie, spirytusie czy oryginalnym rozcieńczalniku Pactry aero się zapychał, prychał i nie malował. Od jakiegoś czasu mieszam z wódą i śmiga,że ho-ho. Nie mówiąc o eksploatacji. Ile "półlitra" kosztuje wszyscy wiedzą. W poznańskiej Panterze rozcieńczalnik MM ma ceny jak na "Batorym". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 Ja maluję za pomocą aero Pactrą nie rozcieńczoną. Na początku były problemy, ale "człowiek się do wszystkiego dostosuje". Dzieki temu, że farba nie jest rozcieńczona, nie zasycha ani w aero ani w locie. Na modelu co prawda też trochę schnie, ale za to nie trzeba nakładać dwóch warstw, tylko już po pierwszej malowanie jest gotowe. Natomiast jeśli już muszę rozcieńczyć, to mam przygotowaną recepturę na rozcieńczalnik: 90% H2O + 10% C2H5OH. Przekłada się to na mniej więcej 90% czystej zimnej wody + 10% spirytusu 98-procentowego. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artur Wałachowski Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 Wg mnie Pactry sa ok,maluję nimi i pędzlem i aero -nie mam kłopotów,a najfajniejsze że jak pomaluję model Pactrą to juz po godzince jak przyschnie jadę wsh olejny i nie ma problemu bo ze sobą nie reagują-oleje z akrylami Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek R Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 To ty Artku masz szczęście, bo ja, co maluje Pactrami to mnie szlak trafia, bo co chwila aero mi farba nie psika tylko samym powietrzem.Dopiero jak wacikiem ze zmywaczem wytrę iglice to mogę malować dalej.Moze to moja nie wiedze bo maluje aero od niedawna,po ostatnim malowani odechcialo mi sie wszystkiego. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artur Wałachowski Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 Mam Przemku pseudoiwate z dysza 0.2 ,a Pactry rozcienczam zwykłą wodą i nie ma problemu,możliwe że posiadasz wadliwy sprzęt?za niskie ciśnienie wyjściowe?trzeba pokombinować. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek R Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 Ja posiadam ten sam aero i kompresor MA 1000 a farbki rozcieniczam wódką 40%. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ShaDow FoX Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 szkoda trunku :P i niebezpieczne bo pozniej moga krzywe linie camo wychodzic :P : Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek R Posted January 16, 2007 Share Posted January 16, 2007 szkoda trunku :P i niebezpieczne bo pozniej moga krzywe linie camo wychodzic :P : Zostalo mi z wesela 1,5 skrzynki wiec niema obawy ale z tymi liniami to musze sie zastanowic Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baldigozz Posted January 17, 2007 Share Posted January 17, 2007 A ja jakoś do akryli nie mogę się przyzwyczaić. Lubię Humbrole, lubię olejne Testorsy, lubię ich zapach, lubię zapach terpentyny, a zawsze jak leję wódeczkę do pactry, to mnie żal w dołku ściska. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artur Wałachowski Posted January 17, 2007 Share Posted January 17, 2007 A ja już nie rozcieńczam wódą ........bo jak rozcieńczałem to mi się po dniu rozcieńczalnik kończył Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artek Posted January 17, 2007 Share Posted January 17, 2007 Ja paćkam pędzlem i pactry oraz wszelkie akryle są wg mnie stworzone pod pędzel. Piknie się kładą zero zacieków zgrubień i jak pisał Artur nie reagują z łoszem co przy znienawidzonych przeze mnie Humbrolach było normalne. No i nie śmierdzą przede wszystkim. Ale jak już pisałem paćkam pędzlem a nie aerkiem:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
cruenzo Posted February 10, 2007 Share Posted February 10, 2007 proponuje do Pactry kładzionej przy pomocy Aerografu dodać odrobine tzw. opoźniacza. dostepny w każdym sklepie dla plastyków/malarzy w cenie 4 - 5 zł za spora buteleczkę. dzię ki temu specyfikowi pozbyłem się tzw. ziarnistości spowodowanej zbyt szybkim schnięciem farby Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.