Jump to content

T-34/85 Dragon 1/35


tomek14147
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

W końcu udało mi się skończyć moją pierwszą trzy-piątkę. Ofiarą padł T-34/85 Dragona. O samym modelu mogę powiedzieć same dobre rzeczy. Składa się jak klocki lego, zestaw jest bogato wyposarzony. Mamy tutaj kupę blach, metalową lufę oraz Magic Tracki. Jedyny problem jaki ja napotkałem to osłona silnika, a konkretniej, to żeby włożyć tam fototrawioną siatkę, to trzeba wyciąć plastikową i tak średnio mi to wyszło. Model został głównie potraktwany jako trening w użyciu blach. Teciak został pomalowany farbami Vellejo oraz pierwszy raz potraktowałem go większą ilością farb olejnych (z bardzo słabym skutkiem zresztą). Najsłabszą częścią modelu są obicia robione jakimś ciemnym kolorem i gunmetalem. Na szczęście po dosyć intensywnej warstwie kurzenia udało mi się je trochę stonować i nie kopią po oczach tak strasznie.

Dobra koniec pisania, zdjęcia:

 

DSC00013.JPG

DSC00014.JPG

DSC00016.JPG

DSC00017.JPG

DSC00018.JPG

DSC00019.JPG

DSC00020.JPG

DSC00022.JPG

DSC00023.JPG

DSC00024.JPG

DSC00025.JPG

DSC00026.JPG

DSC00027.JPG

DSC00028.JPG

DSC00031.JPG

 

A tutaj dwa zdjęcia rodzinne z siedmio-dwójkowym bratem:

DSC00029.JPG

DSC00030.JPG

Link to comment
Share on other sites

Super model, bardzo realistyczne wykonanie no i jest to OT-34/85 rodzynek w ostatnim wylewie teciaków. Bardzo mi się podoba. Pokrywa nadsilnikowa faktycznie źle spasowana ale Dragon ostatnio wali coraz więcej baboli, sam się o tym przekonałem niedawno. Kupiłem miesiąc temu T-34 z mutrą i jest tam tyle baboli że mocno trzeba główkować. Przy Dragonie to niedopuszczalne. Właśnie ta sama pokrywa nadaje się do kosza a wiele innych części trzeba przerabiać.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Tak, zgadzam się z przedmówcami - model jest dobry! Ale jedna rzecz rzuciła mi się w oczy... Otóż czy oni wylewali smołę przez jarzmo przedniego KM-u? Jest tam jakieś nienaturalne osadzenie/okurzenie.

Link to comment
Share on other sites

Tak, zgadzam się z przedmówcami - model jest dobry! Ale jedna rzecz rzuciła mi się w oczy... Otóż czy oni wylewali smołę przez jarzmo przedniego KM-u? Jest tam jakieś nienaturalne osadzenie/okurzenie.

 

Kolego. W tym miejscu nie ma km-u tylko jest miotacz ognia albowiem ta wersja teciaka to OT-34/85 czyli tank ogniomietnyj. Dlatego w tym miejscu jest wszystko czarne.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Trzeba przyznać, że model przyzoicie wykonany jednak razi kilka szczegółów - brak niektórych elementów na przedniej płycie, odlany wraz z włazem do transmisji uchwyt, brak anteny oraz lin holowniczych. Proponuję też poprawić odpryski farby - są zbyt duże jak na tą skalę i mają nienaturalny metaliczny kolor Najlepszy do tego zabiegu jest pędzelek z naturalnego włosia o nr np 0/5 lub mniejszy

Podsumowując, diabeł tkwi w szczegółach i warto je dopracować przy następnym modelu bo ogólnie pojazd wyszedł fajny

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.