Jump to content

PzKpfw I Italeri 1/72


Garandal
 Share

Recommended Posts

Witam Kolegów.

 

Pozazdrościłem maleństwa, i wpadł mi w oczy przy wizycie w modelarskim, był tani więc żal było nie przygarnąć...

Oto efekt dwóch dni zmagań. Podszlifowałem błotniki, trochę szpachli, powierciłem parę dziurek igłom i to w zasadzie tyle modyfikacji.

 

1004539n.jpg

 

Nie wiem co zrobić z tą klapą, z tyłu pod wieżą (fabryczna nie nadaje się do niczego). Później może coś pomyślę, na razie zostaje bez klapki ...

 

1004544a.jpg

 

Jak zwykle najlepsze zdjęcia „na ręce” mi wychodzą ;). Może mój Kodak łapie na skórze najlepiej ostrość i kontrast?

 

1004548.jpg

 

Postanowiłem dodać „Pilota wycieczki” z tegoż to samego zestawu. Podszlifowałem co się dało, m.in. wyrzeźbiłem mu słuchawki na głowie.

Sklejenie tych gąsek to prawdziwe wyzwanie ;), a z linki oczywiście zrezygnuje, bo jest masakryczna

 

1004558.jpg

 

Tu model po malowaniu. Efekt nie najlepszy niestety, ponieważ aerograf zrobił mi psikusa podczas pracy i sobie „rzygnął” ździebko . Podszlifowałem także właz, bo miał ze 2mm grubości.

 

1004567i.jpg

 

Jutro będę zmagał się z malowaniem figurki .

 

CDN.

Link to comment
Share on other sites

Kleiłem ten traktorek z Italerii i jak teraz na niego patrzę to trzeba go przerabiać i przerabiać i ... dorabiać. Mam drugiego w pudełku i czeka w kolejce. Zostało ci sporo szparek i powinieneś sporo po ścieniać płyty, np. właz. Takich płyt pancernych to nawet Tiger II nie miał.

 

Mój Pz.Kpfw. I (proszę się nie śmiać, to był pierwszy model!!)

Link to comment
Share on other sites

CD...

 

Dzięki za podpowiedzi. Usunąłem te dwa wystające garby. Przesłony odkleiłem i zeszlifowałem ile się dało . Wiem, że są jeszcze za grube, ale należy pamiętać, że te zdjęcia są w dużym powiększeniu (tam nie było za bardzo już co szlifować ).

Tutaj zdjęcie figurki od przodu. Wygląda na trochę skwaszonego, ale mu przejdzie .

 

beztytuugkb.jpg

 

Lewa strona, Gąski pomalowane "rdzawym brązem", na zdjęciach wychodzi ten kolor zbyt czerwono niż w realu.

 

lprofil.jpg

 

Prawa strona:

 

pprofil.jpg

 

A tu gąski i podwozie w delikatnym błotku.

 

gski.jpg

 

Nie wiem ciągle co zrobić z tą tylną płytą

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Tu model po malowaniu. Efekt nie najlepszy niestety, ponieważ aerograf zrobił mi psikusa podczas pracy i sobie „rzygnął” ździebko

 

I nie masz zamiaru nic z tym zrobić?

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie idzie Ci całkiem dobrze, ale mam kilka uwag:

Gąski pomalowane "rdzawym brązem", na zdjęciach

wychodzi ten kolor zbyt czerwono niż w realu.

Wg. mnie, jeżeli robisz model pojazdu, który jest na chodzie, to powinieneś zostawić tą rdzawo-brązową farbę. Lepiej by było, gbybyś je pomalował na czarno, potem wybrudził pigmentami i powycierał gunmetalem. Czy w tym pojeździe nie było przypadkiem gumowych bandaży na kołach jezdnych?

Link to comment
Share on other sites

I nie masz zamiaru nic z tym zrobić?

 

Zrobiłem co mogłem. Głównie dostało się przedniemu pancerzowi. Wyczyściłem go podczas usuwania niepotrzebnych uchwytów i psiknąłem ponownie. Na zdjęciach z pierwszego (ost. zdjęcie) i drugiego postu widać różnice faktury powierzchni.

 

Ad. tomek14147

 

Nie ma gumowych w tym zestawie. Moim skromnym zdaniem, to błoto i rdzawe naloty idą w parze, a w realu to wygląda bardziej jak mokre błoto niż rdza i prezentuje się inaczej niż na zdjęciach. Przejdę się na dniach do kumpla z lepszym sprzętem, to może uda się pstryknąć lepsze fotki

Malowanie i kalki robię z Września 39, PZ. Abt. Pz. Rgt. 1, XVI Arme Korps-Radom.

 

Wersja A i B miała bandaże, nawet na obrazku z pudełka jest to pokazane, ja zwaliłem jedynkę również, ale tak to jest z Italerii:

 

źródło: www.pancerna.pl

 

Też mnie to dziwiło, że ma całe metalowe koła, ale zapomniałem sprawdzić. Malowanie bandaży w ciemno mija się z celem, więc najwyżej dam więcej błota . Dzięki za spostrzegawczość .

 

Dziękuje za wsparcie

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Pewnie tak . Na razie się rozkręcam . Poluję ciągle na PzKpfw II w tej skali. Z tego co wiem, to chyba jedynie była jedna, i to także z Italeri . Następny może bedzie 7TP Dwuwieżowy.

 

Cóż małe jest piękne!

Link to comment
Share on other sites

Niestety, ale z kół Italerkowego Panzer I bandaże da się wykonać, bez zbędnych komplikacji, tylko na jednym. Na reszcie malowanie ich jest karkołomnym zajęciem.

 

Panzer II - w gre wchodzą tylko:

- 1/72 ZAPOWIEDZIANY na ten rok Panzer II F Italeri (ex-ESCI), jakoś we wrześniu ma być.

- 1/76 - dostępny Panzer II F Revell

- 1/76 - dostępny Panzer II F/G Fujimi

 

Model Italeri na 99% będzie miał bardzo słabe gąsienice winylowe. Revell i Fujimi mają lepsze gąsienice gumowe. (słabe mam na myśli także to, jak łatwo pękają).

 

Jak widać, nie ma wczesnego Panzer II dostępnego. ACE ma w planach produkcyjnych ich produkcję. Ostatnio wydali Panzer II warsztatowy oraz Beobachtung Panzer II (czyli obserwacyjny).

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem szczerze, że jak najdalej od modeli Italeri w skali 1/72, te znam, nie wiem jak jest z 1/35, więc się nie wypowiadam.

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem szczerze, że jak najdalej od modeli Italeri w skali 1/72

 

 

Chciałeś powiedzieć starymi Italeri, czyli przepakami Esci. Nowe produckje własne w Italeri w 1/72 są dobre lub bardzo dobre (Autoblindy, Sdkfz-ty 231 i 232, rodzinka Sdkfz 234, M8, M20).

Link to comment
Share on other sites

Kilka dnie temu zamówiłem w tutejszym sklepie z katalogu, tą "Dwójkę" z Italeri, jak przyjdzie do mnie, to go opiszę . Pozostałe mnie nie interesują, bo nie ta skala . Niestety Panzer I w 1/72 może okazać się taki na wielkość jak PzKpfw II w 1/76 i nie da się ich postawić obok siebie .

Link to comment
Share on other sites

Ale pamiętaj o jednej rzeczy - gąsienice od Panzer I Italeri są tak naprawdę gąsienicami do Panzer II. Więc będziesz mógł je wykorzystać, jak dobrze pójdzie ;)

 

Ale nawet od starego nie sposób trzymać się z daleka, bo dalej kilka unikalnych modeli, jak Ansaldo Fiat, Semovente, Panzer II, Wespe, M3 Scout Car...

A mnie tam cena/jakość pasuje.

Link to comment
Share on other sites

Ale nawet od starego nie sposób trzymać się z daleka, bo dalej kilka unikalnych modeli, jak Ansaldo Fiat, Semovente, Panzer II, Wespe, M3 Scout Car...

A mnie tam cena/jakość pasuje.

 

Ale akurat M11/41 i Samovente są całkiem całkiem. A np. Valentine też jest całkiem niezła jak na stare lata i można z niej wyskrobać całkiem fajną miniaturę. W sumie modele Esci też ewoluowały począwszy od takich koszmarów jak Panzer IV i Elfantoferdinand, aż do ostatnich, które były już całkiem do rzeczy patrząc z naszej perspektywy.

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się bardzo, że się podoba .

Wehrmacht czy nie, to myślę, że każdy "partyjny" w przypływie emocji mógł ją założyć .

Może się to komuś przyda, więc krótki opis powstawania:

Opaska jest wykonana ze spożywczej foli samoprzylepnej, rozciągniętej na korku (później na dezodorancie, aby uzyskać większą liczbę prób). Kilka czerwonych pasków, na nie napuszczone białe krople. Schnie to parę ładnych godzin.

 

1004570.jpg

 

Potem czarne kreski nanosiłem przy pomocy igły lekarskiej, używając ostrej krawędzi na jej czubku (aż do uzyskania zadowalającego efektu).

 

kapsel.jpg

 

Po wyschnięciu należy tylko wyciąć odpowiedni pasek i nałożyć na model. Dzięki temu można uzyskać efekt pomarszczonego materiału jak na pierwszym zdjęciu poprzedniego postu . Co najważniejsze można próbować wielokrotnie, bez narażania modelu .

 

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Co to ma niby być ta siateczka ? Po pierwsze jest okrutnie nieskalowa, a po drugie na żadnej jedynce Ausf. B nie było siatki na dużym grillu. On był zabezpieczony dwoma poziomymi żeberkami wygiętymi z jednego odcinka grubej, metalowej listwy. A ten kanister nie ma się prawa utrzymać tam, gdzie go "powiesiłeś" - na listwie skręconej z kątownikiem (które to elementy łączyły górną i dolną część tylnej płyty wanny). Na jedynakch cały majdan rzucali na płytę nad transmisją (gąski, kany, zapasowe koła jezdne - wszystko widać na fotkach, których pewnie nie przejrzałeś) lub na prawy błotnik w miejscu, gdzie kończy się nadbudówka przedziału bojowego i zaczyna nadbudówka przedziału silnikowego. Dalej - warto było przejrzeć kwity przed budową, bo Twój egzemplarz ma malowanie "europejskie", a posiada fizjonomię wariantu Tropen, opracowanego specjalnie dla DAK. Mogłeś nie montować tych topornych pseudozawiasów ruchomych, tylnych końcówek błotników. Jak zauważył mój poprzednik brakuje rynienk, anteny i całego wyposażenia saperskiego, ale to chyba uzupełnisz.

 

P.S. Zmień tytuł wątku, bo to jest konkretny wariant produkcyjny jedynki, Ausf. B, a nie "jakiś anonimowy Pz I".

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.