Skocz do zawartości

Gladiator Airfix 1:72


grzesiek83

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Przedstawiam Wam do oceny mój model Gladiatora. Model powstał z zestawu Airfixa w skali 1:72. Do budowy dodatkowo wykorzystałem tablicę przyrządów od Yahu, pasy od AML oraz żywiczne drzwiczki kabiny i pod skrzydłowe gondole z uzbrojeniem od Quickboosta, plus trochę własnej twórczości. Model ogólnie przyjemnie się składało, chociaż do najłatwiejszych nie należy. Malowany farbami Tamiya i Gunze (zielony i niebiesko-szary), a aluminium to Alclad. Na koniec trochę pobrudzony różnymi specyfikami.

Podstawka powstała z ramki do zdjęcia, śnieg zrobiłem z mieszanki sody i wikolu, a następnie poprawiłem śniegiem od Wildera. Na koniec po raz pierwszy wykonałem niewielkie drzewko dla urozmaicenia podstawki.

 

G_01.jpg

G_02.jpgG_03.jpg

G_04.jpg

G_05.jpgG_06.jpg

G_07.jpgG_08.jpgG_09.jpgG_10.jpg

 

I na koniec jeszcze link do warsztatu, niestety zabrakło czasu aby prowadzić go do końca, za co wszystkich przepraszam.

viewtopic.php?f=86&t=50647&hilit=skandynawski+gladiator

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za dobre słowo. Samolot rzeczywiście rzadko spotykany na forum, ja sam pewnie bym go nie złożył, gdyby nie konkurs. Dopiero podczas budowy doceniłem jego urok, może nawet kiedyś się skuszę na następnego.

 

Co do naciągów, to wykonałem je z żyłki wędkarskiej o grubości 0,04 mm. Wszystkie naciągi wykonałem na podstawie instrukcji do modelu, tu duży plus dla Airfixa za bardzo czytelne rozrysowanie jak mają przebiegać. Same naciągi wykonałem w najprostszy chyba sposób. Ponawiercałem najpierw otwory wiertłem 0,3 na wylot w dolnym skrzydle i kadłubie, w które następnie powklejałem żyłkę za pomocą kropelki "Kropelki". Następnym krokiem było przyklejenie górnego płata z wcześniej powierconymi otworami, a następnie przewleczenie przez nie żyłki. Po naciągnięciu żyłki, przyklejałem ją "Kropelką". Następnie zostało poodcinanie nadmiaru żyłki, poszpachlowanie otworów i pomalowanie żyłki kolorem gunmetal od Agamy. Oczywiście wszystko co napisałem powyżej, należało zgrać z malowaniem, więc nie malowałem na raz całego modelu, tylko malowanie podzieliłem sobie na kilka etapów.

 

Inaczej wykonane były jedynie naciągi w zewnętrznych zastrzałach. Tam najpierw do zastrzałów przykleiłem pętełki z cienkiego drutu, a następnie do nich przyklejałem żyłkę.

 

Opis może być trochę nie jasny, ale teraz będę kończył model RWD-8 to przy nim postaram się pokazać krok po kroku wykonanie wszystkich naciągów i linek sterujących.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyrzutnika bombowego rzeczywiście nie ma w zestawie, na co zwracałeś mi uwagę w warsztacie. Znalazło by się jeszcze kilka innych rzeczy do dorobienia, ale jednak to było najbardziej widoczne.

 

Niestety kalki były dość oporne we współpracy. Trzeba było je dość mocno podlać płynami, a i tak nie siadły do końca dobrze. Chyba już taki jest ich urok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.