pmroczko Napisano 15 Lutego 2017 Napisano 15 Lutego 2017 Dzień dobry! Właśnie przeprowadzałem renowację mojego starego modelu Mi-24, więc postanowiłem go pokazać w galerii. Model budowałem w 2004 roku i to jednak były inne czasy. Zestaw Italeri właściwie trochę przypadkiem wpadł w moje ręce, ale żeby nie leżał, postanowiłem go zbudować. Kupiłem do niego kalkomanie z HDL i miał być w polskim malowaniu. Miałem też zeszyt "Monografii Lotniczych". Pierwsza rzecz, którą od razu było widać to zbyt krótka belka ogonowa - Italeri tak to opracowało. Postanowiłem tak to zostawić, chociaż z żalem. Ale kiedy byłem na etapie budowy wirnika głównego i okazało się, że ten z zestawu Italeri "kręci się" w złą stronę a poza tym ma niepoprawny kształt łopat, to kupiłem drugi zestaw - starego airfixa i na bazie wirnika z tego zestawu zrobiłem mój - z nowa głowicą. Z Airfixu wziąłem też wyrzutnie rakiet niekierowanych. Wydechy silników zrobiłem z blachy mosiężnej. Dodałem też pod belką ogonowa kasety z pułapkami termicznymi, własnej roboty. A niedawno, w ramach renowacji dodałem czujnik kąta natarcia z firmy Armory AR MA7232. W tej chwili model prezentuje się tak: Mam nadzieję, że się podoba - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Cytuj
Grzes Napisano 15 Lutego 2017 Napisano 15 Lutego 2017 Heh, pierwszy post, to jakbym czytał swoją historię. W 2001 roku zrobiłem dokładnie ten sam śmiglak z tego samego zestawu i z tymi samymi kalkami. W dodatku tak samo go uzbroiłem i otworzyłem te same drzwi ładunkowe W 2016 poddałem go rewitalizacji, z której jestem zadowolony. Zgadzam się, te kilkanaście lat temu to były zupełnie inne czasy... Co do Twojego modelu, z tego co bym jeszcze poprawił to - wyrzutnie rurowe pocisków 9M114 Kokon. W okresie z którego pochodzi malowanie były raczej w kolorze srebrnym. - Kolory samego śmigłowca trochę nie trafione, ale to musi zostać Ogólnie fajny klimat Cytuj
pmroczko Napisano 15 Lutego 2017 Autor Napisano 15 Lutego 2017 Cześć! Dzięki za komentarz! U mnie to tak dziwnie było, że kleiłem Ka-27 i jedna "gwiazda" mi się zbombała. Akurat siedziałem w Niemczech i to w okolicy bez zbytnio wyrafinowanych sklepów modelarskich. Najszybszym i najtańszym sposobem zdobycia kalkomanii czerwonej gwiazdy było kupno tego Mi-24. A jak już go miałem, to chciałem zrobić coś w stylu maszyny, koło której kiedyś prawie dwa dni się wałęsałem na air show. Niestety nie mam aż takiej wiedzy, żeby zauważyć to z tymi pociskami kierowanymi. Obadam sprawę, może będę mógł jeszcze to przemalować. W którą stronę byś poszedł z kolorami? Na moje oko one są w porządku, kierowałem się kolorami podanymi w papierach do kalkomanii HDL, a poza tym zgadza się to z moimi wspomnieniami z air show (koniec lat 90-tych). Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Paweł Cytuj
bazylms Napisano 15 Lutego 2017 Napisano 15 Lutego 2017 Mnie każdy model tego śmigłowca cieszy. Zdajesz że to ten sam zestaw który sam niedawno umęczyłem. Jednak fotki są dość słabe, musisz jeszcze nad tym popracować. Cytuj
Super Moderator jawkers Napisano 15 Lutego 2017 Super Moderator Napisano 15 Lutego 2017 Model miły dla oka. A mam pytanie. Czy polskie Mi-24 miały napis "UWAGA ŚMIGŁO" po rosyjsku? Pytam z czystej ciekawości. Cytuj
Grzes Napisano 15 Lutego 2017 Napisano 15 Lutego 2017 W którą stronę byś poszedł z kolorami? Na moje oko one są w porządku, kierowałem się kolorami podanymi w papierach do kalkomanii HDL, a poza tym zgadza się to z moimi wspomnieniami z air show (koniec lat 90-tych)Ja poszedłem w zieleń lekko złamaną brązem (i żeby nie było - nie mówię, że to dobór idealny!). Kolorystyka w jakiej zrobiłeś też występowała na naszych Mi-24, więc mogłeś takie widzieć, ale zębaty "735" z pewnością nie miał szarych plam na sobie. A mam pytanie. Czy polskie Mi-24 miały napis "UWAGA ŚMIGŁO" po rosyjsku? Pytam z czystej ciekawości.Napis po rosyjsku znaczy dosłownie "Niebezpiecznie". Napisy takie jak najbardziej były na śmigłowcach jakie do nas przyszły ze wschodu. A to moja rewitalizacja: Cytuj
Mitrandir Napisano 16 Lutego 2017 Napisano 16 Lutego 2017 Powitać Zaciekawiły mnie te twoje wydechy... możesz przybliżyć trochę temat? Cytuj
pmroczko Napisano 16 Lutego 2017 Autor Napisano 16 Lutego 2017 Dzień dobry! Grzes - fajne foty! I ciekawa renowacja. Teraz widzę, co miałeś na myśli z kolorami. Cóż, HDL był łaskaw zbombać sprawę w swoim opisie. Grzegorz - wydechy robiłem z blacy mosiężnej, z tego co pamiętam to grubość blachy była tak około 0,3 - 0,4 mm. Zwijałem odpowiedni kształt i lutowałem miejsce, gdzie blachy sie spotykały. Potem można opiłować miejsce lutowania i dogiąć wydech dokladnie do otworu. Czasem przycinałem w wydechach jeszcze odpowiedni "skos" a od środka zaślepiałem je płyta polistyrenową. W niektórych przypadkach i tak wychodziło to szybciej niż pocienianie i opiłowywanie części z pudełka. Jakby coś było jeszcze niejasne, to chętnie opowiem. Dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Cytuj
Mitrandir Napisano 16 Lutego 2017 Napisano 16 Lutego 2017 Dzięki za informacje, tego się obawiałem... nie lubimy się z lutowaniem Ja swoje pocieniałem, ale i tak miło wspominam prace nad tą Italerką Cytuj
Headhunter88 Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 Hej, a zdradzisz może jak udało się Tobie zrobić te linki na ogonie i tak czysto przykleić? I Tak samo czym przyklejales drzwi do przedziału desantu? Cytuj
pmroczko Napisano 15 Maja 2017 Autor Napisano 15 Maja 2017 Cześć Patryk! W sumie to nie pamiętam już, czym kleiłem te drzwi - ale gdybym miał to dziś zrobić, to albo wziąłbym cyjanoakryl (trzeba uważać, żeby szyby się nie zmatowiły - przed tym zabezpiecza warstwa sidoluksu na szkle), a w wypadku tych zamknietych to mógłby też być wikol. Jeśli chodzi o anteny, to też są klejone na cyjanoakryl, a zrobione z cienkiej, rozciągniętej nad płomieniem ramki. Takie anteny się klei najpierw z jednej strony, potem czeka aż to pierwsze klejenie wyschnie. Ważne, żeby odcinek anteny był sporo dłuższy niż potrzeba. Potem klei sie drugą stronę i można zostawić delikatny luz. Potem daje sie klejowi troche czasu na wyschnięcie i obcina się antene na długość. Na sam koniec trzeba antenę DELIKATNIE podgrzać - i ona pod wpływem ciepła najpierw obwisa, a potem elegancko się naciąga a potem pęka - to ostatnie oczywiście kiedy spieprzy sie grzanie i grzeje się zbyt mocno. Jeżeli grzeje sie delikatnie, to efekty sa takie jak na zdjęciach. Ja na przykład stosuje do grzania płomień zapalniczki, a model trzymam tak około pół metra nad nim - i to już wystarcza. Mam nadzieję że to pomoże - pozdrawiam i życze miłego dnia, do usłyszenia! Paweł Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.