Avi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 145 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Avi
-
Świetny! Gratularum!
-
Dałeś czadu z tym spawem Gratuluję pomysłu! Wprawdzie powstał taki mały Mercedes a'la Frankenstein, ale podoba mi się , nie przeczę !! A tak btw, to może zmień ten spaw na prostokątny - jeszcze nie jest za późno - będzie mógł imitować jakąś dospawaną płytę pancerną. Ale to akurat kwestia gustu.
-
Witam Kolegę zza 'miedzy' - z Królewskiej Huty:) No, no, piękny czołg się robi widzę ;) Znaczy się najpiękniejszy tank pod słońcem, czyli T-55 !! A czy nie myślał Kolega o malowaniu owego w barwach 3 Gwardyjskiej z NRD z późnych lat 70tych? Czterobarwny sowiecki kamuflaż z tego okresu to jest to! Ewenement w całym tzw. 'Układzie' - bordo/brąz/zieleń/czerń (ten ostatni to coś jak NATO Black, czyli ciemnoszary, bardzo ciemnoszary) zdravi
-
Nic się z niego nie wykrzesze??? Bo powiem szczerze, że się strasznie na niego "napaliłem"... Wykrzesać oczywiście można, jak z każdego modelu, nawet najpodlejszego. Tylko pytanie czy warto za taaakie pieniądze się katować?
-
Miałem Tamkowego... no, taki japoński samochodzik, jak z Disneya Paskudztwo niemożebne. Toporne i grube detale, zero finezji. Błeeee
-
Jeśli chodzi o Wespe Models, to unikaj nawet oryginałów. Miałem kilka amerykańskich ciężarówek ich produkcji, kupionych zresztą za ciężkie pieniądze. Ale to straszna kaszana była, uwierz mi - odlew wyglądał jak klon z klona, a do tego zgodność z oryginałem mniej więcej 50/50. W końcu, po chyba roku ktoś się zlitował i kupił to ode mnie. Miałem Fordsona, dwa Chevrolety i Diamonda. Omijać z daleka. Zastanawiam się jak można taki chłoam sprzedawać za takie pieniądze. No, chyba, że na Zachodzie kupują to jako rumuńską egzotykę albo ze względu na bogaty asortyment. Jednym słowem - MACABRESCU!!!
-
Nie przesadzasz z tym tempem pracy? Tłuczesz te modele niczym 'stachanowiec'. Z drugiej strony narzekasz na jakość odlewu, a gołym okiem na fotkach widać, że nawet nie zaszpachlowałeś tych uskoków żywicy na drzwiach i konstrukcji budy.
-
Kup po prostu szpachlówkę White Putty Tamiya, i nie będzie problemu. Bardzo szybko schnie i świetnie się obrabia. A klej, to istotnie, najlepszy chyba jest Extra Thin Cement Tamiya. Ale nie do wszystkiego. Zaopatrz się też w jakiś właśnie klej o normalnej, gęstszej konsystencji z igłą lub pędzelkiem - najlepiej Revell.
-
Hmmm, już mniej części to chyba nie dało się zrobić : http://www.matusek.cz/web/view.php?cisloclanku=2008070007 masakra!!!
-
Dzięki wielkie za pomoc. Ale niestety, ja potrzebuję B, tzn. do izraelskich. Natomiast A jest do NATO i australijskiej z NAM-u. Ale na szczęście Barthass mi podpowiedział, że jest już w Jadarze. Cena - 9,99 pln, czyli po prostu bajka . Już zamówiona Na allegro widziałeś zapewne tego samego klona, którego widziałem i ja. Niestety, jest bez blaszek, których tam w oryginale trochę jest. Tak więc nie wiem, czy warto. A teraz pytanie - Czy coś z tych rzeczy warto kupić: http://www.aefdesigns.com/aefcat.html Bo asortyment świetny, ceny nawet znośne, ale słyszałem, że z jakością bywa u nich różnie.
-
Wow, a można wiedzieć jakie to Magachy (wersje ) ?? Bo u mnie już jeden czeka na koniec wakacji Aaaaa! Jeśli któregoś masz, to powiedz przede wszystkim jak z wykonaniem. Ale pewnie standard Legenda Mnie natomiast chodzi po głowie Magach 6B Batash oraz Magach 7A. Oprócz tego z tego co zauważyłem są jeszcze do kupienia wersje Magach 3W, 6B Gal, 6MEM, 7, 7C. Obłęd po prostu - ale portfel tego na razie nie wytrzyma Aha, pełny model Merkavy IV z tej dostępnej dotąd edycji to nie 355 jak napisałem wcześniej, a 290 pln. Ale i tak trochę 'waży' ps.: a tymczasem jutro zabieram się za Centuriona '73. Zresztą 'wrzucę' z rana jakiegoś 'inboxa', bo model wart tego. A'propos, nie wiesz gdzie u nas (w Polsce) mogę dokupić vinylową 'szmatę' na jarzmo do niego? Bo w sumie to zależy mi na czasie. Jedno kupiłem w Chinach, ale pewnie będzie 'szło' jeszcze z miesiąc, więc pójdzie i tak do wersji '67.
-
Tiaa, na tą Merkavę to patrzę od kilku dni już (na monitorze). Pojawiła sie już w ofercie jednego ze sklepów w USA (ModelHobby Center), w którym czasem kupuję. W opcji 'pre order', z upustem chyba 10%. Nawet sie zastanawiałem, czy się nie skusić, bo mam tam jakiś niewielki rabat, ale jak zobaczyłem cenę to spasowałem . Generalnie, 'na nasze' to wychodzi ok 410 pln (przy tych rabatach wszystkich), czyli o jakieś 50 pln drożej niż pierwsza wersja tego modelu. Masakra. Do tego doliczyć trza przesyłkę. I to przy raczej niskim kursie dolara. Masakra. ps.: za to chyba sobie powetuję to zakupem dwóch różnych Magah'ów od razu, bo są w promocji )))))
-
To jest myśl!!! Ale nie samym maskolem. Krawędzie/kontury plam najlepiej 'zaznaczyć' jednak taśmą. Ale taką bardzo cieniusieńką - Aizu chyba będzie odpowiednia (0,2 do 1,5 mm chyba robią, więc pełny 'wachlarz' cienkich paseczków). A wnętrze to faktycznie maskol - ale grubaśna warstwa, bo gdy będzie zbyt cienka, to będzie problem z zerwaniem tego. Polecam maskol Talensa (do kupienie w sklepach dla plastyków pod nazwą Liquid Masking Fluid) lub maskol Valejjo (błyskawicznie schnie).
-
Piękny pojazd Powiedz mi, jak się go lepiło? Są jakieś 'miny'? No bo właśnie go zakupiłem wraz z metalowa lufą z Jadara - przesyłka w drodze. pozdrawiam
-
Adalbertus - figurki Żołnierzy Wrześniowych 39r.
Avi odpowiedział Złośliwiec → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Twarze tych żołdaków są całkiem niezłe. Najlepiej będzie jak w poniedziałek skoczę do Padrebooks i pstryknę kilka fotków. Ocenicie sami czy warto je kupić. Wg mnie są bardzo dobre. -
Adalbertus - figurki Żołnierzy Wrześniowych 39r.
Avi odpowiedział Złośliwiec → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
A i owszem, ostatnio sklejałem i malowałem znajomemu dwie figury z Adalbertusa - leżącego z rusznicą i biegnącego piechura. Poziom wykonania bardzo wysoki (śliczna i wyraźna rzeźba), sklejalność i spasowanie wręcz idealne. Nie ma porównania z Mirage czy S Modelem. Polecam!!!! -
Czołem Marcinie Miałem się nie wypowiadać w tym wątku. Po prostu NIE LUBIĘ tego samolotu. Nie podoba mi się sam płatowiec, zaznaczam, a nie Twoje wykonanie. Zrobiłeś go przecudnie - nawet jego pokraczna sylwetka w Twoim wykonaniu jakoś nabiera szlachetności . Gratularum!! Ale będzie również 'pod but'. To o czym wspomniał Maciek to ewidentny babol, i to taki fundamentalny. Ale jest jeszcze druga strona medalu. W owym okresie jeszcze funkcjonowała flaga miast swastyki - zatem możesz spokojnie zamalować ta swastykę i będzie po problemie. Zważywszy, że powinna ona być właśnie z tej strony, z której 'straszy' nas ten odwrócony 'hakenkrojc'
-
Czołem Czy ktoś z Was wie, czy w późnych ISach-3, czyli teoretycznie w wersji IS-3M, faktycznie układ jezdny (koła, skręty) pochodziły z T-10? Mam na myśli te IS-3M z lat 60-tych. Byłbym wdzięczny za info
-
Czołem ;) Fajnie zrobiony model. Zaiste, ten Broplan jest przeciętny, ale wyciągnąłeś z niego wiele ponad normę Gratulacje. I jeszcze jedna rzecz, która 'mnię się na oczy ciepła', to szachownice. Ja się nie znam raczej, ale czy ten wariant na kadłubie (od szablonu, z tzw. " rozjazdami") jest właściwy? Bo wydaje mi się, że wprowadzono go później. pozdrawiam
-
Na torsje mnie wzięło jak zobaczyłem w zapowiedziach kolejną Panterę z Dragona Zresztą już tą wersję kiedyś wypuścili, jakieś 10-12 lat temu. Ale ta pewnie będzie miała o 350 części więcej
-
Mi udało się akurat kupić BRDM-3, ale z tego co wiem, to pojawiły się normalnie w sprzedaży jako oficjalna reedycja. W sumie szkoda, ze to nie Zvezda go pakuje, bo kosztowałby pewnie 40 pln, a nie 80. Możemy zatem mieć nadzieję, ze Eduard do niego blaszki jakieś wyda, bo model jest już mocno leciwy i trochę przydałoby się go zwaloryzować trawionkami
-
A może to? http://www.karaya.ceti.pl/eng/mk_fra.html farbki są po 8 pln. Maluje się nimi dobrze zarówno pędzlem, jak i aerografem. Odpada problem mieszania, bo to odcienie autentyczne, już odpowiednio dobrane
-
Nie wiem jak to wygląda w realu, ale na fotkach ten kolor to ciemny piasek lub jasny brąz Generalnie rzecz ujmując sowieckie tanki z Europy malowane były na kolor ciemnozielony. Leć dalej z tym koksem Wielcy Bracia patrzą
-
No niefarcik Nikt nie chce na nas ostatnio napaść. A tak poważnie, to rozmawiałem z kumplem, który wrócił kilkanaście dni temu z Afgana. Mówił, że te pojazdy (Rosomaki) sprawdzają się świetnie w warunkach bojowych. Nawet trafione kilkakrotnie z granatników spokojnie dojeżdżają do bazy. No gorzej, jak im pourywa koła, ale na to już nie ma rady. W każdym razie trzykrotnie walnięty z granatnika Rosomak bez problemu o własnych siłach powrócił z patrolu. Zresztą o klasie pojazdu najlepiej niech świadczy to, ze kupią go również Amerykanie. Szkoda tylko, że nie od nas (nie możemy ich eksportować), a od Finów.
-
Ja dodam jeszcze, ze bym się czymś takim w ogóle nie chwalił. Pogięło Was czy co? Jak Wam nie wstyd? Dzieciak ma 13 lat, a Wy chcecie go na 'dzień dobry' zniechęcić?? Fajnie jest się pośmiać z kiepskiego modelu, co? A jak wyglądał Wasz pierwszy model? Gdy mieliście 13 lat. Bo moje były podobne, jak ten na tych fotkach. Fakt, wtedy (prawie 30 lat temu) nie było wszystkich tych rzeczy dostępnych dzisiaj, ale to nie zmienia faktu, że do zrobienia kolejnych, lepszych rzeczy powinniśmy młodych i bardzo młodych modelarzy zachęcać, a nie wyśmiewać. Jestem zdegustowany taką postawą.
