Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Witajcie, Chwila wolnego i oto jest - teciak w bazowych kolorkach. Tym razem nie bawię się w żadne lakiery do włosów i pierdyliardy przenikający się warstw, warstewek i warstwiczek - tym razem spróbowałem się z tak samo lubianą, co znienawidzoną techniką modulacji. Toteż myślę, że ten sposób wymalowania modelu znajdzie tyle samo przeciwników, co zwolenników. Na czarny podkład położyłem bazową warstwę farby - mieszankę XF-26 Deep Green i XF-65 Field Gray. Na to, niektóre miejsca maskując taśmą malarską, a inne tylko zasłaniając w miarę potrzeb kawałkami papieru - nałożyłem jaśniejsze tony - warstwa pierwsza to bazowa mieszanka + XF-57 Wooden Deck Tan, a warstwa druga to po prostu drobne cienie z domieszką białego. Na koniec kilka miejsc wyjątkowo zakamarkowych jak okolice włazów i pierścienia wieży potraktowałem mieszanką bazową przyciemnioną jakimś brązem. Teraz czeka mnie wymalowanie śrubek, detali, nałożenie kalek i lecimy z brudzingiem.
  2. No i z zewnątrz szkrab też gotów do malowania. Od siebie dodałem jeszcze przewody do lampy i klaksonu, oraz metalową lufę produkcji własnej - igły lekarskie rządzą! Z otwartymi włazami będzie widać całkiem sporo z wnętrza:
  3. Dzięki. Model jest niewiele większy od paczki fajek, więc ciężko na nim jakoś bardzo poszaleć, ale robię, co mogę.
  4. Wnętrze w zasadzie gotowe. No, może poza jednym drążkiem, którego po ułamaniu zapomniałem dokleić na miejsce. Dosypałem troszkę liści, ziemi i innych farfocli, które mogły się przypałętać do wnętrza wozu. Podrzuciłem też parę łusek 20-mm. Łuski wprawdzie niemieckie, ale chyba nikt mi z suwmiarki przez pierścień wieży wkładał nie będzie...
  5. Brudzing trwa. Silnika już raczej nie będę ruszał, zamierzam go wkrótce zamontować na miejscu i dokleić wszystko to, co poodpadało w tzw. międzyczasie. We wnętrzu kadłuba pojawią się jeszcze jakieś bardziej trójwymiarowe brudy - grudy ziemi itp. Pozdrowienia!
  6. Witajcie, Poszły filtry, cieniowanie, wszystko zaczęło gasnąć i blednąć. Wnętrze zabezpieczone matem. Czas na ostateczny brudzing i możemy zamykać. Pozdrowienia!
  7. Położyłem sobie bazowe kolorki we wnętrzu. Na razie bije po oczach pstrokacizną, ale spokojnie - tu nie ma nawet warstwy lakieru. Po wszelkich zabiegach wszystko będzie ładnie zgrane. Teraz muszę sobie poprawić parę niedoróbek i mogę psiknąć pół-matem. Pierwszy raz malowałem Vallejo Model Color, świetne farbki pod pędzel. Kogoś może zdziwić kolor - zdecydowałem się na jasnoniebieski, bo nie mam 100% twardych kwitów na to jak malowano wnętrze. Jest pewnie opcja że mogło być choćby w kolorze bazowym, lub farby podkładowej. Na sowieckich maszynach widać czasem odcienie od szarości po piaskowe/kremowe, niektóre szarości wpadają w błękit, także... będzie tak i już.
  8. Panowie, szybkie pytanie: zamierzam dzisiaj malować wnętrze i zastanawiam się nad kolorem. Najbardziej prawdopodobne wydaje się połączenie szarej podłogi i białych ścian kadłuba i wieży. Ale w internecie znalazłem zdjęcia T-70 bodajże z muzeum w Parola w Finlandii, który wnętrze ma... błękitne. Ciekawe rzecz, zastanawiam się, czy to sprawka Finów, czy być może przez jakiś czas Sowieci tak malowali swoje tanki. Ktoś coś na ten temat wie?
  9. Świetne zdjęcie, ale to już podchodzi pod dioramę. A poza tym - chwilowo mam dość robienia modeli ze zdjęcia - przy T-60 ma być czysta frajda i prawie nieskrępowana wyobraźnia.
  10. Dość dużo widać przy otworzonych włazach - kadłub skleję na 99% na stałe, ale przy zdjętej wieży i otwartym włazie kierowcy wszystko co najważniejsze będzie widoczne. Co do fotek, to ostatnio mam z nimi drobny problem, ale chyba udało mi się okiełznać aparat i od tej pory powinny być zbliżone barwnie.
  11. Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy, ale przestrzeliny są zrobione do wewnątrz zasobnika - może zdjęcie coś przekłamuje. ;)
  12. Ostatnio posiedziałem trochę nad wnętrzem i dodałem wszelkie kable i przewody, które wypatrzyłem na zdjęciach oryginałów. Nie ukrywam, że cześć może być fikcyjna, bo niestety, ale dobrych materiałów w internecie brak, więc w kilku miejscach improwizowałem.
  13. Dzięki! Pewnie tak, chociaż na co komu stary hełm, menażka i nożyczki. ;) Niemniej, coś dziać się musi, model jest mikroskopijny więc czymś trzeba oko widza zatrzymać
  14. Jaki to spokój nananana... ... ale dzieje się, dzieje się. Odcinek dzisiejszy - błotniki. Lekko podgięte i nieco postrzelane. Zestawowe zasobniki wydawały mi się takie jakieś nie bardzo, w związku z tym rozrysowałem je na polistyrenie 0,2mm i wyciąłem. Klapy powstały z formki aluminiowej do ciast, jedna otwarta, druga zamknięta, aczkolwiek postrzelana. Zawiasy i zapinki dobrane ze złomu fototrawionego. Myślę, że teraz będzie ciekawiej. Pozdrowienia!
  15. Witajcie, Wydawać by się mogło, że model jest sklejony i gotów do malowania - otóż nie. Ale po kolei. Na dobry początek wykończyłem wnętrze kadłuba i wieży. Miniart naprawdę spisał się, ale jest tutaj sporo kabelków i przewodów, które można dodać. Na tą chwilę od siebie dodałem łańcuszki trzymające zaślepki pistol portów. Jeden będzie otwarty. Postanowiłem też nawiercić otwory na śruby w osłonie transmisji. Skoro ma być zdjęta to dziwnie wyglądałaby z łebkami śrub. Takie same "odwierty" pojawiły się na kadłubie w miejscach gdzie rzeczone śruby być powinny. Zastanawiałem się czy i jak zrobić ruchome zawieszenie. Ostatecznie zdecydowałem się, że środkowe koła pozostawię ruchome. W tym celu nawierciłem wahacze i wstawiłem w nie sztywny drut. Następnie minimalnie mniejsze otwory wywierciłem w otworach na wahacze. W ten sposób drut wszedł na ścisk i całkiem nieźle trzyma wahacz na miejscu, zarazem umożliwiając ruch w płaszczyźnie pionowej. Koła są oczywiście włożone na sucho, stąd rozjeżdżają się na zdjęciach. Kola napinające pozbawiłem gumowych bandaży. Tak jak tutaj: Teraz za to przydałoby się zainwestować w metalowe gąski... Z zestawu pozostało skleić błotniki i wyciąć kilka detali jak lufa działka i jego osłona. Poza tym mogę przystąpić do detalowania wnętrza i zewnętrza. Pozdrowienia!
  16. Zaczynamy. Model jest niesamowicie przyjemny. Wygląda na to, że Miniart zaczął odrabiać lekcję z poprzednich modeli i już np. zastosował nieco inne tworzywo - plastik nie jest taki kruchy, nie łamie się od byle wygięcia. Wszystko pasuje idealnie i jest bardzo przemyślane. W zasadzie to gdyby robić model z pudła to całe wnętrze można by zrobić w jeden weekendowy dzień. Ja stety-niestety muszę na dzisiaj skończyć prace, poza tym zamierzam to i owo podrasować. Silnik i transmisja włożone na sucho. I na koniec porównanie wielkości:
  17. Przy okazji - jeśli ktoś ma dobrej jakości foty wnętrza sześćdziesiątki to poproszę o kontakt. Sam trochę znalazłem ale w niskich rozdzielczościach.
  18. Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Witajcie, Chyba przypadł mi zaszczyt założenia pierwszego wątku w Klasie 2? Są takie modele, do których człowiek ma sentyment. Dla mnie będzie to model czołgu T-60. Bo to właśnie takim czołgiem 11 lat temu zadebiutowałem na forach modelarskich Zestaw oczywiście był zupełnie inny, jego jakość również, ale od tamtego momentu podchodziłem do tematu jeszcze kilkukrotnie. Teraz nadszedł czas na zbudowanie repliki T-60 najlepiej jak się da. Pojazd T-60 ma coś w sobie. Konstrukcja powstała zupełnie doraźnie, na szybko, nijak nie przystawała do realiów pola walki w ’41 i ’42 roku, a jednak wyprodukowano ich ponad 6 tysięcy sztuk. Większość skończyła jak na poniższych obrazkach. To co bardzo mi się podoba, to możliwość pomieszania różnych rodzajów kół, na pewno doda to nieco smaczku. Zamierzam swojego T-60 wybebeszyć, każdą możliwą szparę i właz zostawić otwartą i – w miarę posiadania dokumentacji – podorabiać brakujące elementy instalacji przy silniku i w innych miejscach. Model Najnowszy wypust Miniartu. Chłopaki z modelu na model robią coraz większy postęp i w moim odczuciu ten model ma jeszcze lepszy detal niż T-54. Sami spójrzcie: Mamy do wyboru dwie wersje przedniej płyty wanny. Fajna i ułatwiająca pracę rzecz. Koła - w tym modelu szprychowe, ale od czego są resztki starych T-60 z Aeroplastu... Wspaniałe ostre spawy na wieży Dwie wersje stropu wieży. Mój faworyt - osłona stanowiska kierowcy. Wygląda obłędnie. Ładne ogniwkowe gęsi Dwie wersje rolek podtrzymujących gąsienice I jak zwykle ładna, czytelna instrukcja Zapowiada się bardzo fajna i przyjemna robota. A inspiracją do wybebeszania niech pozostanie ta fotka: Pozdrowienia!
  19. Dzięki wszystkim. Przemku - cóż, za dużo plastiku by trzeba odlać. Może to też jakieś trudności technologiczne, albo zwykłe niedopatrzenie, nie wiem. Płyty kadłuba są chyba odpowiedniej grubości. Tak czy siak w wieży jest dość ciasno mimo braku odwzorowania grubości pancerza.
  20. I tak nic nie będzie widać Ale żeby nie było, oto i wybrudzone wnętrze. Pozdrowienia!
  21. Cześć, Środek gotowy na brudzenie. Część rzeczy wymalowałem na podstawie zdjęć, część wg instrukcji, część wg widzimisię, także trochę wolna amerykanka. Pozdrowienia!
  22. I oto jest - czarny podkład i baza pod zdrapki tu i ówdzie. Może to bez sensu, żeby bawić się lakierem do włosów we wnętrzu, którego prawie nie będzie widać, ale gdzieś trzeba rozruszać rękę, poza tym na "zewnętrzu" będę miał mnóstwo drapania i chcę przetestować parę rzeczy. W razie co - nie będzie żal. No i wreszcie - przede wszystkim zabawa.
  23. Potrzeba matką wynalazków. myślę że jutro położę jakieś bazowe kolorki.
  24. W Syrii nawet xviii/xix-wieczne działa forteczne mogą być użyteczne.
  25. Witajcie, Wnętrze jest gotowe do malowania. Chwilowo (mam nadzieję) utraciłem komputer, więc korzystając z uprzejmości innych nie bardzo mam możliwość i czas wszystko dokładnie sfotografować, obrobić, wrzucić w net i zamieścić. Z drugiej strony, nie ma też co, bo wnętrze jest niemal w 100% prosto z pudła. Prawdziwa zabawa zacznie się po malowaniu wnętrza i sklejeniu go na amen. Co mogę powiedzieć o modelu po sklejeniu wnętrza? Posłużę się tym, co już opublikowałem na fb: Pozdrowienia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.