Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 185
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Witam, Wesołych Świąt wszystkim to tak na początek! Model już prawie prawie gotów do malowania. Pozostała ta nieszczęsna tylna płyta, parę spawów i poprawek. Złożyłem gąski. Zdecydowałem się zrobić to na kołach zamocowanych "na sucho" do kadłuba. Umordowałem się nieziemsko, bo Miniart totalnie beznadziejnie rozwiązał łączenie kół z wahaczami, ale jakoś się udało. Próby polowe po zaschnięciu kleju dowodzą, że można spokojnie wszystko złożyć do kupy, toteż po malowaniu powinno tak pozostać - mam nadzieję. Pozdrowienia!
  2. Każdy ma życie osobiste, wiadomo jak jest, każdy zaangazowany w konkurs robi to pro bono i kosztem własnego czasu. Niemniej jednak jeśli arkusz google nie podaje zsumowanej punktacji dla każdego modelu wrzuconego w arkusz automatycznie (nie mówię tu o takich odbajerzonych statystykach jak były na Zimie 2015 i Lecie 2016) to faktycznie słabo... Ja osobiście bym się tym zadowolił.
  3. Kilka kolejnych detali przybyło. Uszkodzony pokrowiec na jarzmie działa, wstępnie sobie złożyłem skrzynki narzędziowe, wymieniłem uchwyty na wieży i takie tam. Powoli do przodu.
  4. Kamil K.

    M1025 Humvee wrak 1:35

    No, no, no budowa bardzo mi się podobała, ale obawiałem się spektakularnej wywrotki przy malowaniu, a tymczasem jestem pod wielkim wrażeniem, obroniłeś się!
  5. Czyli co? Kto organizuje nocne czuwanie?
  6. Witajcie, Wracamy do tego staruszka. Ostatnio miałem trochę czasu, więc podgoniłem budowę. Trudno się wraca do takiego projektu, po dłuższej przerwie, bo człowiek nie pamięta co zrobił, co ma zrobić, co gdzie i jak mówiąc krótko. Ale powoli się ogarniam. Model w zasadzie jest już z grubsza złożony do kupy. Budując go przekonuję się, że to naprawdę niesamowity pojazd. Z wyposażenia zostało mu chyba tylko to, co nie zbędne, żeby strzelał i jeździł. Co chwila łapałem się, że klejąc coś dodawałem detal, którego ten egzemplarz już dawno pewnie nie widział. A niemal zawsze to co jest trzeba pogiąć i uszkodzić. Ale wyszło też parę problemów. - jak na razie nie zdecydowałem się na przeróbkę wieży na prawdziwy mod. 1951 z dwoma peryskopami. Na razie dałem na to miejsce przewidzianą zaślepkę, ale zaczyna mnie to gryźć i nie wiem czy nie spróbować przerobić tego dachu wieży... - w toku obserwacji wyszło, że z kolei tył pojazdu jest podejrzanie przerobiony(?) i w zasadzie to wygląda jak dupa T-55. Będę chyba musiał dorobić inne "uchwyty na uchwyty" zbiorników na paliwo. Chyba, że ktoś ma takie części zbędne...? (widoczne na poniższym zdjęciu) - z większych rzeczy pozostało zrobić skrzynki na błotnikach, ale z racji na to, że oryginał ma je dość mocno sfatygowane jeszcze się zastanawiam nad zrobieniem ich od podstaw. Jeśli nie, to na pewno mocno przerobię te zestawowe. - poza tym, to jeszcze cała masa dupereli i poprawek w stylu stawy, kable, jakieś pojedyncze małe detale...
  7. Patriotyczny obowiązek spełniony. Kilka prac, które mi umknęły w trakcie konkursu teraz mogłem obejrzeć dokładnie. Gratulacje dla wszystkich, którzy ukończyli modele w terminie!
  8. Gotów, zapraszam do galerii i dzięki wszystkim oglądającym i podpowiadającym za poświęcony czas viewtopic.php?f=256&t=60064
  9. Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Warsztat TUTAJ Cześć, Model skończony. Dziękuję wszystkim zaglądającym do warsztatu. Jest to nowy produkt Miniartu, niesamowicie fajny w składaniu. Żeby jednak nie było za prosto kilka rzeczy zmieniłem: - przerobiłem koła napinające na wersję bez bandaża gumowego - lufę działka SZWAK wykonałem z igły lekarskiej, - dodałem okablowanie silnika i resztę instalacji elektrycznej w wozie. - wymieniłem gąsienice na metalowe Masterclub - podwozie wykonałem częściowo ruchome - wymieniłem zasobniki na błotnikach na zrobione od podstaw, - wymieniłem jedno koło na pełne z modelu Aeroplast. - wyrzeźbiłem parę spawów, bambetli itp. małe przeróbki. Zapraszam do oglądania! Pozdrowienia!
  10. Myślę, że to ostatnie zdjęcia przed galerią. Jeśli ktokolwiek ma jakiekolwiek uwagi, propozycje, lub chce wytknąć babola - to ostatni moment. Model już zgrany z podstawką. Jak widzicie, pojawiło się na nim więcej "tójwymiarowych" syfów - liści, ziemi, itp. Teraz idzie na dzień-dwa-trzy do gabloty i jak po tym czasie go wyjmę, obejrzę i nic nie wymyślę, to będzie galeria.
  11. Może to perspektywa zdjęcia, ale czy przypadkiem podstawy pod obejmy nie powinny być nieco wyższe - wygląda to tak, że zamiast na nich ewentualna beczka opierałaby się na uchwytach klapy silnika. Ale skoro beczki nie będzie, to może nie ma co się certolić. Tak tylko zwracam uwagę.
  12. Kapcie złożone. Drugi raz składam gąski Masterclub, drugi raz mówię sobie "nigdy więcej", ale ostatecznie... pewnie za jakiś czas będzie trzecia odsłona walki z żywicznymi mikro-pinami.
  13. Podstawka gotowa. Może jeszcze jakieś drobne detale ulegną zmienia, ale to jak już model dorobi się kapci i ustawię go na miejscu.
  14. Rozumiem o co chodzi. Ostatecznie będzie bardziej bajkowo, sowiecka złota jesień mi wychodzi.
  15. Dzięki, robię co mogę. Ale tymczasem, ma być jesień to i podstawkę obsiałem trawką i roślinkami. Produkty "dedykowane" pod jesień miałem na wykończeniu więc większość była malowana na podstawce. Teraz zamierzam uzupełnić kępki trawy suchymi liśćmi, może jakieś gałązki etc. I trochę farb olejnych/pigmentów żeby skontrastować grunt z trawką. Jeśli macie jakieś propozycje, co tu jeszcze zrobić to piszcie śmiało, bo ja w podstawkach jestem zielony.
  16. Pierwsze kolorki na podstawce.
  17. Oj, o szczegóły to będzie trudno... bo ja biorę paletkę z rozsypanymi pigmentami i wedle uznania sobie dosypuję, mieszam i ciapam... Ale w skrócie - podstawa to kolorki wpadające w szarość i piaskowy. Mieszane z benzyną i pryskane z pędzla o wykałaczkę, albo palucha. Potem dolne powierzchnie potraktowałem mieszanką Fresh Mud+czarne i brązowe pigmenty+nieco gipsu, trawki elektrostatycznej itp syfków. (to to, co jest ciemne, za kołami) Potem górną część wanny pochlapałem najjaśniejszym pigmentem jaki mam - Europe Dust MIG. Tu uwaga, że pędzel nie może być bardzo mokry, a pigment rozcieńczony - musi być dość gęsty, żeby kropeczki były wyraziste. Dolną część, tam gdzie ciemne błoto potraktowałem Fresh Mud+ Fuel Stains, który jest błyszczący. Dotykając lekko pędzelkiem, tak żeby płyn sam spłynął na grudki błota i się rozprowadził wedle uznania. A potem to już tylko jakieś pojedyncze zacieki i inne cuda w/w płynami.
  18. Myślę, że sam sobie odpowiedziałeś. Do tego inne światło, wtedy skierowane bezpośrednio na wannę, teraz oświetlające cały model wraz z podstawką. Siłą rzeczy szczegóły giną w cieniu błotników i kół.
  19. Ten zapis dotyczy modeli "napoczętych" przed konkursem.
  20. Zaczynam przymiarki do malutkiej podstaweczki. Nie mam jeszcze gąsek, a zamierzam kupić metalowe, jak będą to założymy i wtedy zgram go z podłożem jak należy. Będzie trochę trawki, suchych liści, typowo jesiennie. Pozdrowienia!
  21. Ubłocony. Do końca bliżej niż dalej.
  22. Lecimy dalej z brudzingiem. Na modelu nie ma jeszcze ani grama pigmentów. Wyraziste zacieki brudu robione farbami krylowymi uzupełniłem lżejszymi przy pomocy dust&dirt deposits od AK. Pojawiło się też trochę zacieków benzyny, smarów i wszelakich innych brudów, które tu i ówdzie mogły się zebrać. Też specyfikami AK. Teraz czas na błoto poniżej błotników.
  23. Powoli brudzę. Na początek odrobina dust&dirt deposits od AK, ale przede wszystkim akryle Vallejo. Te ostre zacieki to tylko baza pod dalsze zabiegi - na razie wyglądają dziwnie, ale to dopiero początek. Planuję minimalną ilość rdzy tu i ówdzie i trochę więcej wszelakich olejów, smarów i inkszych nieczystości. Model jest mały, więc trzeba wszystko z głową robić, bo jak się człowiek zapędzi z jednym, to miejsca na pozostałe efekty nie będzie. Osłona wlotu powierza nad silnikiem odkleiła się, ale na razie nie ruszam, bo przy byle manipulacji odkleja się znowu. Poprawię to na sam koniec.
  24. Po lakierze matowym nie powinien już tak bić po oczach.
  25. Wyłoszowany i nieco obity. Wchodzę w etap, na którym model zaczyna podobać się mi samemu, więc może teraz pracę pójdą nieco żwawiej. Pozdrowienia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.