Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 185
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Kolejne detale - skrzyneczka na przodzie.
  2. Witajcie znowu, Najgorsze rzeczy już niemal za mną. Zrobiłem sobie stelaż nadbudówki dla ZSU. Bazą były profile plastikowe 1,6 i 1,2mm. Teraz czekam na materiał do wykonania gumy. Miałem wziąć do tego celu blaszkę ołowianą, która jest super plastyczna, ale z drugiej strony raczej za ciężka. Zrobienie czegoś takiego nie posiadając planów a jedynie kilka niewyraźnych zdjęć/rzutów ekranu, to trochę słaba sprawa, bo z każdej perspektywy coś wygląda inaczej/proporcje wydają się inne, ale metodą prób i błędów osiągnąłem to co chciałem. Choć jeszcze zastanawiam się nad podwyższeniem stelaża o ok. 0,5/1mm, żeby przestrzeń pomiędzy dachem a wieżą była nieco wyższa. Stelaż będzie przyklejony na amen do wieży, wgląd do wnętrza planuję przez zdejmowane górne płaty gumy. Druga rzecz to wykonanie pancernych osłon z tyłu wieży. Tu sprawa jeszcze gorsza, bo jest de facto jedno zdjęcie. Dlatego starałem się wykonać te osłony w takich wymiarach, żeby proporcje widziane z perspektywy głównego zdjęcia ZSU-57/2 były w miarę zbieżne. Na koniec pozostało zrobić uchwyt pod KM. Zdecydowałem się na browninga, ale summa summarum prawdopodobnie go nie będzie - po analizie zdjęć wydaje mi się, że to co widać pod plandeką w głównym zdjęciu wątku, to właśnie sam uchwyt, bez karabinu. Plandekę zamierzam wykonać z mas modelarskich, ale chciałbym ją zrobić "zdejmowalną - dlatego wyrzeźbię ją dopiero jak wszystko zostanie złożone do kupy. Poza tym pozbierałem trochę bambetli, które mogą pasować do pojazdu. Pozostaje wyrzeźbić skrzynkę z przodu wozu, zrobić "ogumienie" i można malować wnętrze. Po malowaniu złożę wieżę do kupy i będzie można malować resztę. Pozdrowienia!
  3. No i powolutku skrobiemy dalej. Wieża jako taka w 99% gotowa. Tu i ówdzie coś będzie trzeba poprawić, ale to kosmetyka. Zdecydowałem się na niewykorzystywanie całości amunicji, bo wydaje mi się, że wóz z pełną jednostką ognia i to kilka tygodni od zakończenia działań zbrojnych wyglądałby dziwnie. Oczywiście do zdjęć wszystko jest połapane na sucho. Powolutku pracuję nad stelażem nadbudówki nad wieżą i osłonami wokół zasobnika na łuski. Gdy uporam się z tym, reszta już będzie naprawdę formalnością. Pozdrowienia!
  4. Dzięki. Po mojemu jest to właśnie model zaprezentowany na Fieście w Warszawie.
  5. Witajcie, Dawno mnie tu nie było, ale to głównie przez brak czasu. Korzystając z ostatniego dnia urlopu wróciłem do pracy nad ZSU-57. Wiem, że niektórzy mogą być zdziwieni, bo widzieli taki model gotowy na warszawskiej Fieście, ale ja nie mam z nim nic wspólnego. Mój dopiero dostał ostatnie detale na kadłubie. Powolutku działam też przy wieży, zdjęcia wkrótce. Pozdrowienia!
  6. Podstępne przeziębienie dalej trwa - nasza kochana służba zdrowia działa tak wspaniale, że po lekach mi gorzej jak przed ( ), więc skoro z łóżka się nie ruszam to szukam sobie dalej różnych ciekawych rzeczy. I natrafiłem na - moim zdaniem - prawdziwą petardę. Polskie Wilki z Driny Wertując zakamarki internetu, w których jeszcze mnie nie było natrafiłem na takie posty na historycy.org: Do końca nie jestem w stanie zweryfikować tych rewelacji, niemniej jednak postać Mieczysława Szulińskiego jest doskonale znana Serbom i dla nich(przynajmniej dla tej prawicowo-nacjonalistycznej części) jest prawdziwym bohaterem. Jego krótkie biogramy znalazłem w kilku(nastu?) serbskich źródłach, które potwierdzają powyższe informacje. Tu jego zdjęcie i foto nagrobka w Zvorniku. To, że Polacy walczyli w Jugosławii nie jest niczym nadzwyczajnym, ale zupełnie sie nie spodziewałem, że natrafię na jakiś polski ślad w tej konkretnej jednostce. Taka ciekawostka, póki nie wrócę do roboty - a nuż coś jeszcze się znajdzie ciekawego...
  7. Stalker, jakże mi bliski kiedyś temat! Podglądam od czasu do czasu i kibicuję! Jeśli jeszcze myślisz nad czymś "rudym włosiem na drzewo", to może sprawdzi się tu pofarbowana i rozdarta na cienkie kawałeczki wata?
  8. Rozkmina jak najbardziej zasadna. Choć jak mi się wydaje to miałeś wschodnią Ukrainę na myśli. Trudno by było, żeby nie ruszyły świeże groby młodych chłopaków, którzy w dzisiejszych czasach mimo odległości, mogliby być Twoimi znajomymi na Facebook. Globalna wioska. Jak człowiek się wgryza mocniej w jakiś modelarski temat, to zazwyczaj takie myśli się pojawiają. Ja jak przejeżdżałem przez Bośnię i widziałem postrzelane domy, albo ślady po pociskach większego kalibru na blokach z wielkiej płyty, to tak nie do końca zdawałem sobie sprawę na co patrzę. Potem człowiek poczytał, popytał, posłuchał i zrozumiał jak wiele paskudnych rzeczy wydarzyło się w tych miejscach zupełnie niedawno. I że praktycznie każdy przechodzień 30-40-50+ coś o tym wie, pamięta, a może nawet brał czynny udział. Czasem po przeciwnych stronach barykady. To cholernie pogmatwane i trudne do zrozumienia, bo my, dziękować Bogu, nie mieliśmy nigdy w historii(przynajmniej tej nowszej) problemu wojny domowej na taką skalę. Myślę, że to co napisał bulik tuż przede mną to dobre podsumowanie podejścia jakie powinien mieć modelarz. Myślę, że nikt z nas nie gloryfikuje pracami wojny i okrucieństwa jako takich. Ale od czasu do czasu nie sposób się nie pochylić nad tym, co wydarzyło się, abyśmy my - modelarze - mieli co robić wieczorami.
  9. Ponieważ rozłożyło mnie jakieś podstępne przeziębienie, to zamiast siedzieć nad modelem leżę w łóżku. Pomyślałem więc, że skoro obecny temat mamy jako-tako umiejscowiony w czasie, to spróbuję go też umiejscowić w konkretnych miejscach. Na Mapach Google, na podstawie posiadanych informacji, umiejscowiłem zdjęcia wozu, oraz rzecz, której nie da się pominąć – masowy grób, około 500 Boszniaków, przewiezionych z Orhovaca do Kozluka i rozstrzelanych po zdobyciu Srebrenicy. Jak już mówiłem – nie ma dowodów bezpośrednio wiążących Wilki z Driny z tą czy jakąkolwiek egzekucją. O ten mord oskarżono Srecko Acimovicia, dowódcę drugiego batalionu Brygady Zvornik. Wrzucam to jako swego rodzaju upiorną ciekawostkę. Ostatnie ciała wydobyto stamtąd w 2015 roku a więc niespełna 3 lata temu. W okolicach Zvornika, który jest siłą rzeczy „zwornikiem” całej historii także co jakiś czas odkrywane są większe i mniejsze pochówki. Czasem ciała wymywa Drina, nad brzegami której rozstrzelano wiele osób. Choć tereny te są naprawdę piękne, to ich historia jest bardzo mroczna. W zvornickiej fortecy, którą nagrywałem 2 lata temu też znaleziono pochówki. Poza tym prawdopodobnie znalazłem też miejsce, w którym składowano pojazdy VRS w Batkovici. Na północ od samej miejscowości natrafiłem na takie zabudowania – wyglądają niemalże tak samo jak te na nagraniu. Ale koniec o historii. Korzystając też z tego przymusowego wolnego przyjrzałem się jeszcze raz fotkom i na rysunkach ZSU-57-2 rozrysowałem sobie – co z grubsza – jak powinien wyglądać stelaż pod gumową nadbudówkę i modyfikacja kosza na tyle wieży. Wprawdzie rysunek ten nijak nie trzyma proporcji prawdziwego wozu, ale jest to jakiś tam punkt odniesienia. Ostateczne proporcje ustalę dopiero na modelu. Wstępnie wychodzi mi na to, że nadbudówka musi mieć ok. 1/3 wysokości wieży.
  10. Kamil K.

    BRDM-1

    Oj, ale za to jaka duma, że się podejmuje niszowy temat.
  11. Dzięki. Mniej więcej takie miałem podejrzenia, co do tego ustrojstwa.
  12. Czysto informacyjnie odświeżę wątek. Pamiętacie Syryjczyka? Dostał dwie buły z amerykańskiego TOW prosto w pysk. Myślałem, że "wypadł z gry". I co? I nic. Ma się dobrze, jest dalej w użyciu: Wot, gniotsa-niełamiotsa!
  13. No i lecimy dalej... Udało się zrobić nowe osłony lamp. Nienawidzę tego robić, ale się jakoś udało. Jedna lampa została wyszlifowana i pocieniona, żeby został pusty klosz. Zmieniłem też uchwyty pod te małe lampki na błotnikach(nie cholery nie wiem co to jest, wybaczcie) + jedna została wymieniona na taką bez osłony(?). Pojawiły się też kable do nich. Na kadłubie zostało dosłownie kilka pomniejszych detali i spawy. Pozdrowienia!
  14. Pokaż się ze swoimi modelami. Takie tematy to zawsze miła odskocznia od "standardowych" ulepków. Co do forum maketarstvo, to jest to forum chorwackie i jeśli ktoś z Bośni tam pisze, to raczej bośniaccy Chorwaci a nie Serbowie. W tym wypadku trzeba by mieć wtyk do tych drugich. Próbowałem pytać u źródła, znaleźć tych ludzi na fb nie jest trudno, ale gorzej z odpowiedziami. Powolutku... Cała wieża wielkości kiosku do zrobienia!
  15. Kolejne detale na miejscach: - druga skrzynka gotowa, - uchwyt na linę holowniczą na przodzie kadłuba, - nowe uchwyty na zbiornikach paliwa - poprzednie były słabe, - zawiasy po przednich błotnikach i resztki mechanizmu ich podnoszenia - i zapewne jeszcze kilka innych, mniejszych pierdółek... Jeszcze kilka rzeczy dodam, kilka podmienię i kadłub będzie gotowy.
  16. Mam nadzieję, że to dobrze świadczy o moich warsztatach, a nie źle o tym forum. Dzięki! Tak więc pozostaje....rzut monetą. Moje zdanie : rób, nie kombinuj za dużo. Dobry model sam się obroni. Powodzenia! Decyzja podjęta - będzie Browning. Znalazłem trochę skrzynek amunicyjnych, jakieś blaszki, etc. Będzie fajny.
  17. No to działamy sobie dalej... Tak mnie coś wzięło, żeby zrobić sobie otwartą skrzynkę... przerabianie zestawowej w grę nie wchodziło, więc wystrugałem sobie swoją. No i tak strugałem, strugałem... A potem zdałem sobie sprawę, że wielka wieża i tak prawie całą zasłoni. Ale skoro zrobiłem, to jest. W wersji finalnej coś będzie podtrzymywać klapę na tej wysokości. Wyżej nie otworzę, bo wieża... No a jak już zrobiłem jedną, to przecież obok nie postawię zestawowej, więc powoli strugam drugą. Poza tym pojawiła się listwa na przedniej płycie, wyryłem sobie linie pod spawy na kadłubie i kilka pomniejszych detali.
  18. Mam kalkę Star Decals, "piękna" czetnicka czacha, razem z bocznymi numerami. Na dach też zwróciłem uwagę. Może po prostu jest z dwóch kawałków gumy i jeden jest trochę jaśniejszy(podobnie jak ten kawał z przodu nadbudówki). Jakieś włazy itd. to raczej faktycznie zbytne kombinowanie. Szpara między dachem, nadbudówki a krawędzią wieży wydaje się wystarczająca by wcisnął się tam zdrowej postury gość. Co do KM, to przyglądając się zdjęciu grupowemu zaczynam przychylać się do Browninga. DszK ma dość charakterystyczny hamulec wylotowy, który powinien być widoczny z tej perspektywy. Swoją drogą ciekawa jest też postać żołnierza, który stoi tuż obok niego po lewej - perspektywa jest taka, że chyba musi stać za wieżą, obok mocowania karabinu właśnie? Tymczasem... parę drobnych detali. Wydech wraz z osłoną, tyle błotniki, zbiorniki paliwa. Niektóre rzeczy podmieniam własnym sumptem, ale nie zamierzam wariować - wszystkiego nie będę waloryzował na siłę. Pozdrowienia!
  19. No i Witku - zwracam honor i przyznaję Cię rację! Ja po zrobieniu tych trzech zrzutów ekranu nie oglądałem już filmu, a faktycznie w innym ujęciu wyraźnie(powiedzmy... ) widać obramowanie oryginalnego kosza. Dziękuję za zwrócenie uwagi, bo sam raczej bym to przegapił. Czyli faktycznie jest on zabezpieczony dwoma płytami. Może stanowią one też coś w rodzaju podestu ułatwiającego wdrapanie się na wieżę i wejście pod "daszek"?
  20. Szybko aktualizacja - bransoletki złożone, pasują, a zawieszenie pracuje jak należy.
  21. Okej, teraz wiem o co chodzi. Nie zrozumieliśmy się, bo w moim odczuciu to nie jest guma, tylko stalowe płyty i takież same rurki jako "stelaż". Sugeruję się rdzawym kolorem, zbieżnym z kolorem np. metalowych śrub i podkładek trzymających gumowe elementy nadbudówki. Dlatego nie byłem pewny, o czym mówisz. Ta kwestia zastanawia mnie bardzo i szczerze mówiąc w mojej wyobraźni nie była to tylko osłona na standardowym koszu, a zupełnie nowa konstrukcja, która ją zastępuje. Bo w sumie po co osłaniać wieżowy kosz? Dużo roboty by ochronić mało znaczący element. Mój tok myślenia był następujący - standardowy kosz się rozsypał/nie było go/cokolwiek/, w związku z czym do wieży wspawano taką konstrukcję, która zarazem mogłaby być koszem na łuski/zasobnikiem na pierdoły/ jak i stanowiskiem dla strzelca obsługującego Browning, który zamontowany był albo na tylnej ścianie wieży, albo w jakiś sposób na rzeczonym zasobniku. Bo obsługa ckm-u z wnętrza wieży byłaby niemożliwa, no chyba że tylko do tyłu.
  22. Dzięki za cenne spostrzeżenia! Co do tyłu to zgadzam się w zupełności, zapomniałem napisać o tym zdjęciu grupowym i widocznym prześwicie na tło. Natomiast nie do końca wiem, co masz na myślisz pisząc: Możesz wskazać na zdjęciu, albo opisać dokładniej, bo nie wiem, o które zdjęcie i miejsce chodzi.
  23. Oj modelłorkowe lobby Humvee umie wiercić dziurę w brzuchu! Kto wie, może się doczekacie - temat jest o tyle fajny, że dzięki gronu specjalistów jakie się tu znajduje prace byłyby ułatwione!
  24. Skromne początki. Odcięte przednie błotniki i pocieniona reszta + lekkie podgięcie. Sklejony kadłub i układ jezdny. Środkowe wahacze zrobione jako ruchome. Koła sklejone przeszlifowane i lekko uszkodzone. Można składać Friulki i zrobić przymiarkę.
  25. No i tu jest własnie problem z tym DszK i Browningiem. To co piszesz jest w pełni logiczne, problem w tym, że Jugosławia i jej Narodna Armia nie były typową armią zza Żelaznej Kurtyny. Sporo w niej było sprzętu zachodniego - od niszczycieli czołgów jak Hellcat, czy Jackson, po właśnie broń lżejszą. Tutaj kilka zdjęć pojazdów z JNA i pochodnych bałkańskich armii, na których widać browningi. Nawet ich własna prototypowa konstrukcja - Vozilo A, na podwoziu T-34 ma Browninga. Także wcale tak trudno by o taki sprzęt nie było. Jest tego jeszcze trochę w sieci. W zasadzie to mógłbym się nie przejmować i po prost zrobić plandekę na czymkolwiek. Ale na razie nie daje mi to spokoju...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.