Post mac eyki trochę zmobilizował mnie do wypowiedzenia się, bo miałem tego nie robić.
Ja do Polami zaglądam od kilku długich lat i nigdy nic podobnego mnie nie spotkało. Wprost przeciwnie. Mimo to, jest mi przykro, że taka sytuacja mogła mieć miejsce. Bo nie zamierzam bronić sklepu, negować opowieści grzesioj, ani ruszać na jakąś wojenkę w czyimkolwiek imieniu - a zła fama już poszła w świat i jak widać, wielu zdążyło wirtualnie ukamienować nasz jedyny sklep modelarski. W każdym razie nie dramatyzowałbym też, bo każdy modelarski w tym kraju kiedyś zaliczył jakąś wtopę, niezadowolonego klienta i o kilku z nich również toczyły się zażarte dyskusje po różnych forach. Będzie nauka na przyszłość.
W każdym razie resztę modelarzy pragnę uspokoić, modelarski w Kielcach nie gryzie(na co dzień przynajmniej. ), każdy znajdzie tam coś dla siebie, łącznie z modelami gdzie indziej niedostępnymi - kilka takich pozycji leży od wielu lat u nas na półkach i się kurzy. Nie powinno też być problemów z obejrzeniem wyprasek modelu, tym samym można takiej sytuacji jak tu opisana łatwo uniknąć.