-
Liczba zawartości
1 690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Jeśli to pędzel - to wielki szacun. Jak zrobiłeś te odymienia? Faktycznie osłony kół trochę psują efekt Poza tym - wielki comeback :))) Pozdrawiam!
-
Model wygląda wspaniale, choć sam nie przepadam za tymi maszynami w układzie delta. Świetna robota. Troszkę zmatowiała owiewka kabiny - to kwestia zdjęcia? Świetne odpryski farby, zwłaszcza na drabince i wózku z silnikiem! Mega. Pozdrawiam!
-
No pain no gain
-
Według mnie za mocno poprzecierane, odwraca uwagę od całej reszty. Zrobił się taki mocny kontrast przez to. Najfajniej moim zdaniem zrobione są pływaki, gdzie te przetarcia są delikatniejsze mimo wszystko. Fajna rdza. W ogóle jest to wg męczące dla oka malowanie. Jeden kolor nie porywa a utrudnia. Sądzę, że to naprawdę nie lada umiejętności wymaga, by dobrze pomalować samolot jednym kolorem Ale głowa do góry, w linku w opisie znajdziesz galeryjkę mojego ostatniego F4U i ja tam też dostałem po łbie za przetarcia
-
Śliczny!!! Bardzo podoba mi się cała ta bryła, wspaniałe wnęki podwozia. Wielki szacun za to. To co mi trochę nie gra to te czarne kalki. W porównaniu z fajną metaliczną powierzchnią wydają mi się bardzo płaskie. Samolot fajnie "wyeksploatowany" a te powierzchnie są jak nówki.
-
Chyba dawno nie oglądałem modelu tak długo, zanim coś napisałem Zastanawiałem się jak do tego podejść. Konstrukcja jest... specyficzna. Ale nie szkodzi, ja też lubię brzydali. Jest wymagająca głównie z uwagi na "jednostajne" malowanie. Trochę męczy to moje oko, dlatego najbardziej podoba mi się w tych ujęciach, gdzie coś dzieje się "kolorystycznie", gdzie dobrze widać śmigło, koła, spód. To co chyba najbardziej zwraca uwagę to niedostateczne wyeksponowanie detali: na przedzie, przy osłonie silnika jest ciekawa powierzchnia i chyba zabrakło trochę washa. Dobrze moim zdaniem prezentuje się ogon, zwłaszcza statecznik pionowy. Kadłub mógłby być chyba nieco lepiej spasowany - widać to przy osłonie kokpitu. Bardzo trudny model według mnie. Pozdr
-
Model przepiękny, aż mnie korci, żeby taki zrobić. Figurek fanem nie jestem bo zawsze kojarzą mi się z żołnierzykami, a więc bardziej z zabawkami i jak na moje oko to odbierają realizmu ale to kwestia gustu. No i... samolot w lesie? Co tu się stanęło?
-
To prawda, dlatego ja tę krytykę przyjmuję.
-
@greatgonzo @moses hm w sumie to nawet nie wiecie ile mi daje ta rozmowa. Dzięki.
-
Moses, cieszę się, że podobał Ci się mój A-10. Mam wrażenie, że gdybym sprawdził w F4U to inne pokrycie - nie byłoby tematu I postaram się tego dopilnować następnym razem. Tak czy inaczej uważam tę przygodę za udaną, choć może to naiwne.
-
Tak, to bardzo ciekawe podejście. Inna rzecz, że to miecz obosieczny. Ty się człowieku narobisz, sądzisz, że zrobiłeś dobrze a potem przychodzi feedback. Nie zrozum mnie źle - ja bardzo cenię sobie uwagi na tym forum. Ale są ludzie, którzy mają różne podejście i nie radzą sobie z krytyką bo przecież TAK SIĘ STARALI! Robienie jak najlepiej - zgoda. Grunt, to żeby wykształcić również pewną pokorę, tak sądzę. Nagroda szybka czy nagroda odroczona? Oto jest pytanie
-
Mam kolegę, który mówi: ja staram się nie oglądać prac innych modelarzy za często, bo mnie to dołuje Są i takie oblicza perfekcjonizmu. Innymi słowy - gdyby mu tak zasunąć takie podejście, to chłop prawdopodobnie rzuci to w cholerę. Bo ludzie są różni. Czy nie jest rozważniej w niektórych przypadkach dochodzić do pewnych rzeczy stopniowo i nie mieć do siebie pretensji, że rzuciło się na zbyt głęboką wodę? Tak, ja również zakładam, że w ten sposób, po drodze, otrzymuje się zestaw modeli, z których żaden nie jest do końca satysfakcjonujący. Ale... sądzę, że to kwestia podejścia. Na moich półkach stoją modele w stanie różnym... Ale i one swego czasu dawały mi wielką frajdę. Pewna osoba powiedziała mi: w porównaniu z tymi, które robisz teraz - tamte są SŁABE. No i co z tego? mam je wywalić? One też reprezentują pewną drogę. Mogły być lepsze. Ale ukazują pewien proces. Można widzieć cel, można widzieć drogę. Zgodzę się, że nawyk jest kluczowy. Ale dochodzenie do niego może być różne. Co do metafory pięknych kobiet - nie wiem jak Ty, ale ja nie radziłbym wszystkim facetom zaczynać np. technik nauki podrywu od starcia z 10kami bo przecież "chcieć to móc"
-
@greatgonzo Pytasz naprawdę amatora :))) Byłbym zadowolony z tego modelu gdyby: a) było dobre, równomierne krycie b) warstwa farby była jak najcieńsza c) gdybym umiał zrobić płynne przejścia pędzlem d) gdyby udało mi się wykorzystać wszystkie elementy fototrawione (bez gubienia albo bez niszczenia ich) e) gdybym umiał je ładnie obrabiać i szlifować f) gdybym umiał zniwelować nierówności i wnęki (nie stosuję jeszcze szpachli) g) gdybym robił ładne, równomierne washe (bo tutaj też mam różne wrażenia) h) gdybym umiał sprawniej pracować z drutami i nitkami Jak widzisz, na razie wymiar techniczny. To na początek Przy okazji poproszę o wrażenia z oglądania samego modelu, ew. porady
-
Nie do końca taka tautologia. To definicja bardzo subiektywna. Są obiektywne "kanony" dzięki którym wygrywa się konkursy. Ja na nic takiego się nie nastawiam. Uprawiam hobby i nie będę zawodowcem. W hobby chodzi o indywidualną przyjemność, która na ogół bierze się z ciągłego podnoszenia poprzeczki. W moim przypadku ta poprzeczka powinna podskakiwać właśnie w tych trzech wymiarach. Na razie jestem na początku każdego z nich. Jeśli będę widział, że a) modele coraz bardziej technicznie przypominają te, które osobiście mi się podobają b) przypominają te z fotografii c) zawierał jakiś osobisty wkład - wtedy stwierdzę, że robię postępy Dla mnie to forum to ogromna inspiracja. Nie znam Was osobiście - a jakoś lubię.
-
Tak bardzo chętnie!
-
Bez podejmowania ryzyka. Instrukcja podpowiada jak zrobić model "nówka-sztuka" a wszyscy wiemy, że chodzi tu również o swoją inwencję. Ale swoja inwencja to często również ryzyko, prawda? Ten model był próbą ogarniania takiego stanu. Co to jest dobry model? Dla mnie to złoty środek pomiędzy realiami, techniką a inwencją. Pewnie można dodać jeszcze parę innych wymiarów. A Twoim zdaniem co to takiego?
-
Dzięki za zdjęcia kokpitu. Wygląda fajnie, choć trochę rażą mnie brzeżki kadłuba - coś tam nie za równo. Ale zdaję sobie sprawę, że to: a) kwestia fotografii i w realu tak się nie rzuca w oczy. Wiem, bo mam to samo b) to też jednak skala. 1:72 jest pod takimi względami bezlitosna.
-
model jak dla mnie prezentuje się bardzo dobrze! Co mi się tylko rzuca w oczy to nieszczelność przedniej części owiewki przy łączeniu z kadłubem.
-
Dzięki - zawsze do przodu. To, co mi się w nim podoba to lakierowanie. Z początku nie byłem przekonany do Vallejo, ale ostatecznie nie jest tak źle. A teraz na warsztacie BF-109. I o ile w miarę opanowałem pędzel, o tyle teraz będę stawiał pierwsze kroki w aero. Jest trema!
-
Chciałem sprawdzić czy dam radę w miarę realistycznie dodać przetarcia i rdzę. Zależało mi, żeby poćwiczyć to również na kalkomaniach. To również trochę praca nad podejściem do samego procesu. Ja nadal jestem początkujący i gdy widzę, że na modelu pojawia się plama lub zmiana, której nie ma w instrukcji i która raczej zostanie, to umysł trochę zaczyna szaleć. Innymi słowy - to również wychodzenie ze strefy komfortu i nauka by starać się coś z tym zrobić. Następnym razem planuję też popróbować z gąbką i maskolem. Zresztą podkreślam na samym początku, że w tym brudzeniu jest więcej z zabawy niż odtwarzania realiów. Wydaje mi się, że bez tego nie będę robił dobrych modeli Ale naprawdę dzięki za te uwagi - następnym razem lepiej przyjrzę się "archiwaliom"
-
Pewnie masz rację co do teorii. Przyznaję się, że nie drążę tak bardzo historycznego kontekstu. Postarzanie modelu potraktowałem ćwiczeniowo. Hobby traktuję jako źródło przyjemności i wytchnienia. Nie wykluczam, że w przyszłości będę drążył rzeczy, o których wspominasz. Swoją drogą - widziałem na tych forach bardzo ciekawe zdjęcia samolotów i mam wrażenie, że są one trudno namierzalne w googlu. Czy są jakieś ciekawe źródła w takich tematach, czy szuka się tego metodą prób i błędów? Ale dzięki i za tę opinię! Bardzo je sobie cenię!
-
Mnie też się wydaje, że powinno być bardziej niebiesko - ja ten kolor kojarzę jako hellblau. Blau.
-
Bardzo spoko, sam niedługo zabieram się za BF 109. Skala 1:48, w sumie wydawałoby się, że powinno się dać wyeksponować jakieś detale no ale jak piszesz - każdy mesiek jest prosty. Ja swojego kupiłem do nauki w aero i tylko dlatego. Co z tego będzie - zobaczymy
-
Ja tylko 1:72, póki co
-
Czołem Koledzy Modelarze Dziś ukończyłem i przedstawiam Wam jeszcze ciepłego Korsarza. Pracowałem nad nim w zasadzie miesiąc, dość intensywnie. Była to moja pierwsza "tamka" i przyznam, że składało mi się świetnie. W zasadzie trudno wskazać na jakieś poważniejsze problemy. Ponieważ mój ostatni model zebrał, że "czyścioch", to postanowiłem ten trochę podmęczyć i wyszedł mi trochę sterany życiem na lotniskowcu. Pewnie to brudzenie ma więcej z zabawy niż z fachowej roboty, bo ciągle się uczę, ale przyznam, że jestem zadowolony z efektu i dało mi to dużo frajdy. Jestem względnie zadowolony z postępów z washami - to pierwszy mój model, gdy stosowałem trzy odcienie w myśl przykazania, że całkowicie czarne linie podziału są w modelach kartonowch Zamontowałem tam również - póki co - najlepszy kokpit w moim wykonaniu. Mankament od producenta to leciutko wysunięte prawe koło, którego nie mogłem jakoś zniwelować. Oczywiście po drodze trochę cięcia i szlifowania celem założenia waloryzacji od Eduarda. Prawdopodobnie powinienem pójść w bardziej satynowy lakier, aczkolwiek mam słabość do matowych, trudno, może innym razem. To mój trzeci lakierowany model i tutaj też jestem zadowolony z efektu, choć na pewno można by lepiej. Przesyłam też kilka zdjęć kokpitu z etapu budowy, bo zamontowany mocno się chowa w kadłubie i słabo widać na zdjęciach. Robiony na prezent dla taty Malowanie: pędzel Farby: Tamiya, Pactra Lakier: Vallejo Matt Softener: Tamiya Washe: Tamiya Black Liner, Vallejo grey & blue grey Sidolux Elementy fototrawione: Eduard No i oczywiście trochę drutów. Linka anteny - mosiądz 0,05 mm. Zapraszam do oglądania i do podzielenia się wrażeniami!
