-
Liczba zawartości
1 629 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Aj fotelik cudo. Uwielbiam taką robotę
-
Bardzo dziękuję! Nawet nie wiecie ile dla mnie znaczy pozytywna opinia o tym malowaniu!
-
Dzięki! To bardzo miłe słowa! Przy brudzeniu bardziej poszedłem w rdzę niż w faktyczny "brud". Co do pędzli to czuję że to ich ostatnie podrygi. Zaczynają mnie powoli frustrować.
-
To bardzo miłe co piszesz, ale chyba wciąż jestem na to za krótki i jeszcze dłuuuuugo będę
-
Heh, no może rzeczywiście mogłem jeszcze odrobinę przybrudzić. Ale cieszę się, że Ci się podoba!
-
Czołem Koledzy Modelarze Ostatnio był u mnie na warsztacie Guzieczek Revell określa trudność na 4 w 5-stopniowej skali i faktycznie nie był to najłatwiejszy model, chociaż nie ze względu na samą konstrukcję, ile na waloryzacje od Eduarda. Wiele czasu i skupienia zabrały mi elementy fototrawione przy kołach, pojawiły się też części, które trzeba było odpowiednio zaokrąglić - elementy kabiny, działko etc. Oczy bolały również przy drabince, którą trzeba było skomponować z czterech plastikowych pręcików o różnej średnicy... Generalnie jestem z niego zadowolony, bo po raz pierwszy jakoś poszło mi lakierowanie, w miarę zadowolony z washy (a propos dzięki za Wasze porady w innych wątkach). Wiem, że jest nieporadnie, ale już lepiej niż poprzednio. Jestem też zadowolony z (wreszcie!) matowych kalkomanii (nie ma już efektu psich jajec), choć trzeba dodać, że kalki Revella od początku zupełnie inaczej pracowały ze światłem niż w innych zestawach - i tu duży plus dla producenta. Model był dla mnie czasochłonny z uwagi na sidolux i lakier, po raz pierwszy stosowałem tę kombinację, z różnym powodzeniem (jestem bardziej zadowolony na statecznikach pionowych na przykład, a dużo mniej na oliwkowych powierzchniach (BTW ciekawe, że wach różnie zachowuje się na różnych kolorach od tego samego producenta). Wiele frajdy dała mi również zabawa z miedzianymi drutami, którymi starałem się waloryzować podwozie i komory kół. Na pierwszy rzut oka w mojej opinii model prezentuje się dobrze, choć po przyjrzeniu się widać jak na dłoni, że jest w nim wiele do poprawy. Moment zakupu aero zbliża się i liczę, że to będzie jednak inna rozmowa. Zapraszam do galerii i do komentowania. Malowanie: pędzel Farby: akryle Revell, Pactra, okazjonalnie Mr Hobby Softener Tamiya Black Panel Line Accent Tamiya Sidolux Lakier matt Vallejo Waloryzacja: blachy Eduard
-
Wiem! Jedną, jedyną rzecz bym poprawił - pasy na fotelu. Lubię, gdy nie są tak na płask. Poza tym - cacuszko.
-
Kolejność warstw. Pomocy.
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
No wlaśnie - ale pryskasz matem cały gotowy, złożony już model (oczywiście z zabezpieczeniem niektórych elementów)? Ja pryskałem ostatni lakierem Vallejo, ale nie mam jeszcze wprawy. Są miejscami zacieki, miejscami jest grubiej, nie umiem za dobrze zabezpieczyć miejsc, w które lakier ma nie wchodzić... Czy można jakoś doskonalić technikę "pryskania"? Czy są jakieś dedykowane substancje, taśmy, które dobrze zabezpieczają przed lakierem? -
Kolejność warstw. Pomocy.
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Czyli wobec tego powinno być: 1. Akryl 2. Sidolux 3. Kalkomania 4. Sidolux 5. Wash 6. Lakier matt A prócz sidoluksu nie polecasz żadnego lakieru gloss do nakładania pędzlem? Dzięki!! -
Kolejność warstw. Pomocy.
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Rozumiem, że dwa pierwsze lakiery z Twojej wyliczanki to glossy a na koniec matt? Czy możesz jakieś polecić? Czy ten który wkleiłem jest ok? PS. A do czego i kiedy Sidolux? O sidoluksie słyszałem już różne opowieści, ale w sumie do czego go używać? Zamiast jakiegoś lakieru? -
Kolejność warstw. Pomocy.
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Czy możesz jeszcze zasugerować jakiś lakier? Czy to byłoby ok? https://allegro.pl/oferta/gunze-h101-premium-clear-lakier-bezbarwny-blys-9301832624 -
Kolejność warstw. Pomocy.
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Dzięki! Czy masz jakieś sugestie/porady jeśli chodzi o nakładanie lakieru pędzlem? -
Czołem, proszę pomóżcie mi dokończyć model Niedługo kończę mojego A-10. Maluję akrylami. W większości będzie to revell (kadłub i skrzydła), ale też pactry (komory podwozia i samo podwozie, kokpit, silniki, uzbrojenie). I teraz: chcę model dobrze polakierować. Przede wszystkim zależy mi na tym, by wyszły mi ładne, MATOWE kalkomanie, bo zawsze mi się, skubane, świecą i przyzwoite washe (jestem jeszcze początkujący). Proszę napiszcie mi, jaką kolejność działań sugerujecie. Aha, maluję pędzlem. Poprzedni model lakierowałem sprayem (vallejo), ale nie do końca jestem zadowolony z efektu. Chciałbym mimo wszystko nałożyć teraz lakier pędzlem - czy tak w ogóle można? Który polecacie? Nie mam aerografu. Chciałem tak: 1. Akryl 2. Lakier gloss 3. Washe kalkomanie 4. Lakier matt Co radzicie? Dziękuję za pomoc! Pozdrawiam, Tomasz
-
Gratuluję! Bardzo ładny, ale trochę wygląda jak nówka, można by go jeszcze ciut przybrudzić I trochę rzuca się w oczy stosunkowo niewielka liczba kalkomanii, ale rozumiem, że niełatwo zawsze dostać przyzwoity komplet. Pozdrawiam!
-
Hej! Dziękuję za Wasze odpowiedzi i za pomoc! Co do kolorów. Faktycznie na ogół spotykam się z "jaśniejszymi" wersjami Su. Ale zapewniam Was, że kolory, których użyłem są wskazane w instrukcji Jest oryginalnie Dzięki za informacje dotyczące kalek. Poczytam coś jeszcze. Osobiście - uważam, że nieźle wyszedł mi spód tego modelu. Mam wrażenie, że pociągnięcia rdzy całkiem dobrze zagrały na tym niebieskim tle.
-
Świetny model, czyściutko pomalowany. To jest efekt, za którym tęsknię... Coś mi tylko lekko nie gra przy owiewce, ramki wydają mi się trochę nierówno pociągnięte, ale może to kwestia niedoświetlenia. Plusik!
-
nie, to nie wina zdjęć. Błyszczą się. Jakie macie patenty, żeby były ładnie matowe?
-
Tak, chyba wiem, o co Ci chodzi, bo też oglądałem te cudeńka na YT sądzę, że tutaj niestety swoje zrobił matowy lakier. Wygladało to trochę lepiej. Nauczka na przyszłość. Ale dzięki za uznanie co do reszty malowania. Bo naprawdę byłem o krok od wywalenia go na śmietnik, zwłaszcza po tym jak mi się cały "oszronił"...
-
Cześć wszystkim! Uffff... oddaję pod Waszą ocenę Flankera, nad którym siedziałem od początku listopada, całkiem systematycznie. Wiem, jest bardzo niedoskonały, ale w porównaniu z Wami wciąż jestem początkujący. Pewne dodatkowe dane: Malowanie: pędzel Farby: akryle, Pactra, Tamiya, MR Hobby Rozcieńczalnik do akryli Tamiya. Wash: black liner Tamiya Blachy: Eduard Lakier matt Vallejo Dodatkowa waloryzacja w postaci przewodów drucianych w komorach kół. Podeślę jeszcze inne foty Historia pracy nad tym modelem jest dla mnie dość trudna. Bardzo zależało mi, by oddać pędzlem efekt aerografu. Rezultat był taki, że zdzierałem z niego farbę chyba z 5 razy bo efekt mnie nie zadowalał. Możecie się domyślić, ile czasu zabierała mi praca nad w miarę łagodnymi przejściami kolorów. Trójkolorowe plamy to jak na razie najbardziej wymagające malowanie w moim dorobku. W porównaniu z tym co można osiągnąć z pomocą aero jest to grube i niedbałe, wiem... Ale pocieszam się, że jak na pędzel to nie najgorszy rezultat. Jest to również pierwszy model, który polakierowałem matem Vallejo. Na pewnym etapie przyprawiło mnie to o palpitacje serca, bo z zupełnie niewiadomych przyczyn model zrobił się... biały. Lakier wszedł w reakcję z akrylami, nie wiem JAK, bo farby były wyschnięte i stało się tak jeden jedyny raz. Następnym razem, z duszą na ramieniu, po pociągnięciu lakierem było już wszystko OK. Wash Tamiyi delikatnie prowadziłem po lakierze, z efektu jestem średnio zadowolony, ale chyba jest już coraz lepiej w porównaniu z tym, jak było kiedyś. Jestem niestety bardzo niezadowolony z kalkomanii. Znowu się błyszczą i nie wiem, jak to zniwelować, bo stosowałem softener. Bardzo ładnie wniknęły w łączenia, ale nadal się odznaczają. Po raz pierwszy też starałem się oddać efekt rdzy... Wrażenia co do PRODUKTU - oceniam go bardzo przyzwoicie, może nawet za przyzwoicie, bo taka mnogość wariantów (mnóstwo uzbrojenia, składane skrzydła i stateczniki) zaowocowało zalewem części do ogarnięcia a ja nie przepadam za takim bałaganem i jak mi się potem pudełko nie domyka Jestem niezadowolony z trumpeterowych kalkomanii. Są cienkie i dobrze się je nakłada (w porównaniu z Academy to i tak luksus), ale nisko oceniam kolorystykę, która jest dla mnie sztuczna i ciężka. Tu dużo do poprawy... Wiem, że można lepiej, ale liczę, że nie rozbolą Was za bardzo oczy Pozdrawiam Was ciepło! Tomek
-
Ajajajaj śliczności. Brawo!
-
Wash - podstawy. Prośba o pomoc
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Dopiero z tym zaczynam. Nie mam nawet doświadczenia w nakładaniu. Boję się, że jak prysnę za małą mgiełką to też niedobrze i się nie wyrówna, że będzie połyskujący, ale porowaty. -
Wash - podstawy. Prośba o pomoc
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
A według Ciebie dobrze wyschnięty Vallejo gloss i Tamiya Black Liner zrobią robotę i nie powinny się gryźć? -
Wash - podstawy. Prośba o pomoc
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Ale myślałem, że to już wystarczy. Musi być ewidentnie śliski glanc, tak? -
Wash - podstawy. Prośba o pomoc
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
No trochę jeszcze tak -
Wash - podstawy. Prośba o pomoc
kozborn odpowiedział kozborn → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
ekhem no tak z półtora dnia mało?
