kermit zaba
Użytkownicy-
Liczba zawartości
398 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kermit zaba
-
Zaklejone taśmą maskującą Grzesiu......
-
Sokół, ja byłem więcej niż pewien, że się tutaj pojawisz Odpowiedź na pytanie nieuchronnie doprowadzi do spuszczenia mi łomotu, bo Pterodaktyl będzie w malowaniu Kraju Rad. Cała moja kolekcja jest konsekwentnie malowana w barwy producenta pojazdu i myślę, że przez następnych kilka modeli się to nie zmieni Co do nachylenia masz jak najbardziej rację, strasznie lecą na ogon. Nie chcę, żeby w modelu to wyglądało karykaturalnie, poprzez nadmierne wydłużenie przedniej goleni, albo wyginanie goleni podwozia głównego, dlatego staram się, żeby pozioma rura goleni podwozia głównego rzeczywiście była pozioma, a ewentualne zwiększenie/zmniejszenie skosu będę uzyskiwał lekkim spiłowaniem opony, albo.... Albo jeszcze nie wiem, ale coś wymyślę Marku, nie ma mowy o żadnej załamce, po to wystawiłem go na forum, żeby się dowiedzieć o nim czegoś nowego! Po kolei: 1. Na jakimś zdjęciu widziałem taki turkusowy kolor kokpitu, farba sama wpadła w rękę i ot cała historyja. Oczywiście wiem, że bardziej pasującym kolorem byłby "interior blue/green", już go nabyłem, w następnych konstrukcjach bloku wschodniego na pewno się pojawi. W każdym razie Przy kabinie już nic nie tnę i nie spawam. 2. Zgadzam się w pełni. W następnym będzie to jeszcze dogłębniej przerobione... 3. Przyjrzę się jeszcze zdjęciom, może faktycznie ich tam nie powinno być. Belki kleiłem pod lekkim kątem, muszę sprawdzić w realu jak to wygląda, ewentualnie lekko nasączyć spoinę klejem i dogiąć je odpowiednio. 4. Dysza silnika była moją radosną twórczością, w modelu było po prostu wiadro z okręgami na dnie. 5. Jak w pkt 3. Przejrzę zdjęcia, zobaczę co da się zrobić. 5bis. Koła podwozia zostały założone tylko do zdjęć, takiej fuszery bym nie zostawił 6. Wstyd się przyznać, ale nie wiem o który element Ci chodzi... Sprecyzujesz? Dzięki wielkie za pomoc
-
Witam Jako, że moje tempo robienia modeli jest powalające postanowiłem nie robić tradycyjnego warsztatu, tylko sklecić jeden post z dotychczasowych osiągnięć Ofiarą eksperymentu został MiG-23, najpiękniejszy moim skromnym zdaniem pojazd fruwający. To po kolei: Model niezbyt porywający, ale chyba nic lepszego na rynku w tej skali się nie nabędzie drogą kupna/wymiany/kradzieży. A jak się jednak znajdzie, to planuje jeszcze jedną sztukę, najlepiej MLD, tak dla kontrastu dla tego S (M/MF?). Rusek dostał nową kabinę, bo zestawowa wiała pustką: Później przyszła pora na podwozie przednie: I główne: W tzw międzyczasie podłubałem też przy dyszy silnika: Na koniec pod skalpel poszły odbiorniki ciśnień i sondy: Ogólnie model wymagał trochę pracy, szpachla i papier ścierny, a także zupełnie nowe zbitki bluzgów grały pierwsze skrzypce podczas montażu. Spasowanie wlotów powietrza do silników było tragiczne, skutecznie mnie odstraszyły od tego modelu na dłuższy czas, ale na zdjęciach ogólnych widać, że można z nich wystrugać coś co oryginał przypomina . Do tego dochodziły szpary na łączeniach kadłuba i usterzenia oraz między pylonami uzbrojenia a spodnią częścią kadłuba. Tak się prezentuje Flogger przed lakiernią. Planuję jeszcze dorobić wyświetlacz przezierny i przykryć go owiewką, następnie wszystko szczelnie zamaskować i prysnąć podkładem. Po więcej zdjęć zapraszam TUTAJ Zastrzegam sobie prawo do wyjątkowo powolnej relacji z budowy
-
Panowie, a czy przypadkiem A-model nie robi jeszcze rodziny Suk? Może są ciekawszą alternatywą?
-
No właśnie ten wielokolorowy plastik to był szał . Nawet bez malowania fajnie to wyglądało, a po wszystkim zostawało pełno kolorowych ramek do ponownego przetworzenia. Jak na razie poczeka, ale tak całkiem przypadkiem moczy się w cleanluxie F-14, którego postanowiłem 'zrewitalizować' Jak się już za niego zabiorę na pewno dam znać!
-
Witam! Kolego letalin, kolega poważnie zabrał się do tematu! Pozostaje mi tylko pogratulować kolekcji i życzyć powiększenia zbiorów
-
Powoli, Panowie! Zanim rozpiszecie mi budżet na następny rok, pragnę zawiadomić, że model kupiłem kierowany młodzieńczym zachwytem nad firma Matchbox Pomijając wszechobecne w każdym Pewexsie resoraki tej firmy pamiętam jak dziś moment kiedy dostałem F-14 rzeczonej firmy, który jak na tamte standardy bił konkurentów z półki sklepowej na twarz, albo Wespe składające się samo bez szpar, nadlewek podane na podstawce z palemką . W każdym razie magia pudełka podziałała, sam model też planowałem umieścić w kolekcji, więc pewnie będzie szybkim, lekkim i przyjemnym następcą MiGa-23 Academy na moim biurku. Macie może jakieś wiarygodne plany Jaka, do których mógłbym przyłożyć bryłę modelu? Albo znacie niedomagania kształtowo-proporcjonalne? Z przyjemnością poczytam i poprawię
-
To dlatego nie widać go nigdzie w necie, ani na półkach! Bo jest drogi JAK cholera! Ale nic to, z racji tego, że to takie 'unikatowe' wydawnictwo będzie motywacja, żeby się do niego przyłożyć . Właśnie w tym momencie przeglądałem galerię i warsztat tego 'latadła' . Zaręczam, że mój jednak pozostanie w zdrowiu, szczęściu i pomyślności, a jedyną ekstremalną przygodą będzie osiadanie coraz większych ilości kurzu.
-
Witam po długiej nieobecności! W trakcie moich wakacyjnych wojaży po Wiatrakolandii wpadł mi w ręce taki oto wynalazek: Z Jakiem o tym numerku miałem do czynienia tylko przez ladę sklepową i to we wschodnim opakowaniu, więc jak zobaczyłem ten samolocik pod szyldem Matchboxa z zaciekawieniem sięgnąłem po czarne pudełko. Mój portfel z przyjemnością pożegnał się z kwotą 7 ojro i w ten sposób nabyłem drogą kupna Jaka-15. A teraz trochę makulatury i tworzywa: Model wygląda na jakąś hybrydę Matchboxa i Revella, przynajmniej na to wskazuje instrukcja i arkusz kalkomanii. Czy jest to przepak innej firmy, czy inny twór tego nie wiem. Na moje oko do roboty są linie podziału, lufki z igieł, polerka osłony kabiny, wyposażenie kabiny no i silnik, żeby przypominał prawdziwą suszarę. Spotkaliście się z tym arcydziełem sztuki dłubanej?
-
Od siebie dodam, że deski na pace wyglądają przepięknie i zdjęcia strasznie je szpecą Ogólnie super wyszedł jak na model który stał na brzegu słoika z rozpuszczalnikiem
-
Co by za różowo nie było, powiem, że szyby mi nie podchodzą...Boczne wyglądają jakby były krzywo wklejone. Ale oczywiście to tylko drobiazg, na prawdę dobra robota! Jest się na kim wzorować
-
Śmigło robi wrażenie, zdecydowanie pozytywne! Dwie rzeczy mi się rzuciły w oczy, pierwsza to srebrząca kalka na nosie, na szczęście reszta siadła bardzo ładnie, więc pewnie to drobny błąd w sztuce. Druga sprawa to barwy. Ze zdjęć zamieszczonych przez Ciebie wynika, że spód powinien być jasno niebieski, a ten oliwkowy bardziej wpadający w zieleń. Szkoda, że nie pokusiłeś się o warsztat, fajnie byłoby zobaczyć tego potworka 'od kuchni'. Dobra robota, pozdrawiam
-
Czyli skromnie licząc 87% roboty przy modelu przed Tobą
-
Wdzięczny modelik, ma ok. 80mm długości i na tych 80mm tyle operacji do przeprowadzenia, że szok... Malowanie tak jak pisałem, ale z racji małej ilości materiałów nie wiem na ile było "bojowe". Chciałbym go zrobić z interwencji w Afganistanie, możliwe, że najlepszym kamo będzie takie jak zrobiła Żapcia w swoim. Panie i Panowie jak macie jakiekolwiek informacje to dawajcie, bo mam szczere chęci zrobić to co pod pancerzem
-
Witam! Po skończeniu T-72, biorę się za następnego Sowieta, tym razem desantowego. Bohaterem dramatu będzie BMD-2 z naszej ukochanej firmy ACE Malowanie planuję trójkolorowe (piaskowy-czarny-zielony), myślę też nad zrobieniem wnętrza, oraz przedziału silnikowego, więc jeżeli ktoś będzie mieć jakieś materiały, przekroje, rysunki to z przyjemnością skorzystam. Jak na narazie to najwięcej zdjęć znalazłem na stronie producenta, gdzie można sobie obejrzeć IN BOX. A teraz to co zmontowałem do tej pory: Wanna kadłuba wymagająca podklejenia, tak żeby zechciała logicznie się poskładać: Góra kadłuba ze spiłowanym falochronem, będę go dorabiać z blaszki: Koła jezdne, mają przewiercone otwory no i przede wszystkim nadany odpowiedni kształt: Życzcie mi powodzenia
-
Peryskopy o których mi trułeś ( ) przez cały warsztat, a ja w końcu je przeoczyłem? Bo inne, na przykład na włazach są zbyt miniaturowe... Fakt, mój błąd, zapomniałem o nich.... Boki kadłuba są pokryte osłonami gumowymi, nawet dla efektu lekko je pofalowałem i odgiąłem, a do tego pomalowałem płaskowniki mocujące w kolorze bazowym. Na poparcie słów: http://svsm.org/gallery/T-72-aberdeen/IMG_4634 http://svsm.org/gallery/t72m1/P1130229 Antena to wyciągnięta ramka wtryskowa, zamocowana w oryginalnej, rozwierconej obsadzie.
-
Faktycznie kolor jakiś taki podejrzany... Brytyjczycy mieli ten piaskowy bardziej wpadający w żółty, a nie pomarańczowy, ale przyjmijmy, że to foty robią zamieszanie Mógłbyś dać jakieś zdjęcie w większej rozdzielczości? ciekawy jestem jak poprawiłeś 'kaszkę' na pancerzu. Dawaj dalej
-
Dzięki Panowie za te opinie Tank, on nie jest jednolity, tylko maskujący W Poznaniu oczywiście się pojawi, a jak dobrze pójdzie, to jeszcze jeden sowieta się załapie na wycieczkę...
-
Dokładnie o to mi chodziło, plus o to, że poza PST nie ma innej firmy która się podejmuje tematu. To już mamy 2
-
Witam! Malowałeś go pędzlem, czy aero? Niektóre części są słabo obrobione, niektóre źle dopasowane, przydałaby się szpachla. Jak już z tymi sprawami się uporasz, to popracuj nad malowaniem szczegółów, może jakieś maskowanie, żeby wychodziło równiej? No i kalka... ten jeden "Thor" niedługo odpadnie, mógłbyś zastosować specjalne płyny do zmiękczania, albo 'przykleić' kalkę kroplą lakieru bezbarwnego. A tak w ogóle nie powinna ona być pod tym narzędziem? Modelowi bardzo by pomógł wash z brązowej farby, a później przetarcie wystających krawędzi jaśniejszym kolorem. bo teraz jest zbyt jednolity i detale giną na tle płaszczyzn. Powodzenia przy następnych
-
WOW! Nareszcie relacja z budowy tego ciekawego pojazdu! Cena jest wysoka, ale nie zapominajmy, że to jednak kawał plastiku, plus trochę gumy, plus niepowtarzalność na rynku. Jak oceniasz sklejalność podwozia? Elementy dobrze spasowane, czy musiałeś piłować, ciąć i spawać? Powodzenia w budowie
-
Przez niesystematyczność pracowniczą ( ) straciłbym Twoją relacje! Trzeba harmonogram przestawić na właściwe proporcje, czyli 70% Modelwork, 30% projektowanie Co do gąsek, to powinieneś podręczniki pisać, albo przynajmniej cierpliwość wiadrami sprzedawać. Właśnie robię BMD-2 z ACE i jestem zachwycony, bo model można dowolnie pociąć i poszpachlować, bo gorzej niż producent nie da się go zrobić... "Budka Suflera" dodaje realizmu, bo fabryczna przypominała solidne umocnienie polowe. Nie zapomnij o spawikach! Niech moc będzie z Tobą
-
Fajnie się prezentuje! U mnie też czeka rozgrzebany i czeka na lepsze czasy Mógłbyś przejechać drobnym papierem ściernym po krawędziach, żeby pozbyć się 'strzępienia' tworzywa. Dorabiasz jeszcze coś poza lusterkami? Powodzenia
-
Czas na galerię, temat tego Teciaka uważam za wyczerpany Dzięki za pomoc panowie Zapraszam do oglądania i oceniania!
-
Dobrnąłem do końca budowy, która to relacjonowana była TU Czołg miał być pudłowy, ale nie mogłem się powstrzymać przed kilkoma przeróbkami. No i oczywiście nawierciłem lufe w KMie Zapraszam do oglądania! W razie wątpliwości pytać
