Michał, nie napiszę o oświetleniu, bo znam się na nim jak górnik na fizyce kwantowej. Zawsze robiłem to bardzo chałupniczko i niby świeciło, ale finezji w tym nie było żadnej. Lampka UFO to najtańszy z możliwych wyborów. Ale są pewne problemy, mianowicie przyklejasz takie coś na superglue i te wąsy się łamią i potem są problemy. Inny sposób to wywiercenie otworów i zamieszczenie w środku kilkunastu punktów światła. Ja robiłem tak w Voyagerze: http://www.galaxykits.com/forum/viewtopic.php?id=357
Wyszło spoko, ale wtedy to był mój pierwszy model tego typu.
Jeśli chodzi o Niszczyciela, to pamiętaj, że wersja ANH różni się od tego co jest robione przez Zvezdę. Oni zrobili wersję bardziej przypominającą ESB. Więc jeśli będziesz chciał wrzucić tam Tantiva to będziesz musiał trochę pozmieniać by zrobić Devastatora, a nie np Avengera, co wbrew pozorom jest różnica ;)
Poniżej fotka dwóch niszczycieli: