dziekuję za komentarze. Pafica, bez kółeczek od Ciebie to naprawdę ciężko by było Gdynię sklecić, masz u mnie linię kredytową na piwo (płatne przelewem przy najblizszym spotkaniu po okazaniu stosownego dowodu ). drugiego drzewka nie robiłem bo obawiałem się, że to raczej Gdynia stanie się dodatkiem do drzewek. gdybym zrobił tak duże drzewa, jakie są na zdjęciu to pewnie Gdynia by zanikła pod ich koronami.
wojaka rzeczywiście można trochę jeszcze ubrudzić i to jest celna uwaga. a plany na przyszłość.... jest ich tyle, ze sam nie nadążam, nie chcę zapeszyć. będą Polacy z Zachodu i ze Wschodu, pewnie też z Warszawy... tylko nie wiem kiedy, bo im dalej w las, tym bardziej życie się komplikuje. w każdym razie cieszę się, że będzie więcej poloników bo historia polskich pancerniaków zasługuje na pamięć.