no to odpowiadam... miło mi, że Tygrysek się podoba bo było to moje pierwsze modelarskie spotkanie z zimą. nawet po drodze byłem już przekonany, że z modelu niewiele wyciągnę. Templess, masz oko! - byłem w Gnieźnie . lufa MG w wieży oczywiście powinna być w gun metal, przeoczyłem to niestety . figurki pochodzą z dwóch zestawów MIGa winter assault, natomiast uważam, że są bardzo słabe, przerabiałem je z pomocą główek Preisera. niektóre zestawy MIGa są całkiem dobre ale ci zimowi Niemcy są chyba najsłabsi. kolor piaskowy na czołgu pojawił się podczas prób zabrudzenia. tok myślowy był taki, że najpierw spadł śnieg, później ten pierwszy śnieg stopniał i czołg przez parę dni jeździł po błocie, dopiero później przyszedł mróz, ściął grunt i spadło więcej śniegu. tak sobie dumałem, żeby nie popadać w monotonię bieli i szarości. w super modelu nr 3(34)/2011 był pokazany wyjątkowo ładnie upaprany Tygrys Adama Obrębskiego, warto na niego zerknąć. podstawka powstała z milliputa (odciski), na to wylałem żywicę zmieszaną z ziemią z doniczki, jak przyschło pomalowałem na biało. powstała pierwsza warstwa "zmrożonego" gruntu, na którą sypałem sodę (miejscami tych warstw trzeba było naprawdę dużo) klejoną lakierem bezbarwnym. metodą prób i błędów trochę przetarłem miejscami suchym pędzlem, trochę psiknąłem Humbrolem, uzyskując różne rodzaje śniegowej powierzchni, niestety na zdjęciach nie wyszło to wystarczająco dobrze. replika niemieckiej odznaki pancernej jedzie do mnie już ponad dwa tygodnie a tabliczkę odebrałem dzisiaj. są to jednak detale, najważniejszy jest model. co do wieży... jak widać opinie są różne i tak niech zostanie. nie będę się przy niej upierał