-
Liczba zawartości
1 871 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Czołem! Nawet nie przyszło mi to do głowy!. Od tego jest to forum, aby dzielić tym co mamy na wątrobie i w głowie! Chyba tak. Pośpiech nie jest tu wskazany. Na pewno masz takie same efekty i to bez napinki. Poza tym każdy lepi i maluje, tak jak widzi i czuje! Mały postęp! Panzer 35 został wstępnie, podkreślam wstępnie potraktowany chińskimi olejami Taki mój bojowy zestaw I do tego jeszcze to: Istotne jest to, aby była to benzyna lakowa. Chodzi o gęstość tego płynu. Dla mnie to bardzo ważne! Po ataku chińskich olei na mój model (łoszem raczej tego nie mogę nazwać) całość wygląda teraz tak. Nawet nity się pojawiły... Jak widać na załączonych obrazkach, nie używam żadnych gotowych preparatów modelarskich. Żadnych Migów, żadnych Jimenesów, żadnych Aków Interaktywów, Adamów Łajdlerów itp. W grze są tylko artystyczne farby olejne i to nawet nie te najdroższe. MCPS to stara metoda malowania modeli, którą to ja się posługuję. Nie dopuszcza ona stosowania gotowej chemii modelarskiej! Model wylądował na kaloryferze i postoi tak 3-4 dni. Musi porządnie wyschnąć. I tyle... Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[G] SPz Puma w/ Faun SLT-56 - RFM/Trumpeter - 1:35
marioba odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Galerie
Czołem! Normalnie ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! A tak na poważnie, to kawał dobrej roboty! Słupki! Jak najbardziej prawidłowa wysokość. Są pomocą dla kierowców ciężkich pojazdów. Pomagają w utrzymaniu pojazdów w osi jezdni. Bez tych słupków łapały by pobocze, zwłaszcza czołgi, gdzie kierowca sieci bardzo nisko, wystaje mu praktycznie tylko głowa i ma ograniczony widok do przodu i na boki. Te wysokie słupki ma praktycznie na wysokości oczu. Z tego samego powodu w Leopardach kierowca siedzi po prawej stronie pojazdu. Pomaga mu to zapanować nad prawą stroną czołgu i dzięki temu nie demoluje poboczy, chodników, krawężników, płotów, nie ścina zakrętów (zwłaszcza w prawo). A że w Europie pojazdy pancerne poruszają się często po drogach publicznych, to wojsko nie może pozwolić sobie na demolkę infrastruktury. Trochę inaczej jest w przypadku Pumy, Mardera itp. Tam kierowcy siedzą zdecydowanie wyżej i mają lepszą widoczność. Trawa jest też OK Mariusz -
Ależ wyjaśniam ci jak ja to zrobiłem. Najpierw dopracowałem kółka na wannie. Nie mogą na wahaczach być za luźne ani za ciasne. Koła muszą swobodnie schodzić z kołków. Ogniwka wypiłowałem i obrobiłem. Ułożyłem je na taśmie klejącej. Ilość ogniwek na jeden bok, Hobby Boss oznaczył na pudełku. Następnie kleiłem czymś takim. Najpierw jedną taśmę. Klej aplikowałem w szczeliny pomiędzy ogniwkami. Czekałem około 10-15 minut i ułożyłem gąsienice na kołach pamiętając o kierunku gąsienic. Zrobiłem zwisy i przykleiłem gąski do kół, ale już innym klejem np.: Tamiya Extra Thin. Po około godzinie zrobiłem to samo z drugim bokiem. Następnie całość zostawiłem na co najmniej kilka dni w spokoju. W między czasie sprawdzałem koła czy dobrze się przykleiły. Coś tam podkleiłem i po około tygodniu schnięcia, gąski razem z kółkami bezproblemowo zlazły z kołków. W sumie to ja też! Jestem! Absolutnie masz rację! Gąsienice są lekko przeskalowane. Jednak jakoś mi to nie przeszkadza. Dlatego kupiłem HB, bo tylko takie znalazłem wtedy w necie! Przeskalowanie to nie tylko problem HB. Na tą przypadłość cierpią metalowe Friule. Prawie wszystkie wypusty tej firmy mają rozmiarowe kłopoty. Popsiukałem wnętrze czarnym kolorem i nic nie będzie widać. Zresztą jak może zauważyłeś modelarstwo traktuję na luzie i relaksacyjnie. Aczkolwiek bardzo podziwiam i szanuję modelarzy perfekcjonistów! A teraz Panzer 35 Model dostał kalki. Mało ich, ale to taki pojazd... Kalki rozmiękczam tym czymś: Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie muszę ich rozjaśniać, bo same się rozjaśnią w trakcie zabawy z olejami i nie potrzeba żadnego podmalowania. Piękny model! Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zacny pojazd sam się składa! To klasyk! Jest po prostu piękny! Uważam że model jest już za jasny i ze trochę przesadziłem z tymi rozjaśnieniami. Nie, nie będę robił punktowych rozjaśnień. Po chińskich olejach, model ściemnieje. Po brudzeniu i matowym lakierze, rozjaśni się i będzie wtedy w sam raz. Panzergrau był kolorem zdecydowanie bardzo ciemnym, wręcz Schwarzgrau. Wystarczy pooglądać zdjęcia z epoki. Poza tym kto jak kto, ale niemiecki Revell chyba raczej wie jak ten kolor zrobić.. Mariusz A tak swoja drogą, to zachęcam do akryli Revella. Są bezproblemowe. Można dolać do nich cokolwiek i malować czymkolwiek. Dobrze kryją, nie ma niespodzianek i w miarę tanie. Poza tym są bezwonne. Herr Revell nie płaci mi za reklamę!. Opisuję własne odczucia i doświadczenia z tymi farbami o których to krążą opinie od skrajnie złych po skrajnie dobre! Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czołem! Efekt "zostań w domu" Ojej, normalnie się zaczerwieniłem . To żart! Oczywiście cieszę się z tego powodu. Ale który Steyr? Bo na fotkach są dwa: 1500A i ADGZ. Doprecyzuj proszę. A teraz kilka fotek. Nie ukrywam że Panzer 35(t), to mój faworyt! Postanowiłem trochę przyspieszyć z tym pojazem. Model wczoraj dostał filtr. Taki delikatny, niebiesko szary. Zrobiłem go z tego: Dzisiaj model został wstępnie podmalowany. Kanistry, sprzęt saperski, podnośnik, lufy i coś tam jeszcze... Całość przeleciałem wstępnie Sidoluxem. Oczywiście te wszystkie podmalunki to dopiero baza. Wszystkie lufy będą pociągnięte metalizerem i wypolerowane. Elementy drewniane, będą bardziej drewniane. Obicia, wytarcia, wydech, wszystko to będzie wyglądało inaczej. Jak dobrze pójdzie to może jutro będą kalki. I tyle na dzisiaj... Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam Szanownych Forumowiczów! W końcu coś pomalowałem Wstępnie zmalowany środek. Teraz trzeba domalować wszystkie bambetle i zamknąć wieżę. Całość jak zwykle malowałem tylko tym: Przy okazji zmalowałem jeszcze to: i to... no i jeszcze to: Mariusz
- 66 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czołem! A dla mnie kamuflaż wyszedł super! Ten twój wygląda jak pomalowany miotłą, szmatą lub szczotką do zamiatania. Nie zawsze malowano pistoletem natryskowym. Do malowania używano każdego sprzętu którym można było rozprowadzić farbę. Poza tym jakość malowania zależała też od rodzaju medium z którym zamieszano pigment. A jak wiemy używano nafty, benzyny, wody, pokostu itp. To jak pomalowałeś ciągnik nadaje mu według mnie większego realizmu. Polepiłem jakiś czas temu 11/4 AFV. Stoi w galerii. Pamiętam że lepiło to się parszywie. Poza tym sam model był z transparentnego, jasnożółtego plastkiu, co utrudniało lepienie, a potem malowanie. Mariusz
-
Nawet wiem kto... To Kolego wejdź sobie na stronę Abera i pobierz instrukcję w formacie pdf. Możesz powiększyć ją sobie np: o 300% i będziesz widział wszystko... A tutaj jest link do strony Abera z tą blaszką. Z lewej strony, pod zdjęciami blaszek jest pdf do pobrania. http://www.aber.net.pl/detal,465.html Zlepiłem tego pokraka jakiś czas temu. Prosto z pudła, bez dodatków. Stoi w galerii. Mariusz
-
Tylko pozornie to tak wygląda. Gumisie są dosyć luźne i łatwo je będzie odpowiednio przykleić do kół, tak aby zwis odpowiedni zrobić. Tak sądzisz? Po czym to widać? Mała aktualizacja. Pojazd pomalutku się kompletuje. Pozostało jeszcze trochę do zrobienia. Chlapacze, sprężyny przednich błotników, jakieś tam kabelki do lamp, liny holownicze i coś tam jeszcze o czym zapomniałem. Teraz wygląda to tak: Trzeba się mocno nad tym modelem niestety narobić. Na pewno nie zrobię z niego pełnej repliki, tak jak kolega ManiekB. Będzie to raczej model z pudła z lekkimi poprawkami, co by lepiej wyglądał. I tyle... Mariusz
-
Tradycyjnie i jak zwykle: ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! Mariusz
- 26 odpowiedzi
-
- t-28
- hobby boss
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I ilu jeszcze modelarzy polegnie na tym modelu? Nie chce mi się o tym myśleć. Ciąg dalszy walki z oporną materią. Uporałem się w końcu z tool boxami, zbiornikami itp. Lepiej nie będzie i tak ma być! Model jest lajtowy i takim pozostanie! Założyłem gąsienice na kółka. Niech się trochę porozciągają i ułożą. Model będzie stał na zestawowych gumisiach. Nie mam zamiaru inwestować w tracki, które będą droższe od samego modelu. Myślę że przy odpowiednim podejściu do nich, będą wyglądały całkiem OK. Mariusz
-
No i wszystko jest jasne w tym temacie! Czułem że coś jest nie tak, ale do łba mi nie przyszło że to błotniki. Model miał być lajtowy, a wyszło jak zwykle. No cóż, pociągnę go do końca w takim stanie w jakim jest teraz. Takich przeróbek jakie wykonałeś w swoim teciaku na pewno nie zrobię. Jednocześnie padam na kolana przed tobą jak patrzę co zrobiłeś z tej pokraki! Mariusz
-
Czołem! Pojazd upaćkany tak jak lubię, czyli bez przesady. Syfu umiarkowana ilość, detal pozostał. Działaj dalej Mariusz
-
Przesunięcie do przodu i jeszcze w bok na zewnątrz nic nie da. I tak haczy dołem wieży. Skrzynki narzędziowe są po prostu za wysokie. Te dwie po lewej stronie i jedna mała po prawej. Trzeba piłować i już. Mariusz
-
K@@#$#%$ mać! Ja p%^^%^&%$$! Klientowi który projektował ten model, życzę aby nie mógł się odlać przez dwa tygodnie.... Tool boxy są za wysokie! Blokują wieżę. Trzeba je obniżyć o około 1.5mm. Majtki opadają... Mariusz
-
KW czeka w kolejce... Prawie, to nie znaczy to samo... To nie jest chyba uchwyt. To jest coś. Na zdjęciu widać to "coś" i nie jest to uchwyt zdjęcie z sieci zamieszczone tylko i wyłącznie w celach, oczywiście dyskusyjnych
-
Czołem Modelarze! No i jak to ze mną bywa, wpierdzieliłem się jak zwykle i na własne życzenie! Ten trampkowy T54, to mina przeciwpancerna z dopalaczem! Obciach za 60PLN! Hańba dla chińskich inżynierów! Wstyd w dużym pudełku. Poza tym syf, malaria i korniki i do tego wiadro tłuczonego szkła! I żeby nie było luzu, dowalili jeszcze dwie taczki gruzu! Po jakiego wała ja to kupiłem? Nie wiem? Chyba żeby poznęcać się nad sobą... Model to król szpachli: Z tym nie ma problemu. Szpachlowałem niejeden model. Mina wyszła po wklejeniu płyty nad silnikiem. Jest ona za wysoka o około 0.75mm. Dodatkowo chyba reszta wanny coś ma z wymiarem, bo nijak to nie pasowało do siebie. Praktycznie nie do korekty nawet przed wklejeniem tego elementu. Z tyłu pod wieżą zrobiła się szpara właśnie o te 0.75mm. Z przodu wieża klinowała się o wannę. Porzeźbiłem hipsem i szpachlą i jakoś udało mi się to skorygować. Wygląda to nieciekawie, ale będzie to pod wierzą i nie będzie widać. Po tej operacji, dystans pomiędzy wieżą i wanną, jest dookoła mniej więcej taki sam i całkiem nieźle to już wygląda. Poza tym znowu szpachla i papier ścierny: Poprawka lampy podczerwieni. Bez zbytniej zapinki, tak aby wyglądała trochę lepiej od tej zestawowej: No i tyle na dzisiaj Mariusz
-
Siedzę cicho i podglądam postęp prac. Podoba mi się to co zrobiłeś ze spodem wanny Italeri. Poza tym cała reszta, też mi się podoba?
-
I rozruchy prawie były. Od wielkiego dzwonu za głębokiej komuny coś tam skapywało do Składnicy Harcerskiej na Marszałkowskiej w Warszawie. Wtedy zaczynał się szturm i oblężenie! To bardziej jest rzeźbienie w gównie niż przeróbki i pomysłowość... Strasznie i okrutnie dziękuję! I tak trzymaj, bo znakomicie to ci wychodzi. Jest na tym forum trochę reanimacji starych modeli w twoim wykonaniu. I zawsze jest to pomyślna reanimacja! Mariusz
-
Czołem! Rozgrzebanych modeli mam tyle, ile widać na tym forum. Siedzę w domu i lepię wszystko to, co rozbrałem w ostatnim czasie. Chieftain? Jeszcze nie wiem jak go pomaluję. ? Mariusz
-
Witam Szanownych Modelarzy! Coś takiego zacząłem lepić. Stary rupieć, o skandalicznej jakości, ze śladami po wypychaczach w nieoczekiwanych miejscach itp. Model jest za około 60PLN i takim pozostanie. Dlatego lepię go tak jak zwykle i tak jak to ze mną bywa, na lekkim zwisie.. Dużo szpachli. Słabe, lub wręcz żadne spasowanie... Model jest strasznie nierówny. Niektóre detale wyglądają mocno OK, inne to kompletna kupa. Lepienie zaczynam od wieży... Mariusz
-
Czołem! Piękne zdjęcie znalazłem w necie mojego Leoparda z pojazdem towarzyszącym. Postanowiłem zlepić ten "towarzyszący" pojazd, tym bardziej że wstęp do niego już był jakiś czas temu. Teraz wygląda to tak: Oczywiście model zlepiony prosto z pudła. Wymaga jeszcze drobnych korekt. Na pewno jeszcze trochę szpachli, jakieś tam uchwyty i drobne duperelki. Mariusz Zdjęcie z sieci zamieszczone tylko i wyłącznie w celach dyskusyjnych.
-
Czołem Modelarze! Mały postęp: Pojazd praktycznie polepiony. Muszę jeszcze wkleić lampę Boscha i polutować fototrawione, boczne ekrany. Mariusz
-
Czołem Modelarze! Kolejne efekty siedzenia w domu: Model miły, łatwy i przyjemny. Lepi się bezproblemowo. Kolejne "andere Fahrzeuge", to wypust Trumpetera: Wagon składa całkiem OK, natomiast wieża to całkowita wpadka! Przede wszystkim skopana osłona jażma armaty. Jest za niska. Trzeba ją sztukować, aby jakoś to wyglądało i przede wszystkim aby znikła strasznie wielka szpara pomiędzy jarzmem a samą wieżą. Dlatego modele wykonane z tego zestawu, pokazane w necie, zawsze mają uniesioną lufę dosyć mocno do góry. Wtedy nie widać tej cholernej dziury. Są problemy z osadzeniem lufy. Dziura na lufę w osłonie jest za duża. Trzeba zmniejszyć otwór. Ale najlepsze to boczne włazy wieżowe. Spasowanie i wlepienie ich na miejsce to wyzwanie. Szpachla szlifowanie itp. Dlatego darowałem sobie fototrawione ekrany na wieży i wlepiłem plastikowe. Sam model jest dosyć duży i raczej efektowny i teraz wygląda tak: Mariusz Jakby co, to nie reklamuję żadnego producenta sprzętu AGD
