-
Liczba zawartości
1 871 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Witam! Ładnie...
-
Witam! Ładny, podoba mi się! Poza tym to Polak!
-
Witam! Korzystając z okazji, że kolega Mierzu odświeżył moją galerię z przed równo miesiąca, postanowiłem coś napisać. Przede wszystkim strasznie dziękuję że ten "bubel" się podoba! Nawet o tym nie myślałem. Jakoś tak samo wyszło... Dzięki... To chyba sklejałeś jakiś inny model, innej firmy... W moim modelu szparę na dachu, nad przednimi wizjerami wypełniłem polistyrenem, bo 2mm dziury nie dało się zaszpachlować. Wszystkie drzwi, pokrywy, rewizje itp jak z innego modelu w innej skali. Piłowanie szpachlowanie, piłowanie szpachlowanie........ Rozstaw kół od czapy! trzeba było przesuwać całą przednią oś do przodu. Wysokość zawieszenia jest wymyślona przeze mnie na podstawie zdjęć. Koła praktycznie bez bieżnika. Klamki dorobione z drutu... Poza tymi drobnymi problemami, to zasadniczo model sklejał się przyjemnie i dostarczył mi niesamowitych i niezapomnianych wrażeń.... Zapewniam cię że umiem skopać model. Parę razy przytrafiło mi się to..... Na pewno też tak potrafisz... I tyle...
-
Witam! Cieszę się, że model się podoba. Strasznie bardzo dziękuję!
-
Witam! Pięknie! Podoba mi się! Poza tym to Italeri, więc model z założenia musi być fajny. Tylko napracować się trochę trzeba aby był jakiś efekt....
-
Witam! Ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! Po prostu rewelacja i już....
-
Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" - 1/35 - Trumpeter
marioba odpowiedział Desaxe → na temat → [M]Galerie
Witam! Fajnie zmalowany pojazd i do tego kapitalnie zaprezentowany! Podoba mi się! -
Witam Szanownych Forumowiczów! Tym razem taki powakacyjny gniot: Sturmgeschütz III Ausf.B, Tamiya 1:35. Modelik praktycznie z pudła. Jedyna zmiana to gąsieniczki z pustym zębem od Tristara i liny z Eureki. Pomalowany tradycyjnie Lifecolorem i całą resztą świata. Na modelu nie ma grama suchych pasteli, pigmentów MIGa itp. Wszystko pobrudzone artystycznymi olejami, Humbrolami i Tensocromem od Lifecolor. I tyle......
-
Witam! Też tak uważam. Modelik jest tak mały, gąsieniczki małe i wąskie że skleiłbym je od razu i malował razem z całym modelem. Zresztą robię tak bardzo często. Skoro Japończycy tak lepią i malują modele, to dlaczego Ja, alby Ty mamy być gorszymi od nich.... Ps. Jedyny problem z gąskami Tristara, to wycięcie ich z ramek. Nożyczki, cążki itp, nie wchodzą w rachubę. Zawsze wycinam żyletką i wtedy nic nie pęka i nic się nie rozsypuje...
-
Witam! Z tego miało nie być galerii... Model to Ba-20 RPM, 1:35. Zasadniczo to trudno nazwać to zestawem do sklejania. Pudło zawiera sam wstyd i obciach. Polepiłem to jakoś i pomalowałem przy okazji malowania czegoś innego. Pojazd potraktowany po macoszemu i raczej miał wylądować w głębokiej części półki niż w galerii. Ale co tam: nieudane modele też pokazujemy w tej galerii I tyle....
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Wakacje się skończyły, więc czas wziąć się za modele. Zwyczajem moim jest lepienie kilku modeli na raz. Potem zlepione lądują na półce i czekają kilka miesięcy, niekiedy kilka lat na pomalowanie. To taki właśnie model co czekał około dwóch lat na pomalowanie: przerywnik w projekcie M4. Stug III B, Tamiya. Model znany i lubiany, zlepiony praktycznie z pudła. Jedyne modyfikacje to gąski w ogniwkach z pustym zębem od Tristar i lina od Eureka. Model pomalowany Lifecolor z małą modulacją, potem "błysk" i na to kalki. Teraz wygląda to tak: I tyle....
-
Witam! Straszny maluch! Na razie dobrze to wygląda. Choroby nerwowej się nabawisz klecąc do tego gąski Friula.
-
Witam! Wypieków na twarzy dostaję jak patrzę na to co wyprawiasz z tym modelem... Postęp prac powolny, ale mocno skuteczny. Ja osobiście wymiękł bym i polepił wszystko jak leci.... Czekam na ciąg dalszy...
-
Witam! Czad i wymiatanie!
-
Witam! Gąski odwrotnie założone...
-
Witam! Chłopie! Twój brak podstawowej szkolnej wiedzy doprowadził mnie prawie do popuszczenia w majty (ze śmiechu oczywiście...). Jak można nie wiedzieć co to jest NaOH, zwany pospolicie sodą kaustyczną, która to jest podstawowym składnikiem wszelkich przepychaczy do sraczy, zlewów, rur itp. Sodę kaustyczną, wodorotlenek sodu, NaOH można kupić w każdym chemicznym sklepie w czystej postaci (granulki), lub jako tzw: "kret do rur", który to oprócz NaOH zawiera jeszcze inne nieznane mi dodatki. Wodorotlenek jest sprzedawany pod postacią perełek barwy rozwodnionego mleka zamkniętych w szczelnym najczęściej polipropylenowym opakowaniu. Substancja jest silnie żrąca i można się dotkliwie poparzyć! Trzeba pamiętać : ZAWSZE SYPIEMY PEREŁKI NaOH DO ZIMNEJ WODY. NIGDY NIE ZALEWAMY WODOROTLENKU WODĄ! SKOŃCZY SIĘ TO NA PEWNO NIESZCZEŚCIEM ! Reakcja z wodą jest silnie egzotermiczna ( z wydzieleniem dużej ilości ciepła). Trzeba poczekać jak roztwór ostygnie, założyć rękawice ochronne i utopić w tym model z którego chcemy zmyć stare OLEJNE powłoki. Powłoki akrylowe zmywają się w tym słabo. Metoda jest skuteczna zasadniczo tylko na stare Humbrole i Testorsy I tyle... Tu masz linkhttp://pl.wikipedia.org/wiki/NaOH
-
Witam! Ładnie zrobiony i pomalowany. Ale gdzie jest klucz do napinania gąsek, młotek i dwie klamry na pokrywie silnika. Dziury tylko po nich zostały...
-
Witam! Jesteś pewien? Jeśli tak, to na jaki kolor mam przemalować moja gaśnicę? Wybór należy do ciebie.... I tyle...
-
Witam! Lepię same padliny typu Italeri, stare Tamki, Alany i RPMy, tudzież inny badziew i zapewniam cię że z każdego zestawu można zrobić coś na czym oko można zawiesić. To nie cena zestawu decyduje o efekcie końcowym, ale wizja artystyczna, i praca jaką wkładamy w dany model. Poza tym : mało na tym forum jest bardzo drogich model Dragona, Tamiyi, itp tragicznie spieprzonych w identyczny sposób jak tanie modele RPMu i Skifa? I tyle...
-
Witam! Zasadniczo to nie wiem jak je ocenić? Na pewno nie jest to żywiczny Atak. Czy za płytkie? Oglądałem nowe wypusty Dragona z zimmeritem i co rzuciło mi się w oczy, to to że zimmerit jest strasznie płytki i delikatny. Poza tym naocznie oglądałem pojazdy z zimmeritem i mocno głęboki to on nie był. Zresztą popatrz sam: To dziwne coś to prawdziwy kawałek zimmeritu oderwany od Panzer IV J. Zakładając że 80% wytarło się albo utleniło, to pierwotnie powinien być gruby na około 15-20 mm. Zresztą wynika to też z ilości pasty zimmeritowej (mokrej !) jaką układano na danym typie pojazdu (zazwyczaj ilość oscyluje w granicach 100 kilogramów +/- 20 kg). Dzieląc to przez 35, wychodzi że na modelu zimmerit nie powinien być głębszy niż około 0,3mm. Blaszkowy zimmerit Eduarda jest trochę za płytki, ale przy odpowiednim malowaniu i ostrym washu nieźle wygląda. Oblepiłem nim kilka modeli, z czego dwa są w galerii i prezentują się całkiem nieźle: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=26217&p=403570#p403570 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=26947&p=413522#p413522 Nie, to na pewno nie Miniart. Miniart jest o wiele lepszy od tego zestawu. To chyba jakiś wczesny Alanger, Alan lub coś w tym rodzaju.. I tyle...
-
Witam! ????.... Aż mnie zatkało..... Zacznij kolego od początku, ale wcześniej poczytaj warsztaty. Poza tym wielkie brawa za odwagę! I tyle
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Projekt M4 utknął na razie (wena do M4 trochę odpłynęła), a nowego warsztatu nie chce mi się zakładać. Wrzucam więc tutaj fotki tego co teraz lepię, traktując to jako przerywnik w "projekcie M4" Na początek stary tamiyowski Sturmpanzer IV 1:35. Model z połowy 70-tych lat ubiegłego wieku i nie warto rozwodzić się nad błędami wymiarowymi, merytorycznymi itp. Zestaw wzbogacony w kółka Modelkastena, zimmerit Eduarda, gąski w ogniwkach Academy i wszelki złom modelarski jaki posiadam. Dorobić muszę jeszcze ekrany i kilka drobnych duperelek... Kolejna papranina to Su-76M. Model z "odzysku". Przejęty został za czteropak złocistego płynu, następnie wrzucony na dwa tygodnie do roztworu NaOH. Po zmyciu Humbrola, rozprułem wszystko co się dało i pomalutku zlepiam to wszystko do kupy, dorabiając co nieco (podpierając się jakąś tam literaturą oczywiście...). Nie mam bladego pojęcia czyj to zestaw. Wiem że pochodzi ze wschodu, kupiony około 1996-97. Model strasznie toporny z poważnymi błędami wymiarowymi, raczej niemożliwymi do usunięcia. Modelik jest skończony w 80%. Pierwsze podejście do mocowań plandeki nie wyszło. Muszę wywalić to co jest przyklejone i zacząć od początku... I tyle..... A tutaj http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=39262 mój nowy gniot w galerii
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Panzer II D. Taki już kompletny wakacyjny gniot, który potraktowałem trochę po macoszemu. Zestaw to rosyjski Alan 1:35, kupiony tylko dlatego, bo ktoś, kiedyś dawno temu sprezentował mi kółka i gąski Modelkastena do tego pojazdu. Model malowany Lifecolor i całą resztą świata.... I tyle.....
-
Witam! Nie pamiętam... Ale chyba nie. Zasadniczo strasznie przyjemnie się lepił i potem malował. Poza tym, to ślicznie położona baza! Czekam na więcej....
-
Witam ponownie.... Raczej "moskiewski spółdzielca". Kołchoz to spółdzielnia produkcyjna. PGR to Sowchoz. To niby taka delikatna różnica. A jak było to każdy chyba wie... http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82choz http://pl.wikipedia.org/wiki/Sowchoz I tyle....
