Skocz do zawartości

Przemek Przybulewski

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez Przemek Przybulewski

  1. Tak na szybko. Koło pod spodem jest od BAZa
  2. Teraz to się już boję ?
  3. Oba są świetne - pierwszy ze względu na ilość pracy i dodatków, bo nie oszukujmy się malarsko do drugiego, wiele mu brakuje. Drugi jest po prostu efekciarski i przez to taki ciekawy. Jeden i drugi by przyciągał wzrok na każdej wystawie. Co do mojego młotka, starałem się zachować umiar, ja nie jestem fanem niszczenia, rdzewienia i zakrywania wszystkiego górą błota czy pigmentów. Każdy użyty efektu stosuję z umiarem, można powiedzieć stopniuję. Dam trochę, jak wyschnie i zobaczę efekt, dam więcej albo uznam, że wystarczy. Często na żywo i na zdjęciu te same efekty wyglądają zupełnie inaczej. Co ja odbiorę własnym okiem jako ok, dla Was będzie wynaturzeniem i na odwrót. Ciężko jest znaleźć złoty środek i niestety zawsze ktoś będzie pokrzywdzony i nie zadowolony. Generalnie, ja trochę zmierzam w stronę efekciarstwa, po pierwsze bo lubię takie modele (a ich budowa ma sprawiać przyjemność) a po drugie ma to trochę rekompensować brak czy minimalną ilość dodatków i pracy własnej. Za to z góry przepraszam i proszę o łagodny wymiar kary ?
  4. I tak i nie. Napisałem, że nie mam pojęcia czym są malowane w sensie składu chemiczngo czy odporności na uderzenia - nie odwzoruje tego na modelu, bardziej chodzi tu o kolor. Napisałem również, że "w tym przekonaniu utwierdziły mnie zdjęcia, między innymi takie jak powyższe", co mniej więcej oznacza, że przeglądałem, oglądałem, szukałem zdjęć róznych pojazdów aby się na nich wzorować.
  5. Generalnie rzecz ujmując nie mam zielonego pojęcia czym te pojazdy są malowane, więc proszę o wybaczenie jeśli coś powiem lub zrobię nie tak. Coś tam niby mi sie obiło o uszy, że te nowe farby są twarde i wytrzymałe i że pewnie same z siebie nie rdzewieją. Dlatego też Boże uchowaj starałem się Humviego nie rdzewić, no może tylko gdzie niegdzie plamka. Natomiast uznałem, że ciągnik i cysterna, pochodzą z wcześniejszej epoki i mogła się na nich zachować wcześniejsza generacja farb, może mniej odpornych na brud, rdzę, uderzenia czy inne zadrapania. Trochę w tym przekonaniu utwierdziły mnie zdjęcia, między innymi takie jak powyższe. Dlatego też z pełną premedytacją rdzewiłem i dodawałem obicia na obu pojazdach. Starałem sie jednak nie przesadzić i dawać obicia w logicznych miejscach. Co do szyb to chyba zostaną białe, za dużo roboty z maskowaniem teraz tego wszystkiego. Natomiast liny, jak najbardziej poprawię. Dziękuję za sugestie. No i cysterna: .
  6. Stan na wczoraj to prawie gotowy Humvee i gotowa naczepa. A wszystkie wysiłki koncentrują się na ciągniku - podoklejałem co było do doklejenia (oprócz światełek bo schną). Pomalowałem detale, zdjąłem maski i założyłem koła. Do tego dużo brudzenia i trochę rdzewienia. Póżniej dojdzie trochę pigmentów i się zobaczy. Na razie wygląda tak: . .
  7. Humvee dostał antenkę, zdjąłem maskowanie, dokleiłem i domalowałem światełka i zastanawiam się co dalej. Podobnie jest z ciągnikiem, niby zacząłem brudzenie, rdzewienie ale jakoś nie mam koncepcji co i jak: . Jedynie prawie skończyłem naczepę, Jeszcze tylko koło zapasowe , dwa światełka z tyłu i nowe łańcuchy do podjazdów: . .
  8. Mam takie stare filtry MIGa - w sumie to MIG Productions, np P402 The Filter - BROWN for Desert Yellow. Kładzione pędzlem, w tym przypadku Kolinsky okrągły nr 5 - miękki pędzel o dość długim włosiu. Na Humveem położyłem dwa, najpierw OCHRE for Grey Sand a później ten powyższy. Całość zabezpieczona Klear Kote Flat Alclada. Poźniej położyłem kalki, ale nie malowałem błyszczącym całego modelu, raczej miejscowo tak gdzie kalki. Nastepnie trochę błyszczącego na kalki i znowu matowy. Na końcu miejscowo, robiłem filtr z czarnej olejnej z brązem (Ivory Black z Brown VanDyke). Wyszło jak wyszło. Filtry są fajne, bo można sobie dozować intensywność, a poza tym nadmiar łatwo usunąć, no i można modyfikować odcień Jeśli chodzi o rozjaśnianie to trochę robi preshading ale generalnie rozjaśniam farby białym. Do niektórych daję żółty ale to bardziej w brązach. Często maluje detale na końcu albo punktowo powierzchnię białym złamanym danym kolorem. Daję parę kropel Lacquer Thinner, parę kropel białego i kroplę dwie danego koloru. Mam wtedy mocno rozcieńczony przybrudzony biały i tak psikam detale w kilku warstwach czasami aż uznam, że jest ok. Generalnie ja maluję bardzo na oko, nie trzymam się żadnej konwencji ani schematu. Widać to po kolorach jak i często nie naturalnym cieniowaniu. Uff, mam nadzieję, że wyjaśniłem co nieco ?
  9. Farba to troche rozjaśniony XF-59 Desert Yellow. Ale na pewno zmieniła odcień po filtrach. Z kalkami nic bie robiłem ale obe nie były czarne. Na bocznych robiłem poprawki NATO Black i idealnie pasował.
  10. Ja też nie wiem bo prawdę mówiąc (a może wstyd się przyznać) nie wiem jaki kolor powinien być. Malowałem mniej więcej tak jak podaje instrukcja, chociaż jak wiadomo tu nie można do końca polegać. Reasumując, wiem, że źle. Na moje szczęście nie będzie tego widać ;-). I obiecuję, że nastepny bedzie lepsiejszy.
  11. Zdjęcia trochę przekłamują, choć nie ukrywam, że mogłem trochę bardziej pokryć. Krawędzie nie są ostre, może nie są też takie jak powinny być bo po prostu nie wiem jakie powinny być. Co do kolorów, to mieszane na oko, według tego co podaje instrukcja i co znalazłem na różnych stronach więc bardzo możliwe, że niedokładne. Generalnie, guilty as charged.
  12. Dzięki. Przybrudziłem oponki: Humvee wyglądał tak: . . A teraz wygląda tak: Zacząłem też niszczyć trochę naczepę:
  13. Szybko poszło, naczepe zmalowałem w niecałe 2h. ?
  14. Dzięki ale jeszcze długa droga... Pomalowałem cysternę i humwiego w nieco innych odcieniach. Cysterna dostała filtr Brown a humvee Grey. Teraz wyglądają tak: . . Pomalowałem też naczepę. Nie chciało mi się maskować to pojechałem z ręki przy okazji testując aero. . . Gdzie nie gdzie do poprawy, ale to drobiazgi. Póżniej kalki i się zobaczy.
  15. Super. I malowanie i brudzenie. Jedynie ta plandeka na wieży jakoś mi sie nie widzi. Ale ogólnie "ja to kupuję".
  16. Zdecydowałem się na taki układ, pod warunkiem, że uda mi się jakoś wcisnąć kawałek asfaltu i kilka zapór Jersey: Samo malowanie będzie piaskowe z wyłączeniem naczepy w trójkolorowym kamuflażu NATO. Na razie pomalowałem ciągnik i potraktowałem filtrem Brown for Desert Yellow: .
  17. Jasno zielony: Ciemno zielony: Maskowanie detali: I pomalowany: . Użyte kolory (+XF-71 na wnęki):
  18. Zrobiłem w weekend preshading: . Całość delikatnie jeszcze rozjaśniłem i przeszlifowałem i zabrałem się za malowanie "brzuszka": Później góra. Zacząłem od brązu: Choć instrukcja podaje XF-52, i tak też podają inne strony po przeliczaniu z FS, to jakiś ciemny mi się ten kolor wydaje:
  19. Spróbuj taki farfocel potraktować white spiritem. Często wchodzą one w reakcję i maskol się "warzy" i traci swoje właściwości. Da się go łatwo wtedy usunąć np pędzelkiem ze sztywnym włosiem. Wszystko niestety zależy od płynu do maskowania i white spiritu. NIe każdy działa z każdym.
  20. Chyba mój ulubiony czołg - całkiem ładne wykonanie, choć mi brakuje washa. No i koniecznie podstawka.
  21. A ja mam pytanie o kolor, bo co zdjęcie to inny. Możesz napisać czym malowane?
  22. Widziałem na żywo i naprawdę przyciąga wzrok, także gratuluję wyróżnienia.
  23. Mogę. Oficjalny powód jest taki, że już raz otrzymałem nagrodę za ten model w zeszłym roku. Wprawdzie inną i nie do końca związaną z tą tegoroczną ale uznałem, iż jest to nie fair. i poprosiłem aby ją przekazać komuś innemu - może następnemu na liście. Są jeszcze dwa inne powody o których nie chciałem mówić przez mikrofon i raczej nie będę o nich pisał tutaj. I tak jestem na widelcu u kilku osób i nie chcę i nie potrzebuję się dodatkowo narażać. ?
  24. Chciałem podziękować organizatorom za trud i wkład w zorganizowanie wystawy. Choć byłem chwilę to jednak mi się podobało. Jednocześnie jak rok wcześniej, mam wrażenie że było jeszcze mniej modeli. W 2016 było pełno, nie miałem gdzie stawiać swoich i ktoś je w międzyczasie poprzestawiał. W zeszłym roku nie było z tym kłopotu bo co przywiozłem to zmieściło się bez większych problemów i przestawiań. Teraz oprócz najliczniej reprezentowanej pancerki 1:35 i samolotów 1:72 / 1:48, na pozostałych stołach wiało momentami pustkami. Może to zbliżający się Bytom, a może coś innego - no coż ja mam swoją teorię. P.S. Ponieważ nie udostępniono mi mikrofonu a nie wiem ile osób to słyszało, piszę też tutaj żeby nie było - podczas odbierania dyplomu, zrezygnowałem ze swojej nagrody za dioramkę. Z kilku powodów...
  25. No niestety, jest to trochę oszukany tryb portretowy, który wykorzystuje dwa aparaty. Anyway, zawsze to jakaś alternatywa. Ja większość (czytaj: wszystkie) zdjęć warsztatowych robię telefonem. łatwo, szybko i wygodnie przy zadowalającej mnie jakości. Tylko galerie robię lustrzanką ze statywu, ale to jest sporo rozkładania dlatego zazwyczaj czekam zą się zbiorą 2-3 modele to obfotografowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.