Jump to content

Przemek Przybulewski

Members
  • Content Count

    1,979
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Przemek Przybulewski

  1. Ostotnio pisze głównie z telefonu co nie jest super wygodne. Jak usiade do kompa to coś naskrobię. pomalowałem całe uzbrojenie: I w końcu skleiłem całość: I preshading:
  2. Dzięki wszystkim i zapraszam. Owiewka częściowo wklejona: Porównanie z F-16: pomalowałem pylony i uzbrojenie - doszły jeszcze 2x Mk.77 i TER do tego: I dłubie podwozie:
  3. Of kors ne da się wszystkiego na raz, okaże sie później co i jak. Tymczasem dłubię kokpit, na szczęście nie było wiele problemów z wpasowaniem. Musiałem wyciàć trochę więcej niż podawała lakoniczna instrukcja Airesa: Niestety po wklejeniu panelu instrumentów okazało się że HUD jest za duży i nie da się zamontować owiewki. Fotel na szczęście ładnie dało się wsunąć na szynie: Radar został wklejony przy składaniu połówek ale zostanie zasłoniony całkowicie: Po przyklejeniu osłony radaru i próbnym montażu, samolot siadał na ogonie, na szczęście dało sie jeszcze osłonę oderwać. Wkleiłem w nią 25g ołowiu i teraz ładnie trzyma balans:
  4. Dzięki, zapraszam. Dzięki. Dłubię kokpit ale jakoś średnio mi to idzie, więc kleje reszte. Na razie mam fotel: Najpierw cały górny płat, a do niego od spodu połówki skrzydeł. Niestety powstała w ten sposób szpara od 0,6 do prawie milimetra. Na szczęście udało się ładnie wcisnąć miliputa. Podoklejałem później klapy, zasobnik z działkiem itp Dziwnie teraz to wygląda, jak kergulena albo inna ryba bez głowy: Nie mogłem się zdecydować na jakieś uzbrojenie więc powiesze wszystko 😉 2 sidewindery 2 x Maverick (Eduard) 6 x BRU-49 2 x zbiorniki 2 x GBU-12 2 x Mk.117 3 x Mk.83 2 x Snakeye
  5. A do mnie po miesiącu z Rosji: I z Polski uzupełnienie farbek i nowa pęsetka, którą szczerze polecam.
  6. Zachęcony niedawną galerią Harriera tu na forum, postanowiłem wrócić do swojego AV-8B. Zacząłem go pod koniec 2013 roku i odłożyłem na chwilę bo (chyba) czekałem na kokpit Airesa. Wtedy wyglądał tak: Teraz zacząłem od pomalowania silnika. Nie będzie go praktycznie widać, ale można pobawić się Alcladami. Ja użyłem tych: Aby wyszło tak: A po złożeniu:
  7. Po przyklejeniu owiewki została mała szczelina, zakleiłem ją miliputem. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na owiewkę i jej nie zmatowi. Po przeszlifowaniu i przeryciu kilku linii, dokończyłem preshading linii:
  8. Kokpit prawie gotowy, Tamiya daje dwie owiewki, zwykłą i złotą. Zdecydowałem sie na standard. Wnęka na Vulcana: I złożony na sucho:
  9. Dzięki. Dziękuję. Zasobnik nie załapał się do zdjęcia ale jest już też gotowy 😉
  10. Co to za hejt? Zwykła krytyka. Ale dzieki. Coś sie poprawi. Dzięki. Na razie mam remont w domu co w naszych realiach wygląda tak, że remont robie ja 😉 Czasu i siły zatem brak ale udało sie zmalować co nieco. Zrobiłem radar, którego i tak pewnie nie będzie widać: I skończyłem pylony i uzbrojenie. Zbiornik centralny wymienny z ALQ, a Harmy z JDAMami:
  11. No to czekamy na ciąg dalszy - na razie wygląda bardzo fajnie.
  12. Super. Świetnie zmalowany, pobrudzony, zmęczony pojazd.
  13. Kokpit żywiczny przed i po: Miejsce pod silniczek: Doszło mi kila farb RealColors to zacząłem robić sobie stojaczek: I malowanie uzbrojenia - najpierw zbiornik centralny:
  14. Wnęka pod działko: Działko zestawowe i Master: I dysza żywiczna z zestawową: Zestawowy ciężarek: No i w końcu powoli zamykam kadłub: I doklejone skrzydła od dołu:
  15. Trochę błotka śniegowego na koła, gąsienice i podwozie, a góra raczej tylko przypruszona śniegiem.
  16. Na wnęce przykleja się taką osłonę - żywica jest kopią zestawowego: Sama wnęka jakoś nie chce się wpasować i zostaje szpara: Posklejałem i poskręcałem część wlotów: Widok na środek: Po zeszlifowaniu i pocienieniu obudowy udało się zamknąć wlot: Porównanie z elementem CMK: Trochę szpachlowania: I prawie gotowe:
  17. Poskładałem wszystko mniej więcej. Jak przybrudzę podwozie dokleję boczne osłony i resztę dupereli:
  18. No, nieźle. Metr długości z górką, prawie 1,2m szerokości - jest co trzymać. Za ile nabyłeś, tak z ciekawości, bo wiem, że cenowo to chyba więcej niż Mriya w 1:72.
  19. Rewelacja - bez kozery powiem, że to najlepszy model nie tylko Fantoma ale i wogóle samolotu.
  20. To MiniArt idzie w stronę Trumpka. W pudełku 1000 części ale do modelu potrzebne tylko 700. Za pozostałe, nadmiarowe części, które pasują do innych wersji i kombinacji pojazdu i tak trzeba zapłacić. 😄
  21. Ostatnie parę dni zeszło mi na nierówną walkę z materią pod tytułem żywiczne wnęki. Wnęki jakie są każdy widzi - tu już po odcięciu kostki wlewowej, ale cały ten blok z prawej też trzeba odciąć. Ile? Tego producent nie podał. Tniemy więc orientacyjnie. Dodatkowo pod spodem jest kawałek kanału wlotowego, który trzeba będzie zastąpić: Oryginalne wnęki mają skrzydełka po bokach, które służą do umiejscowienia i jednocześnie przykręcenia elementu. Żywica tego nie ma więc operacja przeszczep. Odcięty kawałek żywicy, miał kanał dolotowy, i ten kawałek dodałem z plastiku: Po przyczepieniu żywicy otrzymujemy coś na kształt wlotu z wnękami - środek jednak do siebie nie pasuje: . Druga strona zresztą nie lepsza, żywica nie pasuje ani na długość ani na szerokość, kształt kanału też nie jest idealny. Nic to, trochę CA, trochę szpachli i coś z tego wyjdzie. Te elementy montuje się na śruby do kawałka kadłuba, tam też wchodzi element w który można by wsuwać silnik (stąd to wycięcie w dolnym elemencie). Malowanie tego to sztuka dla sztuki, ale co tam: I tutaj też, żeby wpasować żywice, trzeba trochę powycinać - a mianowicie te małe wystające elementy: Kolejny elemnt to początkowy odcinek wlotu powietrza, tu, troche mniej roboty, ale pozornie. Na początek porównanie: Zdzieranie i szlifowanie: Przymiarka wygląda obiecująco: Nic bardziej mylnego - cały element jest za wysoki, nie da sie zamknąć zewnętrznych połówek. Pocieniłem troche z dołu ale i tak to za mało, musiałem trochę obniżyć scianki i dopiero pasowało. W międzyciasie pomalowałem całe wloty - po sklejeniu i szpachlowaniu miejscowo poprawię ale do całości bym nie dotarł bez zanurzenia całości w farbie.
  22. HKK ma rację, kupuję kilka odczynników w cenie jednego kleju i Tool cleanera a zastosowań mam o wiele więcej. Mogę sobie zrobić mniej lub bardziej agresywny, czy wolniej albo szybciej parujący. Sky is the limit. A poza tym u mnie klej idzie jak woda (no prawie) tylko w tym roku zużyłem już chyba 3 albo 4 buteleczki, więc rachunek ekonomiczny jest prosty.
  23. Ach, Saetta - to był mój pierwszy model jaki kiedykolwiek skleiłem. Mały Modelarz numer nr 8 z 1985 roku. Miałem wtedy bodajże 11 lat. To se ne vrati
  24. Ale jaki las - to jakies suche badyle 🙂 Same modele z kalkami i po washu:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.