Coś tam dłubię. Części jest sporo, ale na szczęście większośc pasuje bardzo dobrze. Parę razy użyłem tylko CA do zalania szczelin, w zasadzie i tak mało widocznych więc sztuka dla sztuki.
Pokleiłem tylke nadkola z zasobnikami, skrzynkami, pulpitami sterowniczymi itd. Część z nich można zrobić otwarte, są nawet kalkomanie na zegary czy inne elementy sterowania. Ja zrobiłem zamknięte z racji tego, że pojazd będzie w ruchu.
Pomalowałem oponki, mają inny bieżnik niż Smerch Menga ale taki też występował na tych MAZach, poza tym u mnie jedna oponka jest zwichrowana:
Felgi pod względem detali są po prostu przyzwoite:
Grill chłodnicy to pomyłka. Odlany jako jedna część i przez to płaski, nie adekwatny do rzeczywistości:
Element montowany za kabinami a przed przedziałem operatorskim:
No i coś na kształ zderzako, błotnika, punktu mocowania łoża pocisku: