Skocz do zawartości

Przemek Przybulewski

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez Przemek Przybulewski

  1. Oj od razu rabujesz. Czasami uda się kupić kilka modeli i tyle. A że kupuję więcej niż sklejam to się nazbierało przez lata. A co mam? Hmm, z ruskich w 1:35 to chyba tylko to: 1:35 Russian 1K17 Szhatie (Trumpeter 05542) 1:35 Russian 2S19 Self-propelled 152mm Howitzer (Trumpeter 05574) 1:35 2S3 152mm Self-Propelled Howitzer (Trumpeter 05543) 1:35 Russian 2S6M Tunguska Anti-Aircraft Artillery (Panda Hobby PH35002) 1:35 2S7M Pion 203mm SPG (Trumpeter 05592) 1:35 SAM-6 Antiaircraft Missile (Trumpeter 00361) 1:35 Soviet SS-23 Spider Tactical Ballistic Missile (Hobby Boss 85505)Soviet SS-23 Spider Tactical Ballistic Missile 1:35 Soviet Medium Tank T-55A (Tamiya 35257) 1:35 Russian TOS-1A Multiple Rocket Launcher (Trumpeter 05582) 1:35 RUSSIAN MBT T-80U (Dragon 3512) 1:35 RUSSIAN MBT T-90A (Meng Model TS-006) 1:35 Russian TERMINATOR Fire Support Combat Vehicle BMPT (Meng Model TS-010) 1:35 ZSU-23-4V1 Shilka (Dragon 3521)
  2. Zamysł był taki żeby tam jeszcze nawalić śniegu i pojazd przedziera się przez ten śnieg. Na razie pokazałem gołe skały bo nie mam jeszcze śniegu. A z drugiej strony nie mam też żadnego z wymienionych wyżej pojazdów używanego w Afganistanie a w sumie kupowanie pojazdu do podstawki, hmm, wydaje mi się dziwne. I dylemat nadal nie rozwiązany.
  3. Cholercia. Wy to wiecie jak człowieka pocieszyć i podnieść na duchu.
  4. No cóż, długo myślałem nad podstawką i znikąd pojawił się pomysł na skały. Tego jeszcze nie robiłem to i czas spróbować. Zaczęło się od kształtu ze styroduru: Poźniej gips na dolne partie: W międzyczasie dokleiłem więcej "szczegółów": I pokryłem gipsem łuk: Po położeniu gipsu na większość ścian zaczęło się skrobanie. Mała uwaga - lepiej używać gorszej jakości gipsu, łatwiej go skrobać niż gips sztukatorski czy alabastrowy: Skończyłem też drogę: I zaczęło się mazanie trochę desert yellow, trochę flat earth i flat brown: Później szary i czarny, trochę suchego pędzla i kamieni, na to pójdzie jeszcze śnieg: Na razie wygląda to tak:
  5. Model odleżał swoje, zastanawiałem się w międzyczasie czy dawać kalki, w końcu zrezygnowałem - jak pomnikowy to pomnikowy. Zacząłem robić washa i dokleiłem podwozie:
  6. Że jest to model w skali 1:35 brytyjskiego czołgu Challenger 2 z dodatkowym opancerzeniem chińskiej firmy Trumpeter. A tak naprawdę to tu masz opis: http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=5277 i recenzję z budowy: http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=5889
  7. Bardzo fajny pomysł. Dziękuję.
  8. Hmm, jest to jakaś koncepcja. Dzięki. Dziękuję. Dzięki wielkie.
  9. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Pozdrawiam.
  10. Czas na malowanie. Okleiłem blutackiem wszystkie elementy ale pstyknąłem tylko wyrzutnię - trochę babrania przy tym było: Po kilku godzinach: Silniki rakiet: I kilka pocisków na miejscu: I po założeniu kapsli: Kabinki: I reszta gratów: Złożony do zdjęć: Kamo nie wszędzie się zgrało ale nie jest źle: Czas chyba na delikatnego washa. Zmontowanie wszystkiego i jakąś podstawkę. I z tym ma dylemat bo planowałem umieścić gdzieś na błotno śnieżnym poligonie ale prawdę mówiąc szkoda mi go brudzić więc zastanawiam się nad inną podstawką w miarę zimową ale nie taką brudzącą. Chyba że ktoś ma jakieś koncepcje, chętnie wysłucham.
  11. Zawsze miałem z tym problem - albo za jasne, albo za słabo więc poszukałem jakiegoś tutoriala. Znalazłem krótki i prosty na yuotube. Dwa rodzaje pigmentów Russina Earth i Light Rust. Malujesz element na czarno, pożniej smarujesz jakimś specyfikiem do pigmentów - ja używałem Pigment Fixer Miga ale on średnio sie nadaje bo szybko schnie. Po posmarowaniu tym specyfikiem sypiesz pigment russian earth, smarujesz drugi raz miejscowo i sypiesz light rust. Ewentualnie miejscowo poprawiasz. Prosty i dający fajny efekt sposób. Dziękuję bardzo.
  12. Dziękuję. Jak wyżej. I również dziękuję. Nadszedł czas aby postawić kolosa na własnych nogach. Wprawdzie fajnie wyglądał tylko na felgach, taki niskopodłogowiec ale chyba nie o to chodzi w tym pojeździe. Instrukcja pokazuje malowanie większości bo 6 kół na biało, tak jak tutaj: A tylko dwa koła z zielonymi plamkami. Jednak nie byłbym sobą gdybym tego nie zmienił. Docelowo więc tylko 3 koła zostały białe a reszta ma mniejsze większe placki zieleni. Po założeniu (jeszcze nie dociśnięte do końca aby ewentualnie dało je się zdjąć) wygląda to tak: No i po złożeniu kabin, doklejeniu brakujących elementów typu kable, osłona lampy nadszedł czas na malowanie. Niestety nie zdążyłem tego jeszcze zrobić, na razie elementy przygotowane są do kolorów bazowych. Trochę kombinowania z maskowaniem będzie aby ładnie to wszystko przechodziło z elementu na element ale wolę nie malować na pojeździe aby odkurz nie pobrudził wcześniej przyklejonych elementów.
  13. No Panie, bajka. Gratulacje.
  14. Dzisiejszy urobek. Pomalowana na zielono kabina kierowcy i cała reszta akcesoriów w odpowiednich kolorach. Do tego położone kalki w kabinkach i wklejone szybki. Chyba można sklejać już razem i malować na zewnątrz:
  15. Bardzo dziękuję.
  16. Dziękuję i serdecznie zapraszam.
  17. Pomalowałem podest z drabinką. Podest ruchomy-składany, podobnie jak drabinka. Bardzo fajnie pomyślany sposób montażu: Zbiornik oleju, filtr powietrza wraz z osłoną (to wszystko jeszcze będzie schowane pod dodatkową klapą) i maską silnika: I przymiarka z grillem, kaminą kierowcy i osłoną akumulatorów: Pomalowałem też pozostałe błotniki: Meng oferuje dwie opcje jeżeli chodzi o rakiety. Albo są albo ich nie ma. Dobrze jest się na coś zdecydować za wczasu dlatego, że dysze pocisków wystają z wyrzutni i abo je się wkleja albo końcówki wyrzutni zamyka się specjalnymi zaślepkami (są w zestawie). Ja zrobiłem błąd bo za wcześnie wkleiłem dysze i żeby przykleić później elementy wyrzutni musiałem najpierw te dysze pomalować, zamaskować maskolem i dopiero wszystko wklejać. Tu już wszystko sklejone: Doklejone środkowe części i już jest duże i ciężkie: I wszysko poskładane na ślinę i plaster: Przedział operatorów wyrzutni może mieć różne kolory od zielonkawego aż po szary. Zdecydowaleś się zaszaleć i przedział kierowcy zrobić zielony a operatorów szary:
  18. Oprócz pustynnego to zimowe chyba najfajniejsze. Nagroda, a raczej jeden z trzech modeli które mogłem wybrać, wziałem więc D9R Doobi, Smerch i Cougara 6x6. Znalazłem błąd w instrukcji który każe element P2 przykleił w złej pozycji (powinien być odwrócony o 180 stopni): Pomalowałem pociski: I coś z chłodnicą oleju i akumulatorami: Tym to będzie przykryte, więc czeka na malowanie: I przymierzone na sucho (pasuje w otwory idealnie): Zaczałem też sklejać wyrzutnię: I malować jej podstawę: Podstawę pomalowałem na początku z błotnikami ale nie zauważyłem, że jeszcze jeden element tam powinien być i odkleiłem je i maluję odzielnie:
  19. Dziękuję bardzo. Wybrałem zimowe biało-zielone malowanie. Podstawkę chciałbym błotno-śniegową zrobić.
  20. W międzyczasie malując/sklejając ramę dłubałem przy rurach wyrzutni. Meng dał nam mozliwość umieszczenia "pocisków" w wyrzutni gdzie przez pociski należy rozumieć ich czubki/stożki. Niestety po wklejeniu ich w połówki rury nie ma miejsca żeby coś przeszlifować czy dobrze pomalować: Postanowiłem więc zrobić trochę inaczej i najpierw odciąłem kawałem stożka (tą część która mocuje stożek w rurze) i skleiłem rurę wklejając odcięty pierścień. Dzięki temu mam możliwość zaszpachlowania i wyszlifowania rury. W pozostały kawałek stożka wklejam ucięty kawałek drewnianego kołka fi5. Dzięki temu mam od razu trzymak do malowania. Po pomalowaniu rury i stożka mogę go wsunąć we wklejony pierścień i umocować z drugiej strony. Tak to wygląda w trakcie: I po zrobieniu:
  21. Czerń to XF-69 Nato Black. Rama praktycznie zmontowana wraz ze wszystkimi akcesoriami. Dodałem gdzieniegdzie plamy oleju i na razie tyle z brudzenia. Założyłem też na chwilę felgi żeby nie szorować spodem i nie niszczyć go: Pomalowałem zbiorniki paliwa na szaro-czarno a te dwa zbiorniki obok na biało bo tak wskazuje instrukcja: Widok z drugiej strony (Nawierciłem też głębiej wydechy bo miały raptem 1mm głębokości): Widok od spodu przed założeniem osłony silnika:
  22. Posklejałem co mogłem bo na razie nie maluję bo nie mam powietrza w butli i z wielkiego pudła części zrobiło się to: Elementy kabin: I na same rury wyrzutni poszło około 240 części:
  23. Hehe, bardzo chętnie - tylko akurat jestem pod kreską. Smerch to nagroda więc cieszy podwójnie a Patriot to dosyć kosztowny zestaw. A u mnie pod choinkę nie praktykuje się modeli.
  24. Zapraszam serdecznie. Skleiłem silnik i układ przeniesienia napędu. Całkiem rozbudowana konstrukcja ale wszystko ładnie do siebie pasuje: Krok 11 w instrukcji to zawieszenie kół składające się z 96 części. Nie ma tu resorów tylko każde koło jest niezależnie zawieszone. I choć elementy wyglądają podobnie to każdy z nich jest inny i trzeba uważać aby dobrze wszystko skleić: Tu po raz pierwszy użyłem szpachli na jednym ze zbiorników powietrza: Pomalowałem i skleiłem też ramę: Więcej drobnicy na ramę: I podstawa wyrzutni. Sama wyrzutnia może się obracać i podnosić: Pomalowałem i przykleiłem silnik razem z osprzętem: Może jeszcze tam dodam trochę zacieków olejowych. A to już jest ponad 500 części i jeszcze nie wyszedłem za ramę. A gdzie kabiny? Wyrzutnie? Na razie model składa się znakomicie. Dawno nie miałem takiej frajdy przy klejeniu. Wszystko pięknie pasuje, szpachli użyłem dwa razy przy czy raz pewnie niepotrzebnie bo chciałem zamaskować ślady po wypychaczach a na razie wszystkie ślady znikają pod innymi częściami. Samo podzielenie modelu/elementów na drobniejsze części jest super przemyślane, logiczne i ułatwiające pracę mimo, że elementów jest więcej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.