Na razie stanęło na czterokolorowym kamo z pomnika.
Kiedyś kupiłem dysze do F-18. Po kupieniu pasowały idealnie. Później leżały w pudełku ze dwa lata. Po wyjęciu już nie pasowały - były za małe. Wychodzi, że skurczyły się o jakieś 2-3%. Może teraz Aires wział to pod uwagę. Nowe elementy są za duże bo wiadomo że się skurczą - a po jakimś czasie za małe bo ciężko przewidzieć o ile się skurczą.
Raczej tak jest - robienie tych samych części od nowa do kilku różnych modeli to strata zasobów typu czas, praca, materiały itp.
A wracając do modelu.
Dzisiaj rano usiadłem i próbowałem zwizualizować pomnik i ustawienie samolotu. Na razie stanęło na czymś takim:
Kąt nie jest zbyt duży, ponieważ chciałbym aby wysokość podstawki z samolotem nie przekraczała 25cm.
A później psucia ciąg dalszy tym razem trochę zdemolowałem przód, żeby wpasować, no włąśnie nie pamiętam jak to sie nazywa:
Wyszlifowałem też wlot powietrza, choć raczej mało będzie go widać:
Pomalowałem wnęki podwozia, na razie bez washa:
I popsikałem na próbę kokpit, co by sprawdzić kolor: