Skocz do zawartości

Przemek Przybulewski

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez Przemek Przybulewski

  1. Dzięki. Z tego schematu co rzuciłeś to w zestawie brakuje w ogóle elementów do AS-7, UB-16, FAB-100, FAB-250, FAB-500 i ZAB-500. A są wybrakowane/niekompletne do UB-32, B-8, RBK-500. Oprócz wymienionych wcześniej (R-23 (R i T), R-24 (R i T), R-3, R-13 (M i M1) oraz R-60), są cześci do rakiet S-24 i zasobników UPK-23. Nie ma z czym szaleć za bardzo - tym bardziej, że udźwig samolotu nie pozwala na zabieranie dużej ilości uzbrojenia. Wybrałem konfigurację czwartą od góry bo najwięcej jest rakiet (łącznie 6) a reszta konfiguracji albo ma mniej uzbrojenia albo wyklucza używanie niektórych pylonów. A'propos konkursu. Raczej nie zdążę. To po pierwsze. A po drugie - konkurencja jest taka, że nie mam z czym startować, po co się zbłaźnić.
  2. Witam, Słowem wstępu: A-10 był moim szóstym samolotem w skali 1:32 i czwartym amerykańskim - nadszedł więc czas na kolejny produkt jednka tym razem chciałem coś z bloku wschodniego. W 1:32 mam tylko: - Su-27 (którego się trochę boję tak samo jak F-14) - Su-25 ale jakoś nie chciałem kolejnego szturmowca - i MiG-23. Wybór był więc taki, że nie było wyboru. Pudło z modelem jest sporawe, ale po bliższych oględzinach okazuje się, że połowa to wypraski z uzbrojeniem. Niektóre na ramkach mają adnotację MiG-29. Niestety to nie A-10 gdzie można podwiesić bóg wie co i ile. Tu trzeba się dobrze zastanowić co umieścić na 7 pylonach a w zasadzie na 4 bo na skrajnych dwóch i centralnym mogą być tylko zbiorniki paliwa. Analizując to co dostępne, Trumpeter zadbał abyśmy z ogromnego wyboru nie mogli za wiele wybrać. Większość bomb, zasobników z rakietami jest niby w zestawie, instrukcji i na schematach malowania ale pousuwane są kluczowe części tak abyśmy nie zbudowali czegoś czego nie mogło być przenoszone przez samolot. Tu na przykład brakuje statecznika do bomby RBK-500: A tu przednich elementów do wyrzutnik niekierowanych rakiet UA-32A i B-8M1: Mała dygresja - jaki jest sens pchać w pudło kupę wyprasek i gratów, których się nie da wykorzystać? Bezsensowne podbijanie ceny i zajmowanie miejsca. Zostaje głównie uzbrojenie mysliwskie, rakiety R-23 (R i T), R-24 (R i T), R-3, R-13 (M i M1) oraz R-60. Także po głębszym zastanowieniu i przepatrzeniu internetu stanęło na: Czyli od lewej: - zbiornik paliwa - R-24R - 2x R-60 - PTB-800 - 2x R-60 - R-24R - zbiornik paliwa. To na tyle. Malowania jeszcze nie wybrałem - szukam jakiegoś ciekawego. Na koniec jeszcze tylko wspomnę, że zastanawiam się też nad takim zestawem AIRES: cena nie jest z kosmosu (sama dysza kosztuje 110zł a tu cały zestaw 225zł) a jest tam kokpit z fotelem, wnęki podwozia, dysza, jakieś luki inspekcyjne, elementy owiewki itp. Problem w tym, że nie wiem dokładnie co tam jest i nie mogę znaleźć nigdzie dokładnego opisu. Ktoś się spotkał z takim zestawem? No i druga sprawa on jest niby do wersji Flogger-G a ja mam Flogger-K. Z tego co czytałem pasowało by to do mojego samolotu ale niech może wypowiedzą się specjaliści. Z dodatków na pewno dojdzie rurka Pitota Master, może wloty powietrza i spadochron Quickboost - ale to jak obejrzę zestawowe.
  3. Benzyna do zapalniczek, white spirit, benzyna ekstrakcyjna. Co do rozcieńczalnika Wamodu to nie używałem = nie wiem.
  4. Maski odlepione. Co do podmalówek, to nie wiem czy nie za późno. Model już dokładnie popsikany matem i do obficie. Strach coś robić teraz.
  5. Dzieki spiton za uwagi. Co do klap to masz rację, że są nierówno wychylone, podobnie jak stery wysokości. Natomiast co do ich nie wykończenia to... też masz rację. Tu dałem ciała bo Trumpeter dziwnie zaprojektował ich montaż a mianowicie klapy należało wkleić przed sklejeniem połówek skrzydeł. Nie pomyślałem i dałem się zrobić w jajo. Po sklejeniu skrzydeł, niestety do boków klap już nie było praktycznie dostępu. Moja wina i nauczka aby przy montażu dobrze się zastanowić co i jak. Podobnie jak przed robieniem zdjęć (maski na wiatrochronie, "odpadnięty" statecznik od bomby, lewitujące koło w Garbusie, nierówne klapy czy ster wysokości). Jeżeli chodzi o pomalowanie przyczepki vs Garbus vs samolot - to w sumie nie wiem co napisać. Nie chcę się usprawiedliwiać bo bajek można wyliczyć tysiące, powiem może więc tak. Za każdym razem robiąc jakiś model dochodzę do pewnego etapu - z jednej strony cieszy już uzyskany efekt ale z drugiej coś by się jeszcze dodało lub poprawiło. Mnie jest ciężko (może też tak macie) zdecydować kiedy jest już dobrze a kiedy wypadałoby coś dodać. Często liczę na opinię w warsztacie (łatwo wtedy zrzucić winę jak się coś spieprzy i powiedzieć że sami tak chcieliście), gorzej jak nie ma tak wytęsknionych porad i trzeba polegać na swoim osądzie. W moim przypadku chyba za często jestem asekuracyjny zostawiając model, w mniemaniu wielu, jakby niedokończony (tak jak np brak kurzu na mojej AS-90 - gdzie żal mi było przykrywać obicia). Wszystko to można by było skrócić do lepsze jest wrogiem dobrego - ale wychodziłoby, że jest to kolejna wymówka. Na koniec tylko tak po cichu tylko zapytam co miałeś na myśli pisząc "trochę rozmiękczył" bo jeżeli to coś nieskomplikowanego, to pomimo mojej filozofii, która mówi nie dotykać (oprócz odkurzania) skończonego modelu, to może bym się i skusił.
  6. Damn, właśnie szkoda mi podstawki ale chyba nie będę miał wyjścia.
  7. Sam nie wiem co z tym fantem zrobić. Rozpocynając pracę nad modelem i podstawką jakoś inaczej to sobie wszystko wyobrażałem. Z biegiem czasu koncepcja ulegała zmianie i teraz mam wrażenie, że nic tu do niczego nie pasuje. Zlepek tego co było pod ręką. Obecnie bardzo poważnie rozważam koncepcję umieszczenia jakiegoś innego pojazdu (w standardowym malowaniu NATO) na podstawce. Haubice przerzucić na inna podstawkę bliższą realiom czasoprzestrzennym w którym wozy w takim malowaniu występowały a wóz po prostu zostawić na później i wykorzystać np przy T-55 który przejeżdza przez jakąś wiochę (zawsze mi się marzyło zbudować chatkę).
  8. A proszę bardzo. Dzięki serdeczne. W 1/32 też ciasno, tym bardziej, że ja mam grube łapy i ciężko wsadzić aero nawet trzymając delikatnie dwoma paluszkami - dlatego próbowałem kłaść kilka warstw jakoś tam manewrując. Do końca nie udało się idealnie ale prawie tego nie widać. Dziękuję bardzo. Zdjęcia są z długim czasem naświetlania bo nawet po 3 sekundy, stąd te prześwietlenia. Chociaż starałem sie ustawiać głębię ostrości tak aby max czas był 2 sekundy ale to i tak długo jak samolot stoi 70 cm pod dwoma świetlówkami po 36 Wat. Zrobię chyba jeszcze kilka zdjęć już ze zdjętymi maskami z wiatrochronu - postaram się je zrobić lepiej. Dzięki za uwagi. Również bardzo dziękuję. A następny? Hmm. Na początku zastanawiałem się nad F-117 ale Artur "Viper" z Tomcatsky namawia mnie na F-14 ale boję się trochę tego modelu, poza tym mam już kilku "amerykanów" a tylko jednego "ruska" więc chyba wezmę się za MiGa-23.
  9. Hmmmm, zamysł był taki jakby haubica jechała za wozem z którego nagle spadły przewożona-przemycana broń ale Twój pomysł z przewróconym wozem jest ciekawy. Dzięki.
  10. Kapitalne.
  11. Może trochę nie na temat w galerii ale wydaje mi się że Ma dłoń większą od głowy.
  12. Zacząłem robić dodatki do podstawki, coś tam wygrzebałem z zapasów, zastanawiając się co dodać: W międzyczasie robiłem siano na wóz. Zaczęło się od tylu: a skończyło na tylu: Poprawiłem siedzisko na wozie, dodając imitację koca i zrobiłem "ładunek na wóz": Sam wóz będzie mniej więcej tak stał: Teraz zastanawiam się jak to zgrabnie ułożyć na furmance: No i w międzyczasie pojawił się problem z washem. Model pokryty został warstwą Alclad Klear Kote Gloss ale zaczął wchodzić w reakcję z wcześniej kładzionym lakierem do włosów i cała powierzchnia robi się po chwili lepka co znacznie utrudnia zrobienie washa, który nie da się zetrzeć i rozlewa się w niekontrolowany sposób:
  13. Nie rób pod kątem prostym płyty ani trylinki tylko na skos. Roboty więcej ale efekt o wiele lepszy.
  14. Dziękuję bardzo. Patrząc od przodu, od lewej do prawej:1. Dwa Sidewindery. 2. Bomba Mk.20 3. Trzy AGM-65 Maverick 4. GBU-10 5. Sześć bomb Mk.82 6. Pusty 7. Sześć bomb Mk.82 8. GBU-8 9. Trzy AGM-65 Maverick 10. Bomba Mk.20 11. Zasobnik ALQ-119
  15. Mi też się wydaje że za mocno widać preshading dlatego jedtem bardzo ciekawy jak to się zakończy.
  16. Kurcze - zajefajne. Jakie to ma mieć docelowo wymiary?
  17. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że mój model się podoba. Hehe, z moim rozpędem to konkurs musiałby trwać 16 a nie 4 miesiące ale dziękuję.
  18. Hamman, Sinirlan, KRL, duju69, jonathan, Sleepwalker, PabloA, Sławekb, mig - dziękuję Wam wszystkim za bardzo miłe komentarze. Serce rośnie i człowiek się raduje i wierzy, że to co robi ma sens a cały włożony trud i wysiłek się opłaca a ktoś to potrafi dostrzec i docenić. Wiem, że może to patetycznie brzmi ale naprawdę bardzo się cieszę za docenienie mojej pracy. Dziękuję wszystkim raz jeszcze.
  19. Dziękuję bardzo. Musze jeszcze jakieś czarno-białe zdjęcie dorzucić jak w oryginale było. Również dziękuję. Wersja N/AW istniała tylko jako prototyp w jednym egzemplarzu ale nie mogłem się oprzeć temu kamuflażowi i chyba udało się trafić z nim w 10-tkę. A właśnie zauważyłem że odłamał się statecznik od jednej z bomb, widać to na ostatnim i trzecim od końca zdjęciu.
  20. Dziękuję. Dziękuję bardzo.Dawaj Solo, kupuj i rób na pewno nie pożałujesz. W sumie to model stał prawie pięć dni czekając na zdjęcia ale masek w ogóle nie zauważyłem. Za bardzo zlały się z kamo. No ale faktycznie pierdoła ze mnie, że ich nie zdjąłem.Ale dziękuję za przypominajkę i komentarz.
  21. Witam, Po wielu bojach z modelem i ze światem rzeczywistym udało mi się dobrnąć do końca z moim szóstym samolotem w skali 1:32. Sam model nie jest tragiczny ale nie polecam początkującym, wymaga sporo szpachli, przymiarek, szlifowania ogółem uwagi, natomiast jest to chyba jedyny model A-10 w skali 1:32 dlatego jak się nie ma co się lubi to ... Do modelu dodałem kilka dodatków w postaci żywicznego kokpitu (niestety zestawowy to porażka), w koplecie bła lufa żywiczna wykorzystana w samolocie, blaszek Eduard exterior i blaszek Eduard do uzbrojenia. Do tego metalowa lufa Master do działka GAU-8 - do działka na przyczepce (w zestawie wraz z rurką Pitota). Na podstawce jest też tragiczny model Garbusa od Airfix, przyczepka to scratch, działko z zestawu waloryzowane we własnym zakresie. Model w malowaniu trójkolorowym szarym tzw Flipper. Jest to malowanie używane na A-10A ale nie na A-10N/AW więc model można uważać za ScienceFiction lub Co by było gdyby. Nie kurzony, mało olei, raczej czysty, bo uznałem, że po malowaniu nawet fikcyjnym tak mógłby wyglądać. Zapraszam do oglądania i komentowania:
  22. Ładnie Ci to wychodzi. No a deska koniecznie do poprawy - tą co dali to z jakiegoś innego modelu chyba jest.
  23. Zrób mieszany. Zjazd z trylinki na polną drogę albo na odwrót. Ewentualnie taki przejazd czołgowy - kawałek drogi asfaltowej przeciętej brukiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.