-
Liczba zawartości
550 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
21
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Boch
-
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Aktualizacja warsztatu. Naciągi i rurki. Dłubanina, że hej, a przecież wersje Nieuporta 17-23 nie mają jakoś wiele naciągów. Tak czy owak skrzydła skończone, naciągi poprowadzone i już widzę, że olinowanie 0,1 choć trzyma skalę jest za cienkie. Zanikają te naciągi przy pracy nad zdjęciem. Śrub użyłem od Gaspatcha, linek od AK. Ostatecznie jestem zadowolony z rezultatu, a co najważniejsze sporo się nauczyłem przed nadchodzącą pracą z dwupłatami. Pzdr. ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję. -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Bardzo Ci dziękuję -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Wracamy do opowieści o Makijonku. 6 luty 1919 roku – Lublin. Front Wołyński. Tego dnia nad lotniskiem utrzymywała się gęsta mgła. Pomimo pogody, próbę przeprowadzenia rozpoznania podejmuje kapitan Makijonek i kapitan Słoniewski. Wystartowali o godzinie 13:00 na DFW C.V o numerze 808/17 w kierunku Kowla. Niestety w trakcie lotu, silnik odmówił posłuszeństwa, zmuszając załogę do lądowania awaryjnego w Anusinie (26 km od Chełmna). Podczas lądowania uszkodzeniu uległo podwozie płatowca. Makijonek wraz ze Słoniewskim własnymi siłami zdołali jednak naprawić maszynę i powrócić na lotnisko w dniu 7 lutego. DFW C.V 808/17 - maszyna, na której Makijonek odbywał loty bojowe na froncie Wołyńskim. Przez kolejne dni, zła passa prześladowała jednostkę. Złą passę przełamał dzień 15 lutego 1919 roku. Makijonek wraz ze Słoniewskim ponownie na samolocie DFW C.V wylecieli z Lublina o godzinie 9 rano na misję rozpoznawczą na trasie Chełm-Kowel-Rożyszcze-Łuck-Włodzimierz Wołyński-Chełm-Lublin. Słoniewski tak opisał ten lot: „Podczas zwiadu, stojące na północo-wschodnim krańcu Rożyszczy dzialo polowe wystrzeliło do naszego samolotu kilkanaście szrapneli, po czym ostrzelaliśmy je z kulomiotu. Stacja kolejowa w Rożyszczach jak i samo miasteczko również ostrzelaliśmy z kulomiotu. W drodze powrotnej wskutek silnego, przeciwnego wiatru i wyczerpania się zapasu benzyny, byliśmy zmuszeni lądować koło Chełma, gdzie w sztabie gen. Śmigłego-Rydza zameldowaliśmy o wyniku zwiadu.” Lotnikom dowieziono benzynę i wrócili do Lublina 17 lutego. Kolejne tygodnie i miesiące wypełniają naszemu bohaterowi, intensywne zadania lotnicze. Celowo nie będę skupiał się na szczegółowym opisywaniu misji Makijonka i jego przeżyć w ramach 3 Eskadry, gdyż w przyszłości planuję wykonać jego DFW. C.5 808/17. Wtedy będzie okazja do szerszego opisania tych wydarzeń. Załoga 3 Eskadry przed samolotem Breguet-14. W środku jest kapitan D.A. Makiyonok. Uważa się, że zdjęcie pochodzi z 1919 roku. Makijonek latał bardzo intensywnie i na najtrudniejsze zadania. Startował często w bardzo trudnych warunkach pogodowych, wykonując ataki szturmowe i zwiady nad terenem zajmowanym przez nieprzyjaciela. Ogrom zadań i wymagań Sztabu Generalnego z jednej strony, a szczupłość personelu i ciągły niedostatek sprzętu z drugiej, spowodowały ogromne obciążenie personelu, a że Makijonek nie pozwalał nikomu użytkować swojego „54” sam musiał latać prawie codziennie. 11 kwietnia 1919 roku musiał odprowadzić swój ulubiony samolot do centralnej składnicy w Warszawie CWL. W zamian otrzymał inny DFW C.V 1805/17, na którym najpierw powrócił do Lublina, a 24 kwietnia do Kowla. Na tej maszynie wykonał jeszcze 7 lotów bojowych, ostatni 17 maja 1919 roku. Pilot Makijonek wykonywał loty na bombardowanie, dalekie zwiady oraz loty szturmowe przeciwko piechocie i kawalerii. Często wracał z akcji maszyną uszkodzoną kulami wroga. Donat Makijonek wykonał ogółem ponad 34 loty nad nieprzyjacielem o łącznym czasie trwania około 74 godzin. Zrzucił około 875 kg bomb, wystrzelił 10600 kul z broni pokładowej, jego płatowiec otrzymał około 50 trafień. Personel 3 Eskadry w pierwszych dniach sierpnia 1920 roku. Od lewej siedzą: Łaguna, Prauss, Kossowski, Makijonek, Toluściak. Za nimi stoją: Bula, Sieczkowski, Krzyczkowski, Ratomski, Faleński, Hryszkiewicz. 30 maja 1919 roku, Makijonek obejmuje dowodzenia nad 3 Eskadrą, jednocześnie otrzymał rozkaz przygotowania przeniesienia jednostki z frontu Wołyńskiego do Warszawy. Działania wojenne z Ukraińcami miały się ku końcowi i obecność Eskadry na froncie nie była już potrzebna. 7 czerwca dociera do Warszawy okryta chwałą 3 Eskadra na zasłużony odpoczynek. Tak zakończyła się kolejna wojna w życiu naszego bohatera. Za udział w walkach, poświęcenie, ofiarność i odwagę, pięciu lotników otrzymało wstążki orderowe, zamienione później na Krzyż Walecznych. W tym gronie był również Makijonek. 23 czerwca Makijonek otrzymał kategoryczny nakaz wyjazdu na urlop zdrowotny do Zakopanego. Górskie powietrze i urokliwa okolica pozwoliły mu nieco podreperować zdrowie zniszczone niedoleczoną gruźlicą. 5 września 1919 roku, Makijonek wrócił z urlopu i z miejsca podjął bardzo intensywne działania mające na celu wyposażenie Eskadry w nowe samoloty Breguet XIV. ________________________________________________________________________________________________________________ Dzisiaj przyszedł czas na ślady od deszczu. Jednym słowem dalsze zabawy pędzlem i olejami. Po wykonaniu tych zabiegów na wszystkich zewnętrznych powierzchniach, wkleiłem górny płat na miejsce. Bałem się tego momentu, ale przebiegło to naprawdę dobrze. Zdecydowanie opłaciło się złożenie całego płatowca przed malowaniem na maskol. Całość musiałem jeszcze wzmocnić dodatkowymi wspornikami, które były w okolicach owiewki. Samej owiewki nie zmontowałem, gdyż oparta była o górną płytę, której u mnie nie ma. Największym wyzwaniem tego etapu było wykonanie systemu popychaczy poruszających lotkami. Oryginalne są podzielone na dwie części, jedna między górnym płatem, a górną płytą zakrywającą kokpit i drugą od tej płyty do podstawy drążka sterowniczego. Musiałem wykonać je od podstaw z jednego kawałka. Do wykonania posłużyły mi mosiężne rurki o średnicy 0,4 mm. Ostatecznie wszystko znalazło się na miejscu. Nadszedł moment wklejania śrub i montowania naciągów. Pzdr. ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Na koniec bardzo intensywnego dnia, wrzucam jeszcze ogólne zdjęcie samolotu z przyłożonym na sucho górnym płatem. Całość zabezpieczyłem lakierem matowym, naniosę jeszcze ślady od deszczu i popracuję trochę kredkami. Rozplanowałem całe olinowanie i przygotowałem śruby. Jeszcze kilka dni i koniec. Myślę, że przy kolejnej aktualizacji wrzucę opowieść o Makijonku. Powinienem się zmieścić na jedną, maksymalnie dwie części. Została nam jego kariera w 3 Eskadrze Wywiadowczej i ogólnie w Wojsku Polskim i smutny koniec niezwykłego człowieka, ale o tym napiszę w kolejnych postach. Pzdr. ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Niestety CSM nie przewidział co się dzieje z pustą taśmą amunicyjną po opuszczeniu szyny, aż do momentu gdy nawija się na bęben do taśmy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że taśma pozbawiona była łusek. System zamka karabiny maszynowego Vickers wyrzucał łuski do pojemnika, znajdującego się pod karabinem maszynkowym. Tak czy siak, musiałem coś zaradzić na ten mankament modelu. Z pomocą przyszedł niezastąpiony Piotr i doradził mi jak to rozwiązać. Dzięki wielkie za pomoc. Aktualnie całość taśmy prezentuje się tak: Górne skrzydło otrzymało oleje i w zasadzie jest gotowe do lakierowania. Jeszcze trochę śladów po deszczu i powinno być ok. -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Brudzenie zasadniczej części płatowca wykonane. Na pewno będzie jeszcze miliard poprawek, ale już na pewno bez użycia słoika terpentyny, mogę zatem bezpiecznie wkleić śruby na klej CA, bez obawy, że mi puszczą. Pzdr. ŁB -
Najładniejszy samolot ze wszystkich. Jaki by mi się nie podobał, to potem jak zerknę na Spitfire'a to utwierdzam się, że numer 1 może być jeden. W Twoim wykonaniu, model zapowiada się bardzo ciekawie.
-
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Nadeszły czasy bolszewików. W Rosji wrzało, struktury i armia się rozpadały. Ludzi dzieliły poglądy i pomysł na przyszłość. Zaczynał się długi okres niepokojów, które w przyszłości doprowadzą do niezwykle krwawej wojny domowej w Rosji. Nastał dzień 5 stycznia 1918 roku. Zmęczony sytuacją w oddziale, Makijonek rusza swoim Nieuportem do Kamieńca Podolskiego. Tam wstąpił do 1 Polskiego Oddziału Awiacyjnego. Zajął stanowisko pomocnika przy swoim byłym dowódcy i towarzyszu - Tadeuszu Grochowalskim. Jednak w maju tego samego roku, Niemcy rozbroili i zlikwidowali II Korpus Wojska Polskiego, a z nim i Polski Oddział Awiacyjny. Makijonek próbując uniknąć losu kolegów, zbiegł samolotem, ale w okolicach Kaniowa został strącony. Unikając niemieckiej niewoli, lekko rany, dotarł na piechotę do Kijowa. W Kijowie również wrzało, hetman Skoropadski w tym czasie tworzył tam Centralną Radę i w zasadzie nikt nie przejmował się polskim lotnikiem. Makijonek wykorzystując zamieszanie, nawiązał kontakt z polskimi konspirantami i po zebraniu grupy 18 byłych żołnierzy, wspólnie postanowili przedostać się do Murmańska, a stamtąd do tworzącej się na gruzach zaborców Polski. W czasie tej podróży w okolicach Niżnego Nowogrodu, po przebyciu połowy drogi, zostali aresztowani przez bolszewików i 1 października przewiezieni do do moskiewskich Butyrek. Makijonek, który odmówił służby w czerwonym lotnictwie, chory na gruźlicę zdołał w końcu 1918 roku zbiec ze szpitala i po miesięcznej tułaczce dostał się do Warszawy. Donat Makijonek w 1919 lub 1920 roku. W tym czasie po 123 latach niewoli odradza się Polska. Przejmowana jest władza i administracja od zaborców. Zaczynają się tworzyć polskie formacje wojskowe. Niestety, przed Rzeczpospolitą czas ogromnej próby, walki o granice. W grudniu 1919 wybucha powstanie w Wielkopolsce przeciwko Niemcom, jeszcze w listopadzie zaczynają się walki w Galicji o Lwów. Sytuacja jest trudna, a każdy wykfalifikowany żołnierz jest na wagę złota. Już 4 listopada Makijonek melduje się na mokotowskim lotnisku w Warszawie. W jego życiu rozpoczął się nowy etap - bezpośredniej walki o ojczyznę, do której z takim trudem zmierzał. Sytuacja nie była jednak taka prosta, polskie lotnictwo dopiero się tworzyło, organizowało się dowództwo, brak było zaplecza, a wykfalifikowany personel dopiero się gromadził. Samolotów na Mokotowie choć sporo, to stan ich pozostawiał wiele do życzenia. Niemal wszystkie maszyny były produkcji niemieckiej i dla pilota nie obeznanego z takim sprzętem, jakiekolwiek loty bez przeszkolenia wiązały się z dużym ryzykiem. Dochodziło do wypadków. W jednym z nich uczestniczył sam Makijonek. Dnia 21 listopada lecąc w charakterze pasażera z porucznikiem Norwid Kudło na LVG C.V zawadzili o hangar i zwalili się na ziemię. Na szczęście upadek z niewielkiej wysokości doprowadził jedynie do utraty samolotu. Tak zrodziła się potrzeba bezwzględnego przeszkolenia pilotów na niemieckie typy samolotów. 30 grudnia 1918 roku utworzono w Warszawie nową jednostkę. 3 Eskadrę Lotniczą. Wybrano do niej najlepszy personel spośród pozostających do dyspozycji lotników. Dowódcą został kapitan pilot Julian Słoniewski. DFW C.V 3 Eskadry - Słoniewski, Makijonek i dwóch mechaników 20 stycznia 1919 do jednostki dołączył Donat Makijonek. Zweryfikowany w stopniu kapitana objął stanowisko szefa pilotów Eskadry. 23 stycznia 1919 Eskadra wyruszyła transportem kolejowym na front wołyński. Docelowym lotniskiem staje się Lublin. Makijonek został w Warszawie przygotowująca resztę samolotów dla Eskadry. Osobiście oblatał DFW C.V o numerze 808/17 i numerze bocznym 54, którym 29 stycznia 1919 przelatuje na lotnisko w Lublinie. Nadszedł czas kolejnej wojny w życiu naszego bohatera. _____________________________________________________________________________________________________________________ Wszystkie śruby rozdzielone, plan naciągów rozrysowany. Zanim jednak wkleję śruby, czas na oleje, przynajmniej te najważniejsze. Analizowanie weatheringu na zdjęciach archiwalnych i na modelach pozwoliło mi wstępnie przygotować zestaw zabiegów, co jednak nie zmienia faktu, że wygląda to nieco inaczej niż przy maszynach z II wojny i czuję się w temacie lekko zagubiony. Pzdr. ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Decha w zasadzie gotowa. Może jeszcze ją trochę zmatowię, ale to się zobaczy. -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Dzięki Andrzej, oby tak było ;). Dziękuję, cieszę się, że efekt Ci się podoba. Elementy metalowe to Gunze, srebro C8 i metalizer SM202. Później cieniowane smokiem X-19 z czarnym flat XF-1 i lakierem X-22. Dla opony wymyśliłem mieszankę jasno szarego XF-49 i kapichnę khaki XF-19, następnie białym olejem sam wierzch opony. Co do wnętrza kół, nazwijmy to kołpakiem. Tutaj zastosowałem jako podstawę dark yellow XF-60, a następnie przekładaniec kanapka. Srebro Gunze SM206 transparentnie, potem cieniowanie brązem XF-10 z lakierem X-22, następnie smoke i czarny XF-1 i X-19 z lakierem X-22 i później raz jeszcze srebro i brąz XF-10 z lakierem X-22. Chyba najważniejszą rzeczą jest tutaj stosowanie małej ilości koloru, głównym składnikiem jest lakier, a kolor działa bardziej jako filtr. Daje mi to bardzo dobrą kontrolę nad cieniami i intensywnością barwy. Drugim kluczem jest różnicowanie kolorów. Zauważyłem, że czym więcej ich użyjesz, to efekt jest plastyczniejszy, żywszy i ciekawszy. Ostatnie co się nasuwa, to elementy srebrne nie powinny być zbyt jasne, efekt skali wymusza ich ciemniejszą barwę. Dlatego niemal wszystkie cieniuję i gaszę, najczęściej mieszanką: smokiem X-19 z czarnym flat XF-1 i lakierem X-22. -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Dzień drobiazgów dobiega końca. Tutaj zestaw do zmontowania podwozia. Czasochłonny i żmudy, ale jakże ważny etap każdego modelu. Pozostało jeszcze położyć mat, oleje i pigmenty. Pzdr. ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Trwają pracę nad drewnianymi elementami. W sumie ostatnie kilka sztuk. Wstępne malowanie gotowe, teraz schniecie, potem cieniowanie i wash. Pzdr. ŁB -
Ogląda się bardzo przyjemnie. Dużo się dzieje na powierzchni. Brawo.
-
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Były w modelu. musiałem jedynie zeskrobać nadlewki i pomalować -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Ostatnio pochłonęła mnie cała garść drobnicy, którą należało przygotować. Powoli jednak zaczynam wszystko montować i przygotowywać się do naciągów. Pzdr ŁB -
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Praca nad powierzchnią przechodzi do kolejnego etapu. W zamyśle chciałem złamać kontrasty kokard, saturację barw i uzyskać miejscowe odbarwienia. Całość więc potraktowałem kilkoma zabiegami, aby nadać nieco bardziej spracowany wygląd i tchnąć życie w dość sterylną powierzchnię. Na zdjęciu górna powierzchnia, górnego płata. Pzdr ŁB -
Cześć, a gdybyś tylko ten koniec, gdzie będzie klejenie, odznaczył maską i pomalował czymś kryjącym. Srebrem, czy szarym?
-
Takie rzeczy budują model. Niby niewielkie rzeczy, a jednak wpływają mocno.
-
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Jeden komplet numeru seryjnego 2453 z napisem Type 21 to sześć części, kompletów w sumie dziesięć. Drugiego dnia dłubaniny, oznaczenia typu i numerów seryjnych znalazły się na miejscu. Pzdr ŁB -
Bardzo ładnie. Brawo.
-
Sebastian, bardzo ładnie wykonane malowanie. Moje uznanie.
-
Nieuport 21 N2453 - Donat Makijonek - 7 IAO wiosna 1917 - CSM 1/32
Boch odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Oprócz "Polonii" z mieczem i sowy na stateczniku pionowym, Nieuport 21 o numerze 2453, na którym latał Makijonek, miał jeszcze jedną cechę szczególną. Duży kołpak śmigła zasłaniający niemal całkowicie cylindry. Tak jak pisałem we wstępniaku, z całą pewnością nie był to występujący w innych Nieuportach (zwłaszcza w Nieuport 17) "cone de penetration". Tak czy siak dzisiaj prezentacja kołpaka. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować Piotrowi, bez którego pomysł wykonania tego modelu by był niepełny. To była dość spora przeprawa, ale finalnie wyszło naprawdę dobrze. Z efektu jestem zadowolony. Pozostaje czekać na śmigło. Równocześnie umieszczam numery seryjne. Copper State Model zrobił tutaj uśmiech w stronę modelarzy i dał na kalce komplet wszystkich cyfr. Można zatem odtworzyć dowolny numer seryjny, choć to benedyktyńska robota. Pzdr. ŁB -
A zatem się cieszymy. Z przyjemnością zobaczę jak budujesz powierzchnię.
