Skocz do zawartości

TM48

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    636
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez TM48

  1. Kształt wydechu bym jeszcze poprawił bo to się jednak rzuca w oczy.
  2. Nie przejmują się nawet zgodnością w numeracji. Kumpel malował pociąg i zabrakło mu farbki, dokupił drugą puszeczkę i odcień był inny.
  3. Nawet ja wiem, że z aerografu.
  4. No właśnie, tyle, że ja nie o nich pisałem twierdząc to co twierdziłem i chyba jasno to wyraziłem. Mam nadzieję, że jak minie sobota wieczorem to percepcja się poprawi. Na razie mamy taką rozmowę: - klimat się ociepla. -nie, wczoraj było zimno.
  5. Jest jak najbardziej prawdziwe. Ubzdurałeś sobie, że miałem na myśli dwie osoby które robią samoloty w całości. To, że robi syn modelarza nie znaczy, że nie jest tylko narzędziem, a koordynatorem który decyduje o jakości itd kto inny. Mam to narysować, czy sam sobie wyobrazisz?
  6. Jest synem modelarza. Bardzo wymagającego modelarza zarówno od innych jak i od siebie. Jestem pewien, bo byłem tego nie raz świadkiem, że gdyby mu zwrócić uwagę, że coś jest źle to by poprawił. Dlatego akurat to zły przykład kogoś kto robi bądź jak. Znam jeszcze dwie firmy gdzie robi syn modelarza i tutaj niestety już nie jest tak miło. Nie będę pisał nazwisk, nie wszyscy to Polacy, większość to pancerka. Nie będę tu wzniecał gównoburzy żeby powpadali dyskutować. Napisałem, że tak jest i wiem co piszę. Nie musisz mi wierzyć. I nie napisałem, że 95% krytykowało bo tylu aż nie znam, tylko, że 95% robi bądź jak bo opanowało podstawy projektowania i uważa, że to wystarczy.
  7. Mam inne informacje i to z pierwszej ręki. Oczywiście piszę o tych co ich znam mniej lub bardziej (lotniczych też), ale napisałem o tendencji w wydrukach ogólnie. I oczywiście nie znam wszystkich więc nie wiem, czy wszyscy krytykowali, ale widziałem wiele wydruków/projektów maszyn które znam i 95% to luźna interpretacja zubożona o połowę detali.
  8. Prawdę mówiąc nie zauważyłem żebyś kiedyś ich bronił jak była krytyka, a jest często. To bardzo głupio wkładać kupę pracy i nie włożyć jeszcze trochę żeby było dobrze. Zaznaczam, nie wiem jaki jest Karaś i nie obchodzi mnie to, nie jest w kręgu moich zainteresowań. Odnoszę się tylko do argumentów. Jednocześnie dziwi mnie, że współczesne modele drukowane są takiej marnej jakości merytorycznej, zważywszy, że robią je modelarze którzy wyrośli na krytykowaniu jakości modeli wtryskowych. I nie mam na myśli Karasia, tylko 95% wszystkich tych wydruków.
  9. Jeśli podmienimy "ma" na "powinien we własnym interesie" to moglibyśmy uznać, że założenie mogłoby być zasadne. Mogłoby być gdyby uściślić o jakim kliencie mowa. O tym wymagającym który zwraca uwagę na zgodność z oryginałem i dbałością o szczegóły? Czy, może o tym któremu wystarczy, że na pudełku będzie napisane czego to jest model, a reszta jest nieważna? Bo tych pierwszych jest dużo mniej.
  10. Trumpeter nadciągnął z pomocą. https://youtu.be/qm1GqXJjlxk?t=225
  11. https://www.mojehobby.pl/forum/Rodzaje-farb-modelarskich.html
  12. Rozumiem i zgadzam się z tym. Ja nauczyłem się projektować w 3D po 50-tce, sam metodą jak napisałem wyżej. Ale fakt, nie robiłem tego dla sztuki, a miałem taką potrzebę. I na pewno jest to też indywidualne. Sam mam ZA i uczenie się języków jest dla mnie nie do pokonania, a techniczne rzeczy opanowuję intuicyjnie,
  13. Projektuje oczywiście. Nie wiem co miał na myśli greatgonzo, ale sama umiejętność projektowania 3D jest wspólna. Oczywiście będzie inna dla obiektów technicznych, a inna np. dla postaci. Tak samo opanowanie jednego programu nie gwarantuje, że w innym dasz od razu sobie radę. A często to nauka od nowa, chociażby samego interfejsu. Są natomiast różnice w zależności do jakiego celu robisz projekt. Inaczej skonstruujesz projekt modelu do wydruku, a inaczej np. obiekt do gamingu.
  14. Chciałbym zobaczyć kogoś, kto przeczyta poradnik, a następnie siada i projektuje. To nie tak działa. Najpierw trzeba się oswoić z interfejsem rysując proste bryły. Później dopiero bardziej złożone projekty, a do tego najlepsze są tutoriale pokazujące krok po kroku co robić. Robiąc projekt przez taki tutorial i starając się zrozumieć mechanikę moim zdaniem najwięcej można się nauczyć. Później to tylko kwestia ograniczeń naszej wyobraźni zwykłej i przestrzennej.
  15. Edit. zresztą nieważne.
  16. Tyle, że to nie jest nitowanie tylko blacha ryflowana.
  17. No właśnie. Ale skoro IBG ma już wtryski to musieli zacząć wcześniej, tyle, że siedzieli cicho. A Kniaź wymyślił i od razu szoł zrobił bo jest narcyzem i uważa, że jak on zaklepie to reszta się wystraszy.
  18. Nic z tego, jego złośliwość nie jest bezrefleksyjna. On ma w głowie takiego dzieciaka, który krzyczy "ja robię Spitfire, zaklepuję!". Wymyślił sobie jakieś modele które chce zrobić, prawdopodobnie z tych popularnych i go szlag trafia jak ktoś to ruszy.
  19. A są inne, nie robione ziemniakiem? Co stoi na przeszkodzie zrobić dobre, wrzucić i uciąć dyskusję cztery strony temu skoro jest tak super, a zdjęcia kłamią?
  20. Znasz powiedzenie o tym, że ktoś wygląda jak koń i o kupowaniu siodła? Skoro dyskusja jest o nitach to widocznie coś w tym jest. Można też każdy wiercić i wklejać pręciki plastikowe. Tyle, że tutaj nikt nie pyta jak je zatkać, tylko czemu są takie... intensywne. I znowu, nie pytałem czemu jest taka tendencja i jakie są z niej korzyści. Stwierdziłem tylko fakt, że nitowadłem tendencję można utrzymać, a na dodatek będzie estetyczniej i subtelniej. Na dodatek ponitowanie zajmie mniej czasu niż zapychanie dziur. I jeszcze raz, zrobili tak to zrobili, ich sprawa. Ja wyrażam opinię do której mam chyba prawo i jak u każdego jest ona subiektywna. Ja na szczęście nie jestem fanem konstrukcji lotniczych i nie mam problemu z drobnymi ich błędami. Mnie interesują konflikty i modele maszyn które brały w nich udział więc kupię sobie po prostu innej firmy. Dlatego nie rozumiem w odpowiedzi co mogę z tymi dziurami zrobić bo o to nie pytałem. Cóż, trudno dyskutować o końcowym produkcie widząc półfabrykat. Więc ludzie dyskutują o tym co widzą. Skoro faktycznie w końcowym jest tak super to po co ta panika, obroni się jak wszyscy zobaczą.
  21. Nawet jak chce się komuś szpachlować i szlifować. I zrobi to kilka razy bo część będzie zawsze łapała powietrze i potrzebne będą poprawki. To już po tym nitowadłem nie przelecisz żeby mieć delikatne bo wykruszysz szpachlę. Ja nie winię IBG, idzie za modą (Chociaż mam wrażenie, że Eduard robi je bardziej filigranowe to nadal są to dziury). Winię dziwną modę którą mógłbym zrozumieć 30-40 lat temu, ale nie dzisiaj z całym wachlarzem narzędzi które modelarzowi pozwalają zrobić to subtelniej.
  22. Eeee, może znajdzie się tam jakiś czeski arhtus który napisze "Opravdu, při vší úctě, nechápu tuto nenávistnou kampaň proti IBG."
  23. Nie trzeba być prorokiem żeby poznać złośliwy charakter Kniazia. A właściwie to złośliwie desperacki bo IBG wyda model niedługo, a Kniaź wydobył jakieś rendery z czeluści archiwum tylko dlatego, że go szlag trafił.
  24. Na fb było większe zdjęcie. "Nitów" nie będę komentował... Edit. Ja się nie znam na Spitach, ale przeleciałem kilkanaście walkaroundów w necie i na żadnym tam nitów nie ma. Może inna wersja, albo replika, ale nie rozumiem tych dziur.
  25. Znając jego naturę to gotów Gothę po złości zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.