Skocz do zawartości

TM48

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    636
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez TM48

  1. Hiszpański VAMTAC. Ze 3 lata temu Ukraina je dostała.
  2. Cóż, moim zdaniem różnica jest wyraźna. Ale pewnie w czerwcu wybiorę się znowu do muzeum to z ciekawości sprawdzę na żywo.
  3. Po długości stożka widać, że to są kompletnie inne dwie perspektywy, a nawet tutaj widać, że na górnym zdjęciu łuk raptownie się zmienia przy wlocie.
  4. A to mnie o to nie pytaj. Ja tylko w kwestii formalnej odnoszę się do tego co twierdzi Gabor. No i właśnie z zewnątrz na tej 1/3 ma się zmienić. Co do Szulca pełna zgoda. Zamiast zaklinać rzeczywistość powinien zrobić zestaw korekcyjny. I zadowoliłby wymagających i trochę zarobił.
  5. To nie jest tak do końca. Samoloty mają delikatnie inną perspektywę i dodatki na kadłubie delikatnie oszukują jego kształt. W rzeczywistości różnica jest na 1/3 tego co zaznaczył Gabor. W sumie wystarczy spiłować te 0,6mm z przodu na bisie i zaokrąglić na tym odcinku mocniejszy łuk żeby wlot był mniejszy.
  6. No to właściwie w 99% modeli można spodu w ogóle nie malować. Każdy rodzaj malowania wiąże się z jakimś ryzykiem. Nawet realizm wiąże się z ryzykiem, że model będzie nudny i nieciekawy. Zresztą na tym modelu modulacji nie ma, chyba, że tak sobie nazwiemy zwykłe cieniowanie. Nie pisałem nic o efekcie skali. Pisałem o percepcji wzrokowej. Jednak plastyczny. Realizm w skali to nuda.
  7. 99% modeli stoi przez 99% swojego żywota w rozproszonym świetle pokojowym. A gdyby nawet stały w świetle słonecznym to i tak musielibyśmy się pomniejszyć do skali modelu żeby odczuć wrażenia światłocienia takie jak odczuwamy na obiekcie rzeczywistym. Ja wprawdzie nie byłem przy tym jak się modelarze na coś takiego umawiali, ale jednak zamieniłbym słowo "realistyczny" na "plastyczny".
  8. To tak jak ja z myciem garów, też nie lubię i też to robię. To zwykły proces wyparcia. Jeden powie, że to narzekanie, a drugi, że to zwykła ocena modelu. A jak to się ma do ciągłego pisania, że żadna polska firma nie robi Żubra? Jeden powie, że to narzekanie, a drugi, że to jęczenie.
  9. Niejeden. Będzie info jak będą do zamawiania i które.
  10. Bo jeszcze nie otworzyłeś firmy i nie wyprodukowałeś.
  11. Albo dać silniki P&W które były przy krótkich gondolach.
  12. Nie tyle rozwinięty, co nie było budżetowych drukarek. Chińczycy zrobili takie i się zaczęło. Paradoksalnie jak coś jest ogólnodostępne nie oznacza tylko, że będzie więcej, ale też to, że będzie bardziej byle jak. Oczywiście nie jest to reguła, ale jednak staranność nie leży w ogólnej naturze człowieka. A jak do tego braku staranności dodamy bezmyślność i brak chęci rozwoju to jest tak jak jest. A przyszłość? Drukarki coraz lepsze, ludzie bez zmian.
  13. Po kolei. To, że nic się nie dzieje, nie znaczy, że się nie stanie. Nie znaczy też, że się stanie. Jeśli jest taki problem, to prawdopodobnie stanie się w ciepłej atmosferze. Ciśnienie. Teraz co do samego problemu. To wyłącznie wina projektanta. Taki problem powstaje kiedy w monolicie są narysowane tylko ścianki i tylko one są utwardzane przy drukowaniu. Wtedy powstaje zbiornik z nieutwardzoną żywicą w środku. Projektant powinien to podzielić (jeśli będzie drukował monolit to powstaną duże skurcze), lub co najmniej zrobić otwory przez które żywica wycieknie. Świadczy to o bezmyślności i/lub braku doświadczenia. Ten problem raczej ich nie dotyczy. Tak myślę. Co do samej składalności modeli drukowanych. No tu jest naprawdę spore wyzwanie i spory problem. Niektóre elementy musiałem po kilkanaście razy drukować w różnych ustawieniach bo potrafiły wymiary uciekać po kilka procent. Nie tłumaczę nikogo, model powinien być przetestowany jak się składa przed sprzedażą. Wiem tylko, że o ile przy druku jest łatwiej zrobić wszystkie detale (pomimo tego 99% projektów ich nie ma) to już samą pasowność łatwiej zrobić ręcznie. Przynajmniej dla mnie.
  14. Kokpit jest z repliki zbudowanej w latach 80'... Pewnie znalazł obrazek, ale mu się czytać nie chciało. Pomijam fakt, że nawet to narysował w dużym uproszczeniu. https://www.jetphotos.com/registration/VH-USU
  15. To na pewno Fokker, a nie Lockheed C-121?
  16. To akurat do niczego się nie przyda, bo na pudełku nie ma bukw. Tam są zwyczajnie tzw "russian fonts", czyli zwykłe litery stylizowane na bukwy. Jak-41M
  17. Takie teczki musisz sobie kupić.
  18. To też i jak ktoś lubi to niech robi. Tyle, że to jest forum modelarskie i ocenianie modeli wpisuje się w jego formułę. Czego nie rozumiesz?
  19. Na pewno? We wszystkich późnych kabinach które widziałem klamki były schowane. Spotkałem takie, owszem, ale w jakichś składach z demobilu.
  20. U góry po lewej jest wyszukiwarka. https://www.martola.com.pl/szukaj/page1/search_fraza|rwd-22,search_in|rwd-22,search_element|,search_order|,search_autor|,search_wydawca|,search_tworzywo|,search_cena_od|,search_cena_do|,nowosc|,dostepnosc|,zapowiedz|,searchForm|shop/
  21. Powinna być uczciwa krytyka "kadłub zły, ale skrzydła dobre" Można też zawoalować krytykę.
  22. Wątpię, ale jeśli to nastąpi i ktoś mi zwróci uwagę to mocno to przemyślę, czy nie ma racji. Możesz być tego pewien. Edit: właściwie to mocna za mną chodzi SU-22 w 1/32 więc kto wie jak się nie pokaże wcześniej jakiś wtrysk.
  23. Taka dygresja. Każdy popełnia błędy, to nie wstyd. Wiele razy jak robiłem model przychodził ktoś do mnie i zwracał uwagę, że zrobiłem coś źle. W pierwszym momencie miałem na niego wk***, ale mijało pół godziny i następowała konstatacja. 1. dobrze, że teraz ktoś to zauważył, a nie po zakupie. 2, właściwie to powinienem być mu wdzięczny bo mi pomógł, a nie zaszkodził. A wtedy to nie była kwestia poprawienia projektu w godzinę, tylko zrywania plastiku i tygodnia w plecy. Tak, to, że model ma błędy nie jest winą oglądającego tylko modelującego. To ważne, bo z takich wtrętów wychodzi odwrotnie. Modelujący nie musi nic z tym robić, to jego decyzja. Ale jeśli decyduje się nie poprawiać i nie ma problemu z błędami to nie rozumiem po co jest często u nie go agresja na to, że ktoś je widzi. Finalnie i tak jakieś błędy będą bo nie ma możliwości uniknąć wszystkich. Tyle, że jak kilka osób nabędzie model to trudno je poprawiać. Wtedy wyjdzie na to, że nie ma sensu szybko kupować bo później jest lepszy. Wtedy jest to strzał w kolano, więc ja bym był zadowolony na miejscu projektanta, że to się teraz dzieje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.