MCzarnowicz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
317 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MCzarnowicz
-
Także zabieram się do sklejania T-55 Skifa. Wypraski nawet ciekawe. Wnętrze nawet ma! Ubogie, ale jest. A i troszeczke fototrawionek jest. In-box modelu za 47zł na prawdę wygląda dobrze. No, oprócz dużej ilości nadlewek, śladów po wypychaczach i tłustego plastiku (sic!). No i gąski jakieś takie dziwne, ale zobacze. Zresztą lepszy Skif niż Kitech... Nadlewki i tłusty plastik, gdzie Ty to widziałeś Ja skleiłem T-55AM skifa i nie napotkałem żadnej nadlewki a tym bardziej tłuszczu a i nawet śladów wypychaczy mało trzeba było usunąć były tylko skurcze tworzywa ale mało a gąski się nawet ładnie dały ułożyć . Może miałeś jakąś jedna z pierwszych serii produkcyjnych jak matryca była jeszcze nie zjechana. A może takie: http://www.dragon-models.com/html/6455poster.htm
-
A spotkałeś się z wersją "B" ? A wiesz, że nie wszystkie borgwardy miały ładunki ?... niektóre nawet wyrzutnie panzerwerfer lub coś podobnego... (polecam stare "Waffen-Arsenal" ) . Jakoś u Ciebie tych panzerwerferów nie widać... Wersja B od wersji A różniły się głównie tym że B przewoziło więcej ładunku wybuchowego. Po za tym, jeśli jest to wersja B, choc mniemam, że skoro to Dragon to chodzi o A, to to nie powinieneś raczej malować go w panzergrał (produkcja po lecie 1943). Ogólnie, na pierwszy rzut oka wrażenie fajne, ale np: - przemyśl jeszcze raz brudzenie. Koła całe są w śniegu a na pancerzu go nie ma. - z pod śniegu wystaje błocko a zupełnie nie jest ubrudzona wanna kadłuba od strony zawieszenia, pewnie błotniki od spodu też. - błotko z przodu jest strasznie "płaskie" i jak już mówiłem brak mu śniegu. - wybacz ale nie widziałem nigdy żadnego kurczaka na śniegu, no chyba że gościu rzeczywiście przez kurnik tym Borgwardem przejechał. A o transporcie kolejowym słyszałeś? zawsze można było taki pojazd koleja do miasta podrzucić albo na lawecie, nie musiał jechać po drogach i polach od samej fabryki.
-
Ale niż skif lepsza tamka. Właśnie kończę swojego T-55, wybrałem tamkę ze wzgledu na jakość. W ogóle nie ma co do czego porównywać. Tamka warta jest swojej kasy, choć mogło by sie jeszcze kilka rzeczy znaleźć w środku.
-
Rzeczywiście ładniusi no i nie jest to kolejna pantera
-
Churchil, wybierz churchila, piękny jest on w tej swojej brzydocie.
-
Jagdpanzer IV L/48 | DML 1:72 | Prusy wschodnie 1945
MCzarnowicz odpowiedział subgrafik → na temat → [M]Warsztat
Życze powodzenia. To bardzo fajny modelik -
Amen! Niech każdy skleja co chce w końcu ma wolną wole i prawo do swobody wypowiedzi na forum!
-
Nie martw się w zestawie T-55 tamki jest super zrobiony km, ale skrzynka amunicyjna...... Stroju, chyba za bardzo przyszalałeś z brudem na przodzie a za mało dałeś po bokach. Uświń bardziej tą zwisającą "ceratę" i boki. Rozejrzyj się po necie może znajdziesz zdjęcia z poligonu ubłoconego PT-91
-
Su-122 O mamo, trochę mi zajęło wpatrzenie się w ten rysunek i dojrzenie tego. Panowie. Nie kłóćcie się. Każdy ma swoja bajkę. Chłopak chce sklejać szkopów to niech skleja! Co z tego że tego dużo na forum. Jak ktoś chce robić czołgi sławnych dywizji pancernych tybetu.... droga wolna. Przecież to nasze hobby, coś co ma nas odstresowywać, dawać jakieś zadowolenie a nie na ciśnieniu będę sklejał nieniemców bo takich jest dużo.
-
Mroko prawdę mówisz, a ten shermanik, ktoś wie jak się składa? Swoją drogą to co jest przedstawione na pudełka tygrysa nr 3 jako płonący wrak?
-
Malowanie cudo, gratulacje, a karabin, no cóż.... nie można gdzieś dostać jakiegoś zamiennika?
-
Super Sentinel "The Plain Sides" - Hauler 1/87
MCzarnowicz odpowiedział ergie → na temat → [C]Warsztat
Bo to ściema jest, w Krakowie na Grodzkiej takie duże zapałki sprzedają, sam widziałem jak Ergie je kupował Musisz mnie kiedyś Robercie na 1/87 namówić wreszcie. Beczółeczka jak się patrzy, może byś chciał dla porównania zrobić zdjęcie butelek z moją Dampfbrauerei Hennersdorf w 1:1 -
Fajnie wychodzi, świetny pomysł na dioramkę, gratuluję. Powodzenia z lakierem, ja robiłem JPz 4 w takim kamo, dla zainteresowanych chętnie pokaże.
-
Ja właśnie kończę BRDM'a, jutro do lakierni pójdzie T-55 a może jeszcze dziś zacznę SAM-6. Co prawda jeszcze nie zdecydowałem jakie malowanie dostanie SAM ale kusi mnie nasz, to co standardów NATOwskich nie zna.
-
Nie sadzę, bo modele można już kupić na rynku. Niestety, taki to poziom prezentuje nasz rodzimy wykonawca, ręce załamać. Może jednak doczekamy się ładnych francuzów w małej skali, skoro Trumpek ma zrobić B1 to może też i inne żabojadopanzery wyda.
-
A kolorowe zdjęcia np TKSów czy Ursusa z wrześńia '39 to przepraszam bardzo robili podczas rekonstrukcji nad Bzurą w zeszłym roku?
-
no cóż, może następnym razem będzie lepiej.... Czo oni kiedykolwiek zrozumieją, że zanim zrobią model z wnętrzem to przydało by się opanować tworzenie włazów z blaszki lub cienkich płyt poliestru. Przecież to coś czy TKS ma, patrząc na włazy, pancerz niczym Tygrys Królewski. Gąski zuuuuupppppeeeełłłnnnnnaaaaa porażkaaaaaaaaaaaaaaaa
-
Zdradź mi jeśli byłbys traki łaskaw, na czym kleisz polaka do podłoża.
-
W tksach niestety nie wyszło im to najlepiej. Ale pomysl wart rozpracowania.
-
Dwa razy się za niego zabierałem, nie dałem rady, przecież to do niczego nie podobne. Odczepcie się od tych gąsienic. Zobaczymy, jak wydadzą jak im tym razem to wyjdzie. naprawdę pioterze uważasz, że rozwiązanie jakie eso zaproponowało w swoim tksie jest takie super? Blaszki też nie zawsze są takie super.
-
można było też kupić na www.wargamer.pl
-
No cóż 42 rok to to być nie może. Pytanie do Stugomaniaków kiedy pojawiają się fartuchy i reling na płycie silnikowej? Modelik bardzo ładny. Fajnie wycieniowany. Rzeczywiście blaszki sie przydały bo nie jest taki toporny. Mnie najbardziej razie wiadro.
-
To już zależy od ciebie. 1/35 jest dokładniejsza, więcej tam szczegółów, można pokusić się o wykonanie bardzo dokładnej minatury będącej wierna kopią rzeczywistego pojazdu. 72 jest piękną skala jednak dużo mniej dokładną, ma to swoje plusy bo np takie modele składa się szybciej (mniej części) a propozycje dragona stoja na bardzo wysokim poziomie wykonania czasem nie dużo ustępując większym braciom. Spróbować nie zawadzi. Ja robię obie i żyje
-
A co to jest? Figurka przecież mówię, że jest świetna. Ja tak nie umiem Mokry pędzel to przeciwieństwo suchego, używasz niezaschniętej farby nanosząc kilka coraz jaśniejszych warstw w kierunku wierzchołka bruzry jaka rozjaśniasz. Im więcej warstw tym przejścia są mniej widoczne dla oka a co za tym idzie ładniejsze. Blending to rozwinięcie tej techniki polegające na tym że na mokrą farbę nakłada się kolejne warstwy cieniowania przez co podłoże miesza się z kolejnymi warstwami cieniowania a przejścia staja się niewidoczne. Przy tej technice najlepiej malować farba lekko rozwodnioną i zmieszana z retenderem - spowalniaczem wysychania. Jak interesuje cie więcej na ten temat to chętnie napisze. Widzisz łatwo się mówi a trudniej się robi. Już mówiłem, że najtrudniej cieniuje się właśnie czarną barwę. Wash był tylko widać podłoże było za ciemne i go dobrze nie widać.
-
Na pewno się nie zrażaj. Model wykonałeś bardzo dobrze, czysto i schludnie, malowanie też poszło ci nieźle. Farbę położyłeś równo, bez jakiś klusek itp. Natomiast jeśli chcesz żeby twój model wyglądał bardziej rzeczywiście musisz dopracować małe szczegóły i pokusić się cieniowanie. Na tym forum znajdziesz dużo ciekawych porad jak to uczynić, zapraszam do czytania
