Skocz do zawartości

bożo wpożo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 055
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez bożo wpożo

  1. Na marginesie- wystarczy grubszy profil przy cięciu naciąć z kilku stron , obracając go .... ale to na pewno kolega wie .....
  2. Kilograma raczej nie waży . A z opłatami , przesyłkami, to bladego pojęcia nie mam .
  3. Nie są wsuwane , są po prostu przyłożone i dociskane śrubą- tak jak rzeczesz . Przyłożone są równo , bo jest tam rant i nie przesuwają się . Bawisz się akurat Czesio w skrecze to sobie powinieneś zainwestować , bo kupować to żeby uciąć dwa pręciki na krzyż w ciągu roku , mija się z celem .
  4. Łutka prawie gotowa do kolorowania , trzeba jeszcze szpachlę wyszlifować . Pozostało jeszcze kilka detali . Budowałem po najmniejszej linii oporu , przerabiałem tylko naprawdę niezbędne rzeczy . Tak naprawdę wszystko trzeba by przebudować w tym modelu , ale nie o to chodzi . Chodziło mi o to , żeby szybko zbudować i dalej czynić nauki w kolorowaniu .
  5. Nie wiem , nie znam się , jestem zarobiony .... ale próbowałem tą do papieru , to sie nadaje na smar do taczki . Ja kupowałem tych gilotyn chyba z 8 sztuk u producenta i dostałem przy tej ilości całkiem przyzwoity rabat . Należy podkreślić , że polistyren o grubości 1mm szatkuje jak złoto , grubszy też , tak samo dowolne profile . Używam gilotyny bardzo dużo , kupiłem sobie chyba ze czterdzieści ostrzy na zapas , a przez 5 lat wymieniłem 2 razy . Są bardzo solidne . Zaznaczam , że ta gilotyna tnie jednak pod delikatnym kątem , co widać przy grubszym materiale . Akurat mi wisi to kalafiorem i nie stanowi problemu . No nie są na stałe , bo sobie tą śrubką mocujesz na wymiar , który potrzebujesz
  6. A taka jest dobra na przykłat : Można ciąć sobie poftarzalne elementy:
  7. Solo jesteś całkiem wpożo kolo ! pomyślunku była kwestia bardzo zdolna z Ciebie bestia !
  8. To tacy jacyś jeźdźcy "bez twarzy " z firmy Preiser czy coś takiego w 1/50 Ale to gotowce całe i pomalowane we fabryce . Dlatego pewnie ślepiów nie mają , bo nikt im nie namalował .
  9. Zgadzam się z Tobą , ale to trzeba umić pomalować figurkę Co prawda jeszcze nie próbowałem , ale nie umim .
  10. Pistolecik zacząłem robić
  11. Mucha - Cieszy , że się ławki podobają . Ja - Śrubsztoków miau będzie sztuk jeden . Kubisz - odpisałem na PW Coś bliżej , bo pacze w ofertę i nie dostrzegam ....
  12. Akurat to nie jest problemem , za to nie chce mi się przerabiać tego silnika i nie wiem czy nie zamknę tych klap i będzie po kłopocie . Nury mi zostały z Italerowskiej Świni , ale czeba umić malować ludziki . Po za tym oni mogli by nie pasować do tej radzieckiej dłubanki Tymczasem zacząłem kolejne eksperymenty z kolorowaniem Teraz będę coś tam dopieszczał jeszcze , potem muszę zamaskować dół i wkleić tą skrzynkę do pokładu i pomalować jej burty . Potem zabiorę się za komorę silnikową , albo się nie zabiorę .... albo żadnej rzeczy która jego jest .
  13. Benzyna , nie jakiś tam gnojówkarz papaj ! 50 koni i żaden się nie opier.....
  14. Zgodziłbym się z Tobą , gdyby to był jaki zachodni producent .... W przypadku tych ruskich "małonakładowych " ustrojstw , niestety wbrew pozorom nie jest to taka prędka łótka P.S. Musiałem trochę zdramatyzować by wzrósł mi prestiRZ
  15. Dolepiłem temu czemuś jakiś pulpit do sterowania drajwerowi , łopaty śrub i uznałem , że ów cudak jest skończony . Nie jest to moja chluba kolekcji
  16. Heloł współmodelarze . Zabrałem się za kolejnego cudaka .Jest to jaki wschodni producent -AMG ( jak nadworny tuner Mercedesów, ale to jednak nie ta sama firma) który utrzymuje , że jest to limitowana seria tylko tysiąca sztuk ŁÓTkę można zrobić z otwartą komorą silnikową . Silnik jest trochę za duży i trzeba go przerobić . Za nad to nie będę w niego wnikał , wszak widać go tylko będzie od góry . A jak się nie da silnika skrócić , to zamknę klapy od komory i nie będzie go wcale . Tymczasem ryję igłą jakieś ryski , węzy i guzy ( jaja miał jak dwa arbuzy ) coby wyglądało i udawało , że na ławce i podłodze jest drewno . Kilka łobrazków :
  17. Zapewne Honda CRF , ale czy 250 czy 450 ciężko stwierdzić na zdjęciu z przodu .
  18. Ridżu , zwariował Ty ??? Rób łosza !!!! Własnie w te spawy zwłaszcza , uważając by nie uje brudzić płaszcza
  19. Dzięki wszystkim za dobre słowo . Myślę , że był to jakiś rodzaj "siadu płaskiego " , ale nie wykluczam pozycji horyzontalnej
  20. http://www.sklep.orlik-models.pl/index.php?main_page=product_info&cPath=74_77&products_id=1498
  21. Zostały do zrobienia śruby i pulpit drajwera .
  22. Majkel Dżekson jedyny we wszechświecie .... To dopiero brzmi Teraz młotkowanie :
  23. Modele Mikromira można zbudować w przysłowiowy jeden wieczór , ale już żeby je obrobić pod podkład , jeden nie wystarczy , z doświadczenia wynika , że dwa i trzy też nie Plastik da się szlifować , należałoby jednak użyć pojęcia - "skrawać " Oczywiście nie robię dramatu z tego powodu , bo mi tam akurat to nie stanowi i nie jestem z tych , co płaczą z powodu tegoż , że trzeba popiłować co nie co przy modelu . Po za tym , co się nie robi , by być jedynym , czy też nielicznym we wszechświecie
  24. Świeżutki model ze stajni Mikromir.... Urzekła mnie wyjątkowa brzydota tego parchulca Cytując frazę słynnego frazarza - jestem pierwszym posiadaczem tego modelu w Polsce , jako jeden z kilku w świecie i jako jeden z kilkudziesięciu we wszechświecie.... Model nie będzie "FULLL RC" Tak prezentuje się rzeczony pokrak w ramkach - trzeba przyznać , że jest nadzwyczaj zdetalizowany. Jednym słowem- urywa du.pę. Tworzywo z którego wykonano model przypomina te z jakiego zrobione są spinacze do bielizny .Tematyka taka , że obawiam się , iż mogę pobić rekordy oglądalności .
  25. I dotychczasowe plastikowe siurki razem :
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.