Skocz do zawartości

bożo wpożo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 055
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez bożo wpożo

  1. Ridżu . Kolejnosć taka była : - Pomalowałem dno rdzawym podkładem motipa , na to położyłem różne odcienie czeronego i brunatnego koloru , następnie lakier do włosów i apiać czerwone , brunatne odcienie akryli i na koniec to wszystko obdarłem , żeby wyszły mi spore przetarcia i odpryski . - Pomalowałem burty podkładem motipa , na to prysnąłem metalizerem Gunze Iron i na to mgiełką gdzieniegdzie ciemnobrunatnym kolorem do odprysków od AK . Odbojnice pomalowałem zestawem lajfkolora do drewna : Na to poszedł lakier do włosów i kolory bazowe kamuflaSZu . Zciurałem szczotką do zębów i zrobiłem znowu podmalówki różnymi tonami szarości . Położyłem na to cieniutką warstwę szarego i niebieskiego filtru MIGa i AK. - Biały pas lini wodnej od taśmy - standardowo . - Pas podmalowywałem na przejściu kolorów jasnoszarą farbką za pomocą goMPki , żeby zgubić ostrość tegoż przejścia . - Rdzę na dole wymalowałem goMPką zestawem lajfkolora : - Na koniec pundzelkiem moczonym w klinerze do akryli delikatnie roztarłem ową rdzę i stłumiłem filtrem Miga szarym i brązowym. Teraz po dobrym wyschnięciu scuumlina będę robił , żeby wszystko ładnie się zgrało ( mam nadzieję ) Na koniec zrobię wszelkie brudy , przebarwienia i zacieki olejami na burtach . Po tak wyczerpującym opisie Ridżu poczułem się jak CELEBRYTA
  2. Dzięki za dobre słowa . No jakieś drobiazgi tylko są . Wyświechtałem tymczasem armatkę :
  3. Helołłłłłłł . Ściurałem burty łutki farbkami akrylowymi i czas na olejne teraz i siuwaksy wszelakie . Nie będę się rozpisywał ile żem dodatków własnych zastosował , a może następną razą .
  4. Ja proponuje , żebyś kupił sobie plastikowy model okręcika czy też stateczka jakiegoś w sklepie i sobie go ulep najzwyczajniej w świecie - będzie szansa , że ukończysz . Nawet nie widziałem nigdy tak wielkiej motyki z którą się porwałeś i przez jej pryzmat widzisz zbudowany gotowy model Stefka oczyma wyobraźni
  5. bożo wpożo

    Liberty 1:350

    Jak go świnić będziesz jak do tej pory - to okropnie mi przykro - ale będzie to Twój najlepszy model
  6. A ja widziałem na żywo Po prostu Sebek robi kulawe zdjęcia, na żywaca modele ( ten i sznelbot ) wyglądają genialnie . Gadał , że się poprawi w tej kwestii w przyszłości
  7. A Twoje pytanie brzmiało " czy jak będę robił modele na zamówienie to mi te robienie modeli zbrzydnie "? bo chyba przeoczyłem .
  8. Dzięki raz jeszcze wszystkim Łótka dostała nawet dyplom tydzień temu :
  9. Skleiłem już ją na szkle , żeby dół był równo no i zabieram się za piłowanie. Tam sie pogrubi , tam się pocieni i jakoś będzie wyglądać ta latryna W środku już nic nie widać także nie wiem po co się z tym babrałem . Widzimy się za tydzień ? Tak Gumowy , Mig robił tego kutra też w 1/72 . Z tego co się orientuję to nawet jeden współforumowicz współmodelarz sprzedawał tego cudaka na alegrzu .
  10. Koszmarna jest jakość tego modelu , ale jest tak brzydki więc sobie go nie odpuszczę . Dorobiłem od nowa większość wyposażenia z dodatków własnych , bo nie szło tego doprowadzić do żadnego stanu . Polakierowałem szoferkę i teraz będę usiłował ją skleić :
  11. Pogratulował wyróżnienia . Hejterzy tej dioramy - tym razem nie udało się
  12. Wszystkim bardzo dziękuję za dobre słowo i doping .
  13. No Solo ..... Bardzo ładne dodatki własne w podwoziu
  14. Barok to ZUO ! Plaskate , mdłe i byle jakie jest ładniejsze Ajs - staraj się przy następnych modelach malować je bardziej byle jak i paździerzowo .
  15. Helołłłłłłl ewrybadym . Zabrałem się za tą pokrakę , zawartość pudełka pokazywałem w inboksach czy coś tam . Nie znam się na żywicach , bo to pierwsza moja , ale będzie sporo pracy. Wiele tu koślawości i zabawy będzie , żeby to jakoś wyprowadzić . Ponadto , jest sporo miejsc które trzeba odbudować , bo ich po prostu nie ma . Bąble powietrza w odlewach występują często , na przykład w miejscu jakiegoś detalu w ten sposób , że połowy detalu nie ma . Pokład jest w miejscu klocka śródokręcia za krótki , ale się go jakoś dosztukuje naddatkiem własnym Ale nie będę dramatyzował Skleiłem kadłub - składa się z trzech klocków . Pół dnia proxonem z frezem rerałem , żeby się jakoś zeszły. Finalnie zaszpachlowałem miejsca łączeń , ale misterne nity w tych miejscach autorstwa Miga Ramizreza trzeba będzie odtworzyć . Do głowy przychodzą mi kalkomanie z nitami , najchętniej takie co się je w Polsce kupi . Dodatkowo skręciłem śrubami klocki kadłuba , żeby się całość nie rozpadła , bo jednak trochę to waży . W celu osadzenia modułu nadbudówki , trzeba będzie wyrezać otwór na kształt w pokładzie . Kilka fotek - jak to wygląda w ogóle Takie tam braki czy coś tam : Ogólnie pasujące do siebie części
  16. Scenka gotowa . Niektóre rzeczy mi się świecą , mimo , że półmatem pomalowane , ale to chyba od światła .
  17. Pomału zbliżam się do końca . Gówno :
  18. Jest MOC :-)
  19. No oczywiście , że na koniec pójdzie na wszystko jakiś półmat . Oprócz tego to i tak metalizer powoduje "świecenie"
  20. Ptactfo w zbliżeniu :
  21. Klasa ... żadna klasa ... -nie wymigasz się od fotoszopka i swoich czarów Ale dziękuję , miło mi !
  22. Jak widać , nie wcelowałem w poziom wody , i muszę poprawić linię syfilisu .... Edit Rozlazło sie w ruskiej łótce
  23. Woda jeszcze nie wyszła dopiero się robi , w tej chwili już zzieleniałozbrunatniała . Taka portowa musi być , breja ... Ale dzięki , jak będę robił model na Arktyce , to ta co wyżej na zdjęciach , będzie idealna . Woda jest z folii na dokumenty, pleksi i kleju epoksydowego dwuskładnikowego z ciastoaramy .
  24. Niesłitfocia na szybko - zrobiłem taflę wody na razie surowa , która sobie schnie . Potem wetknę słupy i dalby i zacznę barwić na jakiś zgniłkowaty kolor. Pelikana zastąpię kimś innym
  25. Cena naprawdę była bardzo dobra , model zapewne zalegał sprzedawcy w taki sposób , że zapuścił brodę w magazynową półkę . Nawet przesyłka była gratis . Cieszą się pewnie , ze pozbyli się kasztana sprzedając go jakiemuś wariatowi w pl Zbudowałem taki w jakiś 50 procentach od podstaw z planów kilka ładnych lat temu . Tyle że w skali 1/25 . Leży w piwnicy i dogorewa . Trochę szkoda . Obecnie wolę model sklecić w 2- 3 miesiące , pomalować , postawić na półce i cieszyć się nim , a nie babrać się z nim 5 lat i jeszcze nie ukończyć. Właśnie go straciłem Czekaj , czekaj niech policzę .... hmmm , wiem , trochę więcej niestety . nie udało mi się No sorry , niechcący mi się "ó" wcisnęło Obsesje mam na punkcie długich kobiecych nóg , ale tego nie trzeba leczyć, to jest zdrowe . Nie mam na Twoim punkcie obsesji - pudło , nie trafiłeś. Ministranci i takie tam bajery też mnie nie interesują . A w jakim ja piszę? W dialekcie fredzim? Czego nie rozumiesz , to Ci wyjaśnię Nie wiem o czym mówisz , ale bardzo rzadko tam bywam - pewnie nie zauważyłeś , bo też tam nie bywasz często . No to zabieraj go od niego jak już spiratujecie kutra i dawaj z warsztatem . Po co nasze swary głupie wnet i tak zginiemy w zupie ! Zakopmy topór wojenny i róbmy równocześnie tego Migowego kutra .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.