Fokker D.XXIII był blisko dekadę temu debiutem RS models w skali 1/48. Zresztą do dzisiaj ta linia nie rozwinęła się jakoś imponująco. Tak, czy inaczej, gdy model ten pojawił się na rynku, od razu po niego sięgnąłem, mając pewien sentyment do tej konstrukcji (wspominajac z pacholęcych czasów jej kartonową miniaturę). Zestaw plastikowy okazał się zaś nawet przyzwoitym opracowaniem, choć miejscami pracochłonnym. I to nie za sprawą jakichś typowo szortranowych ułomności, a jednak daleko idących uproszczeń, które nawet w skali 1/72 byłyby trudne do zaakceptowania. Zresztą wiecej na ten temat przeczytać można w relacji z budowy:
Koniec końców - model wyszedł tak:
..a gdyby ktoś był zainteresowany procesem kolorowania, to uwadze polecam część drugą artykułu, opisującą szczegółowo ten etap prac: