Skocz do zawartości

Lipa

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 208
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Lipa

  1. Zaczekaj mUj ksiONże!
  2. TAK. Jeszcze licealistki z kFiatami dorób!
  3. Lipa

    A6M2 airfix 1/72 Pearl Harbor

    https://en.wikipedia.org/wiki/Type_99_cannon Można było kiedyś zanabyć za grosze w supermarketach. https://www.scalemates.com/kits/airfix-a55102-mitsubishi-a6m2b-zero--100369
  4. Lipa

    A6M2 airfix 1/72 Pearl Harbor

    Ja pogrzebałem trochę głębiej. Dodam więc co znalazłem, uzupełniając informacje z Twojego wątku. Nie pamiętam gdzie to wygrzebałem, ale były zdjęcia wraku oraz jeden z restaurowanych samolotów(możliwe, że to ta sama maszyna). Chyba wyciągnięty z zatoki gdzieś na wodach(zatoka?) Japonii, rozbity jeszcze przed wojną ze Stanami. Mitsubishi pokrywał samoloty czerwono brązową farbą antykorozyjną(ich duralu podobno rdzewiało...). Na to była nakładana ta wesoła szarozielona farba maskująca. Znajdowała się tam też informacja, że wszystkie lub większość(przepraszam, nie pamiętam dokładnie) biorących udział w ataku pochodziła właśnie od Mitsubishi. Samo, owiane legendą, Aotake, to był bezbarwny lakier. Jedna z wersji mówi, że ciężko się maluje niewidzialną farbOM więc majster sypał pigment do beczki i łatwiej się pracowało. Jak majster namieszał taki był kolor. Od niebieskiego przez oczojebne niebieskie, zielone po kolor wręcz oliwkowy. Dowolność równie duża jak w przypadku zielonego w kokpicie(od żółtej sraki po zieleń). Na jednej ze stron była forsowana inna teza, że jeden zakład klepał niebieskie, drugi zielone. Troszkę po nie w czasie departament wojny postanowił zrobić(tak gdzieś w połowie konfliktu) z tym burdelem porządek wydając odpowiednie rozporządzenia(nawet tam jakieś numery dokumentów były podane) co do proporcji i koloru. Jak było naprawdę? Nie wiem. Nie pracowałem w Japońskiej zbrojeniówce Sam się zdziwiłem, bo wnętrze okapotowania bez zastanowienia pomalowałem aotake, ponieważ tak zapamiętałem robiąc kiedyś zero w 1/48(jakieś 15 lat temu). Zostawiłem bo nie chciało mnie się już tego całego maskowania rozbierać i jeszcze raz przemalowywać a podwozie zrobiłem po przekopaniu internetów. Zacieszam się, że pomimo wad model się spodobał i dziękuję za pomoc w warsztacie Zapomniałem przeszlifować zbiornik. Zorientowałem się jak kładłem wash. Na kadłubie też gdzieniegdzie widać, że oczy chyba już nie te. Dobry knif na oznaczenia. Pozwolę sobie zastosować przy hajacie. Paski na łopatach śmigła mogę domalować. Żaden problem. Nie było chyba o nich słowa w instrukcji malowania... Dziękuje za opinie i komentarze.
  5. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    Coś się kończy...
  6. Ukończon. Troszkę się, rozumISZ, spózniłem na obiad. Zaspałem aŁtor zadowolony pomimo, że nie jest to dobry model. Dodałem też, rozumISZ, trochę zbliżeń, na których widać niedoskonałości warsztatu. Tak by nikt nie czuł się oszukany Zdecydowałem, że dodam tylko delikatnego kopcia pigmentem na spodzie, zamiast rzygowin jak na zdobycznym a6m. Wyżyję się na innych samolotach. Nie lubię nowych maszyn gdyż nie ma wiele miejsca, rozumISZ, do popisu. Kamienie do rzucania na stosie. Dla pacyfistów przygotowany koszyk z pomidorami
  7. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    Miał być koniec ale zapomniałem o wydechach i antenie. Macie na smak przed jutrzejszą galerią Do porannej kawy raczej nie będzie ale myślę, ze na obiad zdążę Największe zmiany będą na spodzie. Nie mogę przejść obojętnie CZeba doprawić jak na zdjęciu. zródło flickr
  8. Możesz też naznaczyć otwór igła lekarska a potem poprawić cienkim wiertłem jeśli potrzeb pogłębić. Samym wiertłem łatwo o niewyśrodkowany otwór.
  9. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    Tadaaa. Niektóre miejsca celowo pominięte pod dalszy łetering. Złoty Gandalf dla kolegi Despota za dobra radę.
  10. Kuweta przygotowana przyjecie pierwszych chwastUF.
  11. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    TAK. Chciałem podkreślić nitowanie i nie bawić się w kolorowanie washem pojedynczych kropek. Uznałem po analizie czas x nakład pracy, że lepiej zalać cały model i zetrzeć chusteczką. Po połysku dam jakiś jaśniejszy.
  12. Lipa

    Iskra w ciapki

    Powolutku do przodu Wklejam z kronikarskiego obowiązku bo nie ma się czym chwalić. Podkład i malowanie kolorowych guziczków już... wkrótce?
  13. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    Kolega wspUłmodelarz niech nie żartuje tylko pracuje dalej Tymczasem nity podkreślone. Pozostaje poczekać aż to podeschnie, rozumISZ, by położyć lakier i zapuścić w linie podziału coś jaśniejszego. Dokładnie jak zresztą radził kolego Despota. Puki co jedyne co daje po oczach to prawie czarne krechy
  14. Pracuj, pracuj. Trening czyni mistrza jak już pisał Zbychu.
  15. Lipa

    A6M2 airfix 1/72

    Zdanżam na Bytom III The resurrection of a comic book artist. Pulling you into cinemas this spring! Kalki były trochę oporne. musiałem im pomóc zaostrzoną, rozumISZ, na płasko wykałaczka by grzecznie siadły w linie podziału.
  16. Ciekaw jestem składalności tego. Kiedyś skleiłem jakąś kartonową wycinankę w podobnej skali więc obudziłeś nieco we mnie sentyment.
  17. Chińczyka za 60 zeta z dysza 0,3.
  18. Tydzień temu SZCZeliło mi w plecach. Czuje się trochę lepiej to nadrabiam. aŁtor ukontentowany Jeszcze go dojadę olejami.
  19. aŁtor zadowolony
  20. Lipa

    -

  21. Żeby nie było, że jestem jak nasi, rozumISZ, rzONdzący. Dużo obiecuję, gadam, innych poganiam a samemu, rozumISZ, nic nie robię Troszkę mi zeszło na poprawkach. Zwłaszcza nitów. Porac czy tam Clark Field było typowym pastwiskiem z krzakami więc prócz trawy piachu i jakiegoś krzaka nic ciekawego nie będzie
  22. Zrób sobie kiedyś bardziej komiksowy model. Zobaczysz jaki jest stopień zanikania marmurkUF/komiksów pod lakierami oraz olejami. Jak nie chcesz "marnować" modelu, to zawsze możesz kawałek plastiku pomalować. Szkoda było Twojej roboty z tymi priszejdami. Sam kiedyś tak załatwiłem Wildcata więc wiem jak to jest. Tydzień palenia kompresora dla kolorowych priszejdów mangozjebczych. Wszystko zaprzepaszczone w dwie-trzy godziny. No ale przed lakierami jeszcze wyglądało...
  23. 3x TAK! Jako, że, rozumISZ, zdanżam na Bytom, rozumISZ to i oryginalne farPki, rozumISZ, sobie przygotwałem. Priszejdowe skrzypce to standardowo hataka i przyjaciele. Na koniec mgiełka oryginalnOM, rozumISZ, farbOM z valleja Zawsze krok bliżej by chociaż stanąć, rozumISZ, obok Prawdziwego Modelarza
  24. Porównanie dałem by każdy mógł sam sobie ocenić i zdecydować czy chce poświęcić te dwajścia zeta. Wystarczy zaszpachlować i wydłubać ze środka trochę tworzywa i rura gotowa... Zalecałeś użycie tico gdy mercedes lekko bity i wystarczy trochę kitu i dobrych chęci Nie prowadzę krucjaty i nie mam zamiaru nikogo do czegokolwiek namawiać No chyba, że chodzi o zachęcanie do sklejania a nie gadania Taka była idea tego wONtku. Ja przez weekend może wreszcie będę mógł przysiąść i dokończyć go na podkład. Jest parę miejsc do szpachlowania i muszę nity poprawić na okapotowaniu, bo to żenada jest. Mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości arma wyda Aichi D3A Val bo pomimo wad fajne te ich zestawy są. Jest dziura w rynku, którą na plastrach trzyma jakiś vintejdższit airfixa i mydło plastyka...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.