Marku, problem ze spasowaniem kadłub-skrzydła nie polega na wypychaniu przez kokpit, tylko na tym, że po zainstalowaniu na sucho obydwu elementów powstają szpary, co zresztą widać na zdjęciu z "kolorami". Może jestem niedzielnym modelarzem-frajdolarzem, ale potrafię rozpoznać czy kokpit coś rozpycha, czy nie. Jeśli u Ciebie nie było tego problemu, to może być kwestia skurczu plastiku po wyjęciu z form, albo coś. Nie wiem, nie jestem technikiem ani specem od form.
Co do reszty. Drzwiczki kabinowe w moim egzemplarzu, te które użyłem, są za wąskie. Podobno te drugie są ok. Zobaczę przy budowie kolejnego. Natomiast te od przedziału radiowego, które użyłem, mają luz.
I jeszcze podwozie. Pierwotny projekt instalacji elementów komór podwozia, który został przemycony w instrukcji Black Boxa, był bardzo dobry.
Marku, zdaję sobie sprawę, że jesteś mocno zaangażowany w ten projekt i będziesz go bronił niczym Spartanie Termopil, ale mamy prawo do krytykowania i wytykania błędów (lub wskazywania problemów).