Dzięki za odezwę
Pomalowałem osłony jeszcze raz na dunkel i jest w porządku, chyba wystarczy psiknąć aerkiem bez farby żeby się pozbyć jakiś resztek płynów.
Wygląda to tak:
Przy okazji wróciłem do pomysłu zapasowych gąsek, użyłem te które wg instrukcji HB w T-34 pozostaną niewykorzystane. Przymierzone, nie przyklejone. Ale powiedzcie szczerze, pasuje, czy mam sobie dać spokój?
Też to zauważyłem na zdjęciach, jednak "na żywo" tego nie widać, pod palcem też gładko.
Uczę się i staram się tego błędu nie popełniać, akurat przy zielonym robiłem to delikatnie, część była pokryta farbą i po chwili (gdy nawet już nie psikałem) kolor schodził z małych punkcików i powstało to co powstało.
Mała pozostałość po Patafixie. Nawiasem mówiąc akurat to spisało się wczoraj bezbłędnie.
Podkładu użyłem rzecz jasna, równa cienka warstwa.
Dziś zajmę się jeszcze raz kamuflażem. Życzcie mi powodzenia