Skocz do zawartości

Cinekf1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    850
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cinekf1

  1. to jest forum modelarskie a nie fotograficzne ;-) Plemniczek ekstra
  2. Cinekf1

    Lim-2/MiG-15

    Ekstra!!!
  3. Cinekf1

    Su 20 1:48

    Autor planów Grzegorz Skowroński, publikacja Model Hobby 2/2002 (numer 12)
  4. Cinekf1

    IŁ-28 HpH Model żywica 1:48

    Kupisz sobie kolego,to zrobisz z dużym wysiłkiem I bedzie po twojemu Model ekstra
  5. dzięki, już zamówiłem mała aktualizacja:
  6. Witam Mam pytanie, w jakim zestawie 1/72 mogę upolować bomby Mk 82? Może ma ktoś na zbyciu. Potrzebuję 12 sztuk ale nie pogardze nawet jedną sztuką
  7. Cinekf1

    Su 20 1:48

    Super!!! Też mam ten projekt w planie, chętnie popatrzę. Trzymam kciuki
  8. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie :-) Nie chciałbym, żeby ktoś mi nawtykał, że zrobiłem nieskładalnego gniota:-) Na razie jest ok, odlane skrzydła przyklejone do kadłuba
  9. Polecam wymianę kabinki na oryginalną KP, jest o niebo lepsza: http://www.hsgalleries.com/gallery04/images/mig17pfym/17.jpg Lub Vacu od Pavli, modelik zyska na wyglądzie Dla mnie KP jest najlepsza
  10. rozumiem, że jeden kadłub jest do MiGa-15 a drugi do Bisa?
  11. Możesz ten fragment nieco szerzej opisać? Ja to laik w tej materii... Po wylewaniu silikonu do formy nie nabiera on powietrza ponownie ? Będę wdzięczny za rozjaśnienie sprawy korzystam z takiego zestawu: duży pojemnik do odpowietrzania wymieszanego silikonu (plastikowy kubek w środku), mały do ewentualnego odpowietrzenia formy zalanej żywicą (jeszcze nie używałem - nie było takiej potrzeby).
  12. Co do silikonu i żywicy to opisałem je kilka postów wyżej. Co do samych odlewów to wygląda to tak: 1. element przeznaczony do skopiowania staram się tak przygotować (dorobić tzw. wlewkę), aby możliwie najłatwiej wyjąć później odlany element z silikonu. Przykładem niech będą skrzydła do XLa: wlewka zrobiona na krawędzi spływu skrzydła w tym przypadku okazała się optymalnym rozwiązaniem. Żaden element skrzydła nie stawia oporu przy rozformowaniu dzięki czemu formy nie trzeba rozcinać. 2. Samą formę do zalania elementu silikonem buduję z klocków LEGO. Na arkusz polistyrenu przyklejam taśmę dwustronną na szerokości odpowiadającej formie z klocków. Do taśmy przyklejam wlewką element, a następnie centralnie ramkę z klocków. Taśma znakomicie trzyma zarówno element i ramkę oraz jednocześnie uszczelnia formę. 3.Silikon wymieszany bardzo dokładnie z katalizatorem odpowietrzam kilka minut w pojemniku próżniowym do żywności i zalewam bardzo cienkim strumieniem w najniższy punkt formy tak, żeby silikon rozpływając się zalał element. Zalaną formą co jakiś czas delikatnie pukam o biurko, co powoduje szybsze uwalnianie się pęcherzyków gazów powstałych w reakcji silikonu z katalizatorem. Zalany oryginał rozformowuję minimum po 24 godzinach. 4. Żywica, którą używam bardzo szybko tężeje (ok 2,5 - 3 minuty) ale trzymanie jej w lodówce czas ten wydłuża do ok.4-5 minut. Mam dzięki temu więcej czasu na ewentualne usunięcie patyczkiem do szaszłyków pęcherzyków powietrza z trudno dostępnych miejsc formy. Elementy większe jak skrzydła do XLa wyjmuję z formy po 2 godzinach od zalania, mniejsze po godzinie. Tak w telegraficznym skrócie :-).
  13. Witam XL powoli nabiera kształtów. Zanim skrzydła poszły do skopiowania sprawdziłem spasowanie z kadłubem. Bez szpachli się oczywiście nie obędzie - w końcu to prototyp ;-). statecznik pionowy od wersji C, właściwy formuje się w silikonie :-) Na pierwszy ogień poszło lewe skrzydło, górne pochodzi z pierwszego odlewu (w czubek do formy dostało się powietrze), drugie już wyszło ok. A tak wygląda na obecną chwilę magazyn części zamiennych do projektu :-). Jeszcze kilka odlewów i będzie komplet. Pozdrawiam
  14. Polakowi jeszcze nikt nigdy nie dogodził, tak było, jest i chyba niestety zostanie. Jak nie było tego typu publikacji - źle, jak się coś pojawiło też niedobrze. Ot tak polska tradycja.
  15. Witam U mnie też suczki wylądowały :-). Dzięki serdeczne Pozdrawiam
  16. dzięki, czekam z niecierpliwością
  17. Dobrze wiedzieć, że ruskie robią nową suczkę. W takim razie poczekam z zakupem trumpka
  18. śliczny model, super zdjęcia!!! Gratuluję
  19. czekamy cierpliwie :-)
  20. a jednak Naprawdę warto dla samych zdjęć
  21. ta konwersja jest do YF-16, a one w stosunku do wersji seryjnych a/b/c/d były krótsze o 66 cm (25,4 cm w środkowej części kadłuba - uwzględniłem to oczywiście - 3,5 mm w skali) oraz 40,6 cm w części przedniej za sprawą mniejszego czubka z racji braku radaru. Dlatego nie ma co tutaj wydłużać, jedynie w XLach jest to konieczne :-)
  22. Witam Kolejne elementy prototypowych F-16 skopiowane i odlane w żywicy. cały zestaw "konwersyjny" do Hasegawy :-) Pozdrawiam
  23. Cinekf1

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    no to dobrze bo miałem Cię już uświadamiać :-) Co to zadań dźwigowych nie twierdzę, że monopol miała tylko Leźnica, potwierdziłem tylko kwestię oczu na leźnickich Hipach. Natomiast co do oczu na 602 to były dwie wersje: pierwsza: i druga - ostatnia :-( druga fotka oczywiście Wacław Hołyś :-)
  24. Cinekf1

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    poczułem się wywołany do tablicy :-) Dokładnie Adam, oczy opisane przez Sławka nosiła 605 z Leźnicy, , "smutne" czarno - żółte miała 602 - też z "Kukurystanu" :-) zdjęcia autorstwa Wacława Hołysia
  25. Cinekf1

    Mil Mi-17 Eastern Express 1/144

    Rewelacja Darku!!! Rozwalasz mnie tymi miniaturkami. Są piękne Napisz może coś o kolorach jakie użyłeś, są świetne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.