Skocz do zawartości

Roobert

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Roobert

  1. Chyba nie jest taki jasny, H128 to kolor którym malowałem spód Karasia i P.11. Dwa zdjęcia z różnym oświetleniem.
  2. Mam u siebie Humbrola 27 i kolorek ModelMaster 1723. Oba są do siebie zbliżone i dość ciemne. Blaszki do usterzenia? Chyba mówisz o zestawie "zewnętrznym" Parta. Ja mam tylko do waloryzacji wnętrza.
  3. Witam, czekając na planszę malowania wnętrza Łosia od Jarka zająłem się obróbką innych elementów samolotu. Pomalowałem różne drobiazgi i wziąłem się za ogon. Firmowy był źle wykonany bo wychylała się także końcówka kadłuba. Widać o co mi chodzi na fotkach in-boxa. Wyciąłem stożek ze sterów i przykleiłem gdzie trzeba. Potem poszło sporo szpachli na łatanie dziur i teraz się elegancko prezentuje A tutaj fotka ponabijanych elementów czekających na malowanie. Robię tak samo jak w przypadku Karasia i P.11, czyli sklejam segmentami, które na końcu złożę do kupy. Usprawnia to pracę bo jak jedne elementy schną to zajmuję się obróbką innych.
  4. Dzięki za wskazówkę. Nawet przeczuwałem, że to może być szary , tylko jak mam rozumieć "średnio-szary"? Wychodzi na to, że mam sporą dowolność w doborze koloru ale raczej uderzę w ciemniejsze odcienie. Przejrzę farby i pomyślę
  5. Kolejny etap to wyposażenie kadłuba. Powklejałem blaszkowe elementy ale nie ruszałem jeszcze radiostacji i innych pudełkowych części gdzie są wskaźniki czy zegary. Wkleję je po pomalowaniu całości. Oprócz tego będzie wyposażenie plastikowe i trochę przewodów. Ale ciąg dalszy jutro. Gdzieniegdzie będzie trzeba podziałać debonderem.
  6. A więc prace ruszyły. Na pierwszy ogień poszło stanowisko pilota i ten wypustek z przodu. Po usunięciu zbędnych elementów musiałem załatać dziurę od dołu bo przednia ścianka jest cofnięta i widać było wgłębienie od spodu tej konsoli. Załatałem kawałkiem plastiku i zaszpachlowałem. To samo pod tym ustrojstwem z dźwigniami. Polepiłem poszczególne elementy z blaszki i zamontowałem gdzie trzeba. Dorobiłem przewód od wolantu wg. zdjęć zamieszczonych w książce J. B. Cynka. Zastanawiam się także nad kolorem wnętrza. Na kolorowych fotkach jest ciemny jakby khaki, a na czarno-białych z wnętrza niby aluminium. źródło: google Porównajcie kolory na pokrywach komory bombowej i nosowej części kadłuba. Pokrywy wyraźnie się świecą a wnętrze nie mimo tego, że jest dobrze oświetlone przez oszklony nos. Może wyważam otwarte drzwi bo ktoś to gdzieś wyjaśnił ale nie mam żadnej monografii oprócz wspomnianej książki.
  7. Raczej in-odlew No fajnie, fajnie, że przybywa polskich konstrukcji
  8. O kurde zapomniałem, że dział powstał. To przez te zmiany na forum, niech mod wrzuci to gdzie trzeba
  9. Roobert

    T-34/76 mod.41 Dragon 1-35

    No ładny teciak. Mam jedno pytanie. Jak zrobiłeś to delikatne błotko na kołach i z tyłu na pancerzu? Nigdy nie mogę uzyskać takiego efektu.
  10. Jaśko nareszcie jesteś. Dotarła paczka z ostatnim modelem jaki chce skleić w ramach projektu. Łoś Miraża dobrze znany, jakość średnia a jak spasowany to się okaże. Na początku szybki in-box: Poniższe ramki występują podwójnie. Dokupiłem tez blachy Parta do waloryzacji wnętrza. Na zewnątrz bedę starał się samemu dorabiać różne elementy. Tak sobie czytałem książkę o Łosiu Pana J. B. Cynka i mam pewną wątpliwość. Jest tam napisane, że Łosie miały niebieskie szyby w górnej części osłony kabiny pilota. A ja znalazłem tylko na kilku zdjęciach w książce takie coś. Pozostałe miały "normalne" szyby. Była jakaś zależność? Będę robił egzemplarz o kodzie 701 N, a w książce jest jedno zdjęcie z rozbitymi owiewkami po nalocie na hangar . Ma ktoś info jak ma być? Od jutra mam zamiar ruszyć z budową.
  11. Ahoj Miło nam, że sąsiad też dołączył do projektu. Tym bardziej brawa za tematykę, bo S-Model to wymagająca firma. Życzę dużo siły na ten model, mam nadzieję, że nie zrezygnujesz .
  12. MCzarnowicz dzięki za komentarz, dało mi to do myślenia. Może rzeczywiście ten wash na skrzydłach nie jest najwyższych lotów i powinienem go zrobić trochę inaczej. Podwozie - przesadziłem, a co się tyczy okopceń, to są one przy wydechach ale na fotkach kiepawo widać. Brudzenia od lądowań nie robiłem. Co do kolorystyki wnętrza to sugerowałem się instrukcją. Jest w niej podane kilka źródeł, według których kierowano się przy opracowaniu, może niepotrzebnie zaufałem jej. W muzealnym egzemplarzu skóra na siedzeniu i zagłówku jest czarna, ale wyszedłem z założenia, że różnie to bywa z odrestaurowanymi rzeczami. Co do lecenia na ilość a nie na jakość to zapewne masz rację. Powinienem więcej czasu przeznaczyć, ale ja już chyba tak mam. Taki mam styl klejenia. Nie potrafię po prostu siedzieć tygodniami nad jednym elementem. Zamęczył bym się wtedy i zniechęcił, że robię i robię i nie widać końca. Spróbuję się jakoś zmobilizować przed kolejnym warsztatem i będę się bił własna pięścią jak zacznę się "spieszyć" .
  13. Dzięki, ale jest parę baboli, które wynikają z braku doświadczenia. Szybko się uporałem z modelami ostatnio bo miałem nadzwyczaj duuużo czasu i jakoś nie chciało mi się wyłazić z domu . A akryle szybko schną więc w ciągu dnia można pół modelu zrobić. Co do Łosia to będę robił w skali 1:48. Farby: kolorek khaki to akrylowa Pactra A67 "Polish khaki I" kolor szarobłękitny to Humbrol 128.
  14. Witam, model skończony, więc czas na galerię. Model sklejało się średnio, dużo trzeba dopasowywać i przycinać, żeby się zeszło. Ale to chyba charakterystyczne dla wszystkich modeli ze stajni Mirage. Warsztat znajduje się TUTAJ . Nie ma co się rozpisywać a pokażę fotki.
  15. Robota chyli się ku końcowi. Jutro pewnie skończę, jak mi się będzie chciało . Zostało poprawić gdzieniegdzie kolorkiem, rozpiąć linkę anteny i wkleić silnik. Parę postów wyżej pisałem, że zastrzały podobno są za krótkie. Okazało się, że pasują jak trzeba.
  16. Będą będą, już lekko złoszowałem ale jutro poprawię. Zdjęcia były robione zaraz po nałożeniu wiec czyściochy.
  17. Ustawiam funkcję na "P" czyli program z własnymi ustawieniami, daje makro, dobieram balans bieli do warunków i tyle . Trzeba poćwiczyć. Kermit masz rację, z tyłu mi kalka lekko zeszła a jak się zorientowałem i chciałem poprawiać to już za późno było.
  18. Dzięki A fotki trzaskane zwykłą kieszonkową cyfrówką Sony Cybershot DSC-S730. Tyle, że ustawiłem odpowiedni balans a później w programiku na kompie wciskałem jedną funkcję: "dopasowanie kolorów". Ot cała tajemnica. No i oczywiście ustawiałem model odpowiednio do światła, nie użyłem żadnych lampek, wyłącznie światło naturalne.
  19. Przedstawiam mojego pierwszego pasażera. Zestaw ten to dobrze znany Revell. Kupiłem go od jednego z forumowiczów. Kleiłem go na zmianę z P.11c. Musiałem wprowadzić kilka zmian w zestawie. Zmieniłem kształt wingletów na takie jakie maja być i usunąłem okienka nad kabina pilotów. Nie mam kalek ani czegokolwiek, żeby zrobić napisy Ryanair na końcówkach skrzydeł, dlatego zostawiłem jak jest. Jak na pierwszego pasażera w życiu to jestem bardzo zadowolony (no w sumie to miałem jeden mały epizod z A320 Condor, ale to było klejenie na kolanie praktycznie). Teraz mając do dyspozycji warsztat zupełnie inaczej się kleiło. Jest trochę rzeczy, które bym zmienił, no ale człowiek uczy się na błędach i nabiera doświadczenia. Do kalek użyłem płynu Agamy (najsilniejszego w zestawie, z czarnym korkiem) i ładnie reagowały. Przybrudziłem leciutko skrzydła bo samolot miał być trochę eksploatowany. Robiłem to na podstawie zdjęć z własnych obserwacji bo leciałem kilka razy tym samolotem. Oponki też mają przetarcia od mocnego przyziemiania. Rejestrację też zrobiłem swoją, ma to być samolot, którym wracałem w zeszłym roku z wakacji w Irlandii . Nie miałem wyraźnej fotki i wydaje mi się, że taką miał Dobra czas na fotki: Mam nadzieję, że znawcy cywili nie będą bić za mocno edit: A tu oryginał, o którym pisałem:
  20. Segmenty modelu okalkowane i schną. Mogę powiedzieć, że te kalki Techmodu to zupełnie inna bajka. Nie rozpadają się jak Karasiowe, są bardzo cienkie i dobrze się kładą. Ja użyłem dodatkowo płynów zmiękczających na kalki ale nie wiem czy coś zadziałały . Obecnie poprzyklejałem wszelkie duperelki do kadłuba i skrzydeł. Fotki zrobiłem przed tymi czynnościami. Zostało kilka poprawek i można składać w całość. Muszę jeszcze przedłużyć zastrzały bo wyczytałem, że są za krótkie. Jakoś do fotek warsztatowych nie chciało mi się bawić w balanse bieli itp, więc są deczko żółte, bo szła poświata od stołu.
  21. Dobrze jest, brakuje jeszcze jednego elementu z przodu.
  22. Pomalowane i zabrudzone główne elementy modelu. Zostało jeszcze trochę poobijać model i pomalować szczegóły. Na końcu będzie montaż płata i zastrzałów. Jak wyschnie to trzeba przetrzeć model bo się jakieś paprochy poprzyczepiały
  23. Budowa szybko idzie. Posklejałem kadłub i dałem podkład. Na razie skupiłem się na silniku i wykańczam go. Jutro pewnie będzie właściwe malowanie. A w międzyczasie...
  24. Budowa idzie sprawnie i mam już praktycznie cały kokpit gotowy. Zostało jeszcze zrobić tablicę przyrządów i zamykam kadłub.
  25. Budowa ruszyła. Powycinałem główne elementy modelu i obrobiłem je wstępnie. Skleiłem skrzydła i zabrałem się za malowanie wnętrza kadłuba. Na razie schnie pierwsza warstwa. Śmieszne jest to, że jak wyciąłem te elementy to od razu pusto na ramkach i niewiele zostało . Ale co się dziwić skoro samolot prosty jak budowa młotka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.