Skocz do zawartości

Roobert

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Roobert

  1. No, pomalowałem drania. Po zerwaniu taśm w paru miejscach wyszły niedociągnięcia z malowaniem ale to wkrótce poprawię. Na ostatniej fotce widać poszarpana krawędź natarcia. Zobaczyłem to dopiero na zdjęciach i już się tym zająłem. Reszta poprawek później. Otwierana część osłony kabiny pilota tylko do zdjęcia zamocowana. Jak widać zdecydowałem się na przyciemniane szyby . Kawałek okładki uformowany na ciepło, żeby nie "prostował" owiewki.
  2. Może ta? źródło:http://zhw.amu.edu.pl
  3. No zacny model, świetna robota. Efekt naprawdę super, a kolory miodzio . Ale rzeczywiście popraw później zdjęcia bo model traci na tym. Aż bierze ochota na jakieś jeździdło ale dziura budżetowa jaka powstała po ostatnim zamówieniu uniemożliwi chyba przez pół roku na kupno czegokolwiek .
  4. Przyklejasz część fototrawioną MA46 (okrągła) i MA39 (2 elementy). Tyle .
  5. Tak tak, szkło zabezpieczone taśmą Tamiya . No nie przesadzaj, aż takich rzeczy bym nie robił na modelu
  6. Nie wiem o co ci dokładnie chodzi? O maskowanie szyb czy ten ciemnoszary co jest pomazany nos?
  7. Dzisiaj kilka zdjęć. Przeglądając książkę zauważyłem, że zapomniałem w silnikach zrobić tych trójkątnych elementów. Teraz już są dodane. Pomalowałem też ciemno szarym ramy oszklenia. Na zdjęciach widać spasowanie. Po prawej stronie jest ok ale po lewej to już tak wesoło nie ma. Dodałem też element przed wiatrochronem, jeszcze go zaszpachluję i wyrównam. Dodam też później oszklenie z ramami Parta.
  8. No to kilkanaście tysięcy pojazdów czeka . Będziemy atakować małymi grupkami po 12-13 milionów - powiedział chiński generał pochylając się nad mapą .
  9. Dzisiaj tylko słowny update. Nie miałem natchnienia ostatnio a dziś jeszcze się wnerwiłem mocno (rzecz nie związana z modelem ). Przykleiłem nosową część szkła do modelu. Oczywiście pasuje jak pięść do oka. Trzeba tutaj użyć siły fizycznej . Jak przyłożyłem szkło to kadłub jest za szeroki i to sporo. Jak ścisnąłem boki to na dole zaczęło wystawać. Łapałem na klej CA bo szybko. Na wszystkich odcinkach pasuje to średnio ale jakoś dałem radę. Nie jest idealnie ale więcej nie jestem w stanie zrobić, jutro obrobię łączenia i może poszpachluję gdzie trzeba. Wybaczcie, że sam tekst bez zdjęć ale mam podły nastrój
  10. Przeprowadziłem testy i znalazłem 2 folie, które nie reagują z CA i debonderem. Jedna jest fajna bo grubsza i gładka z obu stron ale trochę porysowana. Druga jest cieńsza i czystsza ale z jednej strony pokryta jakąś substancją (przeznaczona do drukarek atramentowych) i po kontakcie z wodą matowieje i robi się ogólnie beee. Jak się nie maca z tej strony to jest ok. Jeszcze zobaczę. Co do oszklenia to zestawowy będzie tylko nos. Reszta hand made . Miragowe szkło jest strasznie grube a w dodatku na przedniej części owiewki pilota na samym środku okna bąbel powietrza, więc idzie do wymiany.
  11. A może lepiej piłkę z żyletki zrobić albo starego ostrza skalpela.
  12. Hej, krawędź natarcia maskuję taśmą Tamiya i wychodzi równo. Dzisiaj model ma się tak. Wklejone golenie podwozia i koła. Fajnie to zaczyna wyglądać . Jednak jeszcze masa roboty przede mną. Szukam jakiejś dobrej folii na oszklenie bo kabina pilotów będzie miała ramy z blaszek i musi być cienka, stanowisko tylnego strzelca też przerobie bo Mirażowa osłona ma złu kształt. Nie mogę tylko znaleźć żadnego materiału co nie reaguje na CA i debonder , wszystkie próby kończą się zmatowieniem.
  13. Dzięki, staram się . Raczej zwykły modelarski nie złapie, ja kleiłem na CA. Robiłem to w ten sposób, że brałem paseczek w palce, przejeżdżałem po kropelce kleju samą końcówką i przykładałem do goleni. Potem owijałem ze 2 razy sucha częścią i na końcu smarowałem też niewielki kawałeczek paska i przyklejało się, nadmiar sam się odrywał i nie widać łączenia.
  14. Przeróbek ciąg dalszy. Teraz na warsztat wziąłem wydechy i podwozie. Kolektory wg Mirage to jakaś pomyłka. Kawałek plastiku przypominające to co jest rzeczywiście. Zrobiłem po mojemu z kawałka plastiku. Nie widać na tej fotce wyrytych szczelin ale mam nadzieje, że pokażą się po washu. Z podwoziem miałem trochę myślenia. Jak oglądałem fotki amortyzatora to praktycznie nie było go widać, nawet samoloty nie skończone (czyli puste i lekkie) "siedziały" głęboko. Po oględzinach części postanowiłem przerobić. Po lewej widać zestawową goleń a po prawej moje. Musiałem przedłużyć zewnętrzną część amortyzatora. Zrobiłem to obklejając paseczkiem taśmy Tamiya. Kolorystyka też wg. kolorowych zdjęć niedokończonych samolotów. Widać tam, że element między kołami nie jest srebrny a ciemny. Gładką część amortyzatora zrobiłem owijając cienkim paseczkiem foli aluminiowej. Na zdjęciach może tak tego nie widać ale wyraźnie błyszczy się w porównaniu do reszty goleni. Dodałem też przewody hamulcowe. Widziałem, że na różnych egzemplarzach różnie szły, jedne z tyłu goleni inne z przodu i z boku. Ja zrobiłem boczne. Kawałek żyłki na CA i są. Na dole odstają mocno, efekt ugięcia amortyzatora . Koła też pomalowane i lekko pobrudzone kołpaki. Zeszlifowałem też ugięcie opon ale nie widać na tych fotkach, Jak będą już siedziały na goleniach to będzie lepiej widać. Później też przetrę grzbiet opon innym kolorem.
  15. Roobert

    [MSZ] Jabo Bezwinger

    Patterson świetna robota i czystość wykonania. Jednak nieciekawie wygląda łysa powierzchnia po kanale wlewowym na zapasówce. Rzuć tam jakaś szmatę czy coś i będzie super
  16. Sytuacja wygląda następująco: Oszlifowane łączenie ogona z kadłubem. Ta krecha na łączeniu połówek kadłuba to nie szpara a wyszlifowany CA, jak go drobniutkim papierem wypolerowałem to stał się przezroczysty i takie złudzenie robi. To samo jest na spodzie kadłuba. Skrzydła też sklejone ale nie szlifowane jeszcze. Musiałem użyć szpachli na jamkach skurczowych i na sporym zapadnięciu jakby w formie coś leżało i zostawiło odcisk. Po przymiarkach niezła ilość szpachli pójdzie na łączenie z kadłubem , tutaj to nic nie pasuje do siebie a schodek i szpara są spore. Aha, zeszlifowałem też firmowe chłodnice pod skrzydłami bo przypominały kratki wentylacyjne w łazience. Zrobię je po swojemu, tylko jeszcze nie wiem jak i z czego . Zdziwiony? A mnie dziwi, że jeszcze nie masz tego modelu .
  17. Filip, już Ci Jendrass buziaka puszcza ze swojego avatarka .
  18. Najpierw odpowiem. Powstają one w dość prosty sposób. Najpierw maluję powierzchnię takim kolorem jaki ma być. Potem przecieram suchym pędzlem o wiele jaśniejszym kolorem, żeby uwypuklić detale (tutaj jest to kratownica i wszelkie inne wypukłości. Potem robię trochę obić kolorkiem aluminium. Następnie robię washa i przecieram wacikami zamoczonymi w rozcieńczalniku albo biorę kawałek papieru toaletowego (suchego) i ruchami kolistymi z niewielkim naciskiem ścieram wash (zostaje wtedy w zagłębieniach a na wypukłościach znika. Czasem przy niedokładnym i dość niechlujnym ścieraniu fajne efekty są bo nie jest jednolicie . Ok a teraz co zrobiłem: Zdecydowałem, że komory będą puste. Więc musiałem poprawić to coś co przypominało luk bombowy i zrobić go jak trzeba. Tak to przedstawia Mirage, nie mocowałem żeberek ale widać od razu, że zionie pustką. A więc na podstawie fotek w necie i książce zacząłem wypełniać dziurę. Wstawiłem kawałki plastiku i zaszpachlowałem. Komory podwozia też trochę podrasowałem bo też była dziura. Obrobiłem co trzeba. Pomalowałem i wkleiłem żebra. Dorobiłem też blachę falistą. Chciałem początkowo zrobić z tworzywa ale znalazłem lepszy sposób. Wziąłem folię aluminiową i górną połówkę skrzydła od Ju-52 w skali 1:72. Położyłem folię matową stroną do dołu (ta będzie widoczna na końcu). Patyczkiem do uszu jeździłem wzdłuż wgłębień i odciskałem wzór. Następnie wylałem Super Glue na to i docisnąłem kawałkiem bloku technicznego. Po kilku sekundach dociskania podniosłem i miałem ładny wzorek nie wymagający nawet malowania. Później wystarczy poprzycinać na wymiar i wkleić. Dodałem tez przewody bo widziałem, że jakieś tam biegną. Panem Andrzejem Zioberem nie jestem ale lepsze to niż dziura okrutna w skrzydle. Sorki za bałagan na fotkach ale nie miałem już siły sprzątać do zdjęcia, przy okazji sobie pojechałem nożykiem po palcu, ałć
  19. Witam, jestem na etapie składania skrzydeł i zastanawiam się czy dawać mu bomby do luków? Mam ochotę zrobić go pustego i ukazać konstrukcję luków. Fajne są dziurkowane żebra. Musiałbym tylko dorobić blachę falistą kesonu jako "sufit" ale mam już sposób wymyślony, więc nie ma problemu. Poza tym i tak bomby mają chyba zły kształt jak porównywałem z planami. Obecnie model dostał część ogonową i kilo szpachli na łączenie, schnie sobie spokojnie na razie
  20. No, skończyłem z wnętrzem (przed zamknięciem szkłem dodam tablicę przyrządów i celownik). Jestem zadowolony z efektu bo bardzo efektownie wygląda na żywo. Za siedzeniem bombardiera jest uchylona skrzynka jakby się ktoś pytał . Szkoda, że większości detali nie widać a jest co pokazać. Dolnego KMu w ogóle nie widać, więc jest zrobiony tak aby aby
  21. Wszystko pędzel, nie mam aerka.
  22. Witam ponownie, prace posunęły się do przodu. Wnętrze zrobione, oczywiście teraz trzeba powklejać różne drobiazgi do kadłuba i można połówki składać. Zmieniłem też popychacze jak Jarek poradził. Śmigła i kołpaki jeszcze nie wklejone do samych silników, zrobię to na końcu. Zrobiłem blaszkowy celownik na podstawie fotek z internetu, ten plastikowy to źle wyglądał.
  23. Witam, ogon schnie poszpachlowany trochę a w międzyczasie robiłem inne elementy samolotu. Oto efekt 2 dni klejenia. Pomalowane wyposażenie kadłuba, sklejone koła, kołpaki, na srebrno machnięta jedna strona śmigieł i same silniki prawie gotowe. Pomalowałem wnętrza skrzydeł i skleiłem bomby, jeszcze trzeba je oszlifować i dokleić pozostałe brzechwy. Zwiększyłem szerokość opon bo bardziej przypominały rowerowe. Na zdjęciach oryginału widać, że są bardziej baloniaste. Wnętrze pomalowałem pierwszą warstwą H 27. Trochę detali pomalowanych jest w ramkach, np.: magazynki i przegrody luku bombowego.
  24. Witam, na razie kleje i maluje drobiazgi do wnętrza oraz kilka elementów zewnętrznych. Dziś zająłem się silnikami i statecznikami. Jeszcze muszę w nich trochę poszpachlować ale konstrukcja już gotowa. Do tej pory nie napotkałem na większe przeszkody przy klejeniu, trzeba dopasowywać i przycinać elementy ale nie sprawia to problemu.
  25. Kupowałem wszystko w Martoli. Czekałem na wysyłkę ze 2 tygodnie ale wszystko doszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.