Cypis - dzięki za informacje
Póki co pojawił się ZONK . Otóż....
...siedzę sobie i próbuje zebrać do kupy dodatki, w które powinienem się zaopatrzyć. W procesie tym dotarłem do artylerii p.lot 25mm. Wszystkie dostępne mi źródła mówią o ilości 145 sztuk luf tego kalibru. Póki co jest OK...
Więc patrzę, przyglądam się instrukcji od Tamiya - wszystkie lufy zorganizowane w potrójnych bateriach. Jest OK. Liczę, ile takich baterii potrzebuję - 145 dzielę przez 3 i wychodzi, że... 48,3333 baterii po 3 lufy No to se myślę - "Huston, mamy problem"
Ponowna analiza instrukcji od Tamki - może gdzieś jednak umieszczone są baterie podwójne albo pojedyncze karabiny tego kalibru... Nie ma
Dla potwierdzenia tego faktu patrzę na wypraski - jak nic - same potrójne baterie 25mm
Liczę, ile ich w ogóle jest - wychodzi, że 38 sztuk, co po wymnożeniu przez 3 daje nam ni mniej ni więcej lecz dokładnie 114 luf...
OK - myślę sobie - nie ma powodu do stresu - szybkie spojrzenie na instrukcje i wychodzi, że na modelu ma być zamontowanych 37 baterii czyli 111 luf.
Dodam, że angielska wersja Wiki w tabeli Danych Technicznych podaje nam standardowo 145 luf kalibru 25mm, lecz w tekście już jest mowa o 120 sztukach. No i w tym momencie "zgupłem" totalnie...
Stwierdziłem, że zamontuję tyle baterii ile "każe" instrukcja lecz jeśli ktoś z was, Koledzy, jest w stanie rzucić nieco inne światło na tę sytuację to będę wdzięczny za wyjaśnienia. Być może docelowo miało być 145 sztuk, ale jak wiemy, Shinano nie dotrwał do momentu pełnego przygotowania bojowego, wiec może dlatego ilość proponowana przez Tamiya jest mniejsza czyli taka, jaka była faktycznie zamontowana w chwili zatopienia...
Co myślicie o tym?